Gizbarus 26 paź 2011, 20:26
Tutaj dyskutujemy w tematach, które nie pasują do żadnej części S.T.A.L.K.E.R.'a.
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.

Podsumowanie dyskusji przez Sidorowicza

CONTRIBUTOR
Posty: 1043
Rejestracja: 15 lis 2010, 21:42
Ostatnio: 18 kwie 2026, 17:19
Lokalizacja: Yantar
Kozaki:
291
Na górę
Post autor: Tormentor 
Szczerze powiedziawszy przyjmowany styl jest adekwatny do sytuacji. W walce z bandytami preferuje styl "Jean Cloud" czyli schować się za skrzynka i zdejmować każdego po kolei wychylając się oddając pojedyncze serie z pistoletu. Łatwy przeciwnik wiec poco marnować amunicje i naparzać w nich z kałacha czy innego drogiego w utrzymaniu ustrojstwa. Z mutantami jest dużo inaczej, preferuje bardziej chowanie i sranie po kątach niż bliska walka. W takiej Dziczy lubię sobie zdejmować mutanty z dachu budynku.
Obrazek
Czyste Niebo
Tropiciel
Posty: 363
Rejestracja: 14 cze 2009, 20:32
Ostatnio: 03 lut 2017, 05:22
Lokalizacja: Toruń
Ulubiona broń: F1 Grenade
Kozaki:
55
Na górę
Post autor: lektors 
Ja zawsze walczę na krótki dystans szybko podbiegając i nawalając z Vipera 5 w łeb. Jako pistolet noszę Waltera, przy pasie Bateria, 2x Korale Mamy, 2x Blask Księżyca, pancerz standardowy - Kombinezon stalkera.
Czyste Niebo
OpowiadaczOpowiadacz
Posty: 2895
Rejestracja: 18 paź 2011, 16:44
Ostatnio: 17 sty 2026, 10:14
Lokalizacja: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki:
844
Na górę
Post autor: Gizbarus 
Ja ostatnio coraz częściej zauważyłem u siebie tendencję do wskakiwania na ciężarówki, skrzynie czy kamienie, żeby uchronić się od ataków mutantów :E Małe skrzywienie związane z hobby, ale w sumie skuteczne jest :P
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Stalker
Posty: 103
Rejestracja: 05 sty 2012, 02:05
Ostatnio: 19 lis 2013, 07:31
Lokalizacja: Wrocław
Kozaki:
15
Na górę
Post autor: Allistdead 
Ja tam w grach zazwyczaj staram się zgarnąć wszystko co się da (pieniądze leża na ulicy, trza się tylko po nie schylić), wleźć gdzie się da (może znajdzie się coś ciekawego ), ubić każdego co stanie mi na drodze (dla expów panie, dla expów), najlepiej nic nie kupować (no przecież zaraz znajdę i to lepsze) i oszczędzać środki na "gorsze czasy" (kolega widząc ile znalezionych mikstur tachałem ze sobą w Baldur's Gate nazwał mnie chodzącą apteczką). No i jako że mam słaby wzrok to zazwyczaj z bliska staram się jakoś podejść do wroga i z bliska wpakować w niego jak najwięcej kul (i gdy ilość władowanego weń ołowiu przekracza jego udźwig ten pada na ziemię).
"Cień Czarnobyla" jednak zweryfikował tą metodę. Najpierw biegałem z obrzynem ale to było samobójstwo. No to kałach w łapę i miast biegać po polu bitwy to powoli i metodycznie zdejmuje wrogów przy pomocy celownika. Szybko tez przerzuciłem się na zbieranie jedynie amunicji i pancerzy. Niemniej jak wytłukłem zombi w Jantarze to pozbierałem wszystko i sprzedałem, bo akurat handlarz był blisko :D Choć większość wrogów eliminuję (było nie zadzierać) to czasem ich wymijam jak już mam ich po dziurki w nosie (albo brak mi amo, czy miejsca w plecaku). Ale zakupów wciąż unikam. No i niezależnie od gry to jakoś nie umiem przekonać się do granatów. Raz tylko jednego użyłem w tej grze. Jak mnie wpakowali na arenę z nożem i granatem. A że nożem rzucać się nie da... I nie lubię jak dochodzi do walki wręcz bo lata toto w koło a ja gdzieś pod nogi muszę strzelać na oślep.
Czyste Niebo
Kot
Posty: 46
Rejestracja: 02 paź 2011, 14:16
Ostatnio: 29 lip 2014, 23:00
Ulubiona broń: TRs 301
Kozaki:
4
Na górę
Post autor: PeterHD 
A ja dla odmiany zawsze staram się walić z dużego dystansu bo większość przeciwników ma Vipery i AKM, a ja z takiego IL 86 z celownikiem na nich napadnę to w 5-osobowej grupie rzadko kiedy ktoś we mnie trafia. Jeśli czasami trzeba wejść do podziemi to przełączam na Chasera 13 bo w podziemiach to przede wszystkim mutanty hasają i tym z IL-ki dużo nie zrobisz
Czy wiecie że do następnej odpowiedzi na post przeskakujesz wciskając spację?
PS. Dziękuję za picie kozaków Zwinniakowi.
Gratulacje panowie, jesteśmy na mistrzach
http://mistrzowie.org/361231
Najemnicy
Kot
Posty: 9
Rejestracja: 11 lis 2011, 14:51
Ostatnio: 02 sty 2015, 10:07
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki:
4
Na górę
Post autor: chlebak97 
Hm no cóż w S.T.A.L.K.E.R. Cień Czarnobyla uwielbiam chodzić z thunderem 14 + 400 ammo do niego + 20 granatów do niego i robię rozpierduchę totalną np. w Magazynach wojskowych, kordonie, i pod koniec gry w barze :P . W temacie chomikowania to mam weight moda no dodatkowe 300 kg udźwigu :E i gdy wracam z Agropromu do Baru za pierwszym razem to mam 260 kg zajęte więc to chyba mówi samo za siebie. Jak coś to daj kozaka
Postawili kozaka za ten post (1):
Wypili kozaka za ten post (3):
Najemnicy
Stalker
Posty: 112
Rejestracja: 17 wrz 2011, 01:53
Ostatnio: 06 maja 2015, 12:42
Lokalizacja: Szczecin
Ulubiona broń: TRs 301
Kozaki:
35
Na górę
Post autor: Isza 
U mnie to jak postępowałam w grze zależało w głównej mierze od misji jaka była do wykonania lub po prostu od szybkiego dostosowania się do zaistniałej sytuacji. Zawsze wolałam grę na długi dystans chyba, że wchodziłam do budynku lub byłam w bazie jakiejś frakcji wtedy motywy z CQB na tyle na ile silnik gry pozwalał starałam się wprowadzić choć i tak często kończyło się to walką w stylu : pokonaj przeciwnika, wycofaj się, zmień pozycje , pokonaj przeciwnika … i tak w kółko. Też można mnie było często zobaczyć na dachach budynków... Choć jak były do zabicia zombiaki to zmieniałam się w „małe dziecko” , które ciesz się z możliwości zabawy czyli latałam jak opętana i powalałam zombiaków :E
" Nie wiem czemu żołnierz idzie do ataku ... ale idzie"
Czyste Niebo
Kot
Posty: 7
Rejestracja: 23 sty 2012, 16:59
Ostatnio: 25 sty 2012, 18:40
Lokalizacja: Bar, Druga ławka od lewej.
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki:
1
Na górę
Post autor: Kałasznikóf 
Hymm.. Mój styl? Ja raczej mam charakter snajpera :P Tzn...

Mam dwa xD

Na Ludzi: A więc, zawsze badam z lornetki "miejsce akcji" i szukam jakiegoś ustronnego wzniesienia albo dobrej "kampy" gdzie bd miał dobre widoki i nie zajdzie mnie nikt bezczelnie od tylca :E . Jak już tam dojde, to patrze czy jest jakaś grupa duża czy chodzą pojedynczo. Jeśli jest grupa leci piękny granat , jeśli zaś są pojedynczo rozgrzewam broń headshotami. I mam taki nawyk, że nikogo nie oszczędzam, a jak ktoś żywy upadnie na ziemie to zawsze "sadystycznie" podchodzę do niego, wyciągam pistolet, sam do siebie mówię "Jupika ja jej mada faka " i leci kulka :D

Na mutanty: Powoli , ostrożnie, z bezpiecznego miejsca najlepiej przy ścianie i moje motto. "NAJPIERW STRZELAĆ POTEM PYTAĆ :E "
89% graczy uważa że najważniejsza jest grafika.
Jeśli należysz do tych 11% wklej to do podpisu.
Postawili kozaka za ten post (1):
Czyste Niebo
ModderModder
Posty: 2341
Rejestracja: 15 kwie 2008, 09:39
Ostatnio: 25 maja 2026, 22:52
Lokalizacja: Na co Ci to :)
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki:
358
Na górę
Post autor: Junx 
Ja tam samo jak kolega wyżej tylko z jedną różnicą, na ludzi to nie patrze ilu tylko headshoty w po sprawię, potem się martwię ilu było :E Na mutanty to dobra strzelba, seria w głowe i po sprawie :wink:
Ryzen 5600x || 32gb DDR4 || RTX 2080 Super
Postawili kozaka za ten post (1):
Monolit
Tropiciel
Posty: 260
Rejestracja: 26 wrz 2010, 12:38
Ostatnio: 13 gru 2024, 21:14
Lokalizacja: Przedmieścia Limańska
Ulubiona broń: Viper 5 9x18
Kozaki:
88
Na górę
Post autor: Fender 
U mnie dominuje styl, osobliwie, mało twórczo nazwany "wypadami w zonę". Przyodziewam wtedy banalny strój stalkera-nowicjusza, przez ramę przewieszam zwykłego, lekko zmodernizowanego kałasza. Przy pasie makarov i jakaś meduza, żeby się zbytnio promieniowaniem nie martwić. Do broni po kilka magazynków, dwie butelki wódki, trochę jedzenia, kilka apteczek i bandaży. To tyle. Chodzi mi o jak najmniejszą wagę, gdyż zawsze z wypadów wracam obładowany jak koń juczny. Ma klimat to całodniowe uganianie się za artefaktami, polowanie na mutanty i odstrzeliwanie bandziorom owrzodzonych dupsk. A więc styl typowo nastawiony na klimat i zbieractwo wszelkich dóbr :P
Postawili kozaka za ten post (1):
Naukowcy
Kot
Posty: 6
Rejestracja: 23 sty 2012, 15:38
Ostatnio: 01 lut 2012, 19:26
Ulubiona broń: Akm 74/2U
Na górę
Post autor: Volkodav 
Pewnie się powtórzę, ale co tam...
Snajperka w dłoń, pistolet z tłumikiem, kurtka bandziora wypieszczona na ile się da i w trasę. Strzał z daleka, potem dobijanie pojedynczych osobników in CQC. Nic nowatorskiego, a ile zabawy jak się okazuje że pojedynczych okazów jest kilka :D
Czyste Niebo
Kot
Posty: 19
Rejestracja: 20 sty 2012, 18:30
Ostatnio: 26 sty 2012, 17:08
Lokalizacja: ognisko w kordonie
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki:
5
Na górę
Post autor: ctekawy 
a u mnie to tak zabijam wszystko prócz powinności i samotników czyli wybijam głównie wolność ,wojsko i bandytów.
a z mutantami jest zupełnie inaczej np.: podchodzę po cichu i dźgam w plery burera ja najmocniej się da albo też ja jest zadanie typu zniszcz legowisko psów w dziczy to biorę uberkałacha i wkurzam mutki one mnie gonią i przebiegam obok najemników i nagle słychać pomagicie kto nie wódź to wtedy biorę udp compact naładowane hydroshocami i odstrzał.a artefakty to wbiegam ze swarógiem w anomalie i 28000 ru jest moje.
Postawili kozaka za ten post (1):
Wypili kozaka za ten post (1):
Odpowiedz

Podobne tematy