XRayKruk
13 paź 2009, 14:32
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 315•
Przejdź do strony:
Jak u wielu zaczelo sie od cd-action zainstalowalem stalka cien czarnobyla lecz juz po 30 minutach zniechecilem sie wysokim poziomem trudnosci. Po pol roku wrocilem tym razem pelen energi(wakacje) zrobilem armagedoon z Powinnosci(Wolnosc na zawsze) lecz niestety nigdy nie przeszlem calego cienia przez to ze zapomnialem o zapisie(przed elektrownia) i musial bym nadrabiac 1,5 h grania wiec wolalem obejzec filmik na YT.
Wolność – brak przymusu,
sytuacja, w której można
dokonywać wyborów spośród
wszystkich dostępnych opcji.
Wolność może oznaczać brak
osobistego zniewolenia
(więzienie, niewolnictwo ,
praca przymusowa , porwanie ),
brak ograniczeń ze strony
władz.
sytuacja, w której można
dokonywać wyborów spośród
wszystkich dostępnych opcji.
Wolność może oznaczać brak
osobistego zniewolenia
(więzienie, niewolnictwo ,
praca przymusowa , porwanie ),
brak ograniczeń ze strony
władz.
Ja o STALKERze dowiedziałem się od kolegi w lutym/marcu 2011. Było to "Czyste Niebo". Od razu poleciałem do sklepu i kupiłem. Z początku niezbyt mi szło-pierwsza strzelanka w życiu
. Od tego kolegi wiem też o CoP, dał mi pocztówkę. (Jeśli jesteś tym znajomym pisz na PW.) SoC i CoP dostałem na ostatnie święta.
Zaczęło się, kiedy jako smyk byłem na wakacjach nad polskim morzem, w miejscowosci o swojsko brzmiacej nazwie jantar... była brzydka pogoda to szperam i wyjmuje numer GameStara z zapowiedzią SoC . No i zaciekawiły mnie obrazki a z tekstu poza fabułą niewiele rozumiałem. No ide do ojca" Tata a o czym jest ta gra?" ojciec po uważnym ogladnięciu artykułu powiedział" synku to jest głupia gra zrobiona na podstawie pięknej książki i świetnego filmu" (ja wiem, ja pszepraszam, ale ojciec to jest inne pokolenie ,i jest o specyficznym guście) po czym mocno skrócił mi fabułę książki. no i żyłem ze swiadomością, że istnieje sobie stalker. Mniej więcej 3 lata temu wykułem na blachę każde słowo "pikniku", a 1,5 roku temu jako wielki fan post apo i fantastyki, dostałem CS. i wtedy tak naprawde odkryłem stalkera.
I wiecie co? kocham swiat stalkera, ale podtrzymuje zdanie ojca ,iż książce może skoczyć...
I wiecie co? kocham swiat stalkera, ale podtrzymuje zdanie ojca ,iż książce może skoczyć...
Postawili kozaka za ten post (1):
Grając w Stalkera strasznie zaciekawiła mnie Zona. Mam 20 lat, ale czy to normalne, żeby po przejściu Stalkera (całej trylogii) tak interesować się tym tematem (szczególnie Elektrownia w Czarnobylu). Oglądałem wiele filmów dokumentalnych na ten temat i nie tylko. Grając w Stalkera po raz któryś z rzędu zdarzało mi się zatrzymywać w miejscu i podziwiać ten widok. Posiadam sentyment do takich klimatów, minął 1 rok i przyznaję, że ten klimat Zony najbardziej mnie interesuje, sporo już o tym wiem, a to wszystko przez grę Stalker 
Jeżeli chodzi o samą grę, to największe wrażenia, wręcz drzemiące powodowały takie lokacje jak:
- Czerwony LAS = przechodziłem lasem nocą (czas gry i realu) to usłyszałem takie ryczenie, obróciłem się a tam takie białe oczy się zbliżały, oczywiście lekkie ciary "w + x", a to pijawka
; dodam, że ta lokacja jest świetnie dopracowana, szczególnie nocą
- Wysypisko = epickie miejsce, te całe napromieniowane żelastwo i obowiązkowy humor bandytów( CS dialogi) ; dodatkowo kierując się mapką wysypisko wygląda na centrum między Kordonem, Agropromem i Doliną Mroku
- Laboratorium nad Jantarem = niepowtarzalny klimat
- Fabryka Jupiter
- Prypeć = Niesamowite miejsce, gdzie bym śmiał o tym zapomnieć, widok opuszczonego miasta, bloków, przedszkola, szkoły naprawdę mną poruszył
- Elektrownia Jądrowa = bardzo ładnie dopracowana lokacja jak na taki krótki okres przebywania w nim ; stanąłem w miejscu i rozglądałem się, m.in. wzorowo wykonane reaktory ( ze szczegółowym uwzględnieniem tego 4, który jest zakryty po wybuchu). Jeszcze budynek administracyjny, widok bezcenny
Od razu przypomniała mi się ta historia jak Rosjanie przysypywali 4 reaktor od razu po wybuchu i oczywiście bez żadnych zabezpieczeń. Brało udział 32 ludzi z czego 4 przeżyło. Nie zaliczyli zgonu na miejscu, ale po kilku dniach ze względu na promieniowanie tam występujące ( 1000 razy powyżej normy).
Podsumowując Zona zaciekawiła mnie jak pograłem 1 raz w Stalkera Cień Czarnobyla.
Czytałem recenzję gier i chciałem sobie kupić Singularity (pytałem jakie opinie krążą po tej grze). Później usłyszałem pytanie, czy grałeś w STALKERA ( pomyślałem sobie, co to ma być, pewnie zwykła tania budżetówka).
Oglądając filmiki na temat tej gry dalej mnie nie zachęcała, ale zaryzykowałem i ją kupiłem. Po około 2h gry odkryłem piękno tej gry i nie myliłem się. Mogę zawsze do niej wracać i nigdy mi się nie znudzi .....
...... Aoee , trochę się rozpisałem, ale trudno, mam nadzieję, że nie zniechęcę kogoś do przeczytania takiego tekstu
.
Pozdrawiam
Jeżeli chodzi o samą grę, to największe wrażenia, wręcz drzemiące powodowały takie lokacje jak:
- Czerwony LAS = przechodziłem lasem nocą (czas gry i realu) to usłyszałem takie ryczenie, obróciłem się a tam takie białe oczy się zbliżały, oczywiście lekkie ciary "w + x", a to pijawka
- Wysypisko = epickie miejsce, te całe napromieniowane żelastwo i obowiązkowy humor bandytów( CS dialogi) ; dodatkowo kierując się mapką wysypisko wygląda na centrum między Kordonem, Agropromem i Doliną Mroku
- Laboratorium nad Jantarem = niepowtarzalny klimat
- Fabryka Jupiter
- Prypeć = Niesamowite miejsce, gdzie bym śmiał o tym zapomnieć, widok opuszczonego miasta, bloków, przedszkola, szkoły naprawdę mną poruszył
- Elektrownia Jądrowa = bardzo ładnie dopracowana lokacja jak na taki krótki okres przebywania w nim ; stanąłem w miejscu i rozglądałem się, m.in. wzorowo wykonane reaktory ( ze szczegółowym uwzględnieniem tego 4, który jest zakryty po wybuchu). Jeszcze budynek administracyjny, widok bezcenny
Od razu przypomniała mi się ta historia jak Rosjanie przysypywali 4 reaktor od razu po wybuchu i oczywiście bez żadnych zabezpieczeń. Brało udział 32 ludzi z czego 4 przeżyło. Nie zaliczyli zgonu na miejscu, ale po kilku dniach ze względu na promieniowanie tam występujące ( 1000 razy powyżej normy).
Podsumowując Zona zaciekawiła mnie jak pograłem 1 raz w Stalkera Cień Czarnobyla.
Czytałem recenzję gier i chciałem sobie kupić Singularity (pytałem jakie opinie krążą po tej grze). Później usłyszałem pytanie, czy grałeś w STALKERA ( pomyślałem sobie, co to ma być, pewnie zwykła tania budżetówka).
Oglądając filmiki na temat tej gry dalej mnie nie zachęcała, ale zaryzykowałem i ją kupiłem. Po około 2h gry odkryłem piękno tej gry i nie myliłem się. Mogę zawsze do niej wracać i nigdy mi się nie znudzi .....
...... Aoee , trochę się rozpisałem, ale trudno, mam nadzieję, że nie zniechęcę kogoś do przeczytania takiego tekstu
Pozdrawiam
Postawili kozaka za ten post (1):
Ja o grze S.T.A.L.K.E.R. dowiedziałem się oglądając telewizję, ale jakoś mnie nie zaciekawiła. Dopiero kilka lat później zobaczyłem jak kolega walczy z renegatami o kontrolę nad mostem i przedziera się przez Limańsk. Wtedy poprostu zwariowałem. Kolega mi pożyczył CS i SoC. Początkowo mnie zniechęcił SoC, bo był trudny to zacząłem od CS. CS ukończone 100%, więc zabieram się za SoC. SoC ukończone 100% i zawsze jak przystało na mnie ze straszną reputacją. No i CoP, ten już kupiłem. Tu poczułem pewne rozczarowanie. "Definitywnie najlepszy i największy ze wszystkich S.T.A.L.K.E.R.'ów!" Eh...
To by była cała moja historia ze Stalkerem w olbrzymim skrócie.
To by była cała moja historia ze Stalkerem w olbrzymim skrócie.
Ja o całym Czarnobylu i strefie dowiedziałem się z mojej ulubionej serii Call of Duty. No tak co ma CoD do STALKER'a, już wyjaśniam w tej grze były 2 misje snajperami w strefie. Zakochałem się od pierwszego wejrzenia
, a później wpisałem w google:,, Czarnobyl gry'' i wyskoczyła tajemnicza nazwa STALKER. Kupiłem ową grę, a później wszystkie jej części kilka dni po premierze. A później grałem i grałem bez przerwy, czytałem książki na ten temat itd. 
Zaczęło się skromnie, bo od książki. Byłem wtedy pozbawiony mocnego kompa i dostępu do neta, więc literatura była moją jedną z lepszych rozrywek. Oczarowała mnie klimatem. Kilka lat później znalazłem wzmianki o Cieniu Czarnobyla(Chyba to było wtedy, gdy Czyste Niebo zapowiedziano). Postanowiłem ją za wszelką cenę zdobyć i zdobyłem. Pograłem, wsiąkłem i tak do dziś mnie kręci. 
Dostałem kiedyś od szwagra pudełko z jego grami (znaczy teraz już szwagra, wcześniej jeszcze nie
) Ufałem, że są tam same dobre gry (po tym, jak pokazał mi pierwszego Gothica) i były
Odpaliłem Shadow of Chernobyl i wsiąkłem. Jedyna gra jak dotąd, po której skończeniu od razu odpaliłem "nową grę" i zacząłem przygodę od początku.
Później przyszło zainteresowanie Czarnobylem, "Piknik na skraju drogi", film, dzięki któremu poznałem czym jest Zona (ale czy ktokolwiek ze stalkerów wie to do końca? Nikt z nas
) i wszystko, co z tą tematyką związane. No, i tak zostałem stalkerem. Nie można tego nazwać hobby, bo tym się po prostu jest. 
Później przyszło zainteresowanie Czarnobylem, "Piknik na skraju drogi", film, dzięki któremu poznałem czym jest Zona (ale czy ktokolwiek ze stalkerów wie to do końca? Nikt z nas
Вознаграждён будет только один.
Gadam z kumplem na ts:
-Grałeś w STALKERA?
-Nie.
-To zagraj
-Ok
Żeby nie było nudno dodam że kot wskoczył mi na biurko a nazajutrz uciekł mi autobus.
-Grałeś w STALKERA?
-Nie.
-To zagraj
-Ok
Żeby nie było nudno dodam że kot wskoczył mi na biurko a nazajutrz uciekł mi autobus.
Kiedyś coś tu wpiszę
Ja S.T.A.L.K.E.R'A poznałem w cd-action lecz nie była to gra na płycie lecz dopiero recenzja gry. Numer 03/2007 to dla mnie najlepszy numer cd-action ponieważ właśnie tam poznałem naszego ukochanego S.T.A.L.K.E.R'A.
Błędy Młodości
Posty: 315•
Przejdź do strony:


