Pabcio
18 mar 2006, 12:24
Posty: 1746•
Przejdź do strony:
Akinaro:
Ten film jest tak dobry, że ja dawno już nie widziałem od lat tak dobrze zrobionego filmu, od reżyserii zaczynając, poprzez akcję, efekty, zdjęcia, muzykę i na świetnych aktorach kończąc,< i nie mówię tu o ambitnym kinie>. A jak w końcu taki Cameron już wróci ze swojego urlopu i przestanie odcinać kupony za Avatara i nakręci taki np. Avatar2, to chciałbym to zobaczyć, w czym on będzie lepszy.Zobacz sobie Aquamana.... Ten film jest tak zły, że po jego obejrzeniu zmusiłem się by mieć myśli samobójcze tylko po to by przestać o nim myśleć.... Wygląda jak plastikowe wymiociny, aktorstwo jak w filmie porno robionych przez pijanych nastolotków w Niemczech, Muzyka jest tak zła że nawet po miesiącu będziesz budził się rano z plamami krwi na poduszce bo ci uszy będą krwawić...
Ja w ogóle nie rozumiem tendencji robienia na siłę poważnych filmów o superbohaterach. Sorry, ale jak bohater chodzi w dziwacznym stroju, gada z rybami/strzela pajęczyną/lata i podnosi samochody/jakakolwiek inna moc to nie potrafię wziąć go na poważnie, niezależnie jak "mhroczna: byłaby narracja filmu. Nie i koniec. Dlatego niesmakiem odbija mi się każdy film DC który do tej pory obejrzałem, chociażby Wonder Woman, o drewnianym aktorstwie i na siłę wepchniętymi wątkami tragedii.Akinaro pisze: Ale Aquaman to jest szczyt którego nie widziałem od wieków... jest tak zły że pisząc teraz o nim mam wymioty
IMO kino "superbohaterskie" dużo lepiej wychodzi Marvelowi, gdzie fabuła przeplatana jest z gagami i żartami, i do wszystkiego podchodzi się bardziej z dystansem, nawet w Infinity War, w którym zasadniczo wydarzenia są bardziej poważne. Majstersztykiem był dla mnie Thor Ragnarok, który oglądało się przyjemnie, śmiesznie i na luzie. Większość odbiorców tego właśnie oczekuje od takich filmów i Marvel od jakiegoś czasu dobrze to wykorzystuje, choć początkowe filmy były dla mnie mocno średnie (chociażby pierwszy Thor i Thor Dark World, które były drętwe i niestety korzystały jeszcze z tej "poważnej" narracji), na szczęście im dalej tym lepiej.
Вознаграждён будет только один.
Postawili kozaka za ten post (1):
To prawda, że filmom superbohaterskim trudno zachować powagę i głęboką, poważną narrację, ale wydaje mi się, że to zależy głównie od podejścia reżysera i scenarzystów. Taka trylogia Mrocznego Rycerza była kinem w 100% superbohaterskim, a moim zdaniem zachowała nie tylko gęsty mroczny klimat, ale również dojrzałą fabułę.
Po części stało się tak, bo Batman sam w sobie jest bardzo "ludzkim" superbohaterem, ale też dlatego, że Christopher Nolan potraktował swojego bohatera poważnie, umiejętnie lawirując pomiędzy patetyzmem, złożoną osobowością nietoperza i scenami akcji.
Myślę, że Marvel znalazł po prostu swoją niszę łatwych w odbiorze filmów, gdzie podniosłe dialogi przeplatają się z żartami sytuacyjnymi, a nordycki bóg piorunów przemierza kosmos ze zmutowanym szopem praczem. DC ciągle chce robić te filmy na poważnie, ale Aquaman i jego podobieństwo do nowych produkcji Marvela pokazuje, że chyba pójdą z prądem i zaczną robić swoje filmy na disneyowską modłę.
Po części stało się tak, bo Batman sam w sobie jest bardzo "ludzkim" superbohaterem, ale też dlatego, że Christopher Nolan potraktował swojego bohatera poważnie, umiejętnie lawirując pomiędzy patetyzmem, złożoną osobowością nietoperza i scenami akcji.
Myślę, że Marvel znalazł po prostu swoją niszę łatwych w odbiorze filmów, gdzie podniosłe dialogi przeplatają się z żartami sytuacyjnymi, a nordycki bóg piorunów przemierza kosmos ze zmutowanym szopem praczem. DC ciągle chce robić te filmy na poważnie, ale Aquaman i jego podobieństwo do nowych produkcji Marvela pokazuje, że chyba pójdą z prądem i zaczną robić swoje filmy na disneyowską modłę.
Szukam tytułu filmu z ery vhs. Może ktoś starszy pomoże
. Był to film post-apo i scena którą zapamiętałem, to, że jakiś gang przybił do ziemi głównego bohatera i porwali jego kobietę. A on się później mścił... 

Postawili kozaka za ten post (1):
Bardzo lubię ten film, niby jest zabawny, dużo humoru, ale mnie osobiście dobił. Pokazuję brutalna rzeczywistość niestety, która jest nieunikniona.
Wiadomo kultowa scena lekcji angielskiego zawsze rozwala
Wiadomo kultowa scena lekcji angielskiego zawsze rozwala
Posty: 1746•
Przejdź do strony:


