Touchdown
19 lip 2007, 20:19
Posty: 348•
Przejdź do strony:
No nie do końca o to mi chodziło, ale dzięki za starania 
Gra się całkiem fajnie, powierzchnia do zwiedzania jest naprawdę ogromna i w zasadzie poza pionowymi ścianami można wejść wszędzie. Gra chodzi u mnie tylko trochę gorzej niż FC2, tyle że na niższych ustawieniach. A i tak wygląda niebo lepiej, chociaż to może kwestia otoczenia/roślinności.
HUD jest spaprany. Za duże ikony i powiadomienia, jest ich za dużo i zbyt mocno wchodzą w pole widzenia. Zamiast listy zadań wyświetlanej pod jakimś klawiszem, aktualne zadanie ciągle bije po oczach i odciąga uwagę. Podgląd mapy jest skopany, mało czytelny.
Samochody dziwnie jeżdżą, jakby się mocno ślizgały, ale to może taka ich uroda. Irytujące jest jednak to, że podczas ich używania zmienia się FOV i póki co nie mogę go zmienić na FOV podczas chodzenia.
Szkoda, że podczas wykonywania głównych misji twórcy nie pozwolili graczowi na więcej swobody. Trzeba zostać na miejscu i działać.
Dziwny system sejwów, nie podoba mi się.
Za dużo animacji, podczas których gracz może tylko się przyglądać, albo naciskać jeden guzik.
Mimo tych baboków nie wiem dlaczego tak długo czekałem z odpaleniem tego tytułu. Chyba przestraszyły mnie początkowe wymagania, których teoretycznie mój komputer nie miał prawa udźwignąć. Okazuje się jednak, że gra chodzi przyjemnie i tak również wygląda.
Gra się całkiem fajnie, powierzchnia do zwiedzania jest naprawdę ogromna i w zasadzie poza pionowymi ścianami można wejść wszędzie. Gra chodzi u mnie tylko trochę gorzej niż FC2, tyle że na niższych ustawieniach. A i tak wygląda niebo lepiej, chociaż to może kwestia otoczenia/roślinności.
HUD jest spaprany. Za duże ikony i powiadomienia, jest ich za dużo i zbyt mocno wchodzą w pole widzenia. Zamiast listy zadań wyświetlanej pod jakimś klawiszem, aktