k0ch4n 17 sty 2010, 22:18
Tutaj dyskutujemy w tematach, które nie pasują do żadnej części S.T.A.L.K.E.R.'a.
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.

Podsumowanie dyskusji przez Sidorowicza

Kot
Posty: 30
Rejestracja: 12 mar 2009, 16:05
Ostatnio: 18 kwie 2017, 19:24
Kozaki:
1
Na górę
Post autor: RamzeS 
A ja bym był geodetą zajmującym się kartografia :)
-zwiedzanie każdego zakamarka zony
-sporządzanie szczegółowych map, a co się z tym wiąże: kasa na żarcie sprzęt i :wódka:
Naukowcy
Stalker
Posty: 135
Rejestracja: 14 paź 2009, 09:14
Ostatnio: 31 sie 2023, 13:05
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki:
18
Na górę
Post autor: bumshaker12 
A ja byłbym barmanem,skupywałbym od ludzi z poza zony i czasami od Sidorowicza żywność i napoje po cenach hurtowych.(postawiłbym mały barek koło bunkra naukowców w jantarze)
Plusy:
-Spory zarobek.
-Możliwość wysłuchania ciekawych historii.
-Podsłuchiwanie pijanych stalkerów (możliwe że mógłbym niechcący usłyszeć dane na temat jakiegoś schowka)
-Przyjaciele w wielu frakcjach.
-Zarobek na sprzedaży informacji.
Najemnicy
Kot
Posty: 13
Rejestracja: 09 lut 2010, 01:02
Ostatnio: 16 mar 2010, 17:12
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki:
3
Na górę
Post autor: Goramil  Ostatnio zmieniony 16 lut 2010, 08:16 przez atikabubu, łącznie zmieniany 1 raz.
Zostałbym "żołnierzem" Powinności. Dalczego Powinność ?? Ponieważ jest dyscyplina i hierarchia jak w wojsku, nie ma takiego "chaosu" jak w Wolności. Ogolnie bylbym pewnie na funkcji strzelca, myśliwego czy coś w tym stylu. Wiecie, czarno-czerwony kombinezon (podoba mi się takie rozłozenie kolorów) jako mundur miejski i moro-tiger jako kamuflaż do wypadow w plener. Nosiłbym przy sobie AK (najlepszy dostep do amunicji i skuteczny jest). Z czasem dorobiłbym się Vintoreza. Do walki w ciasnych pomieszczeniach i zabudowaniach, miałbym pod ręką strzelbe typu "shotgun" (mossberg itp), swietna także do walki z mutantami, mialbym 100% skutecznosc w promieniu 20m,a nawet 50m (w zaleznosci od rodzaju naboju). Do tego oczywiscie pistolet, jako srodek ostateczny, gdy zawiodą pozostale bronie. Oczywiscie noż bojowy, obosieczny (swietny do walki wrecz i skorowania zwierzyny). Z ludzmi bym unikal starc, walczylbym tylko w obronie wlasnej lub w obronie wlasnych ludzi i cywili ktorych bym chronil. Miedzy polowaniami, pewnie stalbym na warcie, na ktoryms z posterunkow Baru. Przedewszystkim dbał o to, aby inni mogli spacerowac po ZONIE bez ciągłego ogladania sie za siebie, chociaz to akurat w "strefie" jest ponoc nawykiem kazdego. W sumie to bylbym pozytywnie nastawiony na innych. Chyba ,ze ktos zalazlby mi za skore. Moze dostalbym z czasem jakichs ludzi pod swoja rękę, wtedy non stop bylbym w plenerze i eksterminowal mutanty, zbieral artefakty i dostarczal odpowiednie skladniki "Jajoglowym", na czym bym sie dorabial, a kase wydawal na sprzet, jedzenie i wysylal na konto w jakms banku, zeby miec za co zyc ze swoja kobieta, gdy wroce do "cywila". jasna sprawa, najpierw sie przebadam u specjalistow, czy wszystko ze mna wporzadku po tych czasach spedzonych w ZONIE. Ehhhh..... :-]
Uwagi moderatora:
Daj jakieś formatowanie i polskie litery bo oczy bolą - atikabubu
Kot
Posty: 12
Rejestracja: 27 lut 2010, 19:28
Ostatnio: 20 lip 2011, 17:38
Lokalizacja: Prypeć
Ulubiona broń: Vintar BC
Na górę
Post autor: Nowikow 
Samtotny łowca artefaktów:
-dużo kasy
-szacunek wśród STALKER'ÓW
-spore ryzyko
-dobre znajomosci
:wódka:
Ekspert
Posty: 862
Rejestracja: 22 gru 2007, 21:43
Ostatnio: 07 cze 2019, 01:47
Lokalizacja: Wodzisław, Silesia
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki:
14
Na górę
Post autor: SaS TrooP 
Ja jestem zawsze spluwą do wynajęcia. Rozwalę za kasę każdego, kto nie znanym mi STALKERem lub Wolnościowcem. Powinność zabijam zwykle za darmo. Jeśli trzeba, to nawet dokonuję napadów rabunkowych, oczywiście na bandytach (acz samotnicy też się zdarzają). Mam pociąg do zachodnich broni i zapełnionych wszystkich szyn. Podejmuje się walki nawet z liczniejszym wrogiem. Artefaktów szukam generalnie często, ale najczęściej, to po kieszeniach trupów.
Tropiciel
Posty: 284
Rejestracja: 28 lut 2009, 02:41
Ostatnio: 14 maja 2026, 12:47
Lokalizacja: Gopnikowo
Ulubiona broń: Sniper Obokan
Kozaki:
261
Na górę
Post autor: Najemnik 
Ja byłbym po prostu połączeniem najemnika i samotnika.
W wolnych chwilach zajmowałbym się szukaniem artefaktów, siedzeniu samotnie przy ognisku w miejscu, gdzie nikt by się mnie spodziewał. Gdy trafiałaby się robota chwyciłbym się prawie każdej, bo roboty pokroju zniszcz legowisko pijawek, czy zabij chimerę to nie dla mnie.
Jedynie przynieś, zanieś, ukradnij, przemyć, ew. zabij. Proste, szybkie roboty. Kasa z tego niewielka, ale gdyby dodało się do tego pieniądze z artefaktów, to po jakimś czasie odłożyłaby się większa sumka.
Dobór broni polegałby na dostępności amunicji, po Zonie wędrowałbym z Abakanem, albo kałachem, ponieważ amunicja do tego jest bardzo powszechna.
Czasem jedynie przesiadywałbym z większymi grupami stalkerów, by nie popaść w obłęd. Wiadomo, żyć samotnie nie można wiecznie.
16:19 Edka: Strach się odezwać, wszystko chu*owe i wszyscy brzydcy.
Czyste Niebo
Kot
Posty: 3
Rejestracja: 02 mar 2010, 13:44
Ostatnio: 31 mar 2010, 20:06
Lokalizacja: Izrumnodnoje
Ulubiona broń: SGI 5k
Kozaki:
1
Na górę
Post autor: Szary 
Samotnik, ale pracujący dla naukowców - Daliby mi pozwolenie na pobyt w Zonie i żaden wojskowy by się nie przyczepił, poza tym niezły zarobek...
Najemnicy
Kot
Posty: 3
Rejestracja: 25 lut 2010, 22:31
Ostatnio: 18 maja 2010, 20:44
Lokalizacja: Rybnik
Ulubiona broń: Chaser 13
Na górę
Post autor: Solon 
Osobiście jestem dość wygodny, wolałbym być w dowódctwie jakiejś frakcji i np.: zarządzać jakąs placówką czy posterunkiem, a nie latać po nocach gdzie nie trzeba. Oczywiście czasem wychodziłbym by przetrzebić jakąs grupkę mutantów, albo kozakujących bandytów.
Зов Припяти
Najemnicy
Kot
Posty: 13
Rejestracja: 09 lut 2010, 01:02
Ostatnio: 16 mar 2010, 17:12
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki:
3
Na górę
Post autor: Goramil 
Hmmmmm.....Pisałem nie tak dawno o tym, że byłbym "żołnierzem" Powinności...Jednak to było za czasów kiedy ZONA była bardziej niedostępna. Wtedy, kiedy mózgozwęglacz siał "spustoszenia" wśród naiwnych, niedoświadczonych STALKERów, opłacało się być członkiem którejś z frakcji. Jednak po tym jak, został On (mózgozwęglacz) wyłączony, a STREFA została bardziej dostępna dla wszystkich, z nowymi niebezpieczeństwami i możliwościami większych zysków. Postanawiam opuścić szeregi "Powinności" ale też nie będę wchodził w drogę "Wolności". Wybrałem drogę samotnika...ale nie takiego odludka, co stroni od ludzi. Będę poprostu pracował sam na siebie...ale...z pomocnikami w postaci dwóch innych zaufanych stalkerów, czasami będą nam towarzyszyć "koty", którzy podróżując z nami będą się "uczyć" życia w ZONIE, a później niech robią co chcą. Dadzą się"omamić" frakcją lub zaczną "świrować"...ich sprawa. Naszą mete będziemy mieć w starej cementowni na terenach przyległych do fabryki Jupiter. Na cementowni jest taka "fajna" miejscówka...wysoka wieża (z podziemnym wejciem na dole). Widać z niej doskonale tereny okalające m.in. Szuwary i Kamieniołomy oraz teren pomiędzy nimi. Wymarzona miejscówka dla prawdziwych twardzieli. Do stacji kolejowej byśmy chodzili w celu uzupełnienia zapasów i zasięgnięicia nowych informacji, zleceń. Utrzymywalibyśmy się z zabijania wszelakiego plugastwa (z wieży,albo podczas patroli) oraz zbierając artefakty w pobliskich anomaliach. Jak się nawiną pod 'celownik' to także uprzykszalibyśmy żywot bandytom i najemnikom. W szczególnści Tym, co napadaliby na "podróżnych" (bez względu na frakcję,człowiek to człowiek).Nie mieszałbym się tylko do walk frakcji, niech się wybijają, tylko niech nie krzywdzą "neutrali".

Broń:
- Kałachy z lunetami albo/lub SWD jako broń "dalekiego zasięgu"
- Strzelby, w szczególności gładkolufowe typu "shotgun" (super na mutaki)
- Pistolety (9x19 albo ACP)
- Nóż i detektory anomalii itp., garść śrubek i lornetka wojskowa z noktowizją

Kombinezony:
- Bojowe (ale nie egzo tylko "lekkie"), kamuflaż typu "tiger"; wzmocnione, zmodyfkowane do walki w zwarciu i na odległość + Hełmy wojskowe wzmocnione (także kamuflaż tiger) z wbudowaną maską przeciwgazową, noktowizorem z możliwością przełączenia na termowizor oraz osłonami antypsionicznmi.
Postawili kozaka za ten post (1):
AdministratorAdministrator
Posty: 1920
Rejestracja: 13 kwie 2009, 18:52
Ostatnio: 28 maja 2026, 19:27
Lokalizacja: Fraktal
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki:
726
Na górę
Post autor: Wheeljack 
A ja bym sobie został członkiem wolności albo powinności. I od czasu do czasu atak jakichś najemników albo mutantów na naszą bazę. Nie ma to jak obrona bazy w G36 albo z Wintoreza. :D
Monolit
Stalker
Posty: 79
Rejestracja: 08 mar 2010, 23:27
Ostatnio: 03 lut 2011, 11:31
Lokalizacja: Tyż z Kremla a co se bede żałować ;)
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki:
1
Na górę
Post autor: STALKER98 
Ja bym był naukowcem. Badał bym różne zakamarki Zony , albo zlecał zadania typu: Przynieś to do zbadania , zabij tego co mi ukradł winiki badań...
Polyushko-pole, Polyushko, shiroko pole. Edut po polyu geroi , Ekh, sa Krasnoy Armii geroi! Devushki, glyante, Glyante na dorogu nashu. Vyetsya dalnyaya doroga, Ekh , da razveselaya doroga !
Naukowcy
Stalker
Posty: 114
Rejestracja: 26 lis 2009, 18:58
Ostatnio: 05 lis 2014, 21:32
Ulubiona broń: Fast-shooting Akm 74/2
Kozaki:
5
Na górę
Post autor: kondoslaw 
Mój pomysł:
Frakcja mechaników. Ich głównym celem jest stworzenie broni idealnie przystosowanej do Zony. Najnowszy wynalazek tej frakcji to Działko Gaussa. Po za tym produkują broń aktualnie używaną i rozprowadzają po całej Zonie, także do monolitowi. Zajmują się także ulepszaniem pojazdów, kombinezonów, broni i innego wyposażenia.
Odpowiedz

Podobne tematy