Deron
03 cze 2009, 19:48
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 71•
Ja interesowałem się klimatami post apo jak tylko sięgam pamięcią. Grało się w Fallout'a (dwie pierwsze części) aż tu nagle w jakimś podrzędnym programie o grach na podrzędnym kanale pojawił się zwiastun STALKER'a. Zajarałem się tą grą (a że był ze mnie mały dzieciak to entuzjazmu mi nie brakowało). Sprawa ze STALKER'em ucichła wraz z opóźniającą się premierą. Zwyczajnie zapomniałem o tej grze aż do 2007 gdy to mój kumpel powiedział mi że ma grę o Czarnobylu. Zacząłem sobie przypominać fakty z kilku lat wstecz. Przespałem się z tą myślą i (to co teraz powiem jest w 100% prawdą) byłem przekonany że to był sen. Jak się później okazało - wszystko było prawdziwe. Gra mnie zafacynowała, wciągła i trzyma do dzisiaj. Od tamtej pory jestem zapalonym fanatykiem historii Czarnobyla jak i całej serii gry. Mam zamiar skompletować mój własny strój do wypraw w zonę (jak narazie w planach maska, naszywka i replika jakiegoś AK) a potem osobiście wybrać się do strefy zamkniętej (oczywiście bez wcześniej wspomnianego stroju). Mogę szczerze powiedzieć że gra zmieniła moje życie i mimo tego że często od niej odchodzę to zawsze do niej wracam z takim samym zapałem jak gdy uruchamiałem grę pierwszy raz.
Zono moja, serce moje...
Postawili kozaka za ten post (1):
Ja za bardzo sie nie interesowałem S.T.A.L.K.E.R.-em ale jak zacząłem grać w inne gry zrozumiałem, że ciężko o dobrą gre. Powoli sobie grałem (myślałem, że to gra jak inne- rub misje, ić gdzie ci karzą) wciągneło mnie to, że ma się we wszystkim woloną rękę ale i decydujesz o swoim losie i o losie innych STALKERÓW. Dziś gram któryś raz z żedu i za każdym razem robie co innego. To mi się naprawdę podoba, i nic nie zmieni tej kwestii 
S.T.A.L.K.E.R. N.I.E.T.Y.L.K.O. G.R.A. T.O. Ż.Y.C.I.E.
JEDEN KROK W STRONE ZONY I NIE OPRZESZ SIĘ BY ZROBIĆ NASTĘPNY.
WIĘC POMYŚL
JEDEN KROK W STRONE ZONY I NIE OPRZESZ SIĘ BY ZROBIĆ NASTĘPNY.
WIĘC POMYŚL
Wypili kozaka za ten post (3):
Uwielbiam klimat postapokaliptyczny, i pewnego razu trafiłem w necie na opis Stalkera. Kupiłem CS i spodobało mi się na tyle ze CS i CoP są podstawowymi grami na moim dysku:D
Nienawidzę Pijawek, są silne, szybkie, zwinne, niewidzialne, upierdliwe, a co najgorsze żywe. Dlatego za wszelką cenę staram się zmienić ich ostatnią cechę.
Można powiedzieć, że S.T.A.L.K.E.R. zupełnie zmienił moje zainteresowania - od programowania/grafiki komputerowej przeszedłem do post-apo i militariów. Z metalu przerzuciłem się na ambienty i... reggae (
). Na szczęście zamiast zmienić znajomych na innych, zmieniłem ich. I tak, teraz zamiast grać w CS'a czy jakąś inną "strzelankę" - uprawiamy airsoft, albo "zwiedzamy" różne walące się budynki... Po zagraniu w S.T.A.L.K.E.R.'a zacząłem się też uczyć rosyjskiego i ukraińskiego, z początku łapiąc słówka, czy zwroty z gry, a później czytając książki po rosyjsku. Ogólnie rzecz biorąc, żadna inna gra nie miała na mnie tak silnego wpływu...
Hymmm... Tak, stalker zmienił troche w moim życiu. Zaczełem się interesować Czarnobylem, zwiedzać z kumplem stare i opuszczone budynki. Ba! Nawet zainspirowany grą kupiłem sobie maske przeciwgazową ,żeby straszyć ludzi (Tylko jak nie podoba mi się jak ktoś chodzi po polach niedaleko mnie) i bardziej się wczuwać podczas gry w LARP'a z kumplem . Zaczełem grać też w inne post-apokaliptyczne gry (np. Metro 2033, Fallout). Gram też od czasu do czasu z kumplami w paintballa w realiach stalkera. Od ostatniego czasu zastanawiam się też jak zdobyć naszywkę Wolności, by przyszyć sobie do kurtki. I nie, nie mieszkam w psychiatryku 
"-You heard that? -What? -Destiny! -Dude... What the hell are you smoking?"
Zapraszamy na Wojny Frakcji! Komedia, Sensacja, Kryminał! Wszystko tutaj!
Zapraszamy na Wojny Frakcji! Komedia, Sensacja, Kryminał! Wszystko tutaj!
Ja tak samo jak ty Deron interesowałem się historią Czarnobyla i tym co się działo potem aż trafiłem na S.T.A.L.K.E.R.-a który jest ze mną zawsze w pamięci jest to gra w którą gram od początku jej ukazania się i dalej mi się nie znudziła no a tyle czasu grania w jedną grę to dużo 
Pamiętaj zona jest miejscem które zmienia ludzi, nawet jeśli jednego dnia zdobędziesz przyjaciela następnego może być już twoim wrogiem.
Pierwsza moja styczność z stalkerem była w roku 2004 jak CD-Action dołączyło na swoim CD trailer (oblivion lost, rozkladajace sie zwloki, pojazdy itp) który wywarł na mnie piorunujące wrażenie. Przez kolejne lata raz po raz media przypominały o tej oryginalnej produkcji a ja starałem się trzymać rękę na pulsie ..aż pewnego pochmurnego dnia "obudziłem" się w cordonie i zaczęło się to co trwa aż do dzisiaj 
Po roku odkopuje ten temat z pod napromieniowanej gleby ZONY
.
Pasja. Zainteresowanie Czarnobylem, katastrofą, skutkami oraz promieniowaniem zaczęło się u mnie już na długo przed nabyciem pierwszego S.T.A.L.K.E.R.a. Otóż data 26.04.1986r. kojarzy mi się nie tylko z eksplozją reaktora nr 4 CEJ, ale także ze ślubem moich Rodziców
. Do rzeczy. S.T.A.L.K.E.R.a posiadam wszystkie trzy części, SoC i CS były nie dawno w CD-ACTION, a CoP nabyłem w Empiku w PK
. Trylogię ukończyłem z wypiekami na twarzy. Największe wrażenie zrobił na mnie SoC, dotarcie do CEJ i walka przed elektrownią Wojsko vs Monolit - szczęka mi opadła na widok zwarcia
. Świetnie GSC to wykonało. CS podobnie, możliwość dołączenia do frakcji ( Svaboda Pacany!
), ale zakończenie z segmentem CEJ wyszło już dużo słabiej od poprzedniczki, za krótkie i takie bez klimatu "serca ZONY". CoP natomiast wywarł wrażenie trzema ogromnymi lokacjami. Prypeć pomimo małego skrawka "realnej" wersji wzbudził podziw. Ta pustka, opuszczone blokowiska, place zabaw i diabelski młyn w centrum, chwyta za serce. Człowiek się zastanawia jak do tego doszło. Wczoraj mieszkało tam około 55 000 tysięcy ludzi. Dzisiaj - mieszkają tam zmutowane zwierzęta. Przyroda zawsze wygra z człowiekiem. Jedno wielkie - wow. Kończąc już moją skromną wypowiedź pragnę dodać że przepiękna seria gier S.T.A.L.K.E.R. wzbudziła we mnie pasję do zagłębienia się w historię Czarnobyla, chęć głębszego poznania a przede wszystkim zwiedzenia ZONY i zobaczenia Miasta Duchów na własne oczy - to chyba moje największe życiowe marzenia. Jak nie jednego S.T.A.L.K.E.R.a z tej zacnej stronki
. Gra zainspirowała mnie również do szukania w okolicy mojego zamieszkania, opuszczonych budynków, budowli, rzeczy zostawionych bądź zapomnianych przez człowieka, nadgryzionych przez ząb czasu, pozostawionych na pastwę losu przyrodzie. Nie napiszę z czystym sercem że zajmuję się Urbexem, niewiele miałem wypadów, wszak w okolicy niewiele też opuszczonych miejsc. Jednak teraz gdy będą wakacje, będzie mieć człowiek więcej czasu na rozwijanie swych pasji i zainteresowań
. Na pewno wyruszę na jakiś większy wypad po za powiat, czy województwo. Ogromne wrażenie wywarło na mnie również sam styl życia S.T.A.L.K.E.R.a, spartańskie warunki, ciągła walka o przetrwanie, i chęć poznania tajemnicy ZONY i dotarcia do jej serca
. Piękna gra. Szkoda że się skończyła
. GSC Game World - z całego serca, jedno wielkie DZIĘKUJĘ. A propo - jeśli jest ktoś z okolic Leszna ( woj. WLKP ) niech da znać na Priv, chętnie pozwiedzam wspólnie z Bratem S.T.A.L.K.E.R.em jakieś opuszczone miejsca
. Dla twórcy tego zacnego tematu leci duży
. Pozdrawiam
.
Pasja. Zainteresowanie Czarnobylem, katastrofą, skutkami oraz promieniowaniem zaczęło się u mnie już na długo przed nabyciem pierwszego S.T.A.L.K.E.R.a. Otóż data 26.04.1986r. kojarzy mi się nie tylko z eksplozją reaktora nr 4 CEJ, ale także ze ślubem moich Rodziców
Prypeć wzywa, kto Stalker, niech przybywa. Burzy się Stalkerska krew, czy Prypeci, słyszysz Zew?|||Radeon HD6970 1GBAMD Phenom X8 3.2GHzKingston 6GB RAMDDR3 RAID 3.0Seasonic 400WWindows 7 64bit Home Premium
Od długiego czsu zbierałem informacje o Czarnobylu i gdy dowiedziałem się o tej grze, od razu ją kupiłem. Gra pełna takiego klimatu trochę zmieniła moje życie. Zainspirowany tą grą zacząłem tworzyć różne rzeczy z nią związane (zrobiłem detektor "echo"
, napisałem opowiadanie przeplatające się z fabułą gry). Zacząłem do niej tworzyć modyfikacje, dzięki którym umilam sobie czas spędzony przy komputerze. Zacząłem wychodzić z domu wieczorami z latarką w ręku, będąc ubrany w ciuchy pasujące do klimatu i próbując coś "gawarić" po rosyjsku
Ta gra raczej nigdy mi się nie znudzi.
Nie ma miłości, jest tylko żądza. Nie do człowieka, a do pieniądza.
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...
Ja miałem praktycznie tak samo jak Deron, tyle że ja odziedziczyłem S.T.A.L.K.E.R'a po starszym bracie. 
Zacząłem w niego grać, grałem i grałem i coraz bardziej mnie zaciekawiał! Zacząłem szukać w internecie informacji o Katastrofie/Czarnobylu/Prypeci'u i tym podobnych rzeczach.
S.T.A.L.K.E.R mnie zaciekawił co nie udaje się zbyt dużej ilości gier, bardzo mi się spodobał i właśnie stał się moją pasją! Między innymi wiem już dużo o Czarnobylu, kiedy to było, jak to się stała i co się stało w Katastrofie Czarnobylskiej!
Osobiście kocham grę jaką jest nasz kochany S.T.A.L.K.E.R i mam nadzieję że tak pozostanie!
Zacząłem w niego grać, grałem i grałem i coraz bardziej mnie zaciekawiał! Zacząłem szukać w internecie informacji o Katastrofie/Czarnobylu/Prypeci'u i tym podobnych rzeczach.
S.T.A.L.K.E.R mnie zaciekawił co nie udaje się zbyt dużej ilości gier, bardzo mi się spodobał i właśnie stał się moją pasją! Między innymi wiem już dużo o Czarnobylu, kiedy to było, jak to się stała i co się stało w Katastrofie Czarnobylskiej!
Osobiście kocham grę jaką jest nasz kochany S.T.A.L.K.E.R i mam nadzieję że tak pozostanie!
Jeśli jesteś prawdziwym Stalkerem ceniącym sobie wypitkę w towarzystwie podobnych myślących ludzi...dołącz do...WOLNOŚCI!
Na pierwsze materiały ze Stalkera trafiłem na przełomie 2006/2007 roku - kilka miesięcy przed premierą, więc widziałem już ostateczną wersję (to wyjaśnia moje teorie na temat Oblivion Lost). Zafascynował mnie klimat - taka swojskość, podobne miejsca można znaleźć w całej Polsce. Tak się jakoś zaczęło, dzięki Stalkerowi (nigdy nie piszę nazwy gry z kropkami) zacząłem interesować się militariami - wcześniej nie odróżniłbym AK-47 od M16.
Za punkt honoru obrałem sobie rozpowszechnianie tej wspaniałej gry wśród znajomych (udało się z dwoma, szkoda, że obaj są fanami Jacka Sparrowa, czyt.
).
Czasami z nudów szukam miejsc, przypominających Zonę, zdziwiło mnie, jak wiele takich obiektów można znaleźć.
Za punkt honoru obrałem sobie rozpowszechnianie tej wspaniałej gry wśród znajomych (udało się z dwoma, szkoda, że obaj są fanami Jacka Sparrowa, czyt.
Czasami z nudów szukam miejsc, przypominających Zonę, zdziwiło mnie, jak wiele takich obiektów można znaleźć.
Posty: 71•


