Mahonowy
04 maja 2010, 19:21
Posty: 69•
Panie robercik, chodzi mi o akcję, a nie o strzelanie do wszystkiego co się rusza. Żeby coś się działo. Przykład gry: Penumbra. Nie strzela się, ale akcja jest. A przygodówki są nudne jak nie wiem co. Jedyna przygodówka w jaką grałem to Neverhood z 10 lat temu.
I had wan teh interwebs!
-
- Posty: 37
- Rejestracja: 25 sie 2010, 14:59
- Ostatnio: 01 maja 2016, 16:45
- Lokalizacja: Łódź
- Ulubiona broń: TRs 301
Kot
27 sie 2010, 11:43
Na górę
Przygodówki nie są nudne? To tylko twoja opinia więc nie narzucaj jej innym być może komuś spodobałaby się taka strzelanka z malą ilością akcji, może tak a, może nie. Więc nie mów innym co by im się podobało a co nie bo nie ty od tego jesteś.
Gra taka sama jak książka?
To tak jakby STALKERA zrobili ściśle trzymając się "Pikniku...".
Idziesz Zoną i co chwila rzucasz nakrętki aby nie wejść w "łasicę". Oczywiście idziesz drogą naokoło. Odcinek 100 metrów pokonujesz 2h ginąc 50 razy od "wyżymaczki" czy "puddingu". Po tych 100 metrach dochodzisz do pełnego "pustaka", celu misji. I teraz artefakt trzeba zanieść do miejsca startu.
No faktycznie bomba i w ogóle STALKERA sknocili, że tak nie zrobili.
To już patrzenie się jak kolega pasjansa układa jest bardziej porywające.
To tak jakby STALKERA zrobili ściśle trzymając się "Pikniku...".
Idziesz Zoną i co chwila rzucasz nakrętki aby nie wejść w "łasicę". Oczywiście idziesz drogą naokoło. Odcinek 100 metrów pokonujesz 2h ginąc 50 razy od "wyżymaczki" czy "puddingu". Po tych 100 metrach dochodzisz do pełnego "pustaka", celu misji. I teraz artefakt trzeba zanieść do miejsca startu.
No faktycznie bomba i w ogóle STALKERA sknocili, że tak nie zrobili.
To już patrzenie się jak kolega pasjansa układa jest bardziej porywające.
Wojna jest zła. Ale gorsze są sukinsyny które nie mają nic za co byliby gotowi walczyć i umierać.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
-
- Posty: 37
- Rejestracja: 25 sie 2010, 14:59
- Ostatnio: 01 maja 2016, 16:45
- Lokalizacja: Łódź
- Ulubiona broń: TRs 301
Kot
27 sie 2010, 18:02
Na górę
Ty chyba nie czytałeś książki ,,Metro 2033'' prawda? Gdyby gra trzymała się fabuły książki i dodali by do niej troche więcej akcji gra byłaby jeszcze lepsza. Szkoda że nie umiesz tego zrozumieć
A skąd wniosek, że nie czytałem. Po prostu książka i gra mają dostarczać rozrywki, ale zupełnie innymi drogami. Podobnie z filmami. Na palcach jednej ręki można policzyć dobrze sfilmowane książki i dobrze napisane ksiązki na podstawie scenariusza. Ale właśnie na podstawie. Trzymanie się stricte książki nie wyjdzie w grze/filmie, bo książka ma zupełnie inny warsztat narracyjny niż gra/film.
No dobrze. To gdzie byś te elementy strzelaniny wcisnął w fabułę książki tak aby zachęcić jak największą liczbę graczy po sięgnięcia po Twój produkt. Bo to nie Tobie ma się podobać a klientom
No dobrze. To gdzie byś te elementy strzelaniny wcisnął w fabułę książki tak aby zachęcić jak największą liczbę graczy po sięgnięcia po Twój produkt. Bo to nie Tobie ma się podobać a klientom
Wojna jest zła. Ale gorsze są sukinsyny które nie mają nic za co byliby gotowi walczyć i umierać.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
-
- Posty: 37
- Rejestracja: 25 sie 2010, 14:59
- Ostatnio: 01 maja 2016, 16:45
- Lokalizacja: Łódź
- Ulubiona broń: TRs 301
Kot
27 sie 2010, 19:30
Na górę
Nie powiem ci gdzie bym je umieścił bo nie znam się na pisaniu fabuły, ale gość który pisał fabułe do gry nie postarał się za bardzo. Powiedz szczerze jaka wesja śmierci Burbona bardziej ci się podobała ? Gdy zabił go bandyta czy to coś w tunelu? Albo zakończenie w książce to było coś kiedy okazało się że ci czarni chcieli pomóc ludzkości a w grze nie było o tym żadnej wzmianki tylko odpalił rakiety i tyle chyba że wybrałeś drugie zakończenie, lecz nawet jeśli to zrobiłeś nie dowiadywałeś się że czarni są dobrzy. Albo wydarzenia pod kremlem czy nie uważasz, że taka scena w grze wyszłaby bardzo dobrze? Powiedz szczerze
yyy... Proponuję zamknąć temat 
Uwagi moderatora:
Żeby mnie Kowek od kumuchów wyzwał? :E / proponuję się uciszyć. - xkx
Żeby mnie Kowek od kumuchów wyzwał? :E / proponuję się uciszyć. - xkx
XRobercik32X pisze:gość który pisał fabułe do gry nie postarał się za bardzo.
A tym "gościem" nie był przypadkiem sam autor książki? Lub temu "gościowi" pomagał?
XRobercik32X pisze:Powiedz szczerze jaka wesja śmierci Burbona bardziej ci się podobała ? Gdy zabił go bandyta czy to coś w tunelu?
W grze bardziej "zżyłem" się z Burbonem. Doświadczony, cwany szczur tunelowy, z którym można wchodzić w "zakazane tunele" (coś jak Młynarz z książki). I w grze faktycznie szkoda mi było jak ginął. W książce wydał się taki "nijaki". I ta śmierć też jakaś taka nie teges. Fakt, że miała wpływ na fabułę, i sporo później jest do niej nawiązań, ale to właśnie można było zawrzeć w książce. W grze byłby to epizod, bez jakiegoś większego "sensu czy kredensu".
XRobercik32X pisze:Albo zakończenie w książce to było coś kiedy okazało się że ci czarni chcieli pomóc ludzkości a w grze nie było o tym żadnej wzmianki tylko odpalił rakiety i tyle chyba że wybrałeś drugie zakończenie, lecz nawet jeśli to zrobiłeś nie dowiadywałeś się że czarni są dobrzy.
Już dokładnie nie pamiętam co tam Artem mówił na obu zakończeniach w grze, ale chyba można było z jego słów wywnioskować, że Czarni to dobre kolesie są.
XRobercik32X pisze:Albo wydarzenia pod kremlem czy nie uważasz, że taka scena w grze wyszłaby bardzo dobrze? Powiedz szczerze
Sam nie wiem, co o tym myśleć - jak powiedział król Dezmod, gdy przyłapano go na oszukiwaniu w karty. W książce dobre to było. Ale w grze, gdzie ma być akcja?
Już bardziej brakuje fragmentu z wyznawcami Czerwia. Tam był potencjał bo i np. trochę skradania by było, później np. spojler ze złapaniem Artema i uwięzieniem, a potem odbicie przez Młynarza i strzelanie zza tarczy do zmutowanych kanibali uzbrojonych w dmuchawki z zatrutymi strzałami.
Wojna jest zła. Ale gorsze są sukinsyny które nie mają nic za co byliby gotowi walczyć i umierać.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
-
- Posty: 37
- Rejestracja: 25 sie 2010, 14:59
- Ostatnio: 01 maja 2016, 16:45
- Lokalizacja: Łódź
- Ulubiona broń: TRs 301
Kot
30 sie 2010, 22:44
Na górę
Tak masz racje tym gościem był autor książki ale to nie on decydował co w danym poziomie będzie się działo i to właśnie człowiek który za to odpowiadał nie postarał się.Z tego co na końcu gry powiedział Artem raczej nie dało się wywnioskować że czarni są dobrzy.Może i w grze bardziej zżyłeś się z Burbonem ale w książce jego śmierć była ciekawsza, w grze po prostu zabrali go bandyci nawet nie wiadomo czemu a ich przywódca go zastrzelił jego śmierć celowo była taka tajemnicza a nie taka nie teges. A z tymi dziećmi czerwia przyznam ci racje ale z tego co widzę ty również sądzisz że grze wyszłoby na lepsze gdyby trzymała się wydarzeń z książki.
XRobercik32X pisze:z tego co widzę ty również sądzisz że grze wyszłoby na lepsze gdyby trzymała się wydarzeń z książki.
Właśnie nie. To, że akurat brakuje jednego epizodu, nie znaczy, że gra powinna być jak książka. Gdyby tak było to gralibyśmy w jeden wielki spojler przerywany chwilami kiedy możemy się poruszać, postrzelać. Nuda.
Wojna jest zła. Ale gorsze są sukinsyny które nie mają nic za co byliby gotowi walczyć i umierać.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
-
- Posty: 37
- Rejestracja: 25 sie 2010, 14:59
- Ostatnio: 01 maja 2016, 16:45
- Lokalizacja: Łódź
- Ulubiona broń: TRs 301
Kot
31 sie 2010, 12:54
Na górę
Właśnie to nie było by ndne mam dosyć powtarzania się ale powiem to ostatni raz gdyby gra byłaby jak książka tylko z większą ilością akcji byłoby jeszcze ciekawiej. Sam powiedziałeś przecież że pewnych epizodów z książki brakuje.
Przepraszam, że przerywam ale jest w ogóle jakiś drugie zakończenie? Myślałem, że da się skończyć grę tylko w scenariuszu wystrzelenia rakiet...
Posty: 69•

