XRayKruk
13 paź 2009, 14:32
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 315•
Przejdź do strony:
Postanowiłem założyć temat o tym jak i kiedy mieliście pierwszy kontakt ze stalkerem
.Ja już w wieku 4 lat oglądałem film Tarkowskiego.W tedy to zakochałem się w widoku opuszczonych, tajemniczych i radioaktywnych miejsc
.Przeszperałem wszystko o czarnobylu i jego tajemnicach.Trzy miesiące po tym jak wyszedł cień czarnobyla, pobiegłem do empiku by zakupić swój własny egzemplarz.Wtedy już całkiem wsiąkłem w tajemniczą atmosferę zony.
Teraz jestem wiernym fanem stalkera a przede wszystkim Zony
.
Teraz jestem wiernym fanem stalkera a przede wszystkim Zony
Mędrca można rozpoznać po tym, że nazwie się głupcem.Głupca po tym że nazwie się mędrcem.
---------------------------------------------------------+
89% graczy uważa że najważniejsza jest grafika
Jeśli należysz do tych 11% wklej to do podpisu.
---------------------------------------------------------+
---------------------------------------------------------+
89% graczy uważa że najważniejsza jest grafika
Jeśli należysz do tych 11% wklej to do podpisu.
---------------------------------------------------------+
U mnie było tak że kolega mi pożyczył grę. Prosiłem o jakąś strzelaninę więc dał pierwszą lepszą jaka miał w szufladzie. Zainstalowałem, obejrzałem filmik o ciężarówce. Wnerwiony że nie mogę wyjść od grubasa po kilkunastu minutach wcisnąłem F i dalej poszło łatwo. Dostałe misję. Dostałem pistolet, poszedłem do jakiejś wioski. Rozwaliłem wszystkich, spodobał mi się klimat gry i... wsiąkłem. 
Filmy ze Strefy Czarnobylskiej i nie tylko.
82 godziny spędzone w Zonie
82 godziny spędzone w Zonie
A ja wieku 3 lat przeczytałem książkę i też mnie ocarowała! Jestem od tego momentu najwierniejsiejszym fanem zony. I będę ją wielbił wszeczasy.
Co do tematu to
Co do tematu to
Mój pierwszy kontakt ze S.T.A.L.K.E.R.'em był na końcu 2002 roku, gdy został wydany pierwszy trailer z obecnym klimatem Stalker'a w realiach czarnobylskich. Oglądałem wtedy to na Hyper'ze, ale pierwszy trailer nie wzbudził we mnie większych emocji. Natomiast ten co wyszedł na początku 2003 roku... miazga.
W ciągu tych lat zdążyłem zebrać masę materiałów, zarejestrować się na wielu forach (pierwszym było stalker.gry-online, albo stalker.pl, nie pamiętam, ale obydwie daty rejestracji miałem w kwietniu 2004 [przy czym na stalker.pl z innego konta, z obciachową nazwą nicka. :D ]) zagranicznych, jak i polskich. Obejrzałem również film Stalker, który według mnie jeśli chodzi o świat w nim stworzony to arcydzieło. Poza tym te zamiłowanie do Strefy...
Gdy gra wyszła w marcu 2007 roku, to najpierw przetestowałem ją na pirackiej wersji - niestety uznałem, że nie jest to coś, na co czekałem, więc zaniechałem kupno... Do niedawna jeszcze posiadałem wciąż piracką wersję, ale jako, że nadchodzą mody, które przywrócą marzenia z przed lat warto dorwać oryginał, i tak właśnie poczyniłem.
No i jak łapka moja troszkę podrośnie (tzn. do zadowalającego mnie rozmiaru), to zrobi się "coś fajnego". ;)
Aż trudno mi uwierzyć, że te 6 lat ze S.T.A.L.K.E.R.'em tak szybko zleciało. Jeszcze pamiętam, jak ludzie podniecali się betami 2215, albo Alphami Kordonu i Agropromu. :) A tutaj mamy już trzecią cześć! :D
Edit: Co do tematu, to może zostać, ale nie chcę bezsensownych i krótkich postów (bo wiele trolli znając życie będzie chciało sobie nabić licznik ;))
W ciągu tych lat zdążyłem zebrać masę materiałów, zarejestrować się na wielu forach (pierwszym było stalker.gry-online, albo stalker.pl, nie pamiętam, ale obydwie daty rejestracji miałem w kwietniu 2004 [przy czym na stalker.pl z innego konta, z obciachową nazwą nicka. :D ]) zagranicznych, jak i polskich. Obejrzałem również film Stalker, który według mnie jeśli chodzi o świat w nim stworzony to arcydzieło. Poza tym te zamiłowanie do Strefy...
Gdy gra wyszła w marcu 2007 roku, to najpierw przetestowałem ją na pirackiej wersji - niestety uznałem, że nie jest to coś, na co czekałem, więc zaniechałem kupno... Do niedawna jeszcze posiadałem wciąż piracką wersję, ale jako, że nadchodzą mody, które przywrócą marzenia z przed lat warto dorwać oryginał, i tak właśnie poczyniłem.
No i jak łapka moja troszkę podrośnie (tzn. do zadowalającego mnie rozmiaru), to zrobi się "coś fajnego". ;)
Aż trudno mi uwierzyć, że te 6 lat ze S.T.A.L.K.E.R.'em tak szybko zleciało. Jeszcze pamiętam, jak ludzie podniecali się betami 2215, albo Alphami Kordonu i Agropromu. :) A tutaj mamy już trzecią cześć! :D
Edit: Co do tematu, to może zostać, ale nie chcę bezsensownych i krótkich postów (bo wiele trolli znając życie będzie chciało sobie nabić licznik ;))

"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"
Wheeljack
Gdyby nie mój kuzyn pewnie niewiedziałbym o istnieniu Stalkera.Byłem kiedyś u niego i zobaczyłem Cień Czarnobyla z Platynowej Kolekcji. Spytałem co to za gra, on mi odpowiedział że jakaś strzelanka, ojciec mu ją kupił ale mu nie chcę chodzić. Poprosiłem by mi pożyczył. U mnie się włączyła choć z problemami.Na początku zniechęcił mnie poziom trudności ale po intensywny treningu poszło łatwo i zostałem dzieckiem Zony.
<a href="" target="_blank" name="versus_the_witcher_user_1108927_world2"></a><script language="JavaScript" type="text/javascript" src="http://static.web.versus.one2tribe.pl/banner/versuslink.php?user=1108927&lang=pl&world=world2"></script>
Mnie jak kumpel przyniósł mi piracką kopię S.T.A.L.K.E.R.-a. Po kilku godzinach grania na piracie wyrzuciłem go i poszedłem kupić oryginał... 
CREDO [łac. Wierzę]
Jakieś 20 lat temu kolega, który czytał dużo Lema, książki braci Strugackich polecił mi " Piknik na skraju drogi", wtedy był pierwszy kontakt z Zoną, potem pod koniec lat 90-tych kiedy udostępniono internet, poszukiwania filmu Tarkowskiego i pewnego dnia przeczytałem w cdaction, że podjęto prace nad grą, która będzie opierać się na pomyśle eksplorowania Zony, stalkerów i w ogóle klimatu m.in.
"... - O, to, to, "czarne bryzgi"... Dobra nazwa... Jakie są ich właściwości, to wiesz. Jeśli przez taką małą kulkę przepuścić strumień światła, to wyjdzie z niego promień światła z opóźnieniem; przy czym to opóźnienie zależy od wagi kulki, od jej rozmiarów, od jeszcze niektórych parametrów, i długość fali wychodzącego światła jest zawsze mniejsza od długości wchodzącego... Co to jest? Dlaczego? Istnieje szaleńcza teoria, według której te twoje "czarne bryzgi" to gigantyczne obszary przestrzeni, która posiada zupełnie inne właściwości niż nasza i która pod działniem naszej przestrzeni przyjęła właśnie taką zwiniętą formę..."
Demo w cdaction, potem kolekcjonerska Shadow of Chernobyl, zalogowanie się na forum, perypetie z kolekcjonerską Clear Sky, ale to już inna historia podwodna, potem mody i inne przygody związane z przeszukiwaniem Strefy w grze.
"... - O, to, to, "czarne bryzgi"... Dobra nazwa... Jakie są ich właściwości, to wiesz. Jeśli przez taką małą kulkę przepuścić strumień światła, to wyjdzie z niego promień światła z opóźnieniem; przy czym to opóźnienie zależy od wagi kulki, od jej rozmiarów, od jeszcze niektórych parametrów, i długość fali wychodzącego światła jest zawsze mniejsza od długości wchodzącego... Co to jest? Dlaczego? Istnieje szaleńcza teoria, według której te twoje "czarne bryzgi" to gigantyczne obszary przestrzeni, która posiada zupełnie inne właściwości niż nasza i która pod działniem naszej przestrzeni przyjęła właśnie taką zwiniętą formę..."
Demo w cdaction, potem kolekcjonerska Shadow of Chernobyl, zalogowanie się na forum, perypetie z kolekcjonerską Clear Sky, ale to już inna historia podwodna, potem mody i inne przygody związane z przeszukiwaniem Strefy w grze.
„Et aux horions, l’on verra qui a meilleur droit" — Jeanne d’Arc


No mnie na początku wcale nie oczarowała.
Wręcz przeciwnie. Dowiedziałem się o grze z magazynu Click, którego kiedyś namiętnie czytałem. Przeczytałem dość obszerny opis i stwiedziłem ochoczo i z nadzieją, że to może być gra dla mnie. I to jednak były prorocze wtedy myśli, o czym jeszcze nie miałem pojęcia. Kupiłem ta grę, polatałem trochę pierwszy raz w Kordonie i ją prędko sprzedałem na allegro (dacie wiarę!?) , bo stwierdziłem, że kaszanka. Jakieś takie słabe to strzelanie, niecelne i po rusku gadają. Nie bardzo jeszcze wtedy czaiłem, o co w ogóle chodzi. Jednak po paru dniach nie wiedziałem czemu, ale zaczęło mi jej brakować. I to na dobre. Wtedy właśnie zostałem zaczarowany. Zwłaszcza takich lokacji i tego życia i bycia w ogóle w Zonie, mutantów, latających ptaków na niebie, wiejącego wiatru przeganiajacego liście przed nosem, anomalii itp., a to dopiero przecież Kordon był..
Kupiłem jeszcze raz, zacząłem grać dłużej. Do tego jeszcze mody zaczęły powstawać (dzięki Ci Panie za dez0team, AMK, Kanyhalosa, Trojanucha i całą resztę znaczących modderów) i to już "zabiło" mnie na dobre.
To był mój prawdziwy "gwóźdź do trumny".
Wciągnąłem się bez reszty i tak już gram co i rusz od nowa do dziś.
I na dłużej nie mogę przestać..

Wręcz przeciwnie. Dowiedziałem się o grze z magazynu Click, którego kiedyś namiętnie czytałem. Przeczytałem dość obszerny opis i stwiedziłem ochoczo i z nadzieją, że to może być gra dla mnie. I to jednak były prorocze wtedy myśli, o czym jeszcze nie miałem pojęcia. Kupiłem ta grę, polatałem trochę pierwszy raz w Kordonie i ją prędko sprzedałem na allegro (dacie wiarę!?) , bo stwierdziłem, że kaszanka. Jakieś takie słabe to strzelanie, niecelne i po rusku gadają. Nie bardzo jeszcze wtedy czaiłem, o co w ogóle chodzi. Jednak po paru dniach nie wiedziałem czemu, ale zaczęło mi jej brakować. I to na dobre. Wtedy właśnie zostałem zaczarowany. Zwłaszcza takich lokacji i tego życia i bycia w ogóle w Zonie, mutantów, latających ptaków na niebie, wiejącego wiatru przeganiajacego liście przed nosem, anomalii itp., a to dopiero przecież Kordon był..
Kupiłem jeszcze raz, zacząłem grać dłużej. Do tego jeszcze mody zaczęły powstawać (dzięki Ci Panie za dez0team, AMK, Kanyhalosa, Trojanucha i całą resztę znaczących modderów) i to już "zabiło" mnie na dobre.
To był mój prawdziwy "gwóźdź do trumny".
Wciągnąłem się bez reszty i tak już gram co i rusz od nowa do dziś.
I na dłużej nie mogę przestać..
Dawno dawno temu, w miejscu zwanym Czarnobylem, miejsce nazywało sie mieszkanie nr. 93, i ze tamtąd wybył dzięcioł 12 letni. A po hooja? A no: czytałem w CDA pełno rzeczy o stalkerze. W pewnym nuemrze zapowiadali STALKERA jako najbardziej klimatyczna grę świata, a i jeszcze postapo (jak sie dowiedizałem dzie akcja się dzieje to ło matko aż <3 we stalkerze). Po pinsetnym już artykule zachciało mi sie go tak bardzo, że w dniu premiery do empika we Szczecinie pojechałem (swego nie miałem). I kicha, ni ma Stalka (kupili chamy szyskie!). Winc pojechałem tydzień później, i dobrze żem pojechał. Bo tym razem 2 kopie zostały (w dodatku 1 dla pracownika, se zamówił że tak powiem, wcześniej). Z tąd mój nick.
JESTEM TUTAJ WIPEM
Pierwszy? Kiedy Przeczytałem e... co to było? Kumputer świat czy coś numer 1/2004 była zapowiedz Dooma3, STALKERA i takich tam. Na płycie Enemy Teritory i coś jeszcze chyba GORE...
Tak... do dzisiaj tę gazete trzymam. Tak Kowek... kiedyś spróbuje zrobić jej skany, bo pewnie jej nie masz
A nie pogardzę.
- xKoweKx
Tak... do dzisiaj tę gazete trzymam. Tak Kowek... kiedyś spróbuje zrobić jej skany, bo pewnie jej nie masz
A nie pogardzę.
| Ryzen 7 5700X (4.85GH) | Gigabyte B450 Gaming X | Arctic Liquid Freezer II 280mm | 40GB DDR4 RAM 3466MHz CL16| PowerColor RX 6700XT Hellhound 12GB GDDR6 (+Cooler Master ELV8) | Kingstone KC3000 2TB + Crucial BX500 1TB | Gigabyte Aorus Elite Platinum ATX 3.1 850W | Fractal North XL White (+Cooler Master Halo 2 120mm) | Windows 10 Pro x64
Eeee... aaa... Nazywam się Martinus i zainteresowałem się stalkerem w Anno Domini 2007.
Nie ma się nawet co rozpisywać - szukałem jakiejś ciekawej wymagającej gry na wakacje, coś w co mógłbym zagrać pomiędzy kolejnymi masakrami w Medku i Romku. Pierwszą rzeczą, którą robię jest czytanie recenzji. I patrzę co ostatnio wydali... i co zadziała na moim sprzęcie. To nie, to też, tamto nie ciekawe, to spartaczyli, tamto za dużo wymaga... aż tu nagle w CD-Action widzę S.T.A.L.K.E.R. Piszą o wymagającej grze, gdzie będzie trzeba walczyć o przeżycie w brutalnej zonie. Duże, bogate w elementy mapy, które mają być podobno obszary Czarnobyla odzwierciedlone w 100 % - zwiedzanie ruin itp. Walka wymagająca... BA! Mało walki, ponieważ częściej podobno miała opłacać się ucieczka. Elementy RPG...
Kupiłem grę i chociaż nieco się rozczarowałem to jednak dobrze się bawiłem.
Nie ma się nawet co rozpisywać - szukałem jakiejś ciekawej wymagającej gry na wakacje, coś w co mógłbym zagrać pomiędzy kolejnymi masakrami w Medku i Romku. Pierwszą rzeczą, którą robię jest czytanie recenzji. I patrzę co ostatnio wydali... i co zadziała na moim sprzęcie. To nie, to też, tamto nie ciekawe, to spartaczyli, tamto za dużo wymaga... aż tu nagle w CD-Action widzę S.T.A.L.K.E.R. Piszą o wymagającej grze, gdzie będzie trzeba walczyć o przeżycie w brutalnej zonie. Duże, bogate w elementy mapy, które mają być podobno obszary Czarnobyla odzwierciedlone w 100 % - zwiedzanie ruin itp. Walka wymagająca... BA! Mało walki, ponieważ częściej podobno miała opłacać się ucieczka. Elementy RPG...
Kupiłem grę i chociaż nieco się rozczarowałem to jednak dobrze się bawiłem.
Ja stalkera poznalem grajac w Punishera:) byl tam trailer ukazujacy pare scenek ze stalkera. Tak bylem zafascynoiwany ze myslalem ze jestesmy w tej grze jakims agentem i pojdziemy badac doglebniej przyczyny wypadku no ale milo mnie zaskoczyla gra kiedy w nia gralem:) ach ta zima 2007... to bylo cos! nic mnie juz tak nz nog nie zwali
Posty: 315•
Przejdź do strony:


