deathcross
07 lut 2007, 11:26
Posty: 1240•
Przejdź do strony:
Pewnie wszystko już zostało powiedziane, ale skreślę też kilka słów od siebie.
Grałem 2 razy; na średnim i trudnym poziomie.Gra mi się bardzo podobała, ze względu na:
- Fantastyczne lokalizacje - w końcu prawdziwe "średniowieczne miasto" oddane z brudem na podmurówkach, bez bzdurnej monumentalności i cukierkowości [patrz Oblivion]. Z zawodu jestem architektem, więc przyjmijmy, że wiem o czym mówię
- Świetnie zaprojektowane potwory, oparte na książkach Sapkowskiego [kikimory, zegul],
- Bardzo dobrze oddany klimat książek [Podgrodzie - nie ma dobrych postaci, wszystkie mają coś na sumieniu], mnóstwo odwołań do oryginalnego tekstu.
- Zadania, które można rozwiązać na różne sposoby [patrz pokonanie golema],
A co jak dla mnie spaprali:
- Armia "klonów" - zbyt mało modeli postaci, mogli choć zindywidualizować twarze, pozmieniać kolory itp...
- Zbytnie ograniczanie możliwości przemieszczania się w świecie gry np. dlaczego nie można wrócić na podgrodzie?
- Trochę mały świat gry przez co trzeba ciągle wracać na te same tereny [bagna i nieskończone utopce],
- Znaki - trochę niedopracowany aspekt - w grze wystarczają 2 [powalenie i podpalenie],
Słowem podsumowania - najlepsza gra, w którą grałem od czasu STALKER-a, ciekawsza i świeższa od Obliviona czy G3 [którego bardzo lubię],
Grałem 2 razy; na średnim i trudnym poziomie.Gra mi się bardzo podobała, ze względu na:
- Fantastyczne lokalizacje - w końcu prawdziwe "średniowieczne miasto" oddane z brudem na podmurówkach, bez bzdurnej monumentalności i cukierkowości [patrz Oblivion]. Z zawodu jestem architektem, więc przyjmijmy, że wiem o czym mówię
- Świetnie zaprojektowane potwory, oparte na książkach Sapkowskiego [kikimory, zegul],
- Bardzo dobrze oddany klimat książek [Podgrodzie - nie ma dobrych postaci, wszystkie mają coś na sumieniu], mnóstwo odwołań do oryginalnego tekstu.
- Zadania, które można rozwiązać na różne sposoby [patrz pokonanie golema],
A co jak dla mnie spaprali:
- Armia "klonów" - zbyt mało modeli postaci, mogli choć zindywidualizować twarze, pozmieniać kolory itp...
- Zbytnie ograniczanie możliwości przemieszczania się w świecie gry np. dlaczego nie można wrócić na podgrodzie?
- Trochę mały świat gry przez co trzeba ciągle wracać na te same tereny [bagna i nieskończone utopce],
- Znaki - trochę niedopracowany aspekt - w grze wystarczają 2 [powalenie i podpalenie],
Słowem podsumowania - najlepsza gra, w którą grałem od czasu STALKER-a, ciekawsza i świeższa od Obliviona czy G3 [którego bardzo lubię],
CREDO [łac. Wierzę]
W Witchera gram od dnia premiery (26 października 2007 r.) i wiecie co... nadal mnie nie znudził, a przeszedłem 2 razy na średnim i raz na trudnym. Nie podoba mi sie to, że bez dobrego sprzętu nie zagrasz, gdyż nowy komputer mam od niedawna i byłem zmuszony przechodzić tę grę na najniższych detalach graficznych. Tak, gra zdecydowanie ma swój książkowy klimat... Dodam tylko tyle, że w tą grę można grać jeszcze długo, długo, albo i jeszcze dłużej 
CPU- AMD Athlon 64 x2 5600+
P. Główna- Gigabyte GA-M56S-S3
RAM- 2x 1GB RAM GoodRam 667 Mhz Dual Channel
K. Graficzna- Radeon X1950 Pro 512Mb/256 Bit
P. Główna- Gigabyte GA-M56S-S3
RAM- 2x 1GB RAM GoodRam 667 Mhz Dual Channel
K. Graficzna- Radeon X1950 Pro 512Mb/256 Bit
Jako miłośnik absolutny pana Andrzeja Sapkowskiego ( posiadacz sagi Wiedżmin oraz cyklu o Rainmarze z Blielawy
stwierdzam iż A.S. byłby zadowolony z gry
-For instance.
Wiedźmin to.... pimp ;D (hyba z każdą się przespał w grze xD, cholerne nimfomanki, ale ci co wtajemniczeni w lekture znają straszną prawde....o czarodziejkach.. min. Otacza je fizyczna iluzja, tzn. są to najbardziej szpetne okazy z naszych koszmarów na temat płci "pięknej". A ich iluzja nie jest dla ich samopoczucia, tylko by cech lepiej wyglądał.
odsyłam do bitwy w pałacu...co się stało z blądynką w niebieskiej sukni... tą najpiękniejszą na sali...tej co nic a nic nie mówiła... ? )
sytuacja 2. -
pada,pada,pada, jak by to nasi galijscy przyjaciele powiedzieli, zaraz niebo nam na głowe spadnie! NPC biegają pod dachy ,do domów by przed deszczem się uchronić marudząc profesjonalnie pod nosem, acz folklorem znanego mi z literatury mistrza wykazał się krasnoludzki kowal gdy zaczeło padać (zaraz po tym jak mi kazal spierd.... po tym jak się go zapytałem o wiewiórki) powiedział z miną mędrca patrząc w niebo...
-Ale napierd.... (po czym schowal się pod dach)
sytuacja 3.
jako gracz hardcore, co nigdy trybu poza najtrudniejszym nie włancza stwierdzam:
bez Wiedyminskich eliksirów nic nie zronbisz człeczyno.
bez uwodzicielskich manewrów nic nie zrobisz.
bez wazeliniarstwa nic nie zrobisz.
bez zabijania....nic nie zrobisz
itd....itd..itd
-For instance.
Wiedźmin to.... pimp ;D (hyba z każdą się przespał w grze xD, cholerne nimfomanki, ale ci co wtajemniczeni w lekture znają straszną prawde....o czarodziejkach.. min. Otacza je fizyczna iluzja, tzn. są to najbardziej szpetne okazy z naszych koszmarów na temat płci "pięknej". A ich iluzja nie jest dla ich samopoczucia, tylko by cech lepiej wyglądał.
odsyłam do bitwy w pałacu...co się stało z blądynką w niebieskiej sukni... tą najpiękniejszą na sali...tej co nic a nic nie mówiła... ? )
sytuacja 2. -
pada,pada,pada, jak by to nasi galijscy przyjaciele powiedzieli, zaraz niebo nam na głowe spadnie! NPC biegają pod dachy ,do domów by przed deszczem się uchronić marudząc profesjonalnie pod nosem, acz folklorem znanego mi z literatury mistrza wykazał się krasnoludzki kowal gdy zaczeło padać (zaraz po tym jak mi kazal spierd.... po tym jak się go zapytałem o wiewiórki) powiedział z miną mędrca patrząc w niebo...
-Ale napierd.... (po czym schowal się pod dach)
sytuacja 3.
jako gracz hardcore, co nigdy trybu poza najtrudniejszym nie włancza stwierdzam:
bez Wiedyminskich eliksirów nic nie zronbisz człeczyno.
bez uwodzicielskich manewrów nic nie zrobisz.
bez wazeliniarstwa nic nie zrobisz.
bez zabijania....nic nie zrobisz
itd....itd..itd
If electricity comes from electrons does morality comes from morons ?
*Tsuyomemasu*
*Tsuyomemasu*
Wiedźmin jest jedną z lepszych rpg w które grałem.Super grywalność fajne zadania poboczne.Jednak odrzuciła mnie pewna rzecz a mianowicie jeśli przed wiedźminem jest pół metrowy murek to on na niego nie może skoczyć tylko musi go obejść
dziwne
ale to tylko taki jeden błąd jednakże gra zainspirowała mnie do przeczytania sagi wiedźmina która jest naprawde świetna polecam ;]
Fajna gra, jak dla mnie mocno inspirowana "Gothikiem", ale dobrych wzorców nie nalezy się wstydzić. Czasy ładowania, tak gromione ze wszystkich stron - jakoś mi specjalnie nie przeszkadzają, fakt gram na 1.2.
Co mi się bardzo, bardzo nie podoba w "Wiedźminie", bardziej od wszelkich "dennych animacji", "klikanej walki" czy "ataku klonów" - mega-hiper-sub-etha-burdel w ekwipunku. Maleńkie ikonki przedmiotów, w dodatku część mało intuicyjna (nie wiadomo dokładnie co przedstawia) - przedzieranie się przez ten bałagan aby np znaleźć napój leczniczy jest dla mnie horrorem w najgorszym tego słowa znaczeniu. Już nie chciałbym nawet jakiegoś "autogrupowania" klas przedmiotów - ale np.rozwiązanie takie jak w Gothiku 1 czy 2 już jest OK.
Poza tym jednym zastrzeżeniem gra jest IMHO świetna, klimatyczna i czuć, że rdzennie polska a nie jakaś kalka anglosaskiej, klasycznej do zarzygania fantasy.
Co mi się bardzo, bardzo nie podoba w "Wiedźminie", bardziej od wszelkich "dennych animacji", "klikanej walki" czy "ataku klonów" - mega-hiper-sub-etha-burdel w ekwipunku. Maleńkie ikonki przedmiotów, w dodatku część mało intuicyjna (nie wiadomo dokładnie co przedstawia) - przedzieranie się przez ten bałagan aby np znaleźć napój leczniczy jest dla mnie horrorem w najgorszym tego słowa znaczeniu. Już nie chciałbym nawet jakiegoś "autogrupowania" klas przedmiotów - ale np.rozwiązanie takie jak w Gothiku 1 czy 2 już jest OK.
Poza tym jednym zastrzeżeniem gra jest IMHO świetna, klimatyczna i czuć, że rdzennie polska a nie jakaś kalka anglosaskiej, klasycznej do zarzygania fantasy.
Pijany listonosz ze świata modliszek
Przywozi mi listy, i niszczy mi ciszę,
Której nie ma i tak;
Bo jest dziecko moje i sny atomowe,
I myśli myśliwce co są odrzutowe -
Ich huk - to dla mnie - znak.
Przywozi mi listy, i niszczy mi ciszę,
Której nie ma i tak;
Bo jest dziecko moje i sny atomowe,
I myśli myśliwce co są odrzutowe -
Ich huk - to dla mnie - znak.
Odkąd kupiłem, zainstalowałem, pograłem 5 minut - nie gram tylko czekam na kolejny wielki patch który, dla zarejestrowanych graczy będzie za darmo dla innych do kupienia, modernizuje w gruncie rzeczy wiele denerwujących kwestii związanych z grą, między innymi ekwipunek. Mam zainstalowany patch 1.3 ale nawet nie wiem co on zmienia bo tylko po testowałem chwilkę grę i tak od tamtej chwili czeka i czeka.
Patch 1.3 dodaje nową przygodę do gry. Teraz kiedy wybierasz nową grę masz też do wyboru zagranie właśnie w ta nową przygodę. Niestety oprócz fajnej fabuły (dzieje się w Kaer Morhen i okolicach) ma także duży minus. Nie zostały do niej nagrane dialogi. Postacie poprostu bezdzwięcznie rozmawiają i wyswietlają się tylko napisy. Pozatym poprawili kilka pomniejszych błędów i dodali to co w poprzenim patchu czyli szybsze ładowanie poziomów.
Ja także czekam na Edycję Rozszerzoną i liczę, będzie lepsza od podstawowej.
Ja także czekam na Edycję Rozszerzoną i liczę, będzie lepsza od podstawowej.
"Szczęście dla wszystkich za darmo! I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony"
Z pewnością ER Wiedźmina dopnie wszystko na ostatni guzik.
A a'propos wiedźmina (mam nowy komputer!!!!
Zazdrościcie, nie!?
), to ja go przechodzę już trzeci raz. Jako, że sagę ASa znam prawie na pamięć, uzależniłem się od tej gry na dobre. Codziennie grywam w Wiedźmina. Co do otwartości świata, to się nie zgodzę z jednym z przedmówców. Owszem, trochę większe mimo wszystko lokacje by się przydały, aczkolwiek...gdyby świat został całkowicie otwarty, wtedy gra mogłaby się rozwodnić i stracić klimat i tempo akcji. Przewrotnie.
Podsumowując: Owszem, Wiedźmin grą doskonałą nie jest i ma pewne błędy, ale rekompensuje to z nadwyżką klimat, fabuła, grywalność, akcja, nawiązanie do sagi...i wiele innych rzeczy.
...a jak będzie ER, to Wiedźmin będzie doskonały.
A a'propos wiedźmina (mam nowy komputer!!!!
Podsumowując: Owszem, Wiedźmin grą doskonałą nie jest i ma pewne błędy, ale rekompensuje to z nadwyżką klimat, fabuła, grywalność, akcja, nawiązanie do sagi...i wiele innych rzeczy.
...a jak będzie ER, to Wiedźmin będzie doskonały.
Co do otwartości, to w sumie prawda, że nie należy przesadzić, ale żeby osobno ładować chaty 3m x 3m?
11% graczy uważa że najważniejsza jest grywalność, jeśli należysz do tych 89% dla których ważniejsza jest grafika to p...l się.
Tak czy siak mówiąc krótko to 100 x lepiej wyszedł Wiedźmin od Gothika... no i niema tyle błędów co w G3 i na mojej karcie (GF 7600 GS Agp , 1024ram i AMD Athlon Barton 2500)
spoko śmiga na śrenie-full, wyjątek trawa. Bardzo dobrze się zapowiadał i Taki Jest.0 Jak dla mnie 10+ z 10-u.
spoko śmiga na śrenie-full, wyjątek trawa. Bardzo dobrze się zapowiadał i Taki Jest.0 Jak dla mnie 10+ z 10-u.
Przyznam, że to pierwsza gra tego gatunku, w którą miałem przyjemność zagrać. Warto było wydać kilkadziesiąt złotych by ukoronować pracę polskich programistów. Gra cholernie wciąga, jednak nie obyło się bez kilku wpadek. Według mnie najgorszą są powtarzające się postacie w grze oraz zbyt częste wczytywanie. Przez to aż nie chce się wchodzić do kolejnego domku, bo znowu trzeba będzie czekać ileś czasu... Czekam na poprawioną wersję i spróbuję przejść od nowa. 
Posty: 1240•
Przejdź do strony:

