brudne niebo
14 gru 2014, 19:35
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 86•
Przejdź do strony:
Zluzuj poślady - mi to nie przeszkadza, większości grających w Misery pewnie też nie, skoro w to grają, no nie?igla2008 pisze: Napisz pewnie, że to przesada.. nie to są po prostu dalsze etapy wprowadzania do gry takich bzdetów jak 20 rodzajów napojów czy jakiś śmieci z Misery które gówno dają.
Szczerze, to wolałbym taki symulator.igla2008 pisze: To ma być gra, a nie symulator Zony.
Ponawiam : wszystko zależy od punktu widzenia. Mi się tam podobają.igla2008 pisze: Ale wiesz, że mody które dodają tony złomu a nie zmieniają fabuły są równie beznadziejne jak przechodzenie podstawki na tym najsłabszym poziomie?
Raczej chodzi mi o typowego Janusza, który pierwszy raz ma do czynienia z serią.igla2008 pisze: Ale o co chodzi? Akurat przytoczony przez Ciebie mod MIsery nie wymaga czytania, bowiem wszystkie zadania są tam z podstawki..
Nope.igla2008 pisze: Napisałeś, że przechodziłeś wielokrotnie Misery, nie znudziło Ci się to?
Ty szukasz modów na zasadzie pseudoepickich questów przy ciągłej , rambopodobnej wymianie ognia , ja szukam modów które rozwijają zwykłe, stalkerskie życie. Zwykła różnica poglądów, nie próbuj mnie przekonywać, że moje zdanie jest złe - ja szukam czego innego, Ty czego innego.igla2008 pisze: . Za to w Misery to jak podstawka na poziomie super trudnym.
Вознаграждён будет только один.
Też mi realizm 30 rodzajów chleba i 40 szynek. Może jeszcze jakieś szynki z osła? Wystarczy... Realizmem mogły by być inne animacje czyli wolniejsze ruchy przeładowywania broni zależne od wprawy bohatera. Przykładowo, jeśli używamy AK74 przez długi okres czasu to wyrabiamy sobie coraz lepszego skilla, znamy broń lepiej, czujemy jakby była przedłużeniem rąk. Po otrzymaniu Grozy owszem strzelamy celnie ale gorzej obsługujemy bo nie znamy jej jeszcze. Bieganie, skok, sprint, udźwig, wszystko w trakcie gry wyrabiało by się na lepsze o ile to praktykujemy (coś na wzór GTA). To się fajnie nadawało do SoC. Koleś tak był zmarniały że musiał nieco dojść do siebie więc wyrobienie sobie siły na nowo w szybki sposób było by wytłumaczone że po prostu dochodził do siebie...
Wymiana akcesoriów na broni czyli taka Groza powinna być jedną z najciekawszych pukawek mając w zanadrzu masę konfiguracji które możemy sobie sami dostosować do potrzeb. Do tego powinna być nieco polepszona mechanika obrywania kulką czyli i wróg i my powinniśmy się nieco zatoczyć czasami albo jak w OF, obrywasz dobrze po kulasach to już jesteś inwalidą (choćby przez chwilę dopóki nie damy sobie czegoś w żyłę)... Inaczej się wtedy gra, troszkę więcej używamy głowy. Maski przeciwgazowe które się stapiają przy temperaturze, barwią przy osadach chemicznych itd... Uszkodzenie czy zużycie broni podobne do FC2 czyli nie dbasz? To się rozleci w trakcie strzelaniny. A nie to durnowate zacinanie po utracie 1% sprawności (szczególnie po próbie strzału w kogoś)... System magazynków miałby sens gdybyśmy mogli sobie ulepszać pancerz czy kupić kamizelkę taktyczną. Kupujemy naboje, magazynki i bierzemy zatem paczkę i wskazujemy na załaduj magazynek co natychmiastowo tworzy magazynek i przenosi na miejsce w slocie kamizelki. To mały smaczek dlatego dla mnie on może nie istnieć...
To są realia a nie jakieś pierdoły typu pół biedronkowych zapasów i brak wskaźników (mamy czuć za grę? no comment). To bawi na chwilę, potem męczy i nuży. Łapiemy co jest najlepsze i z miejsca wywalamy gorsze rzeczy co w końcu ograniczy nas do używania najlepszej konserwy, najlepszego chleba i najlepszego napoju...
Pepesze itd? Już widzę jak z tym byście biegali... Na chwilę a potem szukali byście cudów. AK47 się nie pojawił bo obecnie wojsko stosuje zmodernizowaną już wersję 74. Taką chyba łatwiej zayebać wojskowym i mieć potem na naprawę części? Z amunicją chyba też lepiej? To bierz w łapę i nie pier*ol stalkerze... Tutaj dobre były by kolory broni czyli każda z nieco inną teksturką. Tak z 5 wersji zrobiło by nieco różnorodności i każdy wybrał by coś dla siebie. Porysowany? Nowy? Drewniany? Bakelitowy? Z kamuflażem? Bajka...
Zapewniam że te aspekty które wymieniłem dodały by masę punktów realizmu. SoC był modyfikowany pod niektórymi kątami. Jeśli wam tego brakuje to z ryjem lecieć do GSC. Mogli to zrobić z CoP a nie odgrzać kotleta...
PS: Stalkerskie życie? Stalkerskie życie to przygoda. Ma być masa questów, wciągające misje, ciekawe wątki, baaardzo długie linie fabularne. Tak było w NS i mimo że mod kapryśny to jednak tworzy czołówkę bo zadań ma multum, każde kolejne zapiera dech bo nie wiadomo jak się to potoczy i co za to dostaniemy.
Typowy Janusz zamiast brać się za mody powinien obowiązkowo najpierw zagrać w podstawki. Już nie raz trąbiłem że mody są dla tych co znają grę i jej mechanikę... Po h*j wtedy tutoriale dla Januszków. Ci którzy modom rady nie dają i płaczą a nigdy nie grali w podstawkę gratuluję głupoty (bo po wuj płacić za grę kiedy się w nią nie zagra tylko od razu sięga za mod który możliwie zmienia fabułę całkowicie?)...
Wymiana akcesoriów na broni czyli taka Groza powinna być jedną z najciekawszych pukawek mając w zanadrzu masę konfiguracji które możemy sobie sami dostosować do potrzeb. Do tego powinna być nieco polepszona mechanika obrywania kulką czyli i wróg i my powinniśmy się nieco zatoczyć czasami albo jak w OF, obrywasz dobrze po kulasach to już jesteś inwalidą (choćby przez chwilę dopóki nie damy sobie czegoś w żyłę)... Inaczej się wtedy gra, troszkę więcej używamy głowy. Maski przeciwgazowe które się stapiają przy temperaturze, barwią przy osadach chemicznych itd... Uszkodzenie czy zużycie broni podobne do FC2 czyli nie dbasz? To się rozleci w trakcie strzelaniny. A nie to durnowate zacinanie po utracie 1% sprawności (szczególnie po próbie strzału w kogoś)... System magazynków miałby sens gdybyśmy mogli sobie ulepszać pancerz czy kupić kamizelkę taktyczną. Kupujemy naboje, magazynki i bierzemy zatem paczkę i wskazujemy na załaduj magazynek co natychmiastowo tworzy magazynek i przenosi na miejsce w slocie kamizelki. To mały smaczek dlatego dla mnie on może nie istnieć...
To są realia a nie jakieś pierdoły typu pół biedronkowych zapasów i brak wskaźników (mamy czuć za grę? no comment). To bawi na chwilę, potem męczy i nuży. Łapiemy co jest najlepsze i z miejsca wywalamy gorsze rzeczy co w końcu ograniczy nas do używania najlepszej konserwy, najlepszego chleba i najlepszego napoju...
Pepesze itd? Już widzę jak z tym byście biegali... Na chwilę a potem szukali byście cudów. AK47 się nie pojawił bo obecnie wojsko stosuje zmodernizowaną już wersję 74. Taką chyba łatwiej zayebać wojskowym i mieć potem na naprawę części? Z amunicją chyba też lepiej? To bierz w łapę i nie pier*ol stalkerze... Tutaj dobre były by kolory broni czyli każda z nieco inną teksturką. Tak z 5 wersji zrobiło by nieco różnorodności i każdy wybrał by coś dla siebie. Porysowany? Nowy? Drewniany? Bakelitowy? Z kamuflażem? Bajka...
Zapewniam że te aspekty które wymieniłem dodały by masę punktów realizmu. SoC był modyfikowany pod niektórymi kątami. Jeśli wam tego brakuje to z ryjem lecieć do GSC. Mogli to zrobić z CoP a nie odgrzać kotleta...
PS: Stalkerskie życie? Stalkerskie życie to przygoda. Ma być masa questów, wciągające misje, ciekawe wątki, baaardzo długie linie fabularne. Tak było w NS i mimo że mod kapryśny to jednak tworzy czołówkę bo zadań ma multum, każde kolejne zapiera dech bo nie wiadomo jak się to potoczy i co za to dostaniemy.
Typowy Janusz zamiast brać się za mody powinien obowiązkowo najpierw zagrać w podstawki. Już nie raz trąbiłem że mody są dla tych co znają grę i jej mechanikę... Po h*j wtedy tutoriale dla Januszków. Ci którzy modom rady nie dają i płaczą a nigdy nie grali w podstawkę gratuluję głupoty (bo po wuj płacić za grę kiedy się w nią nie zagra tylko od razu sięga za mod który możliwie zmienia fabułę całkowicie?)...
Nie. Prawda jest taka (ktoś gdzieś już o tym pisał) że w realu większość ludzi szła by do Zony z tetetką i pepeszką po dziadku albo Mosinem po pradziadku (takie rodzinne pamiątki) i wolałbym zaczynać grę z takim ekwipunkiem zamiast z samym PM albo ewentualnie jeszcze obrzynkiem. W ogóle śmich na sali że w takim ShoC nie ma długiej dwururki tylko same kastraty w postaci pie*dolonych obrzynków, bo wydaje mi się że przed wyprawą do Zonu łatwiej by było skombinować długą dwururę i to bynajmniej pionówkę. A jakby się zachciało obrzynka to by trzeba było lecieć do mechanika żeby ci dwururę przyciął. A AK-47 nie jest taki zapomniany i występuje w ogromnych ilościach na czarnym rynku więc nie było by go tak strasznie trudno załatwić. W krajach bliskiego wschodu jest pełno AK-47 pochodzących z czarnego rynku. Jest to powszechna broń terrorystów itp.
Edit:
A kilka kolorów broni to jest właśnie niepotrzebne pitolenie, mnie osobiście wystarczą zwykłe i czarne.
Edit:
A kilka kolorów broni to jest właśnie niepotrzebne pitolenie, mnie osobiście wystarczą zwykłe i czarne.
Miarą Twojej wartości są Twoje zasady.
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
Postawili kozaka za ten post (2):
Tu mnie boli, bo w grze nie ma karabinów powtarzalnych, broń snajperska też jest mocno ograniczona. Z tych zdecydowanie brakuje mi czegoś rodzaju karabinu Simonowa albo SWT-40 (AWT, jeśli komuś zależy na ogniu ciągłym) i masy innej, nieco przestarzałej, ale nadal bardzo skutecznej broni. Nie będę czepiać się do karabinów szturmowych czy pistoletów, bo tych faktycznie jest wystarczająco dużo, ale z pistoletów maszynowych było tylko MP5...hitfan pisze:Broni jest wystarczająco. Po co dodawać kolejne które miałyby prawie takie same parametry?
To mi się podoba, w zasadzie jest to proste drzewko rozwoju bohatera. Nic więcej, a jaki smaczek. Od razu przypomniał mi się pomysł, żeby czasami przeładowanie broni mogło by się nie udać przy zbyt skąpym oświetleniu, oczywiście, jeśli nie wspomagamy się latarką czy noktowizorem.djcycu pisze:Realizmem mogły by być inne animacje czyli wolniejsze ruchy przeładowywania broni zależne od wprawy bohatera. Przykładowo, jeśli używamy AK74 przez długi okres czasu to wyrabiamy sobie coraz lepszego skilla, znamy broń lepiej, czujemy jakby była przedłużeniem rąk.
Zgodzę się też z Grzechem, mnie też bardziej rajcuje taki "symulator Zony", ale podstawową grę lubię i mam świadomość, że mam dość specyficzne oczekiwania względem gry i przez nic innego niż mody nie zostaną one spełnione.
Postawili kozaka za ten post (1):
Tak bardzo spodobała mi się wizja symulatora zony,że nawet Misery przestało wystarczać... I tak mi już nie chce działać. Wizja wykorzystania w Stalkerze systemu rozwoju postaci ze Skyrim również mnie podnieca(tylko bez perków) Tak, RPG-owe smaczki z pewnością dodają realizmu. A pomyślcie o tym: gdyby zamiast sprzętu, to umiejętności bohatera decydowałyby o jego skuteczności. Na przykład omijanie anomalii " na macanego" , czy jakieś stalkerskie instynkty ( którymi zdają się dysponować stalkerzy z książek Mesza) mogłyby dodawać zarówno realizmu, jak i tego paranormalnego klimatu. Wracając do rpgów : za trochę kasy stalkerzy mogliby nas nauczyć czegoś przydatnego, albo grania na gitarze( takie coś zamiast perków). Poza tym chciałbym móc stworzyć swoją postać ale to już takie moje prywatne, offtopowe życzenie. Nie mogę patrzeć na łysy ryj Szramy w CS. Fabuła by na tym nie ucierpiała, gdybym mógł go kimś zastąpić.No, ale temat zjeżdża z tego realizmu. A wy jak sądzicie? Czy elementy rozwoju postaci są realistyczne? Wybaczcie ten offtop ale się podnieciłem. Trzeba będzie założyć kolejny temat.
I z pokorą przyznaję się do bycia uczniem gimnazjum...
Postawili kozaka za ten post (1):
Popieram Niedźwiedzia (mogę tak na cb mówić, nie?
) w kwestii snajperek. Kurcze jak ja bym chciał zobaczyć w Stalkerze M21 
A i fajnie by było zajarać w Stalkerze szluga albo gandzie z ziomami z Wolności
@Brudne Niebo
Nie podniecaj się tak bo będziesz sprzątał
A i fajnie by było zajarać w Stalkerze szluga albo gandzie z ziomami z Wolności
@Brudne Niebo
Nie podniecaj się tak bo będziesz sprzątał
Miarą Twojej wartości są Twoje zasady.
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
Nieznajomy
Z twoich odpowiedzi wynika że więcej broni= więcej realizmu . Jak dotąd mówisz tylko o broni, ale co sądzisz o symulatorze zony?. A M16 było w Misery. I Nie rozumiem dlaczego nie którzy sądzą że więcej questów jak w NS=więcej realizmu i klimatu.
I dlaczego Czipi jest niedźwiedziem?
I z pokorą przyznaję się do bycia uczniem gimnazjum...
Sprawdź sb jego profil.brudne niebo pisze:dlaczego Czipi jest niedźwiedziem?
A ja bym chciał więcej questów bo w Zewie było ich za mało \o/
PS. Zwrot "nie którzy" piszemy łącznie
Miarą Twojej wartości są Twoje zasady.
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
Djcycu wszystko pięknie podsumował. Brudne niebo pytasz się czemu więcej zadań to więcej realizm, pamiętam, że mi chodzi o zadanie które coś wnoszą do fabuły, wymagają wysilenia się przy ich wykonywaniu. Nie sztuka tak jak w modach od Zaurusa dodać zadania polegające na bieganiu z kąta w kat. To faktycznie gówno daje. Gracz tylko wkurza się bo ile można biegać z kąta w kąt. Za to w takiej NS, miałeś element realizmu. Wiedziałeś, że idziesz na Kordon z Baru wykonać zadania, to zawsze trzeba było dobrać spluwę, jakąś amunicje, przydała by się też apteczka coś na ząb no i wolne miejsce co by po złowieniu arta nie musisz czegoś usuwać. I to był realistyczny mod, gdzie każde wyjście na inna lokację było jedną niewiadomą. Na dodatek dzięki możliwości zdejmowania pancerzy z zabitych mogłeś po pewnym czasie przezbroić całą wieś kotów w egzo szkielety ( z biegiem gry) co też było jak dla mnie realistyczne. Bo skoro ja się rozwijam to czemu nie inni.
