Deron
03 cze 2009, 19:48
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 71•
Jesli dobrze paietam to w cda czytełem o staklerze w 2003 roku. byłem nastawiony, ze bedzie dobra gra i nie zawiodlem sie oczywiscie. moj komputer nie wyrobilby cienia czarnobyla kiedy byla premiera. musialem czekac rok zanim kupilem lepszego laptopa. udalo mi sie dostac edycje radioaktywna, zagralem i moje podejscie do post apo siametralnie sie zmienilo. przezycia zwiazane z przechodzeniem calej serii sa zupelnie inne niz w przypadku zaliczania tytulow takich jak fallout. ujal mnie spartanski klimat, brutalnosc zony, ale przede wszystkim to ze to nasze klimaty. takie slowianskie, nieudawane wczuwanie sie w styl architektury ameryki czy innyego panstwia, a raczej przezywanie tego co sami widzimy u nas. bloki, zelbeton, popekany asfalt(
). jednym slowem - socrealizm pelna geba. wlasciwie nie moge mowic o tym zeby ta gra rozwinela moje zainteresowanie czarnobylem, bo zanim jeszcze dowiedzialem sie ze stalker ma powstac, ogarnialem juz ksiazki o tej tematyce. bylem w czarnobylu i w prypeci, zwiedzilem, zweryfikowalem to czego moglem dowiedziec sie tylko z ksiazek, z tym co jest naprawdę.
tak naprawde stalker uswiadomil mi jak powinna wygladac dobra gra postapo, jak stworzyc gre ktora jednoczesnie jest "miejscem".
tak naprawde stalker uswiadomil mi jak powinna wygladac dobra gra postapo, jak stworzyc gre ktora jednoczesnie jest "miejscem".
www.gamerblog.pl - jedyny w sieci videopodcast o grach
Jakiś rok temu na feriach zimowych z starszym kolegą dowiedziałem się o stalkerze. Chciałem ją od niego pożyczyć, ale wiadomo jak to starszy kolega lubi się na mnie poznęcać
. Trochę rozczarowany wróciłem do szkoły i okazuje się, że inny kolega (z klasy) pożyczy mi go. Tak się zaczęła moja historia z Zoną
. Dzięki
SoC wyzbyłem się strachu do strzelanek. Zainteresowałem się historią Czarnobyla. Nawet pozwolono zrobić mi projekt na biologie
. Nowego Stalkera przyniósł mi mikołaj
. Narazie go przechodzę.
SoC wyzbyłem się strachu do strzelanek. Zainteresowałem się historią Czarnobyla. Nawet pozwolono zrobić mi projekt na biologie
Ja na stalkera oczekiwałem z taką niecierpliwością jak na żadną inną grę
Przed premierą siedziałem na necie wyczytując wszystko o historii Czarnobyla, Prypeci, katastrofie i tym co można teraz nazwać zoną
Czyste niebo mi się nie spodobało - prawie żałuje że ją kupiłem ale Zew Prypeci odnowił moje zainteresowanie tematyką i od świąt odkładam na wycieczkę
. Oczywiście wszyscy znajomi jak się dowiedzieli zaczęli mi odradzać opowiadać że wrócę z 2 głowami jak bramin jakiś
albo że wyrośnie mi dodatkowy ... ekhem... no w każdym razie myślą że mi wycieczkę wyperswadują. Ale o pasji się nie zapomina, jak ktoś też chciałby jechać to piszcie - pojedzie grupa Stalkerów 
Ateistą jestem z powodów moralnych. Uważam, że twórcę rozpoznajemy poprzez jego dzieło.
W moim odczuciu świat jest skonstruowany tak fatalnie, że wolę wierzyć, iż nikt go nie stworzył! S.Lem
W moim odczuciu świat jest skonstruowany tak fatalnie, że wolę wierzyć, iż nikt go nie stworzył! S.Lem
Oj, kiedy to było... Odkrywanie tajemnic Zony zaszczepiłem sam w sobie. Od pewnego momentu sam zacząłem zbierać informacje na temat całej historii elektrowni w Czarnobylu i wszystkich miejsc z tym związanych. O projekcie Oblivion Lost dowiedziałem się z magazynu "CD-Action" bodajże około roku 2003. Wtedy po samych screenach ciężko było mi stwierdzić, że akcja gry będzie się toczyć w okolicach elektrowni. Długo się naczekałem, aż zagrałem w pierwszego S.T.A.L.K.E.R.a (chyba jak wszyscy zainteresowani). I tak już od kilku lat w wolnym czasie szukam różnych ciekawostek na jej temat. Czasem trzeba użyć translatora, żeby się czegoś dowiedzieć. Pasja jak każda inna.
Pozdrowienia.
Pozdrowienia.
"TYLKO ŻYCIE POŚWIĘCONE INNYM WARTE JEST PRZEŻYCIA"
http://fairview.deadfrontier.com/refer. ... ontier.com
-
- Posty: 6
- Rejestracja: 23 sty 2010, 19:29
- Ostatnio: 16 mar 2010, 16:49
- Ulubiona broń: "Tunder" 5.45
Kot
23 sty 2010, 21:07
Na górę
Moja przygoda ze Stalkerem zaczęła się niecały miesiąc temu. Na wyjazd kupiłem sobie CDA, w którym była recka nowego Stalkera. Kiedy wróciłem, pomyślałem "Warto spróbować" i gra po niedługim czasie weszła w moje posiadanie.
Wsiąkłem w nią, że ho-ho. To przez te klimaty, takie bliskie
Teraz przechodzę grę 2 raz i myślę, że nie będzie ostatnim 
Wsiąkłem w nią, że ho-ho. To przez te klimaty, takie bliskie
W moim przypadku może i nie nazwał tego pasją, choć muszę przyznać że stalkera naprawdę mnie zafascynował i stałem się jego fanem. O ile pamiętam to SoC kupiłem jak tylko pojawił się na pułkach w sklepie, i było warto...
już wcześniej interesowałem się Czarnobylem więc tak naprawdę ta gra była obowiązkowa, jest naprawdę wiele gier które sobie wysoko cenię ale stalker przebija je wszystkie..teraz śmiało mogę nazwać Stalkera jako moje hobby.
już wcześniej interesowałem się Czarnobylem więc tak naprawdę ta gra była obowiązkowa, jest naprawdę wiele gier które sobie wysoko cenię ale stalker przebija je wszystkie..teraz śmiało mogę nazwać Stalkera jako moje hobby.
Moja przygoda ze Stalkerem zaczełą się gdy, bodajże 2008 w wakacje dostałem nowego kompa. Wtedy poprosiłem kolege by pożyczył mi jakieś fajne gierki z dobra grafiką. Był tam m.in. Stalker. Na początku gdy zabierałem się do grania, robiłem to z niechęcią, pierwsze misje, były nudne(tak przynajmniej kiedyś sądziłem). Miałem chyba 3 podejścia w 4 grając 'na chama', Zona bardzo mnie 'wciągnęła'. Nadal uważałem Stalkera za grę 'normalną', do czasu gdy ten sam kumpel pożyczył mi Czyste niebo. Od tej pory byłem tą grą mocno zafascynowany
Do tej chwili. Teraz mam podobnie z Zew Prypeci ja kiedyś Cieniem. Będę znów grać na siłę, by wkręcić się w grę. 
-Nienormalny!
-A co ta znaczy być 'Normalnym'?!
-A co ta znaczy być 'Normalnym'?!
STALKER bardzo mnie wciągnął. Co jakiś czas wracam do niego i przechodze jeszcze raz. Niektórzy z was zostali zainspirowani tą grą do działania inni pod wpływem zaineresowań, zajęli się graniem w Stalka i eksploatacją ZONY. Ja, nie zostałem zainspirowany..."natchniony" przez gre. Lubię bardzo strzelanki, gdzie dodany jest chociaż trochę realizm. Bardzo podobala mi się nasz gra CHROME. Jak w CDA zobaczyłem pierwsze screeny z prac nad STALKEREM i krociutkie przypisy. Wiedzialem, ze to jest TO, na co czekam. Interesuję się bronią i działaniami wojska, policji itp. I to chyba dlatego gram w STALKERA. Jak narazie jest to najlepiej oddajaca klimat walki gra w jaka gralem. Do tego te kombinezony "Powinnosci", kominiary ... miodzio !! Pisalem w jednym z tematow, ze trzeba jeszcze dopracowac ta gre o wieksza inteligencje NPC i innye rzeczy...ale to w innym temacie
ZONA wciąga jak bagno. Mimo, iz przeszlo sie juz nie raz ,nie dwa. to i tak chce sie grac dalej. Piszecie wszyscy o tym, jak to bedzie fajnie pojechac w glab ZONY... Dodam tylko, ze w naszym pieknym kraju, jest od zawalenia takich miejsc jak ZONA. Stare fabryki, PGRowskie kompleksy (te niezagospodarowane). Stare porosyjskie lotniska i placówki wojskowe. w promieniu 10km od mojego miasta jest chyba z 20 takich miejsc, w tym stare porosyjskie lotnisko wojskowe; lotnisko dla samolotow cywilnych opryskujacych pola PGRu, stare "place buraczane", czy nawet opuszczone kompleksy PKP wraz z magazynami itp. W moim miescie jest kilka takich miejsc: PKP, stara suszarnia zboża, a za miastem PGRowsikkie kompleksy budowlane. Chlopaki z ASG i PaintBalla robią tam zjazdy
A wracając do Gry, to tak jak niektorych pryciaga mnie klimat wraz z poradziecką "technologią" ,którą widac i w naszych miastach, jak pisalem wyżej. czasami czuję się jakbym eksploatował jakieś tereny poza miastem. Wygladają dosłownie tak samo
ehhhhhhhhh.... idę sobie "pozwiedzać" Strefe ;-P
P.S. Przejdzcie/przejedzcie się rowerami po okolicy swoich miast/miasteczek i zobaczycie, ze tam za tymi przydroznymi zaroslami wsrod pól jest tentniąca życiem ZONA :-]
Pozdrawiam
P.S. Przejdzcie/przejedzcie się rowerami po okolicy swoich miast/miasteczek i zobaczycie, ze tam za tymi przydroznymi zaroslami wsrod pól jest tentniąca życiem ZONA :-]
Pozdrawiam
Fajno masz okolice Goramil, w moim mieście są tylko jedne ruiny zakładów mięsnych, niestety zaczynają je burzyć. Szkoda. Mają klimat taki a'la stalker.
-Nienormalny!
-A co ta znaczy być 'Normalnym'?!
-A co ta znaczy być 'Normalnym'?!
-
- Posty: 5
- Rejestracja: 05 lut 2010, 21:51
- Ostatnio: 05 maja 2014, 22:07
- Ulubiona broń: Vintar BC
Kot
22 lut 2010, 19:50
Na górę
U mnie zaistniała podobna sytuacja jak u STA1KERpl. Przed kupnem pierwszej części S.T.A.L.K.E.R.A. wiedziałem troche o historii Czarnobyla ale nie fascynowałem się tym. Gra jakby obudziła u mnie wielką fascynację związaną z katastrofą, samym miejscem i ogólnie atomistyką. Czasami gdy ludzie działają mi na nerwy chce znaleźć się w cichutkim opuszczonym Czarnobylu. 
Mnie zainspirowała gra. Pożyczyłem ją od kolegi, który kupił pierwszego orginała. Tak mnie wciągnęła, że jak musiałem nastepnie jechać do fryzjera, nie mogłem się doczekać powrotu do domu. Po przejściu, zacząłem się interesować bardzo wybuchem elektrowni i opuszczonymi stepami Ukrainy. Wypożyczyłem sobie "Piknik na skraju drogi" (lektura obowiązkowa każdego fana Stalkera). Treść też mnie zaciekawiła, szkoda, że proza Strugackich powstała wiele lat przed 86. Aby skończyć moją pasję, zostało mi obejżeć film Tarkowskiego "Stalker" i wreszcie pojechać do Czarnobyla i zwiedzić Prypeć. Właśnie poszukuję wraz z kolegami z ASG, dobrej oferty wyjazdu w wakacje.
Edit:
Ja przed powstaniem gry, jak zobaczyłem trailer z 2004 roku, obiecałem sobie, że nigdy nie zagram w tą straszną grę
Los chciał inaczej.
O historii Czarnobyla wiedziałem niezbyt wiele, ale gdy ktoś mi podsunął zdjęcie 4 reaktora, wiedziałem o co chodzi.
Edit:
Ja przed powstaniem gry, jak zobaczyłem trailer z 2004 roku, obiecałem sobie, że nigdy nie zagram w tą straszną grę
O historii Czarnobyla wiedziałem niezbyt wiele, ale gdy ktoś mi podsunął zdjęcie 4 reaktora, wiedziałem o co chodzi.


Będąc u kumpla w akademiku zapytałem czy nie ma jakiejś fajnej gry. Zaproponował mi jakieś CoD, ale nie przepadam za takimi grami, więc dał mi Stalkera CS. Pirata oczywiście. Zacząłem grać, nie spodobało mi się. Później wróciłem do gry już z wiedzą o co tu chodzi, co to są anomalie itp. CS jest mocno zabugowany, wgrałem patcha, crack przestał działać, więc się wkurzyłem i kupiłem oryginał. Potem kupiłem oryginalny SoC, w którego teraz gram. Obecnie odkładam pieniądze na CoP.Tym dziwnym zrządzeniem grałem zgodnie z chronologią wydarzeń w Zonie. 
PS: Proszę mnie nie potępiać za pirata. Z tego co tu czytam, to nie ja jeden zaczynałem od pirata, poza tym Stalker to pierwsza gra od wielu, wielu lat w którą gram i wiem już, że CoP kupię bez testowania na piracie.
Pozdrawiam.
PS: Proszę mnie nie potępiać za pirata. Z tego co tu czytam, to nie ja jeden zaczynałem od pirata, poza tym Stalker to pierwsza gra od wielu, wielu lat w którą gram i wiem już, że CoP kupię bez testowania na piracie.
Pozdrawiam.
Cień Czarnobyla - Tu żołnierze, tam bandyci - wszyscy dobrać chcą mi się do życi.
Czyste Niebo - Wolność z Powinnością wciąż drą koty - czy ja nie mam nic innego do roboty?
Zew Prypeci - Jeszcze nie grałem.
Czyste Niebo - Wolność z Powinnością wciąż drą koty - czy ja nie mam nic innego do roboty?
Zew Prypeci - Jeszcze nie grałem.
Posty: 71•
