trolololo
10 gru 2016, 17:02
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 20•
Właśnie, skoro dzisiaj jest rocznica zamrożenia prjektu "S.T.A.L.K.E.R 2", to jak długo sam Stalker pociągnie?
Z jednej strony forum umiera, ale z drugiej...
- Na MODdb jest masa wielkich, ciągle rozwijających się modyfikacji, a same mody ciągle lądują w TOP 100 modów na tejże stronie.
- Wydaja się książki z uniwersum STALKERA.
- Lost Alpha niby się robi.
- Nie zapomnijmy też o "wschodniej" części fanów, w Rosji, i na Ukrainie gra jest ciągle bardzo popularna. ( U nas trochę mniej)
Co o tym sądzicie?
Z jednej strony forum umiera, ale z drugiej...
- Na MODdb jest masa wielkich, ciągle rozwijających się modyfikacji, a same mody ciągle lądują w TOP 100 modów na tejże stronie.
- Wydaja się książki z uniwersum STALKERA.
- Lost Alpha niby się robi.
- Nie zapomnijmy też o "wschodniej" części fanów, w Rosji, i na Ukrainie gra jest ciągle bardzo popularna. ( U nas trochę mniej)
Co o tym sądzicie?
Deszczyk pada , RAM mi zjada...
Jak na razie fandom jest w niezłej formie, ale samymi modami i książkami długo nie pociągnie. Na razie S.T.A.L.K.E.R. to marka, która przyciąga ludzi przede wszystkim grami oraz ogólną popularnością postapokalipsy na świecie. Fajnie, że coś się dzieje, powstają fanowskie inicjatywy w rodzaju planszówek itp. ale potrzeba katalizatora w postaci nowego S.T.A.L.K.E.R.a, żeby to się rozwijało i wytrzymało.
Sam Stalker nadal przyciąga do siebie nowych graczy, ale nie ukrywajmy - jest ich niewielu. Mody podbijające grafikę nieco zwiększają tę liczbę, ale to dowodzi tylko tego, że druga część utrzymana w konwencji i klimacie pierwszej jest w stanie odnieść sukces pod warunkiem, że nowych graczy zachwyci grafiką a dopiero potem klimatem (cóż, takie czasy). A Stalker przyciąga głównie klimatem i tematem postapo. Legendarność też robi swoje.
Ale jest też inny problem. Dla graczy mojego pokroju (za chwilę na karku czterdziestka) Stalker był i jest również podróżą w głębokie dzieciństwo, bo świat w grze momentami przypomina ten, w którym dorastałem. Architektura, pojazdy, ulice, wszechobecne topole i plakaty propagandowe to była nasza codzienność. Dla nowych graczy to już nie będzie wabik. Stąd też wynika zupełnie inna ocena tej gry z perspektywy mojej i dwadzieścia lat młodszego kuzyna.
Jeszcze parę lat i gra będzie się pojawiać na liście Top wszechczasów, ale... graczy i wsparcia modowego zabraknie.
Ale jest też inny problem. Dla graczy mojego pokroju (za chwilę na karku czterdziestka) Stalker był i jest również podróżą w głębokie dzieciństwo, bo świat w grze momentami przypomina ten, w którym dorastałem. Architektura, pojazdy, ulice, wszechobecne topole i plakaty propagandowe to była nasza codzienność. Dla nowych graczy to już nie będzie wabik. Stąd też wynika zupełnie inna ocena tej gry z perspektywy mojej i dwadzieścia lat młodszego kuzyna.
Jeszcze parę lat i gra będzie się pojawiać na liście Top wszechczasów, ale... graczy i wsparcia modowego zabraknie.
Chyba czwarta część?
Rzeczywiście S.T.A.L.K.E.R. 4 musiałby najpierw zaspokoić podziwiaczy grafiki, żeby jego wyjście nie stało się klęską. Należę do tych dla których fabuła i klimat jest najważniejsza, ale mam świadomość że takich jak my(Trols i Doomer) jest coraz mniej. Obecnie 98% moich znajomych nawet nie wie że było takie coś, a jeśli nawet, to ŁEE, ale słaba grafika! Fuj blee.
Tak na marginesie: Wciąż wracam do Stalka, obecnie Cień Czarnobyla, by wciąż przeżyć te przygody, których nie spotkam w innych tytułach. Wciąż sentymentalnie wracam do wspaniałych lat 2000-2010(najlepsze gry), które niestety przez moją osobowość zmarnowałem.
Stalker jest tym czymś, co po upływie 6lat wciąż wciąga i kręci, sam nawet napiszę czasami swoje bazgroły o stalku, a i zdarza mi się poczytać przeczytane już cudeńka pisarzy z FS. Ta gra ma w sobie to coś m.in. to co wspomniał Doomer, ten klimat ZSRR, który potrafi wciągnąć na długie godziny. Raczej nie sądzę bym z niego wyrósł, a jeszcze wiele przede mną-choć ciężko to mówić, nie grałem jeszcze w żadną modyfikację oprócz Lost Alphy.
Poza ty jeszcze zostało wymyślanie rozkmin dla prawdziwej elity, z jaką miałem zaszczyt mieć do czynienia(Trols, Doomer, PMG, Adam i jeszcze kilku, którzy angażowali się w moje tematy. Serdeczna tarcza dla was.
Rzeczywiście S.T.A.L.K.E.R. 4 musiałby najpierw zaspokoić podziwiaczy grafiki, żeby jego wyjście nie stało się klęską. Należę do tych dla których fabuła i klimat jest najważniejsza, ale mam świadomość że takich jak my(Trols i Doomer) jest coraz mniej. Obecnie 98% moich znajomych nawet nie wie że było takie coś, a jeśli nawet, to ŁEE, ale słaba grafika! Fuj blee.
Tak na marginesie: Wciąż wracam do Stalka, obecnie Cień Czarnobyla, by wciąż przeżyć te przygody, których nie spotkam w innych tytułach. Wciąż sentymentalnie wracam do wspaniałych lat 2000-2010(najlepsze gry), które niestety przez moją osobowość zmarnowałem.
Poza ty jeszcze zostało wymyślanie rozkmin dla prawdziwej elity, z jaką miałem zaszczyt mieć do czynienia(Trols, Doomer, PMG, Adam i jeszcze kilku, którzy angażowali się w moje tematy. Serdeczna tarcza dla was.
"Ci ludzie pustyni miotający meblami kuchennymi to prawdziwe sku*wysyny matki natury" - Opis Burerów.
Postawili kozaka za ten post (1):
Protip: GTA IV nie było czwartą odsłoną serii, więc nie widzę powodu, by trzymać się faktycznej kolejności. Poza tym Czyste Niebo i Zew Prypeci nie wprowadzają rewolucji, to mniej więcej jak GTA IV i TLaD oraz TBoGT - nowa fabuła, parę nowych pukawek czy innych elementów i tyle.PRZEMEK ŁOWCA pisze:Chyba czwarta część?![]()
Rzeczywiście S.T.A.L.K.E.R. 4 [...]
To końcówka gimnazjum. Ta grupa zawsze miała problemy z życiem. Poza tym nie są w żaden sposób reprezentatywni.Obecnie 98% moich znajomych nawet nie wie że było takie coś, a jeśli nawet, to ŁEE, ale słaba grafika! Fuj blee.
Nie rozumiem co masz na myśli. Podejrzewam jednak, że to strasznie górnolotne.PRZEMEK ŁOWCA pisze:Wciąż sentymentalnie wracam do wspaniałych lat 2000-2010(najlepsze gry), które niestety przez moją osobowość zmarnowałem.
Jeśli chcesz być brany poważnie, to skończ z takimi herezjamiPRZEMEK ŁOWCA pisze:cudeńka pisarzy z FS
inb4 Adam = elita, kek
Absolutnie nie zgadzam się z opiniami na temat grafiki - to niepodparte niczym poza subiektywnym spojrzeniem wnioski. Sukces np. Minecrafta (jaki by nie był) przeczy bezwarunkowemu parciu na grafikę. Gra nie musi powalać graficznie na kolana, nie musi być fotorealistyczna, byle byłaby estetyczna. Zresztą nowoczesne silniki pozwalają na coraz więcej, więc o to bym się zbytnio nie bał - nawet przeciętny poziom graficzny wystarczy, jeśli reszta dopisze.
Z marką jest ten problem, że w zdecydowanej większości oparta jest o grę. Starą, dziurawą, nie zachwycającą z żadnej strony poza ulotnym klimatem. Nie ma w niej nic, co skłoniłoby mnie do kolejnego przejścia. Jeśli chcę poczuć klimat "postradziecki", to mam kilka larpów, gdzie poczuję to na własnej skórze. Mam książki, które pozwolą poczuć mi go w innej konwencji, choćby Suworow. Co prawda tam nie ma skażenia, ale jest "radzieckość".
Książki z uniwersum są czytadłami - nie urywają dupy, nie eksploatują w pełni tematu, nie porywają fabularnie i tak dalej, i tak dalej. Prawdziwego serialu czy filmu nie ma, a amatorskie produkcje są ułomne pod względem nie tylko technologicznym, ale i aktorskim czy fabularnym. Po co oglądać gówno, lepiej nie oglądać nic.
Z drugiej strony Tolkien od dawna nic nie pisze (ktoś wie czemu?
Istnieje sobie nadal grupa miłośników poczciwego Strongholda - mającego jedynie dwie dobre odsłony, liczące ponad dziesięć lat. Stalker podobnie będzie miał grono fanów - część tymczasowych, część stałych. Czy to będzie funkcjonować jako stalker.pl, czy przerodzi się w sztakler.cbv.wjr.83d.tk, to nie ma w zasadzie znaczenia, bo Stalker planktonem jest i tylko nowa gry mogą okresowo podkręcać zainteresowanie. I tak można się cieszyć, że marka jeszcze nie zniknęła ze świadomości graczy, a minęło już niespełna osiem lat od premiery ostatniej części gry.
Postawili kozaka za ten post (1):
Cudeńka FS- to były żarty jakby coś przecież. Poczytać można, ale wiele z growym S.T.A.L.K.E.R.em nie mają wspólnego
Uni-tak, to wywody górnolotne
Fakt, to jeszcze dobrze, że forum istnieje, S.T.A.L.K.E.R Wiki ciągle się aktualizuję, ale mimo tych wszystkich pragnień czwartej części, boję się że weterani nie znajdą w nim tego, co pokochali wcześniej-wątpię żeby jakakolwiek ekipa przynajmniej częściowo zrobiła cos podobnego do Cieniów, Niebów i Zewów.
Uni-tak, to wywody górnolotne
Fakt, to jeszcze dobrze, że forum istnieje, S.T.A.L.K.E.R Wiki ciągle się aktualizuję, ale mimo tych wszystkich pragnień czwartej części, boję się że weterani nie znajdą w nim tego, co pokochali wcześniej-wątpię żeby jakakolwiek ekipa przynajmniej częściowo zrobiła cos podobnego do Cieniów, Niebów i Zewów.
"Ci ludzie pustyni miotający meblami kuchennymi to prawdziwe sku*wysyny matki natury" - Opis Burerów.
Pierwoje, FS nie wydaje cudeniek (przynajmniej z tego, co dotyczy stalkera). Nie można tego tak nazwać nie dlatego, bo niewiele mają wspólnego z grą, a dlatego, że zwyczajnie jako książki są... średnie. Zwyczajnie, nie są to jakieś niezwykle zajmujące książki.
Poza tym, dobrze że mają niewiele wspólnego. Niektóre elementy growego uniwersum są tak SKRAJNIE głupie i niezgodne z rzeczywistością... Takiemu Meeshowi np. kwestie przemytu i granic Zony udało się jakoś naprostować.
Wtaroje, nie czwarta. GSC przez te trzy "części"... wygląda na to, że jeszcze się zastanawiało, co w ogóle chce zrobić. Pod koniec, przy Zewie, wydaje mi się, że zaczęło to przybierać wreszcie jakąś stabilną postać, ale to pewnie takie złudzenie, wywołane brakiem następnej części, która przeczyłaby wszystkim poprzednim. Poza tym, podział na części (1, 2 itd.) sugeruje stosunkową chronologię wydarzeń między częściami, lub kompletny brak związku między nimi (np. Battlefield 1). Obecne części stalkera są tak w sumie jedną grą, podzieloną na trzy instalowane osobno i różniące się części. Jedno uniwersum, które w celu braku konieczności wcielania się w różne postaci w jednej grze, rozbiło się tak na troje. Nie widzę absolutnie żadnego powodu, dla którego miałbym chcieć nazywać Stalkera 2 Stalkerem 4.
Jeżeli już ekipa zamierzałaby robić S2, to ja SOBIE ŻYCZĘ, żeby w tej grze najpierw "powtórzyli" poprzednie części, zbijając je w jedną całość, porządnie układając, naprawiając dziury w fabule, oraz sporo drobnych szczegółów, oddrewniając silnik, ujednolicając nieco kwestie... fizyczne uniwersum. Po dodatkowym poprawieniu mechaniki i grafiki, to już byłby imo sukces, bo same wątki są ogólnie dość ciekawe, tylko w ujowej reszcie po prostu giną. Gdyby jeszcze dorobili kontynuację...
Poza tym, dobrze że mają niewiele wspólnego. Niektóre elementy growego uniwersum są tak SKRAJNIE głupie i niezgodne z rzeczywistością... Takiemu Meeshowi np. kwestie przemytu i granic Zony udało się jakoś naprostować.
Wtaroje, nie czwarta. GSC przez te trzy "części"... wygląda na to, że jeszcze się zastanawiało, co w ogóle chce zrobić. Pod koniec, przy Zewie, wydaje mi się, że zaczęło to przybierać wreszcie jakąś stabilną postać, ale to pewnie takie złudzenie, wywołane brakiem następnej części, która przeczyłaby wszystkim poprzednim. Poza tym, podział na części (1, 2 itd.) sugeruje stosunkową chronologię wydarzeń między częściami, lub kompletny brak związku między nimi (np. Battlefield 1). Obecne części stalkera są tak w sumie jedną grą, podzieloną na trzy instalowane osobno i różniące się części. Jedno uniwersum, które w celu braku konieczności wcielania się w różne postaci w jednej grze, rozbiło się tak na troje. Nie widzę absolutnie żadnego powodu, dla którego miałbym chcieć nazywać Stalkera 2 Stalkerem 4.
Jeżeli już ekipa zamierzałaby robić S2, to ja SOBIE ŻYCZĘ, żeby w tej grze najpierw "powtórzyli" poprzednie części, zbijając je w jedną całość, porządnie układając, naprawiając dziury w fabule, oraz sporo drobnych szczegółów, oddrewniając silnik, ujednolicając nieco kwestie... fizyczne uniwersum. Po dodatkowym poprawieniu mechaniki i grafiki, to już byłby imo sukces, bo same wątki są ogólnie dość ciekawe, tylko w ujowej reszcie po prostu giną. Gdyby jeszcze dorobili kontynuację...
Spolszczenie do Misery: The Armed Zone (Ja & Imienny)
Ciekawe kiedy ilość moich kozaczków przekroczy moje IQ
Ciekawe kiedy ilość moich kozaczków przekroczy moje IQ
Dla mnie stalker jest podtrzymywany przy życiu przez twórców misery moda i lost alphy czyli dość sporych zmian w mechanice i grafice. Zwykły stalker czy takie call of chernobyl kompletnie mnie nie interesuje bo widziałem te mapy już mnóstwo rady i nie oszukujmy się, teraz grafika robi większość roboty. I w ogromnym stopniu odpowiada za klimat czy też jego podkreślenie.
No i mody typu TAZ ale to już addony do contentu właściwego.
No i mody typu TAZ ale to już addony do contentu właściwego.

O ciemności, jeśli tylko w Twych ramionach spocząć mógłbym
Na chwilę i z doczesnymi oczami
Ujrzeć Twój gasnący uśmiech
Długo się zabierałem, aby nasmarować coś sensownego na ten temat, bo tak naprawdę jedyne, co mogę tu napisać to: S.T.A.L.K.E.R. zawsze będzie dla mnie żywy. Taka jest po prostu prawda - Cień ma 9 lat, a gra nadal ma ogromną rzeszę fanów (również na zachodzie i to w niemałej ilości), która nawet jeśli nie gra, to nadal o gierce pamięta. Sam fakt, że forum jednak nie umieruje
i przyciąga nawet młodsze osoby - "współczesnych graczy" - świadczy o tym, jak bardzo to uniwersum dobrze się trzyma i nie zanosi się na to, aby w najbliższym czasie miało umrzeć.

Dzięki, Przemku, za zaliczenie mnie do "elity", ale obok prawdziwej elity to ja nawet nie stałem.[...] prawdziwej elity, z jaką miałem zaszczyt mieć do czynienia(Trols, Doomer, PMG, Adam i jeszcze kilku, którzy angażowali się w moje tematy.
Zawsze można tak napisać po fakciePRZEMEK ŁOWCA pisze:Cudeńka FS- to były żarty jakby coś przecież.
Wielu pamięta o pierwszym Doomie, ale nie gra. Nie znaczy to, że gra jest "żywa".PMG pisze:[...] jedyne, co mogę tu napisać to: S.T.A.L.K.E.R. zawsze będzie dla mnie żywy. Taka jest po prostu prawda - Cień ma 9 lat, a gra nadal ma ogromną rzeszę fanów (również na zachodzie i to w niemałej ilości), która nawet jeśli nie gra, to nadal o gierce pamięta.
Więcej tu nowych botów, niż nowych użytkowników. Z tej drugiej grupy połowa ledwo skleca zdanie. To nie wróży najlepiej.PMG pisze:Sam fakt, że forum jednak nie umierujei przyciąga nawet młodsze osoby - "współczesnych graczy" - świadczy o tym, jak bardzo to uniwersum dobrze się trzyma i nie zanosi się na to, aby w najbliższym czasie miało umrzeć.
Smutna prawda jest taka, iż podstawka przestała już czymkolwiek zaskakiwać weteranów tej marki, a nowe pokolenia graczy, jak część z Was słusznie zauważyła, coraz mniej zwracają uwagę na ten tytuł, a niebawem zacznie przypominać to, co obecnym dwudziestolatkom przypomina pierwszy Doom. Niby jest, dobrze wiedzieć, ale jest masa nowszych alternatyw(np. najnowsza odsłona Doom'a
), więc nawet nie ma czasu na granie w ten tytuł. Wracając, do starych Stalkerów, to sytuację możemy porównać do przerdzewiałego Poloneza. Niby jest sentyment, bo to kawałek historii, ale coraz mniej osób tym jeździ, bo część fanów przesiada się na coś wygodniejszego, przyjemniejszego, mniej kaleczącego wzrok, często po prostu nowszego...
Ale to tylko takie moje herezje(tfu, tfu!), więc się nie przejmujcie.
Wiesz, ale Tolkien oprócz klimatu i złożonego świata, stworzył rozbudowaną fabułę, która trzymała się jako tako kupy. Ekipa GSC zaś "wypluła"(pardon za określenie) coś, co ratowało się głównie klimatem, bo nie oszukujmy się, fabuła była nie dość, że płytka, to jeszcze koszmarnie dziurawa i niekonsekwentna. Zanim wspomnicie o licznych(hehe) LARP-ach, to tylko wspomnę, iż świat LOtR-a łączy się bez problemu z ogólną tematyką fantasy i to pewnie powoduje, że możliwe są do utworzenia niezliczone kombinacje, więc potencjał tytułu stale rośnie. STALKER jest za to ciężki, niczym postradziecki betonowy blok i często kłóci się z innymi dziełami w tematyce post-apokaliptycznej, więc możliwości są, chcąc, nie chcąc, ograniczone. Moim skromnym zdaniem, Zona ma zbyt twarde zasady tworzenia, by ilość fanów nie zaczęła się w pewnym momencie kurczyć.Universal pisze:Z drugiej strony Tolkien od dawna nic nie pisze (ktoś wie czemu?), a grono fanów jest stałe i przetrwało dekady. Abstrahuję tu już od filmów - same książki, mimo że stare, trzymają przy sobie ludzi.
Ale to tylko takie moje herezje(tfu, tfu!), więc się nie przejmujcie.
S.T.AL.K.E.R żyje w świadomości fanów, i to jest już "grunt pod interesy". Jeżeli grę na modach można uznać generalnie za granie w stalkera, to pod tym aspektem gra też żyje. To jak wiele z podstawki zostało wyciśnięte, mody fabularne, graficzne to znak że S.T.A.L.K.E.R żyje. Nie każda gra może się pochwalić takim zaangażowaniem fanów. Może być znów głośno, jest szeroko pojęty trend na post apokalipse, jest Metro, Fallout. Do świadomości odbiorców (tutaj graczy) cały czas dociera informacja- ten klimat jest na czasie. Dziś, i zapewne kolejne 2 lata, to czas w którym S.T.A.L.K.E.R. 2 mógłby się pojawić. Czy stalker jest żywotny ? W porównaniu do innych gier, których ostatnie wydawnictwa pojawiły się w przed 2010 rokiem jak najbardziej jest.
A co do tych bardziej subiektywnych odczuć. Dla mnie S.T.A.L.K.E.R. jest wyjątkowy. Choć wiem, że z upływem lat będzie co niektórych mniej zachwycał. Mam 17 lat. Teoretycznie powinienem czekać na zapowiedź kolejnego GTA, nawalać w CS'a no i rzecz jasna czekać na DX13, które tak jak 11 i 12 nic wielkiego nie zrobi, tylko prześwietli połowę tekstur zasłaniając niedoróbki. Nic oczywiście nie mam do wyżej wymienionych spraw. Chyba wszyscy wiedzą o co mi biega. S.T.A.L.K.E.R. ma 3 główne rzeczy. Nie tylko klimat, klimat jest nieśmiertelny. Jest jeszcze AI oraz dość szeroka nie liniowość. Tylko że te dwie gasną nieco z upływem czasu.
A co do tych bardziej subiektywnych odczuć. Dla mnie S.T.A.L.K.E.R. jest wyjątkowy. Choć wiem, że z upływem lat będzie co niektórych mniej zachwycał. Mam 17 lat. Teoretycznie powinienem czekać na zapowiedź kolejnego GTA, nawalać w CS'a no i rzecz jasna czekać na DX13, które tak jak 11 i 12 nic wielkiego nie zrobi, tylko prześwietli połowę tekstur zasłaniając niedoróbki. Nic oczywiście nie mam do wyżej wymienionych spraw. Chyba wszyscy wiedzą o co mi biega. S.T.A.L.K.E.R. ma 3 główne rzeczy. Nie tylko klimat, klimat jest nieśmiertelny. Jest jeszcze AI oraz dość szeroka nie liniowość. Tylko że te dwie gasną nieco z upływem czasu.
"Merkantylizm, srerkantylizm"
CPU: Ryzen 5 2600 RAM: 16GB DDR4 GPU: RX 6600 XT
CPU: Ryzen 5 2600 RAM: 16GB DDR4 GPU: RX 6600 XT
Postawili kozaka za ten post (1):
Posty: 20•
