Józio
08 lis 2019, 02:07
Regulamin forum
Przy zadawaniu pytania związanego z problemem dotyczącym gry, prosimy o podawanie treści całego loga błędu.
Lokalizacja logów:
X:\S.T.A.L.K.E.R. - Lost Alpha\appdata\logs
Logi tagujemy w [ CODE ][/ CODE ].
Lokalizacja logów:
X:\S.T.A.L.K.E.R. - Lost Alpha\appdata\logs
Logi tagujemy w [ CODE ][/ CODE ].
Posty: 7• Strona 1 z 1
Wchodząc na teren wsi od strony opuszczonej fabryki jest posterunek wojskowych, ale widzę, że ziomek z beretem (zdj nr. 1) jest mechanikiem, bo na mapie mi tak pokazuje (zdjęcie nr. 2). Stwierdziłem, że skoro pokazuje mi się jako mechanik, to mogę podejść i zagadać, ale kiedy podszedłem to zaczął naku*wiać z całej pi*dy we mnie ze swojego RPK. Coś się popsuło? Chyba powinni mnie przepuścić jak w Kordonie przy przejściu na wysypisko, biorąc pod uwagę, że mam misje od jajogłowych.




Z tego co pamiętam to przy posterunkach każą iść przed siebie i nie schodzić z drogi. Kiedyś gdzieś im tam zszedłem i już byli do mnie agresywnie nastawieni a u jajogłowych w Yantarze waliło do mnie chyba tylko 2 osobników.
Odrazu ogień otwiera, nawet jak idę grzecznie drogą.
Właśnie sprawdziłem i w Kordonie przy nasypie kolejowym są wrogo nastawieni a myślałem, że tak jak w Cieniu będą żądali zapłaty za przejście. Może już na samym początku z nimi walczyłeś?
https://imgur.com/6CnnHT7
https://imgur.com/6CnnHT7
Akurat ci z nasypu nie pozwalają do siebie podejść w LA, ale przynajmniej ostrzegają, że nie wolno. I tak zabiłem ich, bo jacyś stalkerzy ich zaatakowali później, to się dołączyłem, ale to nie wpłynęło negatywnie na tych wojskowych z twojego screena; dalej pozwolili iść drogą na wysypisko, w Jantarze też nie otwierali do mnie ognia, tylko dopiero ci ze Wsi.
Ej serio utknąłem, bo nie chce ich zabijać xD
EDIT: Zobaczyłem sobie gameplay i u gościa, w tym samym miejscu wojsko pozwoliło przejść drogą, ale po chwili zaczęli napieprzać, dziwne. (17 minuta)
Tymczasem u mnie wygląda to tak:
EDIT: Zobaczyłem sobie gameplay i u gościa, w tym samym miejscu wojsko pozwoliło przejść drogą, ale po chwili zaczęli napieprzać, dziwne. (17 minuta)
Tymczasem u mnie wygląda to tak:
O ile dobrze pamiętam, trzeba było spokojnie podejść i pogadać z przywódcą posterunku, może dlatego rzucili się na gościa z gameplay'u. W każdym razie do mnie nie zaczęli strzelać po tej rozmowie.
Jeśli schowanie broni i wyłączenie sprintu nie pomoże, to coś się popsuło (typowa LA) i możesz ich powystrzelać.
Jeśli schowanie broni i wyłączenie sprintu nie pomoże, to coś się popsuło (typowa LA) i możesz ich powystrzelać.
Posty: 7• Strona 1 z 1
