trolololo 26 mar 2017, 19:34
Tutaj dyskutujemy w tematach, które nie pasują do żadnej części S.T.A.L.K.E.R.'a.
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.

Podsumowanie dyskusji przez Sidorowicza

Czyste Niebo
Kot
Posty: 24
Rejestracja: 14 lis 2011, 11:16
Ostatnio: 25 lut 2020, 12:22
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki:
6
Na górę
Post autor: Red_Bullet 
@Mito - szach, mat i cześć.

To jest właśnie clou sprawy. Nie bardzo wiedziałem o co idzie dyskusja, ale przykład z minecraftem naprowadził mnie na właściwe tory. Znam nawet temat z autopsji, bo mój Młody w minecrafta gra nałogowo. Jak nie gra, to ogląda na "jótóbie" filmiki sławnych "jótóberów od majnkrafta". O borze szumiący, jaki poziom mentalny ci "jótóberzy" prezetują, to mózg w poprzek staje. Dopóki gimby robią z siebie idiotów (w końcu są gimbami - taki wiek) to jeszcze to rozumiem (powiedzmy), ale jak dorośli zaczynają się zachowywać jak niedorozwoje, to ja nie mam pytań. Jak widzę jak pajac jeden z drugim robi z siebie debila, przy okazji rzucając mięsem jak pijany szewc, a potem dziesięcioletnie dzieciaki "jarają" się tym w szkole na przerwach "bo "jakiśczesiek" wrzucił nowy odcinek "kutanga w majnkrafcie". Najgorsze jest to że dzieciaki potem to naśladują. Jak do Młodego przyszedł koleżka i grali, to chłopaczek nawijał cały czas jakieś bzdury jakby nagrywał film na yt. I też uważam że minecraft to zaje*ista gra. Dorzucić do tego Industriala i ComputerCraft i naprawdę można nie odchodzić od kompa przez kilka dni.

Analogicznie jest ze Stalkerem. To nie jest gra, to przeżycie, ale jak ktoś się nastawia na kałachy, wódę i cziki briki to potem jest jak jest.
Czyste Niebo
Łowca
Posty: 418
Rejestracja: 07 sty 2010, 16:13
Ostatnio: 16 gru 2021, 16:32
Lokalizacja: ch*j wie, Polska Ź
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki:
167
Na górę
Post autor: Red Liquishert 
A może niech każdy podchodzi do gry z takim nastawieniem, z jakim chce? Nieistotne jest, co masz na celu odpalając Stalkera - to TWOJE przeżycie i to TY, i tylko ty je budujesz. Czy nastawiasz się na #chujkurwaczikibriki mode czy rosyjskie refleksje filozoficzne przy flaszce wódki - twoja indywidualna kwestia. Bo, było nie było, nawet taki gimbus na poziomie umysłowym Aborygena z zespołem Downa dokłada pewną cegiełkę do muru, który stanowi fandom Stalkera i w pewien sposób przedłuża życie serii. Chyba trzeba się z tym pogodzić.

Nie bardzo rozumiem, dlaczego "TAKI los". Jaki? Czy gra, która - obiektywnie patrząc - jest zrobiona średnio, z drewnianą mechaniką, skrzywdzona licznymi wycinkami przed premierą i z biegiem lat dotknięta coraz większą ilością bzdur i głupotek fabularnych zasługuje sobie na, bagatela, aktualnie ponad 10 lat "życia"? Niby nie, a jednak, do ciężkiej cholery, Stalker zyje i ma się dobrze. Wychodzą mody, społeczność do dziś pracuje nad grą, dyskusje nad fabułą wciąż się gdzieśtam toczą, ba - zaraz wychodzi Lost Alpha DC, którego premiera troszkę na pewno poruszy środowisko i odgrzeje ten stary, ruski kotlet. Ja nie uważam, żeby to był zły los.
Bydlę z pana, panie Red
Postawili kozaka za ten post (1):
Czyste Niebo
Monolit
Posty: 2619
Rejestracja: 21 lip 2010, 17:54
Ostatnio: 27 kwie 2026, 08:54
Lokalizacja: Poznań
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
1081
Na górę
Post autor: Universal 
Red Liquishert pisze:nawet taki gimbus na poziomie umysłowym Aborygena z zespołem Downa dokłada pewną cegiełkę do muru, który stanowi fandom Stalkera i w pewien sposób przedłuża życie serii. Chyba trzeba się z tym pogodzić.
Tylko co to za życie? :u3:
Red Liquishert pisze:Czy gra, która - obiektywnie patrząc - jest zrobiona średnio, z drewnianą mechaniką, skrzywdzona licznymi wycinkami przed premierą i z biegiem lat dotknięta coraz większą ilością bzdur i głupotek fabularnych zasługuje sobie na, bagatela, aktualnie ponad 10 lat "życia"?
Gra jest zrobiona średnio, acz uniwersum ma pewien potencjał. W zasadzie można by zadać pytanie "czy Stalker zasłużył na taki los?" po premierze Cienia (przy założeniu, że tego nie robiono) :suchar:
Monolit
Stalker
Posty: 59
Rejestracja: 20 paź 2016, 13:59
Ostatnio: 26 maja 2017, 20:26
Ulubiona broń: Gauss Gun
Na górę
Post autor: Napisze 
Nie , lecz nowa część gdyby wyszła i była po prostu jakimś COPem z lepszą grafiką bez żadnych nowych mechanik to długo by nie pożyła , bo granie w to samo przez 3 lata może być fajne (Ja na przykład 5 lat gram w CS 1.6) , ale trzeba zrobić krok w przód i pogodzić się że XXI wiek potrzebuje nowości a gracze tych czasów są wybredni , a dzieci których jest tyle co mrówek w norze nie zaakceptowały by starych mechanik
Czyste Niebo
Stalker
Posty: 120
Rejestracja: 23 lip 2016, 17:48
Ostatnio: 25 lis 2018, 01:18
Ulubiona broń: SGI 5k
Kozaki:
5
Na górę
Post autor: Zwinny 
Stalker 2 na nowym silniku, ze starymi zmodyfikowanymi lokacjami + nowymi i mocno rozbudowaną rozgrywką to moje cholerne marzenie.Szkoda że się nie spełni bo te lenie z gsc zatrzymali pracę na rzecz jakiegoś gówna :mad:
Legenda
Posty: 1007
Rejestracja: 17 sie 2014, 21:21
Ostatnio: 29 mar 2019, 02:46
Kozaki:
271
Na górę
Post autor: Mito 
@Red_Bullet: Oczywiście, zarówno w przypadku Stalkera, jak i Minecrafta nie przeczę, że istnieją osoby/kanały, które na prawdę poważniej podchodzą do gry: czują klimat strefy czarnobylskiej czy tworzą z sześcianów na prawdę interesujące mechanizmy i budowle... To, że taką wielką popularność znajdują autorzy z tej "drugiej strony medalu", według mnie świadczy po prostu o inteligencji odbiorców.

(Co wcale nie znaczy, że raz na jakiś czas nie można obejrzeć sobie czegoś kompletnie durnego - tak samo jak pograć w jakąś bezmyślną nawalankę... Jednak należy jednak też pamiętać, że są pewne granice między "zabawne", "durne", a "żenujące".)

@Red: Ja tam tylko wypunktowałem, dlaczego cziki briki i wóda w połączeniu z hardbassem jest tym "znakiem flagowym" stalkera - zamiast interesującego uniwersum czy fabuły. Nikomu nie bronię być prywatnie idiotą, ale bardzo mi się nie podoba, gdy taki wadliwy narybek się tym chwali i to propaguje.
I muszę przyznać Universalowi rację, przedłuża to życie serii, ale w jaki sposób? Modyfikacje, które mogą być właściwie nową grą z uniwersum samą w sobie, nie są tworzone przez przeciętnych gimbusów czy Aborygenów z zespołem Downa. Ci wnoszą swoją grą tylko jednego więcej gracza i jeden więcej durny kawał/mem na temat cziki briki.

@Napisze: Prawda, uniwersum się bez nowości mocno nudzi i druga prawda, w dzisiejszych czasach na pewno o wiele większa część pogłowia graczy jest cholernie leniwa (i nastawiona na o wiele mniej intelektualną rozrywkę).

@Zwinny: Gdyby te "lenie z GSC" od razu złapały się za Stalkera 2, to a) nie mieliby wielu pomysłów na kontynuację fabuły, b) ekipie by stalker się przejadł, c) studio finansowo by takiego wielkiego przedsięwzięcia nie wytrzymało i dostalibyśmy kilka konceptów, po czym studio by umarło lub byśmy otrzymali następnego CoPa z lepszą grafiką i taką samą mechaniką po czym studio też by umarło ze względów finansowych - nikt by nie kupił nowej części stalkera.
I zawsze mówiłem i będę mówił, mi najbardziej by się podobało, gdyby GSC wytworzyło tak jakby nowe uniwersum stalkera, od samego początku, z pominięciem poprzednich części/niewielkim na nich bazowaniem - ale żeby było one interesujące od początku, a nawet porywające, z dobrą rozgrywką i ciekawą fabułą. I żeby Strefa była o wiele bardziej surrealistyczna. Parę zapożyczeń konceptowych z Metra byłoby całkiem niezłe (biorąc pod uwagę, że do 4A Games trafiło kilka osób z GSC, o ile dobrze pamiętam...).
Spolszczenie do Misery: The Armed Zone (Ja & Imienny)
Ciekawe kiedy ilość moich kozaczków przekroczy moje IQ Obrazek
Postawili kozaka za ten post (2):
Czyste Niebo
Kot
Posty: 24
Rejestracja: 14 lis 2011, 11:16
Ostatnio: 25 lut 2020, 12:22
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki:
6
Na górę
Post autor: Red_Bullet 
No to myślimy dokładnie tak samo. Ja wiem że jest sporo ludzi grających na poważnie w Stalkera. Ostatnio obejrzałem cał walkthrough Grzecha40 i jak nie lubię oglądać jak ktoś gra, tak tutaj bawiłem się setnie. Człowiek świetnie opowiadał o realiach ZSRR, o samej elektrowni, o katastrofie, o możliwych konsekwencjach, a przede wszystkim sam był w Prypeci i okolicach. Pomimo że pominął sporo istotnych rzeczy w grze (ot choćby tunel z kontrolerem w Zatonie, zlał kompletnie ekipę Włóczęgi), to rekompensowała to masa ciekawostek i opowieści prosto z Zony. Da się? No pewnie że się da. Szkoda tylko że na drugim biegunie jest totalna degrengolada umysłowa i zidiocenie do kwadratu. Aczkolwiek śmiało miżemy się wstrzymać z samobiczowaniem, bo to nie są tylko grzechy serii Stalker. Jestem pewien, że możemy przypisać tą prawidłowość każdemu tytułowi/serii, która zdobyła jako taki rozgłos/popularność i była na tyle "silnym" tytułem aby wyjść z lokalnego rynku.

Swoją drogą, ciekawe czy cziki briki nie były "okiem" puszczonym przez twórców w stronę gracza. Coś jak "hej, to jest Zona. No wiesz, promieniowanie, anomalie, emisje, mutanty. Ale nie martw się. Jest wóda i cziki briki. Tak w ogóle, to jest fajnie. Radiacja szczypie nas w dupę, ale i tak damy radę siąść przy ogniu, napić się, grać na gitarze i sprzeczać się kto z nas jest większym koksem". Moim zdaniem trochę zostało to wszystko wzięte zbyt poważnie. Czyżby gimby nie miały poczucia humoru?

PS. bandyckie hardbassy - pokonało mnie to określenie. Przednie!
Czyste Niebo
Monolit
Posty: 2619
Rejestracja: 21 lip 2010, 17:54
Ostatnio: 27 kwie 2026, 08:54
Lokalizacja: Poznań
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
1081
Na górę
Post autor: Universal 
Napisze pisze:dzieci których jest tyle co mrówek w norze nie zaakceptowały by starych mechanik
Mito pisze:w dzisiejszych czasach na pewno o wiele większa część pogłowia graczy jest cholernie leniwa (i nastawiona na o wiele mniej intelektualną rozrywkę).
To nie jest kwestia dzieci czy głupich odbiorców, to jest kwestia postępu. Praktycznie nikt nie jeździ już Skodą 418, Fordem T czy Buickiem Special. Gra technologicznie osadzona w zeszłej dekadzie będzie uważana za zepsutą, po prostu. Kończy się nam druga dekada XXI wieku, nie zrzucajmy wszystkiego na mityczne "dzieci", których nikt nie jest za bardzo w stanie wskazać palcem. Gry nie są już "zarezerwowane" dla piwniczaków, (zwykle) nie mieszczą się na CD. A propos głupoty w grach - 1982, "Custer's Revenge" - cała gra polega na zgwałceniu przywiązanej do pala Indianki. Kieruje się jakimś pikselowatym szeryfem z pikselowatym dydkiem i unika strzał lecących z góry. Nie idealizujcie starych tytułów tylko dlatego, że są stare.
Zwinny pisze:Stalker 2 na nowym silniku, ze starymi zmodyfikowanymi lokacjami + nowymi i mocno rozbudowaną rozgrywką
Stare lokacje byłyby odgrzewanym kotletem. Zresztą nie wyobrażam sobie potencjalnego S2 bez otwartego świata. Wtedy podejście do projektowania lokacji byłoby zupełnie inne niż kiedyś.
Red_Bullet pisze:Moim zdaniem trochę zostało to wszystko wzięte zbyt poważnie. Czyżby gimby nie miały poczucia humoru?
A na moje zostało to wzięte właśnie niepoważnie. "Poważnie" można to przyjąć właśnie jako mrugnięcie okiem, easter egga, uśmiechnąć się i pójść dalej, a nie robić z tego szamba ( :suchar: ).
Postawili kozaka za ten post (1):
Odpowiedz

Podobne tematy