Tak wiec, to wpływa na realizm gry, ponieważ oprócz Ciebie widzisz też (choć w zasadzie sztucznie stymulowany ale jednak) rozwój Zony. Tego nie da Ci, sto rodzajów szynki
Tak wiec, to wpływa na realizm gry, ponieważ oprócz Ciebie widzisz też (choć w zasadzie sztucznie stymulowany ale jednak) rozwój Zony. Tego nie da Ci, sto rodzajów szynki
http://forum.wojnyfrakcji.org/forum/index.php http://www.wojnyfrakcji.cba.pl/index.php :D Dziękuje dobranoc... znowu padło :D To już się robi tragiczne. Jak można cały czas tak nieudolnie tym zarządzać... Ale tak to jest jak cały czas te same osoby trzymają stołki choć dawno żadnych pomysłów już nie mają.
Postawili kozaka za ten post (1):
Cały system rozwoju postaci można by było zrobić jak w M&B. Handel mógłby odpowiadać za to ile pieniędzy dajemy i dostajemy za sprzęt. Z charyzmą mogłoby być tak że im wyższy jej poziom tym większa szansa na spotkanie NPC, który chciałby razem z graczem przemierzać Zonę i przeżywać przygody. Atletyka mogłaby odpowiadać za to jak długo stalker mógłby biec sprintem. Chirurgia zwiększała by efektywność leczenia... a to wszystko w odpowiednich barwach można by było umieścić w PDA. 
Ech... trochę się zagalopowałem. Komu chciałoby się to wszystko robić?

Ech... trochę się zagalopowałem. Komu chciałoby się to wszystko robić?
Postawili kozaka za ten post (1):
A idźcie mi z rozwojami postaci jak najdalej od stalkera gnojki
Nawet nie wiecie jak kultową grę chcecie zbezcześcić. Jak dla mnie takie "praktyki" kompletnie zabiją klimat i realistyczność.
Miarą Twojej wartości są Twoje zasady.
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
Wiesz... Tak pierdzielisz nieco bez sensu jak wuj zza kredensu... Broń po dziadku? To twój dziadek ma broń? W dodatku pepeszę? AK47 znaną i powszechną bronią terrorystów? Spoko, ale jesteśmy na Ukrainie i wojsko nie stosuje AK47 więc skąd do niego weźmiesz pestki? Przy ognisku będziesz je składał czy będziesz czekał na dostawy spoza zony? Analogia podobna do auta, stać cię na 6 litrowego Dodge ale nie masz na paliwo a więc po h*j ci takie auto którym nigdzie nie pojedziesz? Patrzył na nie będziesz?
Trochę mniej gier, mniej fantazji w dodatku zbyt bujnej no i więcej logicznego jak i kreatywnego myślenia... Stalker fajnie się zaczynał. Dostawaliśmy Makarowa co wcale nie było bronią ekskluzywną, pionówka miała być ale pojawiła się dopiero w CS, długa śrutówka też miała wystąpić ale woleli obrzynki. Są jakby lepsze w ciasnych pomieszczeniach i są łatwiejsze jak i lżejsze w transporcie. To także zaoferowały późniejsze mody.
Chcesz M21, M16... Mody były. Wystarczy poszukać i wszystko jest. Gra jak powstawała to nie miała za zadanie wyeksponować każdej możliwej broni tylko miała za zadanie poprowadzić nas przez ciekawą fabułę toczącą się w Czarnobylu...
A rozwój postaci mógł być ale nie taki perkowy tylko taki wyuczony jak opisałem wcześniej. Fajnie by się grało no i ranga naszego bohatera w końcu by miała większy sens.
Trochę mniej gier, mniej fantazji w dodatku zbyt bujnej no i więcej logicznego jak i kreatywnego myślenia... Stalker fajnie się zaczynał. Dostawaliśmy Makarowa co wcale nie było bronią ekskluzywną, pionówka miała być ale pojawiła się dopiero w CS, długa śrutówka też miała wystąpić ale woleli obrzynki. Są jakby lepsze w ciasnych pomieszczeniach i są łatwiejsze jak i lżejsze w transporcie. To także zaoferowały późniejsze mody.
Chcesz M21, M16... Mody były. Wystarczy poszukać i wszystko jest. Gra jak powstawała to nie miała za zadanie wyeksponować każdej możliwej broni tylko miała za zadanie poprowadzić nas przez ciekawą fabułę toczącą się w Czarnobylu...
A rozwój postaci mógł być ale nie taki perkowy tylko taki wyuczony jak opisałem wcześniej. Fajnie by się grało no i ranga naszego bohatera w końcu by miała większy sens.
Posty: 86•
Przejdź do strony:


