Kałach
09 lip 2014, 14:23
Posty: 14•
Byłem na spotkaniu z twórcą ''Otchłani'' i zapytałem o broń palną. Powiedział, że dużo się nad tym zastanawiał i chciał zmienić to co jest w innych książkach, czyli ogólny do niej dostęp. Tutaj wytłumaczył to tym, że nie spodziewali się wojny, oraz, że amunicja się skończyła (nawet w samej książce jest jest trochę broni, ale bez amunicji, ma ją nawet sam bohater). Inna sprawa, że jednak magazyny oraz ekipy Stalkerów mogłyby coś wyciągnąć z miasta+obiektów wojskowych. Co do słowa ''stalker'' to chyba zależy od autora. W mojej ulubionej części uniwersum- ''Piter'' zastąpiono to ''Diggerami'' i było ok. Dla mnie zastępowanie tego określenia jest ok, do czasu aż trzyma się pierwotnej nazwy i przesłania.
|| i7-9700K 5.00GHz | 16GB DDR4 RAM | Asus Strix RTX 2070 Super Advanced 8GB GDDR6 | Windows 10 x64 ||
Ok, załóżmy, że pocisk do kałacha jest dość trudno zrobić. Ale śrutowy? Skoro był Kombinat, Muzeum, byli w stanie wyrabiać podstawowe produkty, to nie wierzę, że nie byli w stanie produkować dość amunicji śrutowej, by walić z tego regularnie.
Co do stalker/digger - grunt, żeby było krótkie, dźwięczne i oddawało treść, a najlepiej dostosowane do lokalnych realiów. Stąd digger mnie razi, "ducha" nawet nie pamiętam, do "szperacza się nie przyzwyczaiłem" (wprost przeciwnie niż do "stalkera").
Co do stalker/digger - grunt, żeby było krótkie, dźwięczne i oddawało treść, a najlepiej dostosowane do lokalnych realiów. Stąd digger mnie razi, "ducha" nawet nie pamiętam, do "szperacza się nie przyzwyczaiłem" (wprost przeciwnie niż do "stalkera").
Posty: 14•
