Joorgen 22 paź 2008, 00:46
W sklepie: Poproszę półlitra Coli. Albo lepiej Coli i pół litra.

Podsumowanie dyskusji przez Sidorowicza

Iskra
Very Important StalkerVery Important Stalker
Posty: 536
Rejestracja: 21 lut 2007, 21:50
Ostatnio: 19 sie 2024, 23:11
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki:
11
Na górę
Post autor: Vaniol 
Ja mam 18 lat, chociaż patrząc na niektórych moich znajomych myślę że jestem przed nimi o jakieś 3 lata...

Co do komputerowców, fakt, jacyś tacy przybici są pod tym względem. Byle posiedzieć, pogadać o sprzęcie, grach itd. Ja też czasem z kimś chwilę pogadam tam o jakiejś grze ale bez przesady. Potem taki komputerowiec nie wie o czym można z dziewczyną pogadać.

"And if that is not the best fuckin' example, God HimSelf killed his own motherfuckin' son. So let's sing The Death Song Kids" by Marilyn Manson
Czyste Niebo
Kot
Posty: 12
Rejestracja: 11 lis 2008, 10:19
Ostatnio: 27 sty 2009, 12:59
Ulubiona broń: RP-74
Na górę
Post autor: Paweł1818 
Heh :D nieżle wczoraj była jazda, kolega chce sobie pograć w Metina 2, a mu koleżanka wyłączała grę i włączyła Simsy :D i powiedziała zagrał w to misiaczku :D


Super i co w związku z tym ? - V
Czyste Niebo
Ekspert
Posty: 712
Rejestracja: 14 cze 2007, 13:37
Ostatnio: 19 paź 2025, 21:46
Lokalizacja: Seattle, budynek z elektryczną owcą na dachu...
Kozaki:
4
Na górę
Post autor: Quinn 
Pitolicie, tyle wam powiem.
Średnia wieku inicjacji to 16-17 lat? Chyba pomyliliście XXI wiek z głębokim średniowieczem, czy starożytnością, gdzie dorastano fizjologicznie szybciej. Jest lans, że się seks uprawia, wszyscy się lansują na nie wiedzieć jak doświadczonych wyjadaczy - sęk w tym że w większości z nich nikt nawet cycka w całości na żywo nie widział, pomijając ssanie mleka matki.

Komputerowcy zaczynają później? trzeba się pocieszać. :) Infą zajmuje się od 3 lat, mam związaną z nią już prace i wiąże przyszłość. I jakoś nie wydaje mi się, że zacząłem później, a i pewnie wcześniej od wielu.

Równie dobrze można stwierdzić, że typy bawiące się w ASG to infantylni goście, którzy bawią się w wojnę, bo się boją pannę zaprosić do kina. Gówno prawda? Gówno, i tak jest z waszymi "komputerowcami".

Poza tym obawiam się, że akurat w przypadku kondycji, sylwetki, itp. informatycy swobodnie nokautują wiele innych osób z tego względu, że muszą ćwiczyć! Organizm nie wytrzymałby tylu godzin spędzonych przed ekranem, więc siłownia, rower, basen i świeże powietrze to podstawa.

I nie chcę was martwić, ale zwykły programista w średniej firmie zarabia 3 tys., a programiści silników Google zarabiają rocznie 300 tys. dolarów, więc w informatyce widzę same plusy.

I nie plujcie się na komputerowców, bo bez nich nie było by stalker.pl, gier, internetu czy kompów.
Tyle mego.
Naukowcy
Tropiciel
Posty: 203
Rejestracja: 22 lip 2007, 13:21
Ostatnio: 03 lut 2013, 13:10
Lokalizacja: Świebodzice / ?????????
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki:
2
Na górę
Post autor: donciu 
Jak mówi staropolskie powiedzenie - Najlepsza baba to własna graba :D


A na serio to i Żonę i Zonę da się pogodzić ze sobą ;]
'Mess with the Best , die like the rest'

www.X-12.pl
Kot
Posty: 19
Rejestracja: 21 wrz 2008, 16:55
Ostatnio: 10 lis 2014, 15:47
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Na górę
Post autor: Karpitsu 
Pitolicie, tyle wam powiem.
Średnia wieku inicjacji to 16-17 lat? Chyba pomyliliście XXI wiek z głębokim średniowieczem, czy starożytnością, gdzie dorastano fizjologicznie szybciej. Jest lans, że się seks uprawia, wszyscy się lansują na nie wiedzieć jak doświadczonych wyjadaczy - sęk w tym że w większości z nich nikt nawet cycka w całości na żywo nie widział, pomijając ssanie mleka matki.

Statystyka to najwieksze kłamstwo, zacznijmy od tego ;)
A co do reszty w zupełności się zgadzam. W ogole z tym lnsem to śmieszna sprawa jest - bo czym tu się chwalić tak właściwie? Seks to takie wielkie osiągnięcie? Ja myślałem, że w pewnym wieku, przy pewnych okolicznościach to całkowicie normalne... ;)
Redaktor
Posty: 2059
Rejestracja: 08 lut 2008, 17:27
Ostatnio: 27 maja 2026, 00:09
Kozaki:
224
Na górę
Post autor: Darth ReX 
Quinn pisze:Poza tym obawiam się, że akurat w przypadku kondycji, sylwetki, itp. informatycy swobodnie nokautują wiele innych osób z tego względu, że muszą ćwiczyć! Organizm nie wytrzymałby tylu godzin spędzonych przed ekranem, więc siłownia, rower, basen i świeże powietrze to podstawa.

Ta, jasne. Ja do czynienia z komputerem mam od lat 8 i naprawdę żal na mnie patrzeć - w ogóle nie widać mięśni u mnie. Jestem chudy, wiotki i w ogóle, ale nie przeszkadza mi to spędzić KILKUNASTU godzin przed komputerem (np wczoraj pocinałem przez 6h bez przerwy w COD 4 po sieci), więc mylisz się grubo.
Komputerowcy to osoby raczej nieśmiałe, więc nawiązanie kontaktu z dziewczyną to dla nich katorga - wiem po sobie, a że ty jesteś wyjątkiem...
|| Ryzen 7 5700 X3D | 32GB RAM | RTX 5070 Ti | Windows 10 Pro x64 ||
Ekspert
Posty: 862
Rejestracja: 22 gru 2007, 21:43
Ostatnio: 07 cze 2019, 01:47
Lokalizacja: Wodzisław, Silesia
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki:
14
Na górę
Post autor: SaS TrooP 
Komputerowcy to osoby raczej nieśmiałe, więc nawiązanie kontaktu z dziewczyną to dla nich katorga - wiem po sobie, a że ty jesteś wyjątkiem...


I tu się mylisz! Stan moich mięśni jest na średnim poziomie (są ładne i widoczne, ale bez przesady). A kłopotów z kontaktami nie mam. Zwłaszcza z kobietami. Quinn ma zupełną rację.
Bandyci
Tropiciel
Posty: 278
Rejestracja: 21 mar 2008, 10:47
Ostatnio: 13 lut 2016, 16:23
Lokalizacja: Białystok
Ulubiona broń: Obokan
Na górę
Post autor: Famiru  Ostatnio zmieniony 12 lis 2008, 00:13 przez Famiru, łącznie zmieniany 1 raz.
SaS TrooP pisze:

I tu się mylisz! Stan moich mięśni jest na średnim poziomie (są ładne i widoczne, ale bez przesady). A kłopotów z kontaktami nie mam. Zwłaszcza z kobietami. Quinn ma zupełną rację.


Ja popoeram Death Rex, Mój znajmoy jest komputerowcem, zawsze siedzi cicho, sam a jak już z kimś gada to odrazu o gach, ostatni gadał z mną o "massefect 3" (czy jakoś tak) nigdy w tą gre nie grałem, ale i tak o niej nawijał i nawijał, to coś strasznego. Więc nie dziwie sie że jest im ciężko znaleść dziewczyne, ( w małym procęcie moge sie wliczać, bo za dużo siedze przed tym szajsem i marnuje czas ). Offtop, mieliśmy gadać o zonie i żonie a nie o dymaniu :P.
Edit: Jego wygląd i postura ?: Biały jak ściana, 0 mięśni, totalny flak. Nigdy go nie widziałem na podwórku.
Redaktor
Posty: 2059
Rejestracja: 08 lut 2008, 17:27
Ostatnio: 27 maja 2026, 00:09
Kozaki:
224
Na górę
Post autor: Darth ReX 
Ta, a ile siedzisz przed kompem, SAS?
|| Ryzen 7 5700 X3D | 32GB RAM | RTX 5070 Ti | Windows 10 Pro x64 ||
Iskra
Very Important StalkerVery Important Stalker
Posty: 536
Rejestracja: 21 lut 2007, 21:50
Ostatnio: 19 sie 2024, 23:11
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki:
11
Na górę
Post autor: Vaniol 
Hej, ja też spędzam przed kompem masę czasu ale chodzę na siłownię, spotykam się z kumplami, mam dziewczynę z którą jestem już 2 lata, poznaję nowych ludzi itd. więc można pogodzić kompa i normalne życie. Mówiąc "komputerowcy" nie mam na myśli normalnych ludzi takich jak my, ale tych którzy zatracili granicę między światem za oknem a ekranem monitora. Takich których rozwój zatrzymał się z chwilą włączenia pierwszej gry na swoim PC'cie.

Czy jestem uzależniony od kompa ? Wydaje mi się że chyba nie jest na tyle źle żeby się tym martwić, wakacje wytrzymuję doskonale a z kompem spotykam się wtedy średnio raz na tydzień.

"And if that is not the best fuckin' example, God HimSelf killed his own motherfuckin' son. So let's sing The Death Song Kids" by Marilyn Manson
Czyste Niebo
Kot
Posty: 12
Rejestracja: 11 lis 2008, 10:19
Ostatnio: 27 sty 2009, 12:59
Ulubiona broń: RP-74
Na górę
Post autor: Paweł1818 
To że go odciąga od fajniejszej gry :P.

Ja tam tylko z koleżankami na gadu-gadu gadam, i czasem odpisuję Poczekaj tylko nakarmię ołowiem psa z czarnobyla :D, lub muszę wyskoczyć do baru 100 radów upić się :D. (przyznam wypiłem naraz tak z 50 butelek Kozaka :D)
Czyste Niebo
Ekspert
Posty: 712
Rejestracja: 14 cze 2007, 13:37
Ostatnio: 19 paź 2025, 21:46
Lokalizacja: Seattle, budynek z elektryczną owcą na dachu...
Kozaki:
4
Na górę
Post autor: Quinn 
Darth ReX pisze:Ta, jasne. Ja do czynienia z komputerem mam od lat 8 i naprawdę żal na mnie patrzeć - w ogóle nie widać mięśni u mnie. Jestem chudy, wiotki i w ogóle, ale nie przeszkadza mi to spędzić KILKUNASTU godzin przed komputerem (np wczoraj pocinałem przez 6h bez przerwy w COD 4 po sieci), więc mylisz się grubo.
Komputerowcy to osoby raczej nieśmiałe, więc nawiązanie kontaktu z dziewczyną to dla nich katorga - wiem po sobie, a że ty jesteś wyjątkiem...


Nie chce być nie miły, ale Ty masz problem ze sobą. Też od zawsze byłem chudy (od genów nie uciekniesz :) ). Różnica polega na tym, że intensywnie pracuje nad formą, sylwetką, kondycją: tzn. codziennie ćwicze, siłownia, zapiszę się znowu na basen, itd.

ReX, najważniejszy jest pierwszy krok i regularność. Zamiast tych 30 minut przed kompem zrób 20 porządnych pompek i brzuszki, ew. jakieś hantelki. Od razu Krakowa nie zbudowano. ;) Następnego dnia zrób chodźby 22 pompki, ale zrób! Codziennie dodawaj, a gdy będziesz robił spokojnie 200 pompek - będziesz widział swój wkład, efekty i zyskasz na pewności siebie. :)

Ja czasem siedzę przed kompem 6, nawet 8 godzin w sumie. Praca, coś do szkoły, zainteresowania, itd. Ale średnio mój dzień (dajmy na to sobota, bo cały wolny, na dodatek w zimie, w lecie cały dzień siedzę na polu, szlajam się,itd.) wygląda tak: wstaje 6, 7, wiadomo, trza się ogarnąć, potem siadam do kompa: pracuje do 9, max 10 (tzn programuje, pisze arty, grafika, itd. itd.). Wyłączam kompa, uczę się ze dwie godzinki max, potem pakuje i jest obiadek (13). Wybijam z chaty, wracam między 16, a 18. - maluję figurki, czytam książke, coś sobie popisze. Jeśli jest już 19 - kolacja, potem wypadałoby się wykompać ;) Mamy 20, w soboty z kumplami z klasy pykamy w Call of Duty 1 do 1,5h. Jest między 21, a 22: klimatyczna muzyka i lekturka do 23, max. 24 i idę śpiulkać. :)

Na pewno są w tym trybie wady i nie wygląda on zawsze tak samo. Ale jest to mniej więcej scenariusz, którego staram się trzymać, dzięki któremu udaje się się maxymalnie wykorzystać czas i gładąc się wiem, że był to udany dzień. :)

Natomiast jak jest jakaś impreza, to... budze się, nie pamiętając gdzie jestem około 10, 12, raz o 16... A potem jest przes.rane...

Ja tam tylko z koleżankami na gadu-gadu gadam, i czasem odpisuję Poczekaj tylko nakarmię ołowiem psa z czarnobyla , lub muszę wyskoczyć do baru 100 radów upić się . (przyznam wypiłem naraz tak z 50 butelek Kozaka )


A w domu to wszystko poza tym dobrze...? o.O
Odpowiedz

Podobne tematy