KoweK
19 lis 2024, 23:47
Posty: 18•
Z tym potencjałem Prypeci to w zasadzie miasto mogłoby być nieco większe, zwłaszcza że i tak do większości budynków nie da się wejść ale zdaję sobie sprawę ile wysiłku by kosztowało odwzorowanie nawet połowy miasta, pomijając fakt że 50% budynków w Prypeci jest na tym samym planie.
Nie mamy nawet basenu "Lazurowy", który jest niejako symbolem Strefy, Prypeci i także stalkera. Zrobili tylko jego bryłę, czyżby początkowo mieli w planach pchnąć granice lokacji nieco dalej?

Nie mamy nawet basenu "Lazurowy", który jest niejako symbolem Strefy, Prypeci i także stalkera. Zrobili tylko jego bryłę, czyżby początkowo mieli w planach pchnąć granice lokacji nieco dalej?

4070 Super - AMD 5 3600 - RAM 32 GB
W którymś wcześniejszym poście przeczytałem cyt. "(...)dzieło GSC to nieprzebudzona bestia, momentami bezzębna, która z czasem pokaże prawdziwe w oblicze, oczywiście przy udziale społeczności modderskiej(...)
Czyli trochę jest tak jak z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy czyli zewnętrzny modder robi coś co powinno robić państwo, któremu trzeba płacić w ch.. pieniędzy za bubel
Czyli trochę jest tak jak z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy czyli zewnętrzny modder robi coś co powinno robić państwo, któremu trzeba płacić w ch.. pieniędzy za bubel
Jeszcze nie ukończyłem gry i nie dotarłem do Prypeci, ale widziałem już narzekania na nią. Pozwolę się odnieść do mojego pobieżnego latania po leaku devbuilda sprzed 1,5 roku - tam Prypeć na pewno była trochę większa, ale czy były tam budynki - placeholdery, tego nie wiem. Wydaje mi się, że może to być teren pod przyszłe DLC (i nie jestem pewien, czy właśnie teren blisko Prypeci nie był oznaczony na mapie jako DLC)Popow pisze:Nie mamy nawet basenu "Lazurowy", który jest niejako symbolem Strefy, Prypeci i także stalkera. Zrobili tylko jego bryłę, czyżby początkowo mieli w planach pchnąć granice lokacji nieco dalej?
|| Ryzen 7 5700 X3D | 32GB RAM | RTX 5070 Ti | Windows 10 Pro x64 ||
W release buildzie też jest sporo niewykorzystanej Prypeci, oprócz tego północna część jest połączona z niedokończoną Fabryką Jupiter. Wszystko oczywiście zagrodzone drutem kolczastym rodem z SOC-a. 

"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"
Wheeljack
Ukończyłem i ja 
Zakończenie typu
i byłem mega w szoku.
Nie będę pisał tutaj epopei, ale tak all-in-all bawiłem się świetnie, aż sam się sobie dziwię, że mimo tylu wad i niedoróbek gra sprawiła mi tyle frajdy i tak wciągnęła, nabiwszy 125h w gameplayu dałbym ocenkę między 7,5, a 8/10.
Fabularnie top, świetnie połapali końce różnych wątków z trylogii, ale to dochodzi do człowieka dopiero po przeanalizowaniu wszystkiego co się stało. W grze przez większość czasu nie rozumiałem za czym gonię i po co tak właściwie. Bardzo duże pole do domysłu i łączenia wątków samemu - przy tym całym chaosie to było bardzo trudne.
Jeśli ktoś miał takie zakończenie jak ja to polecam link Pijawola:https://steamcommunity.com/app/1643320/ ... 940656691/
Dźwiękowo absolutny majster.
Większość czasu grałem na patchu 1.1.
Chętnie wrócę za 2 lata na stan igła
Zakończenie typu
wyhuśtanie mnie przez fausta udającego doktora
Nie będę pisał tutaj epopei, ale tak all-in-all bawiłem się świetnie, aż sam się sobie dziwię, że mimo tylu wad i niedoróbek gra sprawiła mi tyle frajdy i tak wciągnęła, nabiwszy 125h w gameplayu dałbym ocenkę między 7,5, a 8/10.
Fabularnie top, świetnie połapali końce różnych wątków z trylogii, ale to dochodzi do człowieka dopiero po przeanalizowaniu wszystkiego co się stało. W grze przez większość czasu nie rozumiałem za czym gonię i po co tak właściwie. Bardzo duże pole do domysłu i łączenia wątków samemu - przy tym całym chaosie to było bardzo trudne.
Jeśli ktoś miał takie zakończenie jak ja to polecam link Pijawola:https://steamcommunity.com/app/1643320/ ... 940656691/
Dźwiękowo absolutny majster.
Większość czasu grałem na patchu 1.1.
Chętnie wrócę za 2 lata na stan igła
Wciąż nie mogę oprzeć się wrażeniu, że grałem w starą/nową grę
Po S2 zacząłem niestety ogrywać drugą cześć Horizona i widać przepaść w sposobie opowiadania historii, budowania zadań, czy przedstawiania frakcji. W H2 jest to wolniej i mimo że historia jest dość skomplikowana i wielowątkowa, to od poczatku do końca człowiek wie kto jest kim, co robi, po co gdzieś idzie itd. W S2 stopień zagmatwania jest teoretycznie podobny, ale sposób opowieści zamiast przybliżać nam historię, tylko ją zanieczyszcza.
Ale ok, może jestem już za stary i nie ogarniam. Tyle że zadania poboczne zostały chyba skopiowane z jedynki
O to chyba mam największy żal do twórców. Zabij i przynieś, znajdź i przynieś, znajdź i zabij. A po drodze nic się nie dzieje. Już Wiedźmin pokazał, jak można budować misje, nawet te ośmieszone fedexy i H2 robi to dobrze. Stalker chyba przespał ostatnie piętnaście lat.
Jestem ciekaw, czy będę miał podobne wrażenie przy drugim przechodzeniu.
Ale ok, może jestem już za stary i nie ogarniam. Tyle że zadania poboczne zostały chyba skopiowane z jedynki
Jestem ciekaw, czy będę miał podobne wrażenie przy drugim przechodzeniu.
Posty: 18•

