KoweK 31 lip 2007, 17:46
...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Podsumowanie dyskusji przez Sidorowicza

Bandyci
Główny AdministratorGłówny Administrator
Posty: 5715
Rejestracja: 10 cze 2005, 14:49
Ostatnio: wczoraj, 11:17
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
1498
Na górę
Post autor: KoweK 
Więc, co najbardziej lubicie pić? Co polecacie na różnego typu imprezy itp ;)
Myślę, że temat nie łamię w jakiś sposób regulaminu :D
Obrazek
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"

Wheeljack
Czyste Niebo
fjk
Łowca
Posty: 400
Rejestracja: 27 lis 2006, 17:41
Ostatnio: 01 sie 2010, 11:07
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki:
1
Na górę

Post autor: fjk 

zacytuj
"trochę" hardowy temat... ogólnie to ja nie piję, raz wypiłem Tyskie... nigdy więcej, gorzkie to nie weim jak można to pić... więc nic nie piję...
btw. mogłeś zrobić ankiete.
We have our objectives... That's all.
DelirykDeliryk
Posty: 3957
Rejestracja: 22 cze 2007, 06:15
Ostatnio: 13 maja 2025, 11:07
Kozaki:
1452
Na górę

Post autor: Terminus 

zacytuj
Cóż ja wolę wina słodkie i półsłodkie. Polecam portugalskie, czerwone Porto, bułgarskie, białe Vitosha.
Nie znoszę whisky (włącznie z "single malt"), Metaxy i ogólnie wódek.
Piwa nie piję wcale.
CREDO [łac. Wierzę]
Kot
Posty: 27
Rejestracja: 11 lip 2007, 23:17
Ostatnio: 06 wrz 2008, 12:35
Na górę

Post autor: sniper222 

zacytuj
A ja od czasu do czasu sobie cos gÓlne , ale tylko lecha zielonego w puszcze :wink:
Łowca
Posty: 501
Rejestracja: 21 cze 2007, 21:25
Ostatnio: 24 sie 2015, 18:02
Lokalizacja: krk city
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
2
Na górę

Post autor: nagyatsu 

zacytuj
Preferuję herbatę z cytryną ^^
Czyste Niebo
Tropiciel
Posty: 280
Rejestracja: 08 cze 2007, 17:00
Ostatnio: 18 gru 2013, 22:44
Lokalizacja: Czarnobylska Elektrownia
Ulubiona broń: SGI 5k
Kozaki:
3
Na górę

Post autor: RogueTrooper 

zacytuj
Ja tam piję co mi się nawinie (byle nie spirol z niewiadomego pochodzenia) :D . Ostatnio jednak tanie winka bardzo ucierpiały, mają straszny posmak kisielu. Jeśli chodzi jednak o wrażenia smakowe to bardzo lubię Okocim Palone (wg. mnie najlepsze piwo na świecie) i "ruskie" szampany marki Baikal. Warki Strong nie lubię :P .
Postawili kozaka za ten post (1):
Kot
Posty: 18
Rejestracja: 12 lip 2007, 00:39
Ostatnio: 02 paź 2007, 18:14
Lokalizacja: S.T.A.L.K.E.R
Na górę

Post autor: WresT 

zacytuj
Na każdej imprezie jaka się zdarzy Wino + Piwo i trzyma cię przez 8godzin ;)) Do tego zwykle coś dochodzi z 6piw i troszkę kieliszków wódki ;))
Naukowcy
Tropiciel
Posty: 203
Rejestracja: 22 lip 2007, 13:21
Ostatnio: 03 lut 2013, 13:10
Lokalizacja: Świebodzice / ?????????
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki:
2
Na górę

Post autor: donciu 

zacytuj
Abstynent.
Czyste Niebo
Legenda
Posty: 1028
Rejestracja: 18 cze 2007, 14:31
Ostatnio: 19 sty 2019, 22:54
Lokalizacja: łorsoł
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
106
Na górę

Post autor: Microtus 

zacytuj
Z bardziej hardcorowych zestawów to polecam żołądkową z mlekiem (popijać mlekiem nie mieszać!). Brzmi to jak samobójstwo ale jest rewelacja (no chyba że mleka nie lubisz).
Ze znajomymi jak zaczęliśmy to pić to w zasadzie nic innego przez 1,5 roku sie na imprezach nie pojawiało. Teraz już nam sie przepiło i rzadko wracamy nie mniej jednak spoko zestaw.
Do odważnych świat należy :wink: .

