Baranow
19 lut 2011, 23:42
Posty: 134•
Przejdź do strony:
Na pewno ktoś w SoC spotkał co głupiego itd. Piszcie 
Postawili kozaka za ten post (1):
Najgorsza w CoP moim zdaniem jest fabuła. Dali nam Majora Diekta...o przepraszam wielkiego madafaka diegtiarowa. Zrobili z niego najlepszego Stalkera w Zonie. Gdy grałem po raz 1 fabuła mnie rozwaliła szukanie rozwalonych helikopterów. Nasz bohater jest pusty i drewniany. Nie to co Striełok to inna sprawa. Nie lubię bohatera Zewu po prostu. Jest jednym z tych najgorszych rzeczy dla mnie. Fabuła jakoś potem była ciekawsza ...tylko ten początek. Hmm zaś inne najgorsze rzeczy
na pewno parę jest ale ja ich jakoś tak nie zauważyłem gra mi sie podobała .. tylko ten Majorek.
Depressive Black Metal
Postawili kozaka za ten post (1):
Iceformen ma rację. Major D. to sztywniak. Urzędas który myśli że zostanie Stalkerem. Najgorsze jest jednak to, że udaje się mu (oczywiście dzięki nam) i wszyscy w Zonie są szczęśliwi i uśmiechnięci...
A najbardziej denerwowało mnie to, że narzędzia do pracy precyzyjnej można było odnaleźć dopiero w końcowej fazie gry...
A najbardziej denerwowało mnie to, że narzędzia do pracy precyzyjnej można było odnaleźć dopiero w końcowej fazie gry...
Opowiadanie: B.A.N.I.T.A.
http://forum.stalker.pl/viewtopic.php?f ... 23#p237749
http://forum.stalker.pl/viewtopic.php?f ... 23#p237749
Iceformen pisze:Nasz bohater jest pusty i drewniany. Nie to co Striełok to inna sprawa. Nie lubię bohatera Zewu po prostu. Jest jednym z tych najgorszych rzeczy dla mnie.
Fakt, jest wrażenie że obcuje się z takim trochę "superhiroł"

Widać, że przeszliście grę po razie, nie zagłębiając się ani w fabułę, ani w misje poboczne. Dlaczego? Bo:
1.Major Diegtiarov BYŁ(!!!) wcześniej Stalkerem. Wstąpił do wojska, a potem znów został zesłany do Zony.
2. Nie rozumiem dlaczego go nie lubicie. Jest na pewno lepszy niż Szrama... A Striełok to ikona Stalkera, więc trudno będzie zrobić postać lepszą od niego.
3. Jeśli naprawdę chcecie nie mieć stalkera, na którego pojawienie się wszyscy się uśmiechają... Droga wolna! Stalker to nie jest gra (aż tak...) liniowa, abyście nie mogli nawet zabić kogoś, aby jego kumple się odwdzięczyli tym samym.
1.Major Diegtiarov BYŁ(!!!) wcześniej Stalkerem. Wstąpił do wojska, a potem znów został zesłany do Zony.
2. Nie rozumiem dlaczego go nie lubicie. Jest na pewno lepszy niż Szrama... A Striełok to ikona Stalkera, więc trudno będzie zrobić postać lepszą od niego.
3. Jeśli naprawdę chcecie nie mieć stalkera, na którego pojawienie się wszyscy się uśmiechają... Droga wolna! Stalker to nie jest gra (aż tak...) liniowa, abyście nie mogli nawet zabić kogoś, aby jego kumple się odwdzięczyli tym samym.
Prawdziwy Stalker powinien zrobić w życiu trzy rzeczy:
1.Zabić chimerę.
2.Przetrwać emisję.
3.Wypić 5 kozaków czasie krótszym niż 3 minuty.
1.Zabić chimerę.
2.Przetrwać emisję.
3.Wypić 5 kozaków czasie krótszym niż 3 minuty.
Postawili kozaka za ten post (4):
Piłat pisze:Iceformen ma rację. Major D. to sztywniak. Urzędas który myśli że zostanie Stalkerem. Najgorsze jest jednak to, że udaje się mu (oczywiście dzięki nam) i wszyscy w Zonie są szczęśliwi i uśmiechnięci...![]()
A najbardziej denerwowało mnie to, że narzędzia do pracy precyzyjnej można było odnaleźć dopiero w końcowej fazie gry...
1. Diegtiarow był Stalkerem, o czym kis104 już wspomniał.
2. Chyba do kalibracji.
Hmm... Jak dla mnie CoP jest super! Ale jak już coś wybrać, to mało otwartych bloków w Prypeci.
Według mnie jest bardzo mało rzeczy do których w COP można się przyczepić, postać Diegtarowa jest nawet spoko (wiadomo że STRIELOK najlepszy), fabuła bardzo fajna, w całej grze jest mało błędów, wszystko realistyczne i ładne.
Gra mi się bardzo podobała, ale moją ulubioną częścią jest i chyba zawsze będzie Cień Czarnobyla.
Gra mi się bardzo podobała, ale moją ulubioną częścią jest i chyba zawsze będzie Cień Czarnobyla.
Uwielbiam zapach napalmu o poranku...
Postawili kozaka za ten post (1):
Mi jakoś Major Diegtiariow nie przeszkadza. Pamiętajcie, że to Wy decydujecie, co on zrobi i jaki jest. Może zostać przyjacielem Stalkerów, albo wrogiem. Może być miły, albo wredny. I jak już wspomnieli koledzy Major sam był kiedyś Stalkerem, więc z tym sztywniakiem i urzędasem to lekka przesada. Wprawdzie jest w SBU i wojsku, ale on różni się bardzo od innych wojskowych.
Ale do tematu: Prawdę mówiąc nie wiem, co jest złego w CoP. Zawsze był moją ulubioną częścią nie zważając na brak Elektrowni, mniejszy klimat itd. Ale zgodzę się co do jednego - Prypeć jest mało szczegółowa, nie można wchodzić do większości budynków, ale już sam jej widok buduje klimat, a przemierzanie pustych ulic jeszcze go wzmacnia.
Ale do tematu: Prawdę mówiąc nie wiem, co jest złego w CoP. Zawsze był moją ulubioną częścią nie zważając na brak Elektrowni, mniejszy klimat itd. Ale zgodzę się co do jednego - Prypeć jest mało szczegółowa, nie można wchodzić do większości budynków, ale już sam jej widok buduje klimat, a przemierzanie pustych ulic jeszcze go wzmacnia.
Tutaj się zgadzam w 100% z PMG ;]
Uwagi moderatora:
To się zgadzaj, ale post niepotrzebny. Przy okazji zmieniłem nazwę wątku. - xKoweKx
To się zgadzaj, ale post niepotrzebny. Przy okazji zmieniłem nazwę wątku. - xKoweKx
Uwielbiam zapach napalmu o poranku...
Nie ma co CoP to szczegółowo dopracowana odsłona. Macie racje nie da się do SI doczepić, ani do grafy. Jedyny problem to liniowość ( przynieś to, zabij tamto) Ale nie jest Źle! Najbardziej wkurzające było szukanie narzędzi do kalibracji dopiero w Prypeci ( jak i w ogóle mogli se to darować - moim zdaniem ) Nie powinno się kosić takiej kasy. W CS raczej groszem śmierdzieliśmy a przynajmniej dużo tego nie było. A najbardziej znienawidzona misja to Prypeć 1. Ile to się namęczyłem i na zapisywałem F5, żeby nikt nie wydedował
. Podsumowanie: Jest git, ale mogło by być lepiej. ( wcale nie musi
) Ogólnie gra jest dobra.
S.T.A.L.K.E.R. to nie gra, to styl życia
Drażni mnie tylko neutralne nastawienie bandytów, zawsze i wszędzie.
W dodatku było by miło, gdyby można było strzelać do bandytów, gdy napadają stalkerów bez konsekwencji takich jak "stan wyjątkowy" czy "zaryglowanie włazów". Zwłaszcza w okolicy obozów.
Rozczarował mnie "Łowca Artefaktów" liczyłem na napady ze strony bandytów,
a nie śledzenie mnie po całej mapie.
"-Ale szefie byliśmy niewidoczni!
- Niewidoczne to będą twoje jajca jak Ci je utnę i wsadzę w rzyć matole."
W dodatku było by miło, gdyby można było strzelać do bandytów, gdy napadają stalkerów bez konsekwencji takich jak "stan wyjątkowy" czy "zaryglowanie włazów". Zwłaszcza w okolicy obozów.
Rozczarował mnie "Łowca Artefaktów" liczyłem na napady ze strony bandytów,
a nie śledzenie mnie po całej mapie.
"-Ale szefie byliśmy niewidoczni!
- Niewidoczne to będą twoje jajca jak Ci je utnę i wsadzę w rzyć matole."
Hssiss niechce tworzyć dodatkowego tematu, ale właśnie o co chodzi że jak zdobedziemy osiągnięcie łowca artefaktów to niby na nas mają polować bandyci a nic się nie dzieje.. może ktoś tutaj powie?
Przepraszam za Off-Top
---------------------------------------
Major Diegtierov mi się podoba nawet fajna postać, no ale i tak striełok go przewyższa
Najbardziej to mnie denerwuje że w freeplayu wojskowych nie ma i jest taka cisza..
jedynie można ich zespawnować za pomocą moda
Ogółem nie czepiam się gry bo nie ma czego 
Przepraszam za Off-Top
---------------------------------------
Major Diegtierov mi się podoba nawet fajna postać, no ale i tak striełok go przewyższa
Najbardziej to mnie denerwuje że w freeplayu wojskowych nie ma i jest taka cisza..
jedynie można ich zespawnować za pomocą moda
Posty: 134•
Przejdź do strony:
