brudne niebo
14 gru 2014, 19:35
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 86•
Przejdź do strony:
To bolesna prawda. Jednak na modach freeplay-owych gdzie nie trzeba wyłączać mózgozwęglacza lub rozwalać armii Monolitu są całkiem dobrym wyborem(tania amunicja).Pangia pisze:Inna sprawa, że są w waniliowej grze właściwie bezużyteczne.
Jak to sobie wyobraziłem to jakoś nie pasowałoby mi to.Co do tego pomysłu z np. uczeniem się przez postać posługiwania nową bronią to nie specjalnie jestem przekonany, po prostu byłoby to zbyt upierdliwe
Muszę kiedyś sprawdzić, czy fabuła Zewu była pisana przez tego samego człowieka (ludzi) co Cień Czarnobyla - bo jakoś wątpię. Chyba, że po genialnym SHOCu porwał go Monolit, wymazał pamięć i zastąpił sianem - bo oklepaność fabuły i sam Diegtiarow gryzą w oczy.Nieznajomy X pisze:np. jakby było w Cieniu Czarnobyla bo tam postać Striełoka buduje klimat ale w takim Zewie Prypeci postać głównego bohatera nie jest już tak istotna,
Polecam Misery na wersji Ciemny Zaułek (dziwne tłumaczenie) - Makarow, 8 naboi, trochę żarcia, noc i wioska pełna zombie. No i gra staje się trudniejsza, bo nie mamy nic, i latamy z rozwaloną dwururką/sks-em próbując cokolwiek zdobyć.Nieznajomy X pisze: Albo jakby w Zewie zaczynać grę w skórzanej kurtce zamiast Świtu i z PPSz-ką zamiast AK-74U.
Вознаграждён будет только один.
Krzyk, Nieznajomy - piszecie ciągle o tym samym, czyli o elementach Rpg/ rozwoju postaci, które wyleciały ostatecznie zarówno z LA jak i z SHOCa. Ciezko powiedziec jak to mialo wyglądać.
A system uczenia przez używanie - w innej nieco formie ale - działa i ma się dobrze w TESach
Tu, dla jasności, można by było rozdzielić doświadczenie na sumę obsługi klasy i konkretnego modelu.
A pepeszy mimo wszystko nie wyobrażam sobie w Stalkerze w ilościach hurtowych. Bo nie.
Co innego kalachy 7.62 i 5.45.
A system uczenia przez używanie - w innej nieco formie ale - działa i ma się dobrze w TESach
Tu, dla jasności, można by było rozdzielić doświadczenie na sumę obsługi klasy i konkretnego modelu.
A pepeszy mimo wszystko nie wyobrażam sobie w Stalkerze w ilościach hurtowych. Bo nie.
Co innego kalachy 7.62 i 5.45.
Things are going to get unimaginably worse, and they are never, ever, going to get better.
- K.V.
Za Wilkiem nawet w ogień skoczę. Попутного ветра!
- K.V.
Za Wilkiem nawet w ogień skoczę. Попутного ветра!
A kto powiedział że PPSzka ma występować w ilościach hurtowych? Wystarczyłoby zaczynać z nią grę i potem znaleźć raz na jakiś czas w jakimś schowku albo u jakiegoś biedniejszego handlarzyny. I tyle
Byłby to bardzo fajny oldschoolowy akcent 
Miarą Twojej wartości są Twoje zasady.
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
Nawet tak prosty system jak taki w GTA: San Andreas, gdzie po prostu po określonej ilości trafień w cel (przy czym celem było wszystko, co można było zniszczyć lub przesunąć, czyli nawet płotki okalające domy czy worki ze śmieciami) cholernie mocno skomplikowałby sposób, w jaki silnik Stalkera wylicza tak podstawowy parametr jak celność broni. Na to składa się właściwie wszystko, co można sobie wymyślić, poza warunkami atmosferycznymi (brak wiatru): kondycja broni, jej parametry bojowe, grawitacja, pozycja gracza, to czy jest w ruchu czy nie, nawet on sam (w actor.ltx są wpisy określające o ile ma się obniżyć rozrzut broni przy przyjmowaniu poszczególnych pozycji). A i tak jest on cholernie pokracznie rozumiany przez X-Raya, bo nie jest to stricte celność broni, a jej rozrzut.Wiewi0r pisze:A system uczenia przez używanie - w innej nieco formie ale - działa i ma się dobrze w TESach
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!
Mi "pepesze" w grze by odpowiadały i wcale nie byłyby takie bezużyteczne. W końcu amunicja pistoletowa 7,62mm zapewnia znacznie lepszą moc obalającą niż karabinowa, która ma lepsze właściwości penetracyjne.
"Czysty" strzał, który przebije tkankę nie jest tak szkodliwy, jak kula, która ugrzęźnie we flakach. Z tego względu zawsze uważałem, że pistolety maszynowe powinny być skuteczne przeciwko mutantom. Nie mówię tutaj o dzikach, czy ślepakach, bo polowanie na nie z czymś takim raczej nie byłoby zbyt opłacalne, ale nieco grubszej zwierzynie, gdzie zwyczajny śrut mógłby okazać się mało użyteczny.
Ostatnie (mam nadzieję) zdanie w kwestii historycznej broni: Mimo wszystko uważam, że powinna pojawiać się dosyć często, chociażby w ofercie handlarzy wyzyskujących kotów. Nie każdego stać na zakup nowego sprzętu, a taka Zona mogłaby stanowić całkiem dobry rynek zbytu dla broni, której lata świetności minęły i najnormalniej wyszła już z użytku. Po co złomować czy trzymać w piwnicy w jakimś pudle, skoro można sprzedać zaopatrzeniowcom handlarzy i zarobić trochę grosza? Pomijam kwestie prawne, bo wszystko to oczywiście na czarno.
"Czysty" strzał, który przebije tkankę nie jest tak szkodliwy, jak kula, która ugrzęźnie we flakach. Z tego względu zawsze uważałem, że pistolety maszynowe powinny być skuteczne przeciwko mutantom. Nie mówię tutaj o dzikach, czy ślepakach, bo polowanie na nie z czymś takim raczej nie byłoby zbyt opłacalne, ale nieco grubszej zwierzynie, gdzie zwyczajny śrut mógłby okazać się mało użyteczny.
Ostatnie (mam nadzieję) zdanie w kwestii historycznej broni: Mimo wszystko uważam, że powinna pojawiać się dosyć często, chociażby w ofercie handlarzy wyzyskujących kotów. Nie każdego stać na zakup nowego sprzętu, a taka Zona mogłaby stanowić całkiem dobry rynek zbytu dla broni, której lata świetności minęły i najnormalniej wyszła już z użytku. Po co złomować czy trzymać w piwnicy w jakimś pudle, skoro można sprzedać zaopatrzeniowcom handlarzy i zarobić trochę grosza? Pomijam kwestie prawne, bo wszystko to oczywiście na czarno.
Postawili kozaka za ten post (1):
Oczywiście że byłbym za bronią historyczną w Zonie. W jednym z krajów afrykańskich podczas wojny domowej w latach 70 stosowano niemieckie Stg 44 i MG42, w czasie wojny w Wietnamie Vietcong dostawał od ZSRR radziecką broń strzelecką i przeciwlotniczą z IIwś więc w Zonie, na terenach których toczyły się działania wojenne posiadanie broni historycznej byłoby możliwe, jakieś np Mosiny,pepeszki,niemieckie karabiny. Poza tym z pewnością gdzieś w magazynach w Rosji na pewno pozostała jakaś tam ilość broni przestarzałej/zdobycznej którą zostawiano na wypadek "W". Z racji swojej wiekowości byłaby zapewne tania na "czarnym rynku" i znalazła by zastosowanie wśród nowicjuszy.
Postawili kozaka za ten post (1):
Kto oglądał pewien odcinek Rancza, ten domyśli się, że w każdej wsi, w piwniczce bądź ziemiance, znajdują się różne sprzęty, o których milicja przez pół wieku nie wiedziała 


Postawili kozaka za ten post (4):
Właśnie sobie czytałem posta jednego z forumowiczów i sobie coś przypomniałem. Mianowicie, to, że w Stalkerze zabrakło celownika kolimatorowego to jakieś jaja.
Miarą Twojej wartości są Twoje zasady.
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
Dlaczego? W Zonie stacjonuje wiele jednostek, które korzystają z zachodniego uzbrojenia, a tam kolimator w dzisiejszych czasach jest praktycznie na porządku dziennym. Wiadomo, że psuje to klimat postradzieckiej Strefy, ale kurna ciągle tylko kałasz i kałasz?


Chyba mnie źle zrozumiałeś. Właśnie mnie wkurza że go nie ma, a powinien być!
Miarą Twojej wartości są Twoje zasady.
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
Według mnie fajne by było realistyczne leczenie np. opatrywanie rany postrzałowej(tamowanie krwawienia bandażem,wyciąganie kuli)oraz animacje używania różnych medykamentów jak apteczki czy antyrady. Również na miejscu twórców zrezygnowałbym z ilości przeciwników( w Czystym Niebie zona jest przeludniona)na rzecz realizmu walki, większe obrażenia od pocisku i właśnie używanie medykamentów. W Zewie zostało to ulepszone poprzez stopniowe odzyskiwanie zdrowia ale i tak jest to naciągane. Nie mówiąc już o ShoC, tam przy zapasie np. 100 apteczek (a często z różnymi modami i bez kończyłem grę nawet z 200) przy częstym wciskaniu sławnego "[" można być nieśmiertelnym przez krótki czas.
долг
Posty: 86•
Przejdź do strony:


