ThreeZ 24 kwie 2006, 19:58
...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Podsumowanie dyskusji przez Sidorowicza

Naukowcy
Tropiciel
Posty: 358
Rejestracja: 20 wrz 2012, 18:10
Ostatnio: 11 maja 2026, 17:53
Lokalizacja: Pierdziszewice wylotem na Dupów
Ulubiona broń: SPSA14
Kozaki:
138
Na górę
Post autor: Leo0502 
Skoro już to ktoś odkopał to i ja coś powiem o swoim nicku.
W czwartej klasie z kolegami wpadliśmy na pomysł, żeby się nazwać od imion wiedźminów z gry "Wiedźmin". Mi przypadł Leo. A że wtedy zakładaliśmy sobie konta na Smoki Nightwood od tych imion wiedźminowskich to stąd ten "Leoś". Nick na trzy litery był za krótki więc dorzuciłem liczby z daty urodzenia i już się przywiązałem. :]
Iskra
Stalker
Posty: 80
Rejestracja: 12 cze 2016, 21:45
Ostatnio: 05 lut 2026, 23:11
Lokalizacja: Sarkofag
Ulubiona broń: Gauss Gun
Kozaki:
21
Na górę
Post autor: Mruk 
zaje*isty teamt znalazłem... przechodząc do rzeczy

Mruk - bo chciałem mieć nick, który jest imieniem czy tam pseudonimem postaci z serii Stalkera.
Wcześniej nazwa mojego konta była inna ale potężny moder znany jako Kowek (czy tam kow3k, jeden ch*j)
zmienił ją na Mruk.
Dlatego, że inne fajne ksywy z gry stalker były zajęte to padło na Mruka.
A dlaczego? A dlatego, że jest to jedyna postać, która w całych trzech częściach ma na sobie kombinezon Seva w barwach wolności, oraz dlatego, że granatnik bulldog-6, ukryty w wiosce pijawek należy do niego (taka tam ciekawostka).

Ostatecznie postać ta pojawia się w Cieniu Czarnobyla, ma oryginalny kombinezon jak i zarówno, posiada ukrytą broń w postaci bulldoga-6 , co wyróżnia go na tle innych stalkerów.
Pozdrawiam :(
ı̣ǝsuǝʇ opǝ
Monolit
Kot
Posty: 13
Rejestracja: 16 sty 2025, 15:36
Ostatnio: 04 lis 2025, 00:07
Lokalizacja: Szczecin
Ulubiona broń: Gauss Gun
Kozaki:
5
Na górę
Post autor: Nightseeing 
Dawno temu, jak miałam więcej czasu i więcej ochoty na wyłażenie z domu bez względu na aktualne warunki pogodowe, chodziłam często nocą po mieście robiąc zdjęcia. W deszczu, w śniegu, czy po prostu, w mroku rozświetlonym światłami samochodów, reklam czy po prostu lamp ulicznych. Było coś fascynującego w tym świecie widzianym jakby w odwróconych kolorach względem dziennego. Zwyczaj przepadł w przeszłości, ale fascynacja nocnym spojrzeniem na miasto pozostała, stąd też jestem :)
After ages of pseudo-presence
I climb the final steps
Up from deep beneath the shores
Odpowiedz

Podobne tematy