Snorky_89 09 sie 2010, 21:06
Tutaj dyskutujemy w tematach, które nie pasują do żadnej części S.T.A.L.K.E.R.'a.
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.

Podsumowanie dyskusji przez Sidorowicza

Czyste Niebo
Tropiciel
Posty: 292
Rejestracja: 03 lip 2007, 20:16
Ostatnio: 16 kwie 2022, 18:56
Lokalizacja: Dębowiec k.Cieszyna
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
3
Na górę
Post autor: Scurko 
Za każdym razem, kiedy wchodziłem do podziemi czułem lekki dreszczyk :P . Pijawka chyba najbardziej potrafiła przestraszyć. Raz się nawet snorka wystraszyłem. Szedłem sobie spokojnie w Jantarze i tu nagle zza ściany... To było w SoC'u. Później w CS i CoP już na spokojnie, bez podnoszenia ciśnienia.

Pozdrawiam


"TYLKO ŻYCIE POŚWIĘCONE INNYM WARTE JEST PRZEŻYCIA"

http://fairview.deadfrontier.com/refer. ... ontier.com
Czyste Niebo
Monolit
Posty: 3533
Rejestracja: 17 wrz 2009, 16:38
Ostatnio: 12 sty 2021, 21:51
Lokalizacja: "Łosiek"
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki:
775
Na górę
Post autor: djcycu 
Straszliwe chwile? Kiedy zobaczyłem kontrolera w X8 i nie miałem ani grama pestek przy sobie... Cygary na bok, wódka o ściane i spieprzałem posrany po całym labie w poszukiwaniu orężą i na końcu udało mi się znaleźć PKM`a :D Przeładowałem tą maszynkę do mięsa i wylazłem bez szwanku :) Aha... Nie miałem na sobie kombinezonu...
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen
Monolit
Tropiciel
Posty: 278
Rejestracja: 24 kwie 2009, 21:00
Ostatnio: 20 mar 2012, 12:14
Lokalizacja: Prypeć
Ulubiona broń: IL 86
Kozaki:
12
Na górę
Post autor: Alvarin 
zawsze kiedy schodzę do podziemi mam gęsią skórkę... nie lubię tego i zawsze tam się bawię w speed running ile się da... Wole nad sobą mieć niebo niż sufit ;]
Najemnicy
Kot
Posty: 14
Rejestracja: 22 lip 2010, 17:59
Ostatnio: 26 cze 2015, 12:01
Ulubiona broń: SVUmk2
Na górę
Post autor: XvyX  Ostatnio zmieniony 13 sie 2010, 16:50 przez XvyX, łącznie zmieniany 1 raz.
Hmm... Przede wszystkim X8. Brr... Dziwi mnie tylko fakt, że ja w X8 żadnego kontrolera nie znalazłem, a wszyscy mówią coś o kontrolerze w X8 :| (Edit: Już wiem o co chodzi z kontrolerem.).Za drugim razem (Za pierwszym razem złapałem któreś z dokumentów i spier... :D ) grając przeszukiwałem dość gruntownie a znalazłem tylko 1 burera, 1 poltergeista, kilka snorków, i mnóstwo chomików (No i oprócz tego własną śmierć. Poziom Hard. W egzo snork mnie dwoma - trzema skokami zabijał :| ). Oprócz tego jak grałem pierwszy raz to piekielnie się bałem snorków, ale jeszcze nie wiedziałem jakie z nich lamy :E . No, i ten pamiętny moment z piwnicą pełną pijawek. Wyłączyłem latarkę, bo bałem się, że się obudzą i nagle mój bohater przestał iść. Zapalam, a tuż przede mną pijawka :D . Musiała mieć NAPRAWDĘ kamienny sen :P .
Down:
Po pewnym czasie te ich skoki zaczęły mnie nużyć. Ale pijawki, mimo że padają od kilku strzałów ze szczelby dla mnie są najstraszniejszym mutantem. Brr... Podchodzi taka do ciebie - słychać to charakterystyczne sapanie, zmieniasz spokojnie broń na strzelbę, a tu ZONK! Nagle ci taka wyskakuje gdzieś z boku, uderza cię i znów znika. Jedna z moich takich walk z pijawką w Prypeci trwała 15 minut!
Monolit
Tropiciel
Posty: 278
Rejestracja: 24 kwie 2009, 21:00
Ostatnio: 20 mar 2012, 12:14
Lokalizacja: Prypeć
Ulubiona broń: IL 86
Kozaki:
12
Na górę
Post autor: Alvarin 
snorki lamy nie lamy. Jak ci takie coś nagle ląduje na twarzy, to jednak serce potrafi skoczyć ;]
Czyste Niebo
Monolit
Posty: 3533
Rejestracja: 17 wrz 2009, 16:38
Ostatnio: 12 sty 2021, 21:51
Lokalizacja: "Łosiek"
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki:
775
Na górę
Post autor: djcycu 
Dla mnie i tak CoP to była bajeczka na dobranoc :) SoC to był prawdziwy i opustoszały horror... Bez chimer, burerów, zombie i kotów potrafił być bardziej straszny.
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen
Czyste Niebo
Redaktor
Posty: 357
Rejestracja: 27 cze 2008, 21:17
Ostatnio: 26 cze 2014, 17:46
Lokalizacja: Gdzieś
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
58
Na górę
Post autor: StalkerCiastek 
Zew Prypeci? Straszne momenty? Eee, poczekaj [drapie się po głowie]. Ano tak. Zabrakło mi amunicji podczas walki z Najemnikami. Ale się bałem. Ale miałem śrubkę wiesz. Na szczęście, taka od roweru. To rzuciłem jednemu w głowę i uciekłem. I on tak krzyczał strasznie! Potem się przewróciłem o rower. Zdzicha jakiegoś. No wiesz taki rower. To wziełem śrubki od niego i im po oczach rzucałem. Ale te śrubki były tego... no wiecie. I dopiero nieciekawie się zrobiło. Bo on mnie gonił później na tym rowerze. Ale mu się przednie koło odkręciło i tyle go widziałem. Ale to koło na mnie pędziło. Kiedy wreszcie wyłączyłem grę całą myszkę miałem mokrą.

Tak na serio: straszne momenty to w CoPie towar deficytowy. Fakt, w niektórych momentach odczuwałem niepokój ale tylko tyle. Pamiętam tylko dwie sytuacje w których naprawdę się wystraszyłem. Płacz dziecka w jednym z laboratoriów. Drugie to jak mi psy wyskoczyły w kompleksie fabrycznym w Jupiterze. Zaraz obok miejsca katastrofy. Proste, a straszy. Po za tym nie było żadnych takich momentów. Mój strach copie kończył się na tym, że bałem się, że za chwile coś mnie wystraszy.
Nawet owiane mroczną sławą S.t.a.l.k.e.r. - owskie podziemia nie robią już w ostatniej części takiego strachu. Pamiętacie pierwsze spotkanie z pijawą w Agropromie? Pierwszą wizytę w X16? Tego się nie da przebić. Może w Stalker 2.
LOL
Postawili kozaka za ten post (2):
Naukowcy
Legenda
Posty: 1280
Rejestracja: 10 maja 2009, 21:50
Ostatnio: 15 lut 2026, 00:02
Lokalizacja: Tarnów
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
87
Na górę
Post autor: Bambosz107 
Nie, to po prostu jest epickie, nie będzie już nic lepszego od tego. W Zewie bałem się tylko w labach pod Prypecią. Nawet w zadaniu zabicia 2 burerów nie odczuwałem strachu, tylko lekką adrenalinkę. W Czystym Niebie zawsze przerażała mnie pijawka w domu obok bazy Wolności. A SoC gdy pierwszy raz przechodziłem to 3/4 gry umierałem ze strachu :P
Go Go Power Rangers!!
Czyste Niebo
Kot
Posty: 23
Rejestracja: 13 maja 2009, 20:45
Ostatnio: 13 lip 2011, 17:26
Lokalizacja: Kowary
Ulubiona broń: "Tunder" 5.45
Na górę
Post autor: Niklas 
Tak na serio: straszne momenty to w CoPie towar deficytowy.


Zgodzę się z tym. W SoC pełno było takich sytuacji, że oblewał mnie zimny pot, a tutaj...? Ledwo kilka momentów, z czego najbardziej:
Płacz dziecka w jednym z laboratoriów.


Za pierwszym razem zbladłem. Co jak co, ale czegoś takiego się nie spodziewałem. Aż się zacząłem zastanawiać, co - do cholery - oni robili w tym laboratorium? :o Później już wiedziałem, co mnie tam czeka.

Drugie to jak mi psy wyskoczyły w kompleksie fabrycznym w Jupiterze. Zaraz obok miejsca katastrofy.


Te dwa nibypsy? Ja to miałem chyba szczęście, bo kiedy przyszedłem w miejsce katastrofy, psiaki sobie latały w pewnej odległości ode mnie i zdążyłem je zabić zanim zdążyły cokolwiek zrobić :P

Co tam jeszcze... Chyba jeszcze moment, kiedy zatruwałem pijawki. Niby wiedziałem, że zaraz mnie zaatakują, tuż po użyciu gazu, niby byłem przygotowany, ale się przeraziłem, kiedy ta mnie zaatakowała od tyłu :]

Nawet w zadaniu zabicia 2 burerów nie odczuwałem strachu, tylko lekką adrenalinkę.


Ja to miałem więcej adrenaliny jak jeszcze nie wiedziałem, że je trzeba eliminować nożem :P Zabiłem wtedy jednego, marnując setki pestek. Jak ja sobie potem zarzucałem marnotractwo... :E
Kot
Posty: 27
Rejestracja: 26 lis 2009, 19:29
Ostatnio: 13 mar 2012, 17:16
Lokalizacja: Częstochowa
Ulubiona broń: GP 37
Na górę
Post autor: Ultra Killer 
Dzisiaj byłem w przedszkolu i po wysadzeniu drzwi wszedłem do środka a tam na ścianie koło schodów był taki lew na ścianie narysowany, a ja miałem włączony noktowizor w egzoszkielecie i tak upiornie to wyglądało :| .

A jeszcze idąc do tego przedszkola (było tak cichutko), koło garaży widziałem na pasku że coś koło mnie łazi, ale nic nie widziałem no to idę dalej i pijawka zaczęła za mną ryczeć i też się wystraszyłem.

A i jeszcze jak mnie raz noc w Zatonie na Tartaku zastała to mnie tam 2 nibypsy i 2 dziki zaatakowały a były ciemno i jeszcze to wycie... przerażające :D . Od tego incydentu ani razu nie wyszedłem poza obóz w nocy.

A poza tym to czasami jak grałem późno (2-3 w nocy) to mnie zwykłe nibypsy straszyły jak zawarczały :E .

Ktoś wyżej napisał, że w jakimś laboratorium dziecko płakało, gdzie to było ? Ja dzisiaj całe X8 zwiedziłem i nic takiego nie było.
Czyste Niebo
Very Important StalkerVery Important Stalker
Posty: 1562
Rejestracja: 10 lip 2007, 00:34
Ostatnio: 16 cze 2025, 18:27
Lokalizacja: Jelenia Góra
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki:
133
Na górę
Post autor: Michu 
i dlatego shoc jest lepszy - miał to coś, ten strach.

w Zewie nie raz odczuwałem niepewność i niepokój, nie tylko przed mutantami ale też przed najemnikami w fabryce jupiter.

Moja wizyta w labie była szybka, zabrałem dokumenty i zwiewałem :). Ogółem czasami się bałem, ale to nie były takie schizy jak w shoc, i nigdy już nic nie przebije pierwszego przejścia cienia czarnobyla ; d
Naukowcy
Legenda
Posty: 1280
Rejestracja: 10 maja 2009, 21:50
Ostatnio: 15 lut 2026, 00:02
Lokalizacja: Tarnów
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
87
Na górę
Post autor: Bambosz107 
Heh, Michu najlepiej to opisałeś. Pierwsze przejście SoC (w moim przypadku od razu z OL 2.2!) będzie niezapomniane. Zew nie ma już tego "czegoś". Może to przez małą ilość podziemi albo zupełnie inne lokacje?
Go Go Power Rangers!!
Odpowiedz

Podobne tematy