Dementorin
12 lip 2010, 12:38
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 301•
Przejdź do strony:
Siedzisz sobie na necie i czytasz różne newsy, nagle twój wzrok przyciąga zdjęcie komina reaktora nr. 4 przy Prypeci. Włączasz temat i czytasz że miasto Prypeć zostało zajęte przez kilkunastu ludzi, którzy pojawili się tam niespodziewanie wykurzając stamtąd strażników i nie wyrządzając szkody nikomu i niczemu. Fanatycy nie mają żądań, zajęli miasto i zaczęli nadawać na falach radiowych średniej długości komunikat: "Stalkerze! Jeżeli jesteś gotowy by dołączyć się do nas to zapraszamy! Nie próbuj żadnych sztuczek i udaj się w naszym kierunku od południa!".
To taki mały wstęp dla tematu, co byście wzięli żeby dostać się do Strefy zajętej przez fanatyków stalkera? Oczywiście chodzi mi o realne rzeczy. Weźcie pod uwagę że policja ukraińska i SBU zablokowała wszystkie drogi więc musisz udać się tam pieszo!
[Jeżeli ktoś chce napisać że temat głupi lub że bez sensu to proszę nie pisać, ostatecznie na PW. Nie offtopować.]
To taki mały wstęp dla tematu, co byście wzięli żeby dostać się do Strefy zajętej przez fanatyków stalkera? Oczywiście chodzi mi o realne rzeczy. Weźcie pod uwagę że policja ukraińska i SBU zablokowała wszystkie drogi więc musisz udać się tam pieszo!
[Jeżeli ktoś chce napisać że temat głupi lub że bez sensu to proszę nie pisać, ostatecznie na PW. Nie offtopować.]
Filmy ze Strefy Czarnobylskiej i nie tylko.
82 godziny spędzone w Zonie
82 godziny spędzone w Zonie
Postawili kozaka za ten post (1):
Coś od siebie
To ja bym wziął ten... RPG-7 i 3 granaty OG-7v (może jeszcze jeden TBG-7v
), Vintoreza + 10 magów, jebutny plecak, konserwy, chleb, scyzoryk, bagnet, noktowizor, latarkę i Fastum (bo od noszenia tego pierdolniku by mnie w krzyżu zaczęło łamać
). Do tego z 10000 ru, kamizelkę kuloodporną i wygodne buciory.
Na koniec wiadomość: you have been trolled.
:
To ja bym wziął ten... RPG-7 i 3 granaty OG-7v (może jeszcze jeden TBG-7v
Na koniec wiadomość: you have been trolled.
W11 x64 25H2 / Ryzen 5950X / Gigabyte RX 9070 XT / 32 GB DDR 4 / AORUS FO27Q2
Pierwszy opek/ LA Persona (Firefox)
Pierwszy opek/ LA Persona (Firefox)
atikabubu pisze:To ja bym wziął ten... RPG-7 i 3 granaty OG-7v (może jeszcze jeden TBG-7v), Vintoreza + 10 magów, jebutny plecak, konserwy, chleb, scyzoryk, bagnet, noktowizor, latarkę i Fastum (bo od noszenia tego pierdolniku by mnie w krzyżu zaczęło łamać
). Do tego z 10000 ru, kamizelkę kuloodporną i wygodne buciory.
To teraz powiedz skąd weźmiesz choćby RPG-7. Mówiąc żeby myśleć realnie, mówiłem serio...
Filmy ze Strefy Czarnobylskiej i nie tylko.
82 godziny spędzone w Zonie
82 godziny spędzone w Zonie
Postawili kozaka za ten post (1):
To ja bym wziął nóż, jakąś broń w miarę możliwości, dobry kombinezon zrobiony przez samego siebie, dozymetr, jedzenia na jakieś 1,5 tygodnia i ruszył bym. Poczatkowo pociągiem potem dopiero od Kijowa piechotką...
Niezły temat.
Jak ktoś będzie pisał krótkie posty (bardzo! czyli jednozdaniowe), to będę usuwał bez ostrzeżenia - to samo tyczy się moderatorów.
Ja gdybym mógł, to wziąłbym Złotą Rybkę, co spełni moje życzenia, ale... no niemożliwe to, więc do rzeczy. Na pewno nóż i jakiś strój odpowiedni i wygodne, sportowe buciory, żeby to szybko spieprzać od mutantów.
Fort, PM'ka, licznik Geigera, czy tam dozymetr, i starczy.
No i trochę dolarów, albo euro (może stalkerzy bardziej na to polecą, niż na zwykłe RU?
), by znaleźć jakieś miejsce dla siebie... Zapomniałbym - kontener na artefakty też byłby potrzebny.
Ja gdybym mógł, to wziąłbym Złotą Rybkę, co spełni moje życzenia, ale... no niemożliwe to, więc do rzeczy. Na pewno nóż i jakiś strój odpowiedni i wygodne, sportowe buciory, żeby to szybko spieprzać od mutantów.

"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"
Wheeljack
Ja bym do rZony najpewniej wziąłbym moją szabelkę no i otwieracz do konserw
Bez niego nie ma życia w Strefie. A na poważnie to licznik Geigera, klameczkę albo i całe drzwi.
No i na pewno zapas konserw I LOVE pasztet. Do Ukrainy mam ze 2 km więc tam bym wpakował się do właściwego pociągu. Zapewne do miejsca przeznaczenia nie dostałbym się tylko pociągiem.
Do Zony pewnie wszedłbym a raczej wpełzł smakując radioaktywną glebę. Jeszcze będę musiał zabrać maskę przeciw gazową i ołowiane gatki
a jeszcze zapas
na drogę.
Pij, znając miarę!
Miara - starorosyjska jednostka objętości. 1 miara = ok. 26,24 litra.
97% ludzi nie widziało wódki Kozak, jeśli należysz do tych 3% pij ją dalej.
Miara - starorosyjska jednostka objętości. 1 miara = ok. 26,24 litra.
97% ludzi nie widziało wódki Kozak, jeśli należysz do tych 3% pij ją dalej.
[*][/color] Umieść tą świeczkę w swoim podpisie na znak protestu przeciw karczowaniu puszczy Tupolewami.
No to ja bym wziął na pewno jakiś nożyk na pieski, kiełbaski z 5 kg dla mnie i dla piesków
, licznik geigera, moją zimową kurtkę którą żaden pocisk nie przebije, jakieś pićku, maskę gazową i zdjęcie rodziny które by mi pomagało w trudnych chwilach.A no i na pewno aparat którym popstrykał bym trochę fotek.Hmmm, jak by się dało skombinować to jakiegoś glocka czy coś tego rodzaju i to by powinno starczyć.Witaj Zono!

Nóż,zapas żarcia,manierka,spróbowałbym wytrzasnąć jakąś broń,lekka kurtka a pod nią kamizelka,licznik Geigera,maska gazowa,pda,leki przeciwpromienne i parę rubli.
_Naznaczony_
Jam jest weteran z Czarnobyla
Jam jest weteran z Czarnobyla
A śpiwora to nikt by nie wziął? Jak nocka nastanie i zimniej np. się zrobi to gdzieś jednak przespać w miarę normalnie się będzie trzeba. Ja żeby się nie objuczyć jak osioł i za wiele kg nie dymać po drodze wziąłbym to, co wydaje mi się podstawą :
-kałach - uniwersalny, niezawodny i pestek w bród..,
-colt 1911 - duży kaliber i Seagal z takiego wali,
-nóż z kompasem i piłą, matowy - bo taki miał Rambo,
-lornetka,
-mocna, czarna skórzana kurtka - dobry kombinezon w końcu i tak zedrę jakiemuś gnojowi w Zonie..,
-mocne, skórzane trapery,
-plecak, ciemny i z grubego ortalionu, żeby nie przemakał + śpiwór - wiadomo,
-żarcie - ale nie za wiele, za to kaski już sporo.
Myślę, że wystarczy. Resztę znajdę na miejscu.
P.S. - na wszelki wypadek kalesony, skarpetki od mamy na zmianę i parasol, bo jak będzie padać..

-kałach - uniwersalny, niezawodny i pestek w bród..,
-colt 1911 - duży kaliber i Seagal z takiego wali,
-nóż z kompasem i piłą, matowy - bo taki miał Rambo,
-lornetka,
-mocna, czarna skórzana kurtka - dobry kombinezon w końcu i tak zedrę jakiemuś gnojowi w Zonie..,
-mocne, skórzane trapery,
-plecak, ciemny i z grubego ortalionu, żeby nie przemakał + śpiwór - wiadomo,
-żarcie - ale nie za wiele, za to kaski już sporo.
Myślę, że wystarczy. Resztę znajdę na miejscu.
P.S. - na wszelki wypadek kalesony, skarpetki od mamy na zmianę i parasol, bo jak będzie padać..
Postawili kozaka za ten post (1):
Ja po pierwsze poleciał do kantora i wymienił masę kasy na ruble, a tak pozatym:
-apteczka
-konserwy ze 3 resztę kupie na miejscu
-pożądny nóż
-2 bochenki chleba
-kiełbasę
-lornetkę
-woda PITNA
-moją strzelbę myśliwską (zrobiłem licencję na TOZ-a)
-ze 3 pudełka śrutu
-PDA (tak właściwie to telefon dotykowy
)
-śpiwór
-"kozaka"
-3 puszki "Tgera"
A jeśli chodzi o panceż to oto co zrobię:
Do mojej kamizelki airsoftowej doszyję mocne metalowe płyty (czyli lekka ochrona przed kulami) oraz pasy z kolczugi przed zadrapaniami.
Mam też dobre buty wojskowe w których chodzę na bitwy airsoft-owe.
Oraz rękawiczki rowerowe takie jakie miał SZrama
Oraz maskę przeciw gazową (brakuje mi jeszcze filtra)
-apteczka
-konserwy ze 3 resztę kupie na miejscu
-pożądny nóż
-2 bochenki chleba
-kiełbasę
-lornetkę
-woda PITNA
-moją strzelbę myśliwską (zrobiłem licencję na TOZ-a)
-ze 3 pudełka śrutu
-PDA (tak właściwie to telefon dotykowy
-śpiwór
-"kozaka"
-3 puszki "Tgera"
A jeśli chodzi o panceż to oto co zrobię:
Do mojej kamizelki airsoftowej doszyję mocne metalowe płyty (czyli lekka ochrona przed kulami) oraz pasy z kolczugi przed zadrapaniami.
Mam też dobre buty wojskowe w których chodzę na bitwy airsoft-owe.
Oraz rękawiczki rowerowe takie jakie miał SZrama
Oraz maskę przeciw gazową (brakuje mi jeszcze filtra)
Jeśli nie jesteś kretyNEM to tego nie czytaj:
Ha ha Kretyn :D !!!
Witam. Oj, długo by wymieniać, no ale z tych najważniejszych przyborów:
- jakąś broń automatyczną o przyzwoitym zasięgu lub karabin wyborowy,
- pistolet na dobijanie
,
- amunicja (wiadomo, w odpowiedniej ilości),
- jedzenie ( w tym wódka, browar, woda, kiełbaska, paprykarz szczeciński, chleb - przynajmniej na 3-4 dni), najwyżej coś się upoluje,
- ochrona ciała (kamizelka, kurta na zimniejsze dni, czapka lub hełm, długie gacie z wieloma kieszeniami),
- śpiwór, jak już poprzednicy wspomnieli,
- dalmierz z noktowizorem,
- kompas,
- nóż, w miarę wypaśny,
- podstawowe narzędzia,
- zestaw pierwszej pomocy,
- pieniądze,
- PDA z dostępem do sieci,
- licznik Geigera,
- ...no i duży plecak na to wszystko (taki, co ruchów nie będzie krępował
)
Na pewno o czymś zapomniałem, bo zawsze jak gdzieś jadę, to czegoś ze sobą nie zabiorę...
Pozdrawiam
- jakąś broń automatyczną o przyzwoitym zasięgu lub karabin wyborowy,
- pistolet na dobijanie
- amunicja (wiadomo, w odpowiedniej ilości),
- jedzenie ( w tym wódka, browar, woda, kiełbaska, paprykarz szczeciński, chleb - przynajmniej na 3-4 dni), najwyżej coś się upoluje,
- ochrona ciała (kamizelka, kurta na zimniejsze dni, czapka lub hełm, długie gacie z wieloma kieszeniami),
- śpiwór, jak już poprzednicy wspomnieli,
- dalmierz z noktowizorem,
- kompas,
- nóż, w miarę wypaśny,
- podstawowe narzędzia,
- zestaw pierwszej pomocy,
- pieniądze,
- PDA z dostępem do sieci,
- licznik Geigera,
- ...no i duży plecak na to wszystko (taki, co ruchów nie będzie krępował
Na pewno o czymś zapomniałem, bo zawsze jak gdzieś jadę, to czegoś ze sobą nie zabiorę...
Pozdrawiam
"TYLKO ŻYCIE POŚWIĘCONE INNYM WARTE JEST PRZEŻYCIA"
http://fairview.deadfrontier.com/refer. ... ontier.com
Posty: 301•
Przejdź do strony:



