Gizbarus 26 paź 2011, 20:26
Tutaj dyskutujemy w tematach, które nie pasują do żadnej części S.T.A.L.K.E.R.'a.
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.

Podsumowanie dyskusji przez Sidorowicza

Weteran
Posty: 696
Rejestracja: 23 cze 2010, 13:56
Ostatnio: 12 sty 2025, 21:37
Lokalizacja: Poznań
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
271
Na górę
Post autor: Iwaszka 
Ehh nie zdążyłem wyedytować :E

Nie wiem, teraz ludzie mają różne "teorie". Jak widzę specjalistów co twierdzą, że cośt akiego jak ninjato istniało to mi szczęka opada, przecie to wymysł hollywoodu.
Myślę, że gwiazdki to trochę taka tradycja bardziej niż realna broń... No ale niektórzy do dziś lubią bajery typu shuriken jako tsuba w katanie.
Powinność
Kot
Posty: 37
Rejestracja: 27 maja 2013, 20:12
Ostatnio: 09 wrz 2014, 09:56
Ulubiona broń: Lightened IL 86
Kozaki:
14
Na górę
Post autor: HCNOPS 
Jak już schodzimy do tego poziomu, to można też wykorzystać miecz, najlepiej japońską katanę. Miecz jest cichy, stosunkowo lekki, oraz idealny do walki w zwarciu i cichych, nocnych akcji dywersyjnych. Przypięty do pasa, lub noszony na plecach nijak nie ogranicza ruchów, nie obciąża, a potrafi być użyteczny, szczególnie na mutanty, które są szybkie i najczęściej mamy tylko kilka metrów na ich zastrzelenie, a np. w realu zabić wpół niewidzialną pijawkę celnym strzałem w głowę, to już wyższa szkoła jazdy ; ) Czasem jednak zdarzało mi się zamiast do nich strzelać - zabijać nożem - czekałem aż owa do mnie podbiegnie i w odpowiednim momencie wyprowadzałem cięcie. 1-2 hity i pijawka padała martwa.

No a z tych bardzo popularnych domówek, które mogą być przydatne i których na pewno mi w grze brakowało, to oczywiście stary, dobry, koktajl Mołotowa ;)
Czyste Niebo
OpowiadaczOpowiadacz
Posty: 2895
Rejestracja: 18 paź 2011, 16:44
Ostatnio: 17 sty 2026, 10:14
Lokalizacja: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki:
844
Na górę
Post autor: Gizbarus 
HCNOPS - miecz jest groźnym narzędziem, racja. Zwłaszcza zeuropeizowana (albo tworzona z najlepszej jakości materiałów) katana. Jednak... Używanie takiej broni w odpowiednim stopniu jest o wiele trudniejsze do nauczenia się, niż władanie nożem. Jak ponoć mówią mnisi Shaolin - "im krótsza broń, tym większa przewaga", parafrazując. Mieczem nic nie zrobisz, gdy taka pijawka obali cię na ziemię i będzie chciała wyssać ci nerki przez usta - w wypadku trzymanego noża wbijasz ją w okolice głowy, czym przynajmniej ją otumaniasz na jakiś czas. Poza tym - podczas akcji dywersyjnej o wiele prościej jest zabić kogoś nożem, niż atakować go długim mieczem.
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Weteran
Posty: 696
Rejestracja: 23 cze 2010, 13:56
Ostatnio: 12 sty 2025, 21:37
Lokalizacja: Poznań
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
271
Na górę
Post autor: Iwaszka 
Katana dobra rzecz, tylko trochę egzotyczna jak na stalka. Prędzej maczeta/naostrzona saperka.
Broń biała to podstawa, zgadzam się. W wielu sytuacjach niezastąpiona.

"Zeuropeizowana katana" ? toż to świętokractwo ;p
Nie uznaje takich made by coldsteel itp. Tylko te co mistrz w Japonii tradycyjnie robi, do tego mają limit na produkcję i eksport narzucany przez rząd - o czymś to świadczy ;)
Czyste Niebo
Ekspert
Posty: 800
Rejestracja: 30 sie 2012, 22:39
Ostatnio: 15 wrz 2019, 11:19
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki:
333
Na górę
Post autor: Grzechu300 
Katana? Serio? A może wam zbroję płytową i miecz dwuręczny pożyczyć?

Z bronią białą to w Strefie bym się za bardzo nie bawił - oczywiście maczeta typu kukri czy coś podobnego zawsze się przyda, ale nie do cięcia mutasów jak jakiś Conan, tylko do "prac polowych", typu pocięcie drewna czy przygotowanie obozowiska.
Co do noży do rzucania - próbował ktoś kiedyś takim rzucać ? Ja próbowałem, i jest naprawdę ciężko trafić w obiekt mniejszy niż puszka, a poza tym pędzący na was dzik raczej się nie będzie przejmował małym nożykiem wbitym w skórę. ;)


Co do mojego stylu gry :
Staram się grać trzymając klimat (gram głównie w nocy, robię w różnych miejscach w grze schowki, oszczędzam amunicję), i prawie zawsze używam moich ulubionych broni - np. zamiast z megawypasionym SIG z granatnikiem, wolałem przez większą część gry szlajać się ze skróconym kałachem i dwururką. ;)
Вознаграждён будет только один.
Kot
Posty: 39
Rejestracja: 30 cze 2012, 13:17
Ostatnio: 01 sie 2019, 16:30
Ulubiona broń: Lightened IL 86
Kozaki:
6
Na górę
Post autor: ThermalsPL 
Ja najbardziej preferuje omijanie wrogów.Czasem walka to strata amunicji,apteczek,bandaży itd,itp.Próby ominiecia zwykle mi się powodzą,a jak się nie uda to dzida w krzaki albo (w ostatecznośći!)jestem zmuszony chwycić mojego ukochanego IL'a albo Abakan'a i podziurawić wrogom du*y jak szwajcarski ser.To tyle.
"Stary,dobrze że tu jesteś!Wpadłem jak śliwka w gówno!"-Strzelec Czystego Nieba
Grzech
Stalker
Posty: 159
Rejestracja: 20 cze 2012, 08:35
Ostatnio: 29 sie 2017, 13:21
Lokalizacja: Rostok
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki:
12
Na górę
Post autor: megashooter  Ostatnio zmieniony 16 kwie 2015, 16:17 przez megashooter, łącznie zmieniany 1 raz.
Po pierwsze, gram bez celownika ekranowego, bo psuje klimat.
Po drugie, gram zawsze na mistrzu
Po trzecie, wyznaję zasadę że nie warto zabijać bez potrzeby więc staram się pozostać niewykryty i zabijać tylko wtedy gdy tego wymaga sytuacja.

Staram się równierz oszczędnie pakować. Ważna jest dla mnie masa broni ( dlatego Moosberg 88 > SPAS 12, LR300 > SIG550, SIG P220 > USP, SVU > SVD)
Czyste Niebo
Stalker
Posty: 133
Rejestracja: 24 maja 2012, 21:37
Ostatnio: 27 paź 2016, 02:55
Lokalizacja: Gruzowisko koło reaktora
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki:
94
Na górę
Post autor: Merhius 
Ja początku zawsze mam "śmieciowy" styl gry, czyli grzebię w każdym kącie, rozbijam wszystkie skrzynki, szukam towarów, okradam zwłoki, zbieram co popadnie i strzelam ze wszystkiego co się nawinie, gdy brak mi amunicji. Często odwiedzam najbardziej opłacalnych handlarzy i sprzedaję im góry różności, gdyby się dało to bym się targował, jestem biznesmenem :caleb:

Gdy już wyjdę z shitu, czyli okresu kota w Zonie, wtedy zaczyna się zabawa, zazwyczaj męczę się na nieulepszanym pancerzu i staram się zdobyć Egzoszkielet albo Bułata (w zależności która część gry), ulepszam go maksymalnie i jestem koksem :caleb: Co do stylu walki to preferuję walkę na duże i średnie odległości, zazwyczaj tacham ze sobą karabin szturmowy z lunetą i kontenerem amunicji oraz jakąś wyszukaną snajperkę, gdy idę polować na mutanty to wyjątkowo biorę ze sobą strzelbę myśliwską. Nie cierpię natomiast pistoletów i tych wybajerzonych strzelb samopowtarzalnych, po prostu nie kminie ich klimatu :ati: Jeżeli chodzi o artefakty, to używam, co prawda większość sprzedaję, ale jak zdarzy mi się jakaś perełka to biorę na klatę :caleb:
Najemnicy
Stalker
Posty: 193
Rejestracja: 21 cze 2013, 18:29
Ostatnio: 12 cze 2017, 23:33
Lokalizacja: Kraków / Zona
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki:
101
Na górę
Post autor: Szczur 
Tak jak stalker powyżej, na początku zbieram wszystko co się da unieść i sprzedaję za marne ruble - grosz do grosza, a będzie kokosza. :) Gdy poziom rubli jest satysfakcjonujący lub jestem w późniejszym etapie gry, zbieram amunicję, apteczki i jedzonko z poległych. Czasami trafi się też fajna broń, która zawsze się przyda (szczególnie jak zabraknie amunicji do ulubionej.
Nie lubię na początku inwestować w najlepsze kombinezony, ponieważ strasznie psuje to zabawę. Seva jest wystarczająca, no chyba, że wybieramy się pod reaktor...to przydałby się wojskowy kombinezon pancerny. Z egzoszkieletem polubiłem się dopiero wtedy, kiedy można było zwiększyć mobilność. W Stalkerze chcąc - nie chcąc, trzeba biegać (np. przed emisją ^^).
Natomiast styl ofensywny w grze jest taki. Zawsze przeczesuję teren lornetką (dzięki za to wspaniałe urządzenie w Zonie!). Staram się eliminować wrogów z daleka, chodź w tej grze nie lubię ciężkich snajperek. Wintar i VLA Special Assault Rifle z lunetą wystarczają. Niedobitki biorę z ostrożnych podchodów, ewentualnie wypłaszam granatami (rzadko). Nie rozstaje się także z niezastąpionym pistoletem z tłumikiem.
Na mutanty to tylko dobra strzelba. To by było na tyle :D
Dobrej Zony!
Всегда из тени - крыса
Opowiadanie - praca zawieszona
Frakcja - dodatki!
Kawa / Στίχοι / Песни
Stalker
Posty: 174
Rejestracja: 28 lip 2012, 22:04
Ostatnio: 10 gru 2017, 15:37
Lokalizacja: Wioska kotów
Ulubiona broń: Vintar BC
Na górę
Post autor: Ahmed1109 
Ja lubię biegać ze snajperką, głównie wintozer, bo przynajmniej nie muszę brać żadnego karabinu szturmowego, oprócz strzelby zawsze pistolet się przyda, a to na psy czy jakieś mięsacze.
Najemnicy
Kot
Posty: 26
Rejestracja: 19 sie 2011, 09:06
Ostatnio: 14 cze 2014, 15:52
Lokalizacja: Prypeć
Ulubiona broń: Sawn-off Double-barrel
Kozaki:
3
Na górę
Post autor: artur11111 
Lubię bawić się w snajpera, więc ostatnio próbowałem podrasować mój pistolet na maksa w stronę celności. No wiecie, takie SVD na krótki dystans. Powiem jedno. Wyszło kozacko.
Zniszczymy Zonę i anarchistów, bo taka jest nasza Powinność.
Czyste Niebo
Kot
Posty: 25
Rejestracja: 08 lip 2013, 10:00
Ostatnio: 12 sie 2013, 13:22
Lokalizacja: Prypeć
Ulubiona broń: Fast-shooting Akm 74/2
Kozaki:
3
Na górę
Post autor: Extreme 
Ja lubię grac spokojnie nie wdawać się w bójki jeśli sytuacja tego nie wymaga a bron jakiej używam to przeważnie SGI 5k ,ak47 i shotgun
Postawili kozaka za ten post (1):
Odpowiedz

Podobne tematy