Adam
20 sty 2010, 20:32
Posty: 147•
Przejdź do strony:
Trochę spóźniony temat, ale po to jest forum 
Moi faworyci to:
Barman Wolności- przypomina mi trochę kolegów rastamanów ze szkoły
Oficer wojskowy, przetrzymywany przez samotników- niby z niego cwaniaczek, jednak dość łatwo pęka,
Stalker, przemytnik z Wysypiska - idąc do niego, czułem się jak w trakcie porachunków mafijnych,
Wasian - miło było z nim pozabijać parę psów,
Lingow - jest chciwy, ale władczy, jednak łatwo zakończyłem jego żywot,
Leśnik - wkurzający weteran koks, ale lubie powkurzać doświadczonych strefowców,
Teraz wy...
Moi faworyci to:
Barman Wolności- przypomina mi trochę kolegów rastamanów ze szkoły
Oficer wojskowy, przetrzymywany przez samotników- niby z niego cwaniaczek, jednak dość łatwo pęka,
Stalker, przemytnik z Wysypiska - idąc do niego, czułem się jak w trakcie porachunków mafijnych,
Wasian - miło było z nim pozabijać parę psów,
Lingow - jest chciwy, ale władczy, jednak łatwo zakończyłem jego żywot,
Leśnik - wkurzający weteran koks, ale lubie powkurzać doświadczonych strefowców,
Teraz wy...


I like Chaleckij very much, bo świetnie dawał sobie radę i nawet jak Stalkerzy go przymknęli
to nie stracił ducha i cały czas stawiał opór. Do pewnego momentu... Fajne ma teksty.
Szeregowy Tusia też jest fajny, bezradny i zagubiony, ale miło jest mu PomóC
w zamian za apteczkę.
Edyt co do postu niżej...
Miałem w gimnazjum kumpla w klasie, nazywał się Ciepły i miał podobną twarz i wąsa do Zimnego!
to nie stracił ducha i cały czas stawiał opór. Do pewnego momentu... Fajne ma teksty.
Szeregowy Tusia też jest fajny, bezradny i zagubiony, ale miło jest mu PomóC
w zamian za apteczkę.
Edyt co do postu niżej...
Miałem w gimnazjum kumpla w klasie, nazywał się Ciepły i miał podobną twarz i wąsa do Zimnego!
"Każde słowo jest jak niepotrzebna plama na ciszy i nicości." -Samuel Beckett
Ale, z drugiej strony, on to powiedział...
Ale, z drugiej strony, on to powiedział...
W Cieniu Czarnobyla mało znana postać oraz szef frakcji Monolit : Charon.
Penetrując ich baze w prypeci znalazłem go
twardo sie trzymał i miał niemałą obstawę:]
A także stalker zwany Nabojem
Ostry jegomośc.
Penetrując ich baze w prypeci znalazłem go
A także stalker zwany Nabojem
Uwagi moderatora:
Nie widzisz, że to jest wątek o Czystym Niebie? - xKoweKx
Nie widzisz, że to jest wątek o Czystym Niebie? - xKoweKx
"Idź i nie zatrzymuj się,aż wpadniesz w anomalie"
Postawili kozaka za ten post (1):
Najlepszy ziomek z całego stalkera w ogóle- pan Ganja z bazy Wolności. I nie chodzi mi tu o jakiś taki lans- lubiłem go zanim zacząłem bakać. Zona taka okrutna i brutalna, a ten taki wesoły i śmieszny. Super sie z nim gada, w ogóle obok niego stoi.
Oprócz tego szefostwo bandytów (zapomniałem jak ten szef się nazywa...). Twardy zawodnik, fajnie się z nim gadało. Jeszcze lepiej zabijało
Oprócz tego szefostwo bandytów (zapomniałem jak ten szef się nazywa...). Twardy zawodnik, fajnie się z nim gadało. Jeszcze lepiej zabijało
JESTEM TUTAJ WIPEM
Ja lubie gancie bo to taka wyrażista postać ,fajny jest też barman powiności choc nie wiem dlaczego 
Jednym z moich ulubieńców jest Wujek Jar, technik Wolności. Taki poczciwina z niego, no i te jego rozmowy z Aszotem... Oprócz tego Czechow. Lubię mu pomagać, no i jest strzelcem wyborowym. I ostatni- Lebiediew. To prawdziwe spoiwo dla Czystego Nieba. Szanuję go za to, że potrafi być konsekwentny, a nawet wyrachowany (zastanawiam się, czy Niebo nie było pośrednio odpowiedzialne za śmierć Kła i Ducha)
Zdecydowanie Gandzia i te jego propagandowe odzewy (Szkoda że nie wypaliliśmy razem...)
A i Lebiediew w porządku ale tajemniczy jest....przewija się nawet w Zewie...podzielam zdanie kolegów
A i Lebiediew w porządku ale tajemniczy jest....przewija się nawet w Zewie...podzielam zdanie kolegów
Już niedługo: FEAR 3
Ja z tego stalkera najbardziej lubię cztery postacie:
-Joga: Lubie gościa i szanuje za sam charakter i za to że jest szefem bandytów, nie jest łatwo dowodzić takimi gośćmi..każdy może ci wpakować kule w plecy.
-Ząb: Opowiada ciekawe historie, ma drogi lecz bardzo dobry sprzęt do sprzedaży i dobrze płaci za wykonane misje.
-Lebediew: Opanowany, konsekwentny i dobrze dowodzi frakcją, niestety po jego śmierci się rozpadła...
-Członkowie ''wolności'': prawie wszyscy są sympatyczni, panuje fajny klimat w ich bazie i takie tam.
-Joga: Lubie gościa i szanuje za sam charakter i za to że jest szefem bandytów, nie jest łatwo dowodzić takimi gośćmi..każdy może ci wpakować kule w plecy.
-Ząb: Opowiada ciekawe historie, ma drogi lecz bardzo dobry sprzęt do sprzedaży i dobrze płaci za wykonane misje.
-Lebediew: Opanowany, konsekwentny i dobrze dowodzi frakcją, niestety po jego śmierci się rozpadła...
-Członkowie ''wolności'': prawie wszyscy są sympatyczni, panuje fajny klimat w ich bazie i takie tam.
Wszyscy z bazy wolności są mili i sympatyczni a najbardziej to chyba pan ganja, fajnie się z nim gada, nie to co u bandytów.
Szkoda że w stalkerze jest tylko wódka, powinien być jakiś dobry towar
Szkoda że w stalkerze jest tylko wódka, powinien być jakiś dobry towar
ja bardzo lubie kilka osób
Striłok- wielki człowiek. sam chciał zniszczyc zone i miał dobre kontakty w zonie tylko szkod ze czyste niebo zabiło kła a duch zginoł z rąk kontrolera w x16 .
Rzwawy - tez wporządku gość pierw był na posyłki, potem porwali go badyci i nieduzo czasu mineło miał sój interes.
Lebiediew- dowódca niewielkiej freakcji wielki człowiek dobrowadził freakcje która niemiała nawet dobrego wyposarzenia i wiekszosc osub nosiła karabiny mysliwkie . ale jednak zadbał o freakcje zdobyli lepsze wyposarzenie i doszli do elektrowni i prawie dokonali swojego celu . ale z jednego sie ciesze a z drugiego nie , ciesze sie z tego ze Strelok przezył a nieciesze sie z tego ze lebiediew zginoł i czyste niebo sie rospadło
i jeszcze Wujek Jar - spokojny starszy stalker niepszejmował sie nawet najemnikami tylko poprosił o pomoc . ale ogulnie cała Wolnośc jest wporzo .
Striłok- wielki człowiek. sam chciał zniszczyc zone i miał dobre kontakty w zonie tylko szkod ze czyste niebo zabiło kła a duch zginoł z rąk kontrolera w x16 .
Rzwawy - tez wporządku gość pierw był na posyłki, potem porwali go badyci i nieduzo czasu mineło miał sój interes.
Lebiediew- dowódca niewielkiej freakcji wielki człowiek dobrowadził freakcje która niemiała nawet dobrego wyposarzenia i wiekszosc osub nosiła karabiny mysliwkie . ale jednak zadbał o freakcje zdobyli lepsze wyposarzenie i doszli do elektrowni i prawie dokonali swojego celu . ale z jednego sie ciesze a z drugiego nie , ciesze sie z tego ze Strelok przezył a nieciesze sie z tego ze lebiediew zginoł i czyste niebo sie rospadło
i jeszcze Wujek Jar - spokojny starszy stalker niepszejmował sie nawet najemnikami tylko poprosił o pomoc . ale ogulnie cała Wolnośc jest wporzo .
Uwagi moderatora:
Ogarnij jakiś słownik ortograficzny... - atikabubu
Ogarnij jakiś słownik ortograficzny... - atikabubu
Żwawy, ja już to został porwany w SoCu. Nie musisz nam opisywać historii gry, którą studiujemy od 2007 roku 


Moimi ulubionymi są: barman wolności, wujek Jar i Aszort. Barman wolności jest po prostu spoko, a Aszort i wujo Jar mają niezłe dialogi... A po za tym ogólnie cała wolność jest ok.
Posty: 147•
Przejdź do strony:

