kondoslaw 08 lip 2010, 21:52
Poezje, pieśni, fraszki, liryka.

Moderator: Realkriss

Naukowcy
Stalker
Posty: 114
Rejestracja: 26 lis 2009, 18:58
Ostatnio: 05 lis 2014, 21:32
Ulubiona broń: Fast-shooting Akm 74/2
Kozaki:
5
Na górę
Post autor: kondoslaw  Ostatnio zmieniony 08 lip 2010, 22:37 przez kondoslaw, łącznie zmieniany 1 raz.
Przeczytaj i oceń:

Był sobie stalker, co miał brzuch wielki,
Wypijał Kozaka dziennie trzy butelki,
Szczerze liczył, że ten trunek go odurzy,
Lecz pewnego dnia wpadł do radioaktywnej kałuży.
I umarł jak zakładał szelki.

Jak coś wymyślę to dopisze. Możecie napisać też swoje propozycje i proszę się nie czepiać, że to nie opowiadanie/powieść.

Zgodnie z obietnicą kolejny limeryk:

Był sobie na forum pewien stalker młody,
Co wszystkim adminom zawracał głowy.
Nikt nie chciał go zaakceptować,
Więc w końcu zaczął offtopować.
I dostał bana uważając to za zawody.

Pozdrawiam!
Samotnicy
AdministratorAdministrator
Posty: 2716
Rejestracja: 23 sie 2008, 18:59
Ostatnio: 08 wrz 2026, 20:08
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
679
Na górę
Post autor: caleb59 
Był pewien moderator
Twardziel z niego wielki
Gdy widział takie tematy bladł niczym drzwi od łazienki

Spam i offtop mężnie chciał ścigać
Lecz userzy wiedzieli jak dobić skurczybyka

Wkurzył się biedny i zostawił ten temat
Niech martwi się @ati - kalafior przeklęty! :E
                        Obrazek
| Ryzen 7 5800X3D | 32GB DDR4 RAM | RTX 4070 SUPER 12GB GDDR6X RAM | Windows 11 Pro x64 |
Powinność
Very Important StalkerVery Important Stalker
Posty: 1460
Rejestracja: 23 lut 2008, 13:10
Ostatnio: 29 maja 2026, 21:21
Lokalizacja: zaje*ista
Ulubiona broń: RP-74
Kozaki:
572
Na górę
Post autor: atikabubu 
Wstał ci z wyra moderator wspaniały
By zobaczyć co napisały tępe pały
Zobaczył ten temat i twórczość Caleba
I apel by zrobić z topikiem co trzeba
Olał to wszystko bo zawołał go stary
W11 x64 25H2 / Ryzen 5950X / Gigabyte RX 9070 XT / 32 GB DDR 4 / AORUS FO27Q2
Pierwszy opek/ LA Persona (Firefox)
Weteran
Posty: 690
Rejestracja: 28 lut 2009, 15:00
Ostatnio: 05 kwie 2018, 12:01
Kozaki:
43
Na górę
Post autor: von Carstein 
Knur

Miałem knura spasionego.
I chociaż był do niczego
to kochałem go jak swego.
A na imię dałem mu Diego.

Skakał sobie tu i tam
W gnoju rył ryjkiem swym.
A w sekrecie powiem wam
Na traktorze jeździł mym (W kabinie!).

Aż tu nagle przyszły święta...
Razem z nimi zła kobieta.
O kolczyki harmider zrobiła
Beczkę zacieru w lesie zgubiła (Akurat!).

Świniak na to w przeraźliwy kwik
I do szarży się sposobił (tutaj przejmujący ryk).
Podnieciły się kokier-spaniele
W dziury pouciekały wściekłe jelenie.


Na mą wioskę padł straszny cień
Ludzie w telewizji trąbili o czymś cały dzień.
Niby coś o jakiejś grypie
Co na świnie ciągle łypie.

Na to Burek "Pies to je*ał!"
Żeby świniak się nic nie bał.
I tak nam czas wolno schodzi.
0,7 litra za mordę i ryj nas wodzi.

Koniec.

Powiedziałem wiersza!
Bandyci
Kot
Posty: 4
Rejestracja: 08 lis 2012, 15:43
Ostatnio: 19 lis 2012, 20:30
Ulubiona broń: Big Ben
Kozaki:
8
Na górę
Post autor: rosjanin  Ostatnio zmieniony 09 lis 2012, 19:35 przez Wheeljack, łącznie zmieniany 1 raz.
Impreza w remizie
Na imprezie w remizie
pewnego razu wyrwałem niezłą cizie
gdy złapała mnie za ptaka
dowiedziałem się że ma chłopaka
na to chłopak oburzony
ręką sięga do kieszony
i wyjmuje nóż naostrzony
ja uciekam przez okienko
a na ziemie spadam nieprędko
cizi chłopak za mną leci
ja przepycham się przez dzieci
gdy dopadłem swą wueskę
na drodze zrobiłem czarną kreskę
i o drzewo rozje*ałem wueskę
a ten chłopak mnie dopada
rękę z nożem w spodnie wkłada
i wyjmuje oburzony ze swej kieszeni kondony
jego cizia biegnie za nim i już dalej jedzie na nim
a ja bardzo ucieszony wracam do remizy na impreze
i co sie wydarzylo nadal w to nie wierze.
Uwagi moderatora:
Tak więc warn. - Wheeljack
Czyste Niebo
Technik
Posty: 718
Rejestracja: 05 maja 2012, 22:26
Ostatnio: 10 mar 2026, 20:52
Lokalizacja: Lubawa - warmińsko-mazurski Sosnowiec
Ulubiona broń: Sawn-off Double-barrel
Kozaki:
294
Na górę
Post autor: Gro3a 
Zaraz po katastrofie w smoleńsku napisałem z kumplami krótki wierszyk o tym tragicznym wydarzeniu:

Wiersz pół żartem,bardziej serio

Za górami,za lasami żył tam Putin z rosjanami.
Raz pewnego dnia w sobotę,
kiedy miał na to ochotę,
z kieszeni wyjął pilocik
i roz***ał samolocik.
Gdy rozległy się wybuchy
wnet rozległy się już słuchy
że prezydent nasz nie żyje,
ktoś się za tym pewnie kryje.

Pogotowia nie wezwano,
bo o trupach już wiedziano,
czarne skrzynki ukradziono,
raptem je rozp*******no.
Trupy z wraku wyciągają,
głupa palą,płacz udają,
konferencję odprawiają,
kondolencje nam składają.

Padały i też zarzuty,
że samolot był zepsuty.
Po serwisie sie roz****ał,
jakiś złom nam rusek sprzedał.
My i tak już wiemy swoje,
nasze prawdy,paranoje.

Rosja kłamie prosto w oczy,
tym nas nigdy nie zaskoczy.
Katyń dobrze ukrywała,
polską rzeźnie maskowała,
czemu teraz tak nie zrobić,
cały świat wciąż w ch***a robić.
Spytasz ruska co i jak,
to ci powie za sto lat.

by:Dragon,Amon Pabal,Gro3a
Nie ma miłości, jest tylko żądza. Nie do człowieka, a do pieniądza.

Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...
Postawili kozaka za ten post (2):
Odpowiedz

Podobne tematy