Dementorin 12 lip 2010, 12:38
Tutaj dyskutujemy w tematach, które nie pasują do żadnej części S.T.A.L.K.E.R.'a.
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.

Podsumowanie dyskusji przez Sidorowicza

Czyste Niebo
Kot
Posty: 6
Rejestracja: 13 sty 2011, 19:09
Ostatnio: 16 lut 2011, 22:39
Ulubiona broń: SVUmk2
Na górę
Post autor: snork32 
Ja bym wziął do Zony tak: nóż, suchary,USP Compact, plecak z 60l ,śpiwór, trochę pestek do usp, pda i :wódka: :wódka: na drogę :E
Jestem aby walczyć, jestem aby zginąć, jestem aby wygrać!!!
Czyste Niebo
Legenda
Posty: 1384
Rejestracja: 02 kwie 2010, 11:20
Ostatnio: 10 cze 2025, 07:01
Lokalizacja: Stetinum
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki:
194
Na górę
Post autor: jalkavaki 
@Mroczny: z tą amunicją "cywilną" to chodziło mi o kbks. Użyłem skrótu myślowego. ;)
Wojna jest zła. Ale gorsze są sukinsyny które nie mają nic za co byliby gotowi walczyć i umierać.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
Stalker
Posty: 121
Rejestracja: 24 wrz 2008, 13:42
Ostatnio: 08 gru 2024, 00:11
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki:
2
Na górę
Post autor: Mroczny  Ostatnio zmieniony 05 lut 2011, 19:44 przez Mroczny, łącznie zmieniany 1 raz.
matig19900 pisze:co do kamizelki z wkładami kevlarowymi to tylko nie potrzebne obciążenie a ochrona bardzo mała. ledwo zatrzymuje pocisk z pistoletu i to z odległości 50m. chyba, że wolisz wkład tytanowy to ok. czyli masz +10kg extra i dodatkową nie wygodą oraz krępowaniem ruchów.


Tytanowy? Marny pomysł na pewno nie ważyłoby to 10 kilo skoro Dragon Skin z kompozytów, laminatów i ceramiki waży około 8 kilo, jest elastyczny (dość) i nie krępuje ruchów bardziej niż zwykłą kamizelka taktyczna. Sam pomysł tytanu jako kamizelki uważam za marny.

matig19900 pisze:hełm ogranicza widoczność oraz w pewnym stopniu unieruchamia głowę. to nie jest regularna wojna.

Ogranicza widoczność? Jakoś nie odniosłem tego wrażenia :D A to, że unieruchamia głowe to chyba plus. Wyrżnałbyś łbem o jakiś wystający kawał żelastwa, o jakiś rykoszetach nie mówie to zaraz byś zmienił zdanie. Podczas zwiedzania starych fabryk ja ubieram hełm, śmiali się ze mnie dopóki jednemu na łeb nie spadła jakaś cegła (szwy podejrzenia pekniecia czaszki itp) a co dopiero w Zonie z gola glowa chodzic. Jakos nei wierze w magie czapeczki z daszkiem.
matig19900 pisze:gogle się mogą przydać w budynkach, żeby nic nie wpadło do oka.


A i łuska czasem może polecieć w kierunku oka ;)

matig19900 pisze:
Gerlach wz. 98 nie sprawdza się w cięższych warunkach. wiem, bo owy nóż posiadam. bardzo szybko tępieje oraz rdzewieje. lepsze są KA BARy


Być może, mój leży w oleju silnikowym i nic mu nie jest :D (wz. 98) ale Kampfmesser znacznie lepszy. Ka Bara nie posiadam ale slyszalem duzo dobrych opini o nich wieć też pewnie dobry wybór do Zony :)

matig19900 pisze:co do butów to firma Magnum bardoz dobre produkuje (mam 2 pary i jestem z nich zadowolony) oraz polska firma Kupczak.


Te są akurat dobre ale te od Wojasa... zgroza.

matig19900 pisze:lepiej już zainwestować w termowizor.
zabrał bym jeszcze skarpetki na zmianę ;)


Termowizor? Kosztuja zawrotna sumke, ale w sumie przed tym nie ma ucieczki, schować się praktycznie nie da. Komandos z GROM'u powiedział mi to samo, dodał tylko, że jedyna mozliwosc jaka on widzi to schowac sie pod niedawno odpalanym silnikiem (w sensie auta) albo jakims innym zrodlem ciepla co w praktyce jest ciężko wykonalne.

A skarpetki dobra rzecz :) Z snajperka bym polemizował, no ale w Zonie nie ma Minaretów jak w Iraku albo Afganie :D Więc niech Ci będzie :)

jalkavaki pisze:z tą amunicją "cywilną" to chodziło mi o kbks. Użyłem skrótu myślowego.


W sumie z kbks'u też byś zabił ;)
Wystarczy tylko przeszkoda aby światło pokazało swoją drugą naturę - cień
Redaktor
Posty: 2527
Rejestracja: 27 gru 2007, 12:13
Ostatnio: 04 sie 2025, 19:54
Lokalizacja: Kutno
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki:
395
Na górę
Post autor: Adam 
Mam marną wiatrówkę i nawet dobrą Cymę 0.28 :D Wziąłbym najpewniej nóz i duuuużo jedzienia, oraz oczywiście wszystkich swoich kumpli, kochających Stalkera. A prawdziwą broń by się skombinowało na czarno :E:E:E

Choć znając życie, moja rodzicielka by mnie nie puściła bez dodatkowych par skarpet :D
Obrazek
Obrazek
Stalker
Posty: 136
Rejestracja: 19 gru 2010, 12:42
Ostatnio: 03 kwie 2013, 21:21
Lokalizacja: ostrowiec św.
Ulubiona broń: SGI 5k
Kozaki:
20
Na górę
Post autor: matig19900 
mi hełm trochę ograniczał widoczność. nie wiem czemu ale cały czas miałem wrażenie że nie wszystko widzę po bokach.
dragon skin, to jest kamizelka tytanowo-ceramiczna. a ile waży to nie wiem :) w future weapon widziałem jak była testowana.
mam złe wspomnienia po chodzeniu w polskiej kamizelce kuloodpornej. chyba OLV ale nie jestem pewny
co do termowizji to za wszystkim można się schować co ma większą temperaturę niż ciało człowieka :)
jak jesteś leworęczny to faktycznie masz mały problem z łukami oraz zamkiem :)
jedyne co zrobiłem łuska to strąciłem jarzeniówkę na strzelnicy jak strzelałem z KBS wz. 96 Beryl ;)
MP5 byłoby dobre, albo ewentualnie Tar-21 Tavor (albo inna broń z układem bull-pup)
Wojasów nie używałem więc nie mam zdania o nich :)

do wszystkich, którym w głowie kolejne dissowanie mnie za: że kula może odbić się od drugiej płyty i zrykoszetować w ciele.
otóż: znałem żołnierza, który takowy postrzał otrzymał na misji. dostał w prawy bark, zrykoszetowało na tylnej płycie i miał drugi postrzał.
dla każdych niedowiarków: COŚ TAKIEGO JEST MOŻLIWE
...vim vi repellere licet...
Stalker
Posty: 121
Rejestracja: 24 wrz 2008, 13:42
Ostatnio: 08 gru 2024, 00:11
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki:
2
Na górę
Post autor: Mroczny 
OLV Lubawa to stary typ kamizelki, nie elastyczna, wkłady balistyczne itp. Komfort taki sobie, ujdzie w tłumie :)
Co do Dragon skina nie wiem, być może ma jakieś elementy tytanowe ale na stronie producenta o niczym takim nie mówią :) Z tego co wiem Dragon Skin jest zakazany w armi US z powodu braku odpowiednich certyfikatów czyli kwestia czasu zanim oni je zdobędą. Na razie używają Interceptorów :)

Co do tego że pocisk się może odbić, przyznaję Ci kompletną rację. Jednak na własne oczy widziałem film jak żołnierz US dostał z SVD z około 50 m (sic!) padł, wstał schował się za Hummera i zaczął dzreć sie przez radio o jakiś arabach co go ustrzelili :) Były też pokazane zdjęcia "after" krwiaka miał potężnego ale penetracji nie było :) Więc gdyby to było zbędne nie produkowali by tego, stopień minusów do plusów jest zbyt mały żeby w tym nie latać :)

Dobra koniec offtopu bo jeszcze warny podostajemy ! :)
Wystarczy tylko przeszkoda aby światło pokazało swoją drugą naturę - cień
Czyste Niebo
Kot
Posty: 21
Rejestracja: 05 lut 2011, 19:57
Ostatnio: 10 lut 2014, 15:37
Lokalizacja: Graudenz
Ulubiona broń: GP 37
Na górę
Post autor: Advantage 
Ja do zony bym wziął aparat, Desert Eagla i G 36, no wiadomo, standardowo PDA. I jakieś ciepłe ciuchy, bo nigdy nic nie wiadomo z pogodą:).
Ten, któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła.
Bandyci
Redaktor
Posty: 378
Rejestracja: 02 sty 2011, 14:06
Ostatnio: 06 cze 2021, 12:31
Lokalizacja: Rostok
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
164
Na górę
Post autor: Piłat 
Maku pisze:@Piłat - spotkamy pustkę, i nie będzie do czego strzelać? Spoko, tylko powiedz mi co zrobisz jeśli do meliny w której byś sobie smacznie spał, wpadłby szukający resztek niedźwiedź/lis/wilk/dzik, których w wymarłej strefie jest od hoya? Walka wręcz? Czy próbowałbyś się dogadać? :)


Skoro na lisa chcesz iść z kałachem to proszę bardzo - o ile w ogóle zdołasz go kupić, bo jak już wspomniałem zakup nielegalnej broni to już wyższa szkoła jazdy i nie jest to takie proste jak wam wszystkim się to wydaje. Wyobraźcie sobie, że ludzie handlujący bronią na czarno nie dają ogłoszeń w gazetach. Trzeba mieć znajomości i to u ludźmi, którzy nie wiedzą, do czego służy prawo.

Poza tym fakt – w Czarnobylu jest mnóstwo dzikich zwierząt – min. te, które wymieniłeś, lecz każdy, kto zna choćby podstawy survivalu wie, że gdzie istnieje zagrożenie spotkania się z "miśkiem" nigdy, ale to nigdy nie powinien jeść w tym samym miejscu, co się zamierza spędzić noc. Poza tym całą żywność powinno się mieć ukrytą gdzieś wysoko, w jakimś niedostępnym miejscu, przynajmniej dwieście metrów od miejsca, w którym się śpi. Nie będę Ci teraz tłumaczył jak powinno wyglądać miejsce do spania, ponieważ nie o to chodzi w tym temacie, lecz wiedz, że nie możesz się walnąć pod byle, którym krzakiem i uderzyć w kimono. Twoje miejsce do spania powinno być pieczołowicie i starannie dobrane odpowiednio zabezpieczone przed ewentualnymi nieproszonymi gośćmi, jakim mogą być ciekawskie zwierzaki. Uważam, że w Prypeci znalazłbyś mnóstwo takich miejsc. Przecież pokoje w budynkach czy hotelu są praktycznie w nienaruszonym stanie i praktycznie każdy ma drzwi, które z powodzeniem można zamknąć i zabarykadować od wewnątrz. Więc nie widzę problemu z zwierzętami. No chyba, że chciałbyś spędzić noc w lesie. W takim przypadku musiałbyś dostosować się do w/w zasad.

Podsumowując: nadal upieram się przy tym, że broń palna w Zonie jest zbędna. Nóż i umiejętności przetrwania nie narażają Cię przynajmniej na konflikt z prawem.

Pozdrawiam.
Stalker
Posty: 121
Rejestracja: 24 wrz 2008, 13:42
Ostatnio: 08 gru 2024, 00:11
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki:
2
Na górę
Post autor: Mroczny 
Piłat pisze:Przecież pokoje w budynkach czy hotelu są praktycznie w nienaruszonym stanie i praktycznie każdy ma drzwi, które z powodzeniem można zamknąć i zabarykadować od wewnątrz. Więc nie widzę problemu z zwierzętami. No chyba, że chciałbyś spędzić noc w lesie. W takim przypadku musiałbyś dostosować się do w/w zasad.


Co do tego pełna zgoda :)

Piłat pisze: Nóż i umiejętności przetrwania nie narażają Cię przynajmniej na konflikt z prawem.


Myśle, że w tym temacie raczej chodzi o "Stalkerową" wersję Zony a wtedy szczeze powiedziawszy mialbym w zadku jakies prawo na obszarze w ktorym nikt go nie wyegzekwuje. Zwyciescy sie nie rozlicza, stara zasada :) Do tej obecnej zony to bym wziol: gacie,wode, licznik geigera, aparat/kamere po co mi cos wiecej, jak teren zamkniety chroniony, to nie Nowa Huta zebym z maczeta po dzielnicy latal :D
Wystarczy tylko przeszkoda aby światło pokazało swoją drugą naturę - cień
Tropiciel
Posty: 391
Rejestracja: 17 cze 2009, 10:25
Ostatnio: 30 paź 2014, 20:05
Kozaki:
261
Na górę
Post autor: Dementorin 
Mroczny pisze:Myśle, że w tym temacie raczej chodzi o "Stalkerową" wersję Zony

Chodziło mi o taką obecnie. Ale cieszę się że temat pobudza waszą wyobraźnię o podróżach. :E
Filmy ze Strefy Czarnobylskiej i nie tylko.
82 godziny spędzone w Zonie
Naukowcy
Tropiciel
Posty: 219
Rejestracja: 31 paź 2009, 21:01
Ostatnio: 15 cze 2014, 20:15
Ulubiona broń: Akm 74/2U Special
Kozaki:
16
Na górę
Post autor: Maku 
@Piłat - pisząc o spaniu w strefie podałem tylko przykład. Zdziwiłbyś się jak łatwo spotkać w tam jakieś dzikie zwierze w ciągu dnia - gdybyś stanął oko w oko z samicą niedźwiedzia z młodymi podczas zwiedzania jakiegoś budynku w jednej z opuszczonych wiosek, broniłbyś się swoim nożem, czy twoimi umiejętnościami surwiwalowymi?
"Nie masz co robić, nudzi się Ci? Kup sobie kij i po jajach się bij" - 52
Naukowcy
Kot
Posty: 7
Rejestracja: 25 sty 2011, 19:19
Ostatnio: 12 lis 2024, 09:39
Ulubiona broń: GP 37
Na górę
Post autor: Borys123 
Ja bym wziął tak:
- noża porządnego,
-moj CM.030 i CM.028S (w Zonie bym spróbowal jakos prawdziwe zdobyć xD a to żeby nie myśleli że bezbronny jestem)
-plecak i maskę przeciwgazową (z edycji kolekcjonerskiej Metro 2033 ^^)
-licznik Geigera
-żarcie
-Samsung Galaxy I5700 :E :E
-kilka :+:
-dużo :wódka: :wódka:
-no i jakąś kamizelkę kuloodporną
-i oczywiście jak najwięcej RU.
Odpowiedz

Podobne tematy