Teraz to głównie piwkuję i winiacze półwytrawne, ale jako prawdziwy Słowianin nie pogardzę żadnym trunkiem, no może poza uzo bo nie znoszę anyżu.

[url]ostatnio jednak tanie winka bardzo ucierpiały, mają straszny posmak kisielu.[/url]

Oj tak, oj tak. Win tanich to nie piłem już 3 lata z powodu spadającej jakości i pompowania w nie spirytu. Jeszcze parę lat temu były wina które się dało wypić teraz to szkoda zdrowia :wink:
War. War never changes...
Bury
zapraszam do lektury :)
Kot
Posty: 39
Rejestracja: 05 lip 2007, 18:06
Ostatnio: 13 sie 2007, 15:24
Lokalizacja: Warszawa
Na górę

Post autor: raosek 

zacytuj
Ja bije piwa czasami vódkę z kumplami ale zwykle dwa browarki na tydzień tak jak mam aperyt.
Jabole są niedobre mają smak siarki :P
Czyste Niebo
Legenda
Posty: 1028
Rejestracja: 18 cze 2007, 14:31
Ostatnio: 19 sty 2019, 22:54
Lokalizacja: łorsoł
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
106
Na górę

Post autor: Microtus 

zacytuj
raosek pisze:Jabole są niedobre mają smak siarki :P


Siarka jest w praktycznie każdym winie. Możecie sobie sprawdzić w pierwszym lepszym supermarkecie. Na etykiecie jest napisane małym druczkiem "zawiera siarczyny".
Ale bez obaw siarki w winach (tych tanich jak i droższych) jest b. mało ilosci śladowe a bierze się to z dwóch źródeł.
1) owoce są konserwowane siarą
2) proces fermentacji jest kontrolowany przez dodawanie małych ilości siarczyn

A co do smaku to tanich win nie pije się dla smaku :wink:
Kiedyś pijałem bo po prostu były tanie i nieźle poniewierały.
Były jednak o niebo lepsze. Ostatnie wino jakie piłem to "Leśny dzban" wino w torebce (respect) i nawet było nie najgorsze.

Wrzućcie nazwy jaboli popularnych u was lub tych o ciekawszych nazwach.

Ja swego czasu piłem:
Arizona (było to gdańsku bo w wawie nigdy nie widziałem)
Rambo
Węgrzyn (klasyka)
Git czereśnia
Miodowo Lipowa (nalewka swego czasu robiła furrorę w akademikach na SGGW piło się ją z wodą mineralna bo inaczej była za słodka)
War. War never changes...
Bury
zapraszam do lektury :)
Czyste Niebo
Stalker
Posty: 96
Rejestracja: 08 cze 2007, 14:16
Ostatnio: 27 sty 2013, 23:49
Lokalizacja: Ostrów Wlkp
Ulubiona broń: Sniper VLA
Kozaki:
1
Na górę

Post autor: BasseB 

zacytuj
temat rzeka ;)

Arizonę ra łykałem bo to klasyk klasyki serii best of

generalnie to żubrówka, tylko czysta i zimna - fenomenalny smak, od 3 lat w sumie z wódek tylko to, aczkolwiek ostatnio mam przerwe bo mi lekarz zabronił ;(

winka, jak ktoś do góry pisał portugalskie o taaak, chilijskie z zakresu półwytrawne-półsłodkie.

browarki to żywiec i lech, głownie premium ale lubię też wynalazki - pszeniczny frater czy samoróbne niepasteryzowane. Ciemny murphys, guinnes i inne stouty.

Z likierów passoa i baeleys (jak to się pisze?)
a co do whisky to danielsik, green label walkera. miałem okazję pić 60 letniego zakurzonego starocia gdzieś wykopanego w szkocji :) i w zasadzie mój język i podniebienie nie stwierdziło wybitności wielkiej

aaa i zestaw kinowo podrózny cola+żołądkowa
" Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia alkoholu aby bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami"
E. Hemingway
Odpowiedz

Podobne tematy