Horajzon
25 kwie 2021, 00:07
Moderator: Realkriss
Posty: 4• Strona 1 z 1
Pochwalę się swoim czymś. Urodziło się to w mojej głowie i zaraz po tym na ekranie komputera dokładnie 2021-03-03. Nie jest to arcydzieło poezji, a raczej takie ot coś co mi przyszło do głowy pod wpływem natchnienia. Nie jestem też wielkim wieszczem więc proszę o wyrozumiałość i łagodną w miarę możliwości krytykę. Zdaję sobie sprawę, że wielu z was może to się nie podobać, a także o braku rytmiki wiersza. Mam jednak nadzieję, że choć paru osobom się to spodoba i docenię kilka miłych słów od nich. Bardzo mnie to zmotywuje to kontynuowania pracy nad moją własną książką, także w uniwersum S.T.A.L.K.E.R. 
ZONA
Któż nie słyszał śpiewu, co dochodził zza Kordonu?
Mowy kwiecistej, niczym głos aniołów?
My podążyliśmy za tym zewem wolności.
Stalkerzy - słudzy kochanki nieokazującej miłości.
Skrajem drogi, gdzie anomalia nie sięga nas;
Ulicą, której nie pamięta już czas.
Przed świtem, co kolor ma ołowiu
Ruszamy na szlak, w chorobie i w zdrowiu.
Przez Prypeci las betonowy;
Krocząc w słońcu i w deszczu
Idziemy w raj Czarnobylowy.
Nie mamy złudzeń, że dotrzemy tam w końcu.
Któż nie słyszał krzyku, co wywoływał deszcze?
Kto nie liczył ile amunicji ma jeszcze?
Kto nie chciał uciekać, by móc dojrzeć kolejnego świtu?
Kto nie panikował, widząc żołnierzy Monolitu?
ZONA
Któż nie słyszał śpiewu, co dochodził zza Kordonu?
Mowy kwiecistej, niczym głos aniołów?
My podążyliśmy za tym zewem wolności.
Stalkerzy - słudzy kochanki nieokazującej miłości.
Skrajem drogi, gdzie anomalia nie sięga nas;
Ulicą, której nie pamięta już czas.
Przed świtem, co kolor ma ołowiu
Ruszamy na szlak, w chorobie i w zdrowiu.
Przez Prypeci las betonowy;
Krocząc w słońcu i w deszczu
Idziemy w raj Czarnobylowy.
Nie mamy złudzeń, że dotrzemy tam w końcu.
Któż nie słyszał krzyku, co wywoływał deszcze?
Kto nie liczył ile amunicji ma jeszcze?
Kto nie chciał uciekać, by móc dojrzeć kolejnego świtu?
Kto nie panikował, widząc żołnierzy Monolitu?
Tetralogia S.T.A.L.K.E.R.: Na skraju Otchłani (moja własna)
- Trzecia szansa (w trakcie pisania)
- Niechciany (planowane)
- Serce z kamienia (planowane)
- Centrum Pustki (planowane)
- Trzecia szansa (w trakcie pisania)
- Niechciany (planowane)
- Serce z kamienia (planowane)
- Centrum Pustki (planowane)
Postawili kozaka za ten post (2):
Mała literówka ci się wkradła, bo zgaduję, że miał być "raj CzarNobylowy" pewnie. Poza tym, to nie wiem, jest chyba okej - nie umiem w poezję i wszelkie podobne jej wytwory, więc nie jestem w stanie nic konkretnego więcej powiedzieć. Tak czy siak, dobra robota i oby tak dalej 
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Tak, delikatna literówka. Dzięki wskazanie. To i tak mniej błędów niż spodziewałbym się, że będzie. Dzięki za miłe słowa, wiele dla mnie znacząGizbarus pisze:Mała literówka ci się wkradła, bo zgaduję, że miał być "raj CzarNobylowy" pewnie. Poza tym, to nie wiem, jest chyba okej - nie umiem w poezję i wszelkie podobne jej wytwory, więc nie jestem w stanie nic konkretnego więcej powiedzieć. Tak czy siak, dobra robota i oby tak dalej
Tetralogia S.T.A.L.K.E.R.: Na skraju Otchłani (moja własna)
- Trzecia szansa (w trakcie pisania)
- Niechciany (planowane)
- Serce z kamienia (planowane)
- Centrum Pustki (planowane)
- Trzecia szansa (w trakcie pisania)
- Niechciany (planowane)
- Serce z kamienia (planowane)
- Centrum Pustki (planowane)
Posty: 4• Strona 1 z 1

