Adam
20 sty 2010, 20:32
Posty: 147•
Przejdź do strony:
Ja lubię barmana wolności Ganie i handlarza wolności Aszota. Lubie ich za ich zabawne teksty
.
Zdecydowanie Czechow te jego teksty "Kto zadrze z elitą ten nakryje się pytą" rozwalił mnie tym
Nie zapomnę o Aszocie i Gandzi też są nie najgorsi
Nie zapomnę o Aszocie i Gandzi też są nie najgorsi
Lebiediew- wyjątkowo opanowany i stanowczy. Świetnie pasuje do swojej roli. Tylko szkoda, że tak mało o nim wiem, bo postać ciekawa.
Major Chaleckij- jest twardy, a raczej udaje twardego, bo potem coś za łatwo się rozkleja. No i ma niezłe teksty.
Gandzia i Aszot- ich kłótnie przez megafon po prostu są tak śmieszne, że na samą ich wspomnienie chce mi się śmiać
.
Major Chaleckij- jest twardy, a raczej udaje twardego, bo potem coś za łatwo się rozkleja. No i ma niezłe teksty.
Gandzia i Aszot- ich kłótnie przez megafon po prostu są tak śmieszne, że na samą ich wspomnienie chce mi się śmiać
Dlaczego kanapka zawsze musi upaść masłem w dół?
Moim zdaniem w Czystym Niebie jest mniej postaci "do lubienia" niż w innych częściach. Najpozytywniejsi mi się wydają (wiem, że tak jak większości) Wujek Jar i Aszot.
Kołobok z Powinności to miły i serdeczny facet. Tak, jak handlarz Czystego Nieba.
Zwinniakowi zawsze zazdroszczę tego, jak on wypoczywa na służbie, marzę o tym, żeby tak spędzić dzień za biurkiem.
Zgadzam się z Crashem, że Liebiediew jest intrygującą postacią, jest trochę na jego temat informacji w Zewie Prypeci. No, i zdjęcie z młodości...
Kołobok z Powinności to miły i serdeczny facet. Tak, jak handlarz Czystego Nieba.
Zwinniakowi zawsze zazdroszczę tego, jak on wypoczywa na służbie, marzę o tym, żeby tak spędzić dzień za biurkiem.
Zgadzam się z Crashem, że Liebiediew jest intrygującą postacią, jest trochę na jego temat informacji w Zewie Prypeci. No, i zdjęcie z młodości...
Ja najbardziej lubię handlarza czystego nieba (docent) Aszota i Jar np za to że wychodzę z bazy i nagle słyszę to
Jeszcze dość lubię barmana czystego nieba .
– Hej, Jar!
– Co?
– Patrz co tu mam.
– Co tam masz, Aszot?
– Przyjdź i zobacz!
– Nie zaimponowałbyś tym nawet małej dziewczynce.
– Nie, ty przyjdź tutaj, ja ci coś pokażę.
– A może mam wystawić żebyś widział?
– Nie mam mikroskopu.
– (dowódca) Ocipieliście obaj? Fiuty będziecie sobie mierzyć? Zamknijcie się obaj!
Jeszcze dość lubię barmana czystego nieba .
Ja ogólnie lubię całą Wolność, ale najlepszy jest Jar i Aszot.
Poza tym lubię też Jogę za charakter.
Poza tym lubię też Jogę za charakter.
Czyste Niebo:
Zimny (koleś jest radosny)
Samotnicy:
Wilk (doświadczony stalker, zleca również ciekawą misje)
Dziki Napr (poczciwy koleś)
Pustelnik (zagadkowa i intrygująca postać)
Lewus (jeden z niewielu którzy poświacają się dla sprawy)
Wolność:
Wujek Jar (optymista)
Aszot (optymista)
Barman wolności (chyba się Ganja nazywał)
Bandyci:
Ząb (rzuca śmiesznymi tekstami)
Senka (pijaczyna)
Limpid (teksty-polewaj Senka! Mhyym!)
Najemnicy:
Leszyj (honorowy)
Postacie Neutralne:
Leśnik (taki spokojny człowiek...)
Zimny (koleś jest radosny)
Samotnicy:
Wilk (doświadczony stalker, zleca również ciekawą misje)
Dziki Napr (poczciwy koleś)
Pustelnik (zagadkowa i intrygująca postać)
Lewus (jeden z niewielu którzy poświacają się dla sprawy)
Wolność:
Wujek Jar (optymista)
Aszot (optymista)
Barman wolności (chyba się Ganja nazywał)
Bandyci:
Ząb (rzuca śmiesznymi tekstami)
Senka (pijaczyna)
Limpid (teksty-polewaj Senka! Mhyym!)
Najemnicy:
Leszyj (honorowy)
Postacie Neutralne:
Leśnik (taki spokojny człowiek...)
Mimo, że moją ulubioną frakcją jest Powinnośc, to moje cztery ulubione postaci wywodzą się z...Wolności.
1. Czechow - za jego tekst "Kto zadrze z elitą..."
2. Barman Wolności (jeżeli dobrze pamiętam, nazywa się Ganja) - za "jaranie blantów".
3. Aszot - za rozmówki z Wujciem Jarem i za "Merkantylizm, Srerkantylizm".
4.Wujcio Jar - za wymiany zdań z Aszotem.
1. Czechow - za jego tekst "Kto zadrze z elitą..."
2. Barman Wolności (jeżeli dobrze pamiętam, nazywa się Ganja) - za "jaranie blantów".
3. Aszot - za rozmówki z Wujciem Jarem i za "Merkantylizm, Srerkantylizm".
4.Wujcio Jar - za wymiany zdań z Aszotem.
Kogóż to z nas tonący nie wiózł wrak, któż z nas zaprzeczyć może - że ułomny?
Kogóż nie łudził oślepiony ptak, kogóż w bezludzie nie wiódł pies bezdomny?
A przecież wciąż przyciąga strefa ogrodzona, i ogrodzona nie bez celu chcemy wierzyć;
To nie my w Zonie - to nam odebrana Zona,nam ją niepewnym, ale własnym krokiem mierzyć
Póki nadziei gorycz wreszcie nie pokona.
Kogóż nie łudził oślepiony ptak, kogóż w bezludzie nie wiódł pies bezdomny?
A przecież wciąż przyciąga strefa ogrodzona, i ogrodzona nie bez celu chcemy wierzyć;
To nie my w Zonie - to nam odebrana Zona,nam ją niepewnym, ale własnym krokiem mierzyć
Póki nadziei gorycz wreszcie nie pokona.
Dopisze jeszcze bo posta z 2010r. nie ma sensu edytować....
-Aszot z Jarem
-Leśnik
-Strielok (spier***** przede mną jakby zara miałbym go zjeść
.)
-Walerian oczywiście
-Aszot z Jarem
-Leśnik
-Strielok (spier***** przede mną jakby zara miałbym go zjeść
-Walerian oczywiście
Moją ulubioną postacią jest Czechow,lubie go bo jest twardy i dowodzi moją ulubioną frakcją Wolność
. Jestem wielkim fanem seri S.T.A.L.K.E.R więc prosze braci w pasji żeby dali mi kozaki 
Posty: 147•
Przejdź do strony:



