kondoslaw
08 lip 2010, 21:52
Moderator: Realkriss
Posty: 6• Strona 1 z 1
Przeczytaj i oceń:
Był sobie stalker, co miał brzuch wielki,
Wypijał Kozaka dziennie trzy butelki,
Szczerze liczył, że ten trunek go odurzy,
Lecz pewnego dnia wpadł do radioaktywnej kałuży.
I umarł jak zakładał szelki.
Jak coś wymyślę to dopisze. Możecie napisać też swoje propozycje i proszę się nie czepiać, że to nie opowiadanie/powieść.
Zgodnie z obietnicą kolejny limeryk:
Był sobie na forum pewien stalker młody,
Co wszystkim adminom zawracał głowy.
Nikt nie chciał go zaakceptować,
Więc w końcu zaczął offtopować.
I dostał bana uważając to za zawody.
Pozdrawiam!
Był sobie stalker, co miał brzuch wielki,
Wypijał Kozaka dziennie trzy butelki,
Szczerze liczył, że ten trunek go odurzy,
Lecz pewnego dnia wpadł do radioaktywnej kałuży.
I umarł jak zakładał szelki.
Jak coś wymyślę to dopisze. Możecie napisać też swoje propozycje i proszę się nie czepiać, że to nie opowiadanie/powieść.
Zgodnie z obietnicą kolejny limeryk:
Był sobie na forum pewien stalker młody,
Co wszystkim adminom zawracał głowy.
Nikt nie chciał go zaakceptować,
Więc w końcu zaczął offtopować.
I dostał bana uważając to za zawody.
Pozdrawiam!
Był pewien moderator
Twardziel z niego wielki
Gdy widział takie tematy bladł niczym drzwi od łazienki
Spam i offtop mężnie chciał ścigać
Lecz userzy wiedzieli jak dobić skurczybyka
Wkurzył się biedny i zostawił ten temat
Niech martwi się @ati - kalafior przeklęty!
Twardziel z niego wielki
Gdy widział takie tematy bladł niczym drzwi od łazienki
Spam i offtop mężnie chciał ścigać
Lecz userzy wiedzieli jak dobić skurczybyka
Wkurzył się biedny i zostawił ten temat
Niech martwi się @ati - kalafior przeklęty!
Wstał ci z wyra moderator wspaniały
By zobaczyć co napisały tępe pały
Zobaczył ten temat i twórczość Caleba
I apel by zrobić z topikiem co trzeba
Olał to wszystko bo zawołał go stary
By zobaczyć co napisały tępe pały
Zobaczył ten temat i twórczość Caleba
I apel by zrobić z topikiem co trzeba
Olał to wszystko bo zawołał go stary
W11 x64 25H2 / Ryzen 5950X / Gigabyte RX 9070 XT / 32 GB DDR 4 / AORUS FO27Q2
Pierwszy opek/ LA Persona (Firefox)
Pierwszy opek/ LA Persona (Firefox)
Knur
Miałem knura spasionego.
I chociaż był do niczego
to kochałem go jak swego.
A na imię dałem mu Diego.
Skakał sobie tu i tam
W gnoju rył ryjkiem swym.
A w sekrecie powiem wam
Na traktorze jeździł mym (W kabinie!).
Aż tu nagle przyszły święta...
Razem z nimi zła kobieta.
O kolczyki harmider zrobiła
Beczkę zacieru w lesie zgubiła (Akurat!).
Świniak na to w przeraźliwy kwik
I do szarży się sposobił (tutaj przejmujący ryk).
Podnieciły się kokier-spaniele
W dziury pouciekały wściekłe jelenie.
Na mą wioskę padł straszny cień
Ludzie w telewizji trąbili o czymś cały dzień.
Niby coś o jakiejś grypie
Co na świnie ciągle łypie.
Na to Burek "Pies to je*ał!"
Żeby świniak się nic nie bał.
I tak nam czas wolno schodzi.
0,7 litra za mordę i ryj nas wodzi.
Koniec.
Powiedziałem wiersza!
Miałem knura spasionego.
I chociaż był do niczego
to kochałem go jak swego.
A na imię dałem mu Diego.
Skakał sobie tu i tam
W gnoju rył ryjkiem swym.
A w sekrecie powiem wam
Na traktorze jeździł mym (W kabinie!).
Aż tu nagle przyszły święta...
Razem z nimi zła kobieta.
O kolczyki harmider zrobiła
Beczkę zacieru w lesie zgubiła (Akurat!).
Świniak na to w przeraźliwy kwik
I do szarży się sposobił (tutaj przejmujący ryk).
Podnieciły się kokier-spaniele
W dziury pouciekały wściekłe jelenie.
Na mą wioskę padł straszny cień
Ludzie w telewizji trąbili o czymś cały dzień.
Niby coś o jakiejś grypie
Co na świnie ciągle łypie.
Na to Burek "Pies to je*ał!"
Żeby świniak się nic nie bał.
I tak nam czas wolno schodzi.
0,7 litra za mordę i ryj nas wodzi.
Koniec.
Powiedziałem wiersza!
Impreza w remizie
Na imprezie w remizie
pewnego razu wyrwałem niezłą cizie
gdy złapała mnie za ptaka
dowiedziałem się że ma chłopaka
na to chłopak oburzony
ręką sięga do kieszony
i wyjmuje nóż naostrzony
ja uciekam przez okienko
a na ziemie spadam nieprędko
cizi chłopak za mną leci
ja przepycham się przez dzieci
gdy dopadłem swą wueskę
na drodze zrobiłem czarną kreskę
i o drzewo rozje*ałem wueskę
a ten chłopak mnie dopada
rękę z nożem w spodnie wkłada
i wyjmuje oburzony ze swej kieszeni kondony
jego cizia biegnie za nim i już dalej jedzie na nim
a ja bardzo ucieszony wracam do remizy na impreze
i co sie wydarzylo nadal w to nie wierze.
Na imprezie w remizie
pewnego razu wyrwałem niezłą cizie
gdy złapała mnie za ptaka
dowiedziałem się że ma chłopaka
na to chłopak oburzony
ręką sięga do kieszony
i wyjmuje nóż naostrzony
ja uciekam przez okienko
a na ziemie spadam nieprędko
cizi chłopak za mną leci
ja przepycham się przez dzieci
gdy dopadłem swą wueskę
na drodze zrobiłem czarną kreskę
i o drzewo rozje*ałem wueskę
a ten chłopak mnie dopada
rękę z nożem w spodnie wkłada
i wyjmuje oburzony ze swej kieszeni kondony
jego cizia biegnie za nim i już dalej jedzie na nim
a ja bardzo ucieszony wracam do remizy na impreze
i co sie wydarzylo nadal w to nie wierze.
Uwagi moderatora:
Tak więc warn. - Wheeljack
Tak więc warn. - Wheeljack
Zaraz po katastrofie w smoleńsku napisałem z kumplami krótki wierszyk o tym tragicznym wydarzeniu:
Wiersz pół żartem,bardziej serio
Za górami,za lasami żył tam Putin z rosjanami.
Raz pewnego dnia w sobotę,
kiedy miał na to ochotę,
z kieszeni wyjął pilocik
i roz***ał samolocik.
Gdy rozległy się wybuchy
wnet rozległy się już słuchy
że prezydent nasz nie żyje,
ktoś się za tym pewnie kryje.
Pogotowia nie wezwano,
bo o trupach już wiedziano,
czarne skrzynki ukradziono,
raptem je rozp*******no.
Trupy z wraku wyciągają,
głupa palą,płacz udają,
konferencję odprawiają,
kondolencje nam składają.
Padały i też zarzuty,
że samolot był zepsuty.
Po serwisie sie roz****ał,
jakiś złom nam rusek sprzedał.
My i tak już wiemy swoje,
nasze prawdy,paranoje.
Rosja kłamie prosto w oczy,
tym nas nigdy nie zaskoczy.
Katyń dobrze ukrywała,
polską rzeźnie maskowała,
czemu teraz tak nie zrobić,
cały świat wciąż w ch***a robić.
Spytasz ruska co i jak,
to ci powie za sto lat.
by:Dragon,Amon Pabal,Gro3a
Wiersz pół żartem,bardziej serio
Za górami,za lasami żył tam Putin z rosjanami.
Raz pewnego dnia w sobotę,
kiedy miał na to ochotę,
z kieszeni wyjął pilocik
i roz***ał samolocik.
Gdy rozległy się wybuchy
wnet rozległy się już słuchy
że prezydent nasz nie żyje,
ktoś się za tym pewnie kryje.
Pogotowia nie wezwano,
bo o trupach już wiedziano,
czarne skrzynki ukradziono,
raptem je rozp*******no.
Trupy z wraku wyciągają,
głupa palą,płacz udają,
konferencję odprawiają,
kondolencje nam składają.
Padały i też zarzuty,
że samolot był zepsuty.
Po serwisie sie roz****ał,
jakiś złom nam rusek sprzedał.
My i tak już wiemy swoje,
nasze prawdy,paranoje.
Rosja kłamie prosto w oczy,
tym nas nigdy nie zaskoczy.
Katyń dobrze ukrywała,
polską rzeźnie maskowała,
czemu teraz tak nie zrobić,
cały świat wciąż w ch***a robić.
Spytasz ruska co i jak,
to ci powie za sto lat.
by:Dragon,Amon Pabal,Gro3a
Nie ma miłości, jest tylko żądza. Nie do człowieka, a do pieniądza.
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...
Posty: 6• Strona 1 z 1




