Quinn
17 sie 2007, 08:06
Posty: 287•
Przejdź do strony:
Gniot?
O ile pierwsza część jeszcze jako tako broniła się stylizacją świata na jakieś dziwne nie wiem co - stacje benzynowe w stylu art deco, mad maksy, punki i różne takie, to tu jest straszna tandeta, która wizualnie kompletnie mnie nie interesuje. A akcja zapowiada się na totalną rozpierduchę w tempie stu tysięcy pocisków na sekundę, czyli też nic ciekawego.
Szkoda, bo spodziewałem się kontynuacji jedynki w podobnym stylu, a tu zapowiada się na jakieś każualowe gunwo
O ile pierwsza część jeszcze jako tako broniła się stylizacją świata na jakieś dziwne nie wiem co - stacje benzynowe w stylu art deco, mad maksy, punki i różne takie, to tu jest straszna tandeta, która wizualnie kompletnie mnie nie interesuje. A akcja zapowiada się na totalną rozpierduchę w tempie stu tysięcy pocisków na sekundę, czyli też nic ciekawego.
Szkoda, bo spodziewałem się kontynuacji jedynki w podobnym stylu, a tu zapowiada się na jakieś każualowe gunwo
W11 x64 / Ryzen 5 7500F / ASUS Prime RTX 5070 OC 12 GB / 32 GB DDR 5 / SSD Samsung 990 Pro 1 TB
atikabubu Dżuz to morrofag z 10 letnim stażem
atikabubu Dżuz to morrofag z 10 letnim stażem
Postawili kozaka za ten post (1):
Bo jedynka to nie była casualowym gównem i wcale nie było momentów jak tych z trailera powyżej.

"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"
Wheeljack
Ale przynajmniej design miał niecasualowy 
Aż se pobiorę dla przypomnienia
Aż se pobiorę dla przypomnienia
W11 x64 / Ryzen 5 7500F / ASUS Prime RTX 5070 OC 12 GB / 32 GB DDR 5 / SSD Samsung 990 Pro 1 TB
atikabubu Dżuz to morrofag z 10 letnim stażem
atikabubu Dżuz to morrofag z 10 letnim stażem
No niestety ale jedynkę zaczynam co roku i odpuszczam po paru godzinach gry. Teraz mam przegrane 12h a na pewno zrobiłem minimum 4 podejścia. A jestem z kolei wielkim fanem gier od id software. To chyba nie najlepiej świadczy o tytule, prawda? 
|| Ryzen 7 5700 X3D | 32GB RAM | RTX 5070 Ti | Windows 10 Pro x64 ||
Mam to samo niestety. Zdarzały im się od czasu do czasu słabsze gry, ale jako ich fan po prostu były to tytuły, w które należało zagrać. Rage jednak mnie pokonał i mimo kilkukrotnego podejścia nie mogłem go skończyć.
Nowymi trailerami się nie podniecam, chociaż mam nadzieję, że znaleźli w końcu receptę i sposób na ten tytuł.
Nowymi trailerami się nie podniecam, chociaż mam nadzieję, że znaleźli w końcu receptę i sposób na ten tytuł.
To widzę, że syndrom rage dotyka wszystkich. Grafika bardzo ładna naprawdę ładne pejzarze ale ku*wa sama rozgrywka to masakra jakaś. No i zaje*iste przeszkody do kolan których nie można przejść i trzeba zapie*dalać dookoła pomieszczenia z gruzami usypanymi na 40 cm... Nie na moje nerwy. Stwierdziłem, że szkoda zdrowia odinstalowałem i nawet mnie nie korciło żeby wrócić.
I co ciule? Gra który w to? Czemu mnie nie dziwi, że kolejna gra z nowości i szału ni ma... Ładne widoczki i miodne strzelanie, a na całą resztę spuśćmy kurtynę milczenia? Z resztą jak na to paczę to taki hardy tęczowy rzyg, że aż oczy bolą...
Postawili kozaka za ten post (2):
Posty: 287•
Przejdź do strony:




