KoweK
31 lip 2007, 17:46
Posty: 962•
Przejdź do strony:
-
- Posty: 22
- Rejestracja: 18 maja 2010, 21:52
- Ostatnio: 03 sie 2015, 14:35
- Lokalizacja: prypeć , sarkofag , czerwony las
- Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kot
06 cze 2010, 19:23
Na górę
Cóż ja aż tak bardzo nie pije..Służe w wojsku..No ale czasami z kolegami na przepustke wyjdziemy to pije albo piwko perła albo wodke zubrowke 
Dopóki walczysz jestes zwycięzcą ...
Dziwne:
Większość osób wypowiadających się w tym wątku nie skończyła 18 lat (domyślam się).
Większość osób pisze o alkoholach.
Jedno wyklucza drugie
. Ale spoko, nie czepiam się. No więc ja generalnie pije napoje niskoprocentowe (w przedziale od 0 do 0 % alkoholu). Zwykle jakieś soczki, ale najczęściej wodę niegazowaną Żywiec Zdrój. Codziennie wypijam około jeden dużej butelki. Oczywiście do tego jeszcze Pepsi. Ta Pepsi trochę dziwna jest. Pijąc ją czuje się jak palacz (narkoman?) wracający do nałogu. Na koniec jeszcze Nestea. Genialny napój. Szczególnie ostatnia wersja z domieszką Truskawki.
nie piję i pić nie zamierzam. Chyba, że okazyjnie.
Większość osób wypowiadających się w tym wątku nie skończyła 18 lat (domyślam się).
Większość osób pisze o alkoholach.
Jedno wyklucza drugie
LOL
noro monolit pisze:Cóż ja aż tak bardzo nie pije..Służe w wojsku..No ale czasami z kolegami na przepustke wyjdziemy to pije albo piwko perła albo wodke zubrowke
Sry za offtop.
Trudno teraz się dostać do woja? Pytam bo mam wybór- służba w British Army lub w Wojsku Polskim. Jeśli nie ma zbyt dużych problemów z dostaniem się do WP, to chętnie bym służył w służbie ojczyźnie.
A Żubrówka to poezja dla kubków smakowych.
Człowiek pozbawiony wyboru między dobrem a złem staje się maszyną...
xionc pisze:http://www.lizbona.polemb.net/index.php?document=35
Jeśli będę miał obywatelstwo brytyjskie (a bez niego nie mogę służyć w BA) to nie potrzebuję zgody. Co za tym idzie wolę się wstrzymać z obywatelstwem, gdyż jeśli będę miał inne niż polskie to nie będę mógł służyć w WP.
Człowiek pozbawiony wyboru między dobrem a złem staje się maszyną...
Ja mimo hmm... dopiero 26 lat w swoim życiu poza dynksem (denaturacik) i paliwem rakietowym to popijałem już chyba wszystko
Ale kiedyś trzeba trochę dojrzeć i odstawić na bok buntowniczy tryb życia
Wcześniej to było coś, metalowy tryb życia, melanże, koncerty itp. i picie do upadłego, wszelkiej maści jabole, nalewki, spirole z różnymi dodatkami, wóda różnych marek, generalnie nie musiało smakować, miało sponiewierać
A teraz od czasu do czasu tak dla przyjemności browarek, a okazyjnie Żubróweczka. The best polish vodka
No i oczywiście poza wyskokowcami to... uwielbiam herbatę miętową, serio, no i zimny Sprite:D

Spirytus-Dziękuję, postoję. Fakt, kopie nieziemsko szybko, ale wolę coś o smaku delikatniejszym.
Bimber-Również postoję. Sama mętność mnie odrzuca, aczkolwiek da się pić... Jednak jedynie z braku laku...
Wódka-Ostatnio próbowałem Żubrówki, i cóz.. Wiem co jest moją ulubioną wódką.
Potem Bols, i Żołądkowa.
Winko-Cóż, z tańszych to ino Pokusa, i Wisienka nieśmiertelna... Nie wiem co im ludzie zarzucają. I miło trzepią, i smak mają dobry. Bynajmniej mi smakuje, co wszystkich na ogół dziwi.
No, i winko samorobione, jednak odpada porzeczka-na sam zapach mnie wykręca.
Piwo-Lech! Warka! Nie trawię Desperadosów itd... Reed'sa czasem jednak można strzelić jako soczek.
Kawy i herbaty nie pijam.
Woda kranowa rządzi, tak samo jak Hoop cola.
Bimber-Również postoję. Sama mętność mnie odrzuca, aczkolwiek da się pić... Jednak jedynie z braku laku...
Wódka-Ostatnio próbowałem Żubrówki, i cóz.. Wiem co jest moją ulubioną wódką.
Winko-Cóż, z tańszych to ino Pokusa, i Wisienka nieśmiertelna... Nie wiem co im ludzie zarzucają. I miło trzepią, i smak mają dobry. Bynajmniej mi smakuje, co wszystkich na ogół dziwi.
Piwo-Lech! Warka! Nie trawię Desperadosów itd... Reed'sa czasem jednak można strzelić jako soczek.
Kawy i herbaty nie pijam.
Woda kranowa rządzi, tak samo jak Hoop cola.
Słowa były niegdyś czarami i do dziś słowo zachowało coś ze swej siły czarodziejskiej. Słowami może człowiek uszczęśliwić lub doprowadzić do rozpaczy, słowami nauczyciel przenosi na uczniów swą wiedzę, słowami mówca porywa słuchaczy, decyduje o ich sądach i rozstrzygnięciach. -Freud.
Pije nałogowo... Ale nie alkohol tylko kawę
Pół litra kawy za jednym zamachem i tak średnio osiem razy na dzień... Po herbacie mam zgage i wgl... Do tego podchodzi kakao bo naprawdę recepturę znam niezłą
. W sensie alkoholu to wódki niet, po ostatnim melanżu cycek ma dość tego świństwa... Winko robione wypiję bo mi smakuje, piwko? Tylko i wyłącznie Tyskie, Leżajsk i Żywiec. Gingers też nieźle smakuje ale to tylko na smak. Co jeszcze? Cóż... Koktajl z truskawek lub bananów, coś wspaniałego! 
-
- Posty: 7
- Rejestracja: 28 kwie 2010, 12:55
- Ostatnio: 22 wrz 2011, 18:03
- Lokalizacja: Prypyat
- Ulubiona broń: Akm 74/2
Kot
10 cze 2010, 17:27
Na górę
Ja lubię pić soczek pomarańczowy. 
"Jeden, by wszystkimi rządzić, jeden, by wszystkie odnaleźć,
Jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać"
Jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać"
Piękny temat! Bimber!Bimber!Bimber! Ale robiony z pasją przez znawców tematu, a nie mętne półprodukty... Nie ma jak obalić flaszeczkę własnego samogonu w doborowym towarzystwie.
Wódka czysta, najlepiej z Ukrainy lub Rosji, ożywia ciało i ducha. Pita z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach...
Jeśli piwo to najlepiej z małych, regionalnych browarów, niewiele droższe od zwykłych puszkowych sikaczy a bijące je na głowę smakiem.
Miody pitne - jeśli ma być na słodko, to tylko to. Ambrozja ...
Wódka czysta, najlepiej z Ukrainy lub Rosji, ożywia ciało i ducha. Pita z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach...
Jeśli piwo to najlepiej z małych, regionalnych browarów, niewiele droższe od zwykłych puszkowych sikaczy a bijące je na głowę smakiem.
Miody pitne - jeśli ma być na słodko, to tylko to. Ambrozja ...
14!
saku pisze:mam wybór- służba w British Army lub w Wojsku Polskim.
Pff... Toż to nie jest wybór - do Wojska Polskiego i już!
Swoją drogą, też chciałbym pójść w kamasze, ale niestety - zdrowie nie pozwala :/.
No, ale żeby nie robić OT:
Ja was zaskoczę - mam 17 lat i w życiu nie wypiłem NICZEGO zawierającego %. Szok, co nie?
Ogólnie to lubię zwykłą, czarną herbatę Saga (ale tylko dłużej parzona, z mlekiem i 2 łyżeczkami cukru - trochę jak karmelki
http://www.stalkerpbf.jun.pl
"A prawda jest jedna - Polska wiecznie będzie trwać!
I nigdy nie zginie, póki żyjesz Ty i ja
To sprawa honoru, to sprawa życia każdego z nas
I nie ma odwrotu - jesteś z nami lub przeciwko nam!"
"A prawda jest jedna - Polska wiecznie będzie trwać!
I nigdy nie zginie, póki żyjesz Ty i ja
To sprawa honoru, to sprawa życia każdego z nas
I nie ma odwrotu - jesteś z nami lub przeciwko nam!"
Imbefalasion pisze:Pff... Toż to nie jest wybór - do Wojska Polskiego i już!
Swoją drogą, też chciałbym pójść w kamasze, ale niestety - zdrowie nie pozwala :/.
No cóż, po tym co się ostatnio dzieje w WP jednak wybór jest;) Patriotyzm patriotyzmem a rodzinę z czegoś utrzymać trzeba, najlepiej w godziwych warunkach.
Imbefalasion pisze:Ja was zaskoczę - mam 17 lat i w życiu nie wypiłem NICZEGO zawierającego %.
Mój podziw i uszanowanie. Mało takich osób jest, a nie-picie napojów wyskokowych jest godne aplauzu.
Ja zapomniałem napisać o piwach. A dla mnie faworytami są:
Specjal- naprawdę dobry. Świetny smak, w sumie nie ma czego temu piwu zarzucić. Z tego co wiem nie produkują go na całą Polskę.
Tyskie- tego pana chyba nie trzeba przedstawiać.
Beck's- taki trochę Heineken, moim zdaniem jednak lepsze.
Guinness- chyba najbardziej znane piwo na świecie. Choć trudno to nazwać piwem. Mi się jednak podoba ten oryginalny smak.
Człowiek pozbawiony wyboru między dobrem a złem staje się maszyną...
Posty: 962•
Przejdź do strony:


