KoweK
20 sty 2010, 02:15
Posty: 307•
Przejdź do strony:
Zaś moją ulubioną postacią jest Brodacz i jego tekst "Witamy na pokładzie naszego bagnołamacza!". Jest jeszcze kilku wolnych stalkerów, których imona mi się spodobały ;]
People are idiots.
Ja uważam że fajną postacią jest Azot. Jak już ktoś wcześniej napisał daje ciekawe zadanie w cementowni i według mnie jest bardzo sympatyczny
Bóg stworzył kobietę, piwo to wynagrodzenie za tą pomyłkę...
Skoro wszyscy się już tak rozpisują o swoich idolach, to może i ja coś wspomnę o swoim
A jest nim Senka
Kolo cały czas spędza na luzowaniu, regularnie uzupełniając w ciele destylat i reagując ciekawymi - pijackimi tekstami na jakiekolwiek zaczepki
Pzdr
Pzdr
i5 13600KF
RTX 4070 Ti
2x16GB DDR4 3600Mhz
Ciekawą postacią jest Włóczęga i chyba moją ulubioną, mimo iż to były żołnierz monolitu. Gość stoi z boku i nie interesują go sprawy innych. Ma swój cel, którego się trzyma a cała reszta jest mało ważna...
Ja lubię Włóczęgę. Dlaczego? To proste. Pochodzi on z frakcji Monolit a to jedna i możliwie jedyna tajemnicza frakcja w zonie. Drugim moim ulubieńcem jest Żwawy a to dlatego że ratujemy go z opresji w Cieniu Czarnobyla. Od tamtej pory jest dla mnie jakby sentymentem 
Mi podobał się skład z którym szło się przez tunele do Prypeci, taki dream team, skojarzyło mi się z tym s Gothica, też pięciu 
A jeśli chodzi o konkretne postaci to Wano był z jednej strony sympatyczny, a z drugiej gdy szalał z shotgunem to ze swoją brodą wyglądał Leonidas z 300
Hawajczyk był fajny, wiecznie wesoły, to jego 'Aloha!' mnie rozwalało 
A co do antypatii to Sowę traktowałem raczej neutralnie, za to Sęk mnie wkurzył i już miałem go kropnąć jak tylko powiedział gdzie schował moje rzeczy, ale miękkie serce mam
Dodatkowo znalazłem wspólny język z pijawką i zrozumiałem, że ja i kontroler nadajemy na tych samych falach...
A jeśli chodzi o konkretne postaci to Wano był z jednej strony sympatyczny, a z drugiej gdy szalał z shotgunem to ze swoją brodą wyglądał Leonidas z 300
A co do antypatii to Sowę traktowałem raczej neutralnie, za to Sęk mnie wkurzył i już miałem go kropnąć jak tylko powiedział gdzie schował moje rzeczy, ale miękkie serce mam
Dodatkowo znalazłem wspólny język z pijawką i zrozumiałem, że ja i kontroler nadajemy na tych samych falach...
Jak dla mnie bardzo szkoda, że razem z Wujkiem Jarem nie wykonujemy jeszcze jakiejś misji, aż się gra prosi o dopisanie szeregu ciekawych questów.
Lubię go, bo to tajemnicza postać, a misja z nim była jedną z najciekawszych.
Lubię go, bo to tajemnicza postać, a misja z nim była jedną z najciekawszych.
|| Ryzen 7 5700 X3D | 32GB RAM | RTX 5070 Ti | Windows 10 Pro x64 ||
1.Kardan-Gość wie co robi i dobrze to wykonuje.. to że jest alkoholikiem to już inna historia.
2.Sułtan-Mam do gościa szacunek, nie każdy umie się postawić tym wszystkim stalkerom w zatonie...no i daje ciekawe zadania.
3.Włóczęga-udało mu się dotrzeć aż za Prypeć, za to go podziwiam.. gość jest dobrze wyszkolony, a także pomaga nam przedrzeć się do miasta. hmm tylko nie wiem co się potem z nim dzieje, można go jeszcze spotkać ??
2.Sułtan-Mam do gościa szacunek, nie każdy umie się postawić tym wszystkim stalkerom w zatonie...no i daje ciekawe zadania.
3.Włóczęga-udało mu się dotrzeć aż za Prypeć, za to go podziwiam.. gość jest dobrze wyszkolony, a także pomaga nam przedrzeć się do miasta. hmm tylko nie wiem co się potem z nim dzieje, można go jeszcze spotkać ??
Wano - Dlaczego? Po 1. jest symaptycznym stalkerem, po 2. mogłem na niego liczyc w kilku misjach, ogólnie przyjaźnie nastawiony. Oprócz niego do gustu przypadł mi Traper (gościu zna sie na rzeczy) i Zulus (lubi wypic ale swój chłop z niego
)
Niestety z Głuszcem nie miałem przyjemnosci, oprócz jednej misji w której to pijawki go zabiło, ponieważ... Przechodząc przez legowisko specjalnie skoczyłem w pijawke, wszystkie sie obudziły no i jakoś tak mnie atakowały że znalazłem się na jakiejś szafce, czy co to było w tym pomieszczeniu, no a one będąc na dole z Głuszcem go poprostu zabiły, nie oszczędzałem sobie granatów i wytukłem wszystkie będąc na szafce xD zeszłem to jeszcze 2 zostały, ale to juz załatwiłem ja z AKM-74/2 ^.^ oczywiście potem poszedłem na Skadowsk i jak było wszystko w porządku to zapisałem, widocznie nie był gościu potrzebny do ukończenia gry
miałem dobre zakończenie i wszystko OK
teraz gram FreePlay ^. aha i Włóczęga też zginął jako jedyny z ekipy przechodzącej przez tunel Prypiat-1
szkoda mi go troche 
Niestety z Głuszcem nie miałem przyjemnosci, oprócz jednej misji w której to pijawki go zabiło, ponieważ... Przechodząc przez legowisko specjalnie skoczyłem w pijawke, wszystkie sie obudziły no i jakoś tak mnie atakowały że znalazłem się na jakiejś szafce, czy co to było w tym pomieszczeniu, no a one będąc na dole z Głuszcem go poprostu zabiły, nie oszczędzałem sobie granatów i wytukłem wszystkie będąc na szafce xD zeszłem to jeszcze 2 zostały, ale to juz załatwiłem ja z AKM-74/2 ^.^ oczywiście potem poszedłem na Skadowsk i jak było wszystko w porządku to zapisałem, widocznie nie był gościu potrzebny do ukończenia gry
A moją ulubioną postacią jest Kardan. taki sympatyczny pijaczek
. Ale nie tylko dlatego. Martwił się o swoim kumpli, to jakaś oznaka moralności, nawet i takiego pijaka jak on. W grze wydałem u niego wiele tysięcy rubelków na naprawy i ulepszenia, szkoda, że nie można było go wziąć do Prypeci.
I had wan teh interwebs!
dla mnie też Kardan jest wporządku. pijak który wiedział kiedy trzeba skończyć z nałogiem
ciekawa jest też postać wujka Jara. szkoda ze tylko jedna misja jest z nim. fajnie ze jest też w Prypeci i nam naprawia sprzęt za darmo. taki dobry wujek z niego
Azotowi jako pierwszemu zaniosłem komplet narzędzi i prawie zawsze u tej osoby naprawiałem swój ekwipunek. też chłopina dosyć sympatyczny
tak jak każdy nie lubie Sowy: co ty posąg jesteś??
jak i także Flint (aha Sroka). denerwujace było jak sie wracało na Janov i cie przechwalał co to nie on naszymi zasługami...
Sęk też był dziwny. dałem mu prawie całą zawartość jest walizki a gdy chciałem hełm to on: ty masz juz nadmiat rzeczy i mnie też coś należy. a faktycznie to wziąłem apteczke ;]
ciekawa jest też postać wujka Jara. szkoda ze tylko jedna misja jest z nim. fajnie ze jest też w Prypeci i nam naprawia sprzęt za darmo. taki dobry wujek z niego
Azotowi jako pierwszemu zaniosłem komplet narzędzi i prawie zawsze u tej osoby naprawiałem swój ekwipunek. też chłopina dosyć sympatyczny
tak jak każdy nie lubie Sowy: co ty posąg jesteś??
jak i także Flint (aha Sroka). denerwujace było jak sie wracało na Janov i cie przechwalał co to nie on naszymi zasługami...
Sęk też był dziwny. dałem mu prawie całą zawartość jest walizki a gdy chciałem hełm to on: ty masz juz nadmiat rzeczy i mnie też coś należy. a faktycznie to wziąłem apteczke ;]
Ja lubię Strieloka- taki powrót do korzeni, chociaż jego fryzura przyprawia mnie o palpitacje serca:P W sumie Brodacz jest okej, taki swojski klimacik, jak w 100 radach, no i Gonta oraz Traper- mam duży szacunek do myśliwych.
Teraz o tych których nie lubię:
Sowa- Był neutralny dopóki nie dał mi propozycji współpracy z Sułtanem.
Sułtan- Herszt bandytów których tępie jak kurczaki.
Sroka- Po jego historyjkach odruchowo wciskałem 1 aby wyciągnąć mojego TRS-a i przewietrzyć mu mózg.
Sęk- Taki irytujący gówniarz. Jak się dowiedziałem że obrobił mi schowek to wpakowałem mu serie w twarz.
Teraz o tych których nie lubię:
Sowa- Był neutralny dopóki nie dał mi propozycji współpracy z Sułtanem.
Sułtan- Herszt bandytów których tępie jak kurczaki.
Sroka- Po jego historyjkach odruchowo wciskałem 1 aby wyciągnąć mojego TRS-a i przewietrzyć mu mózg.
Sęk- Taki irytujący gówniarz. Jak się dowiedziałem że obrobił mi schowek to wpakowałem mu serie w twarz.
Posty: 307•
Przejdź do strony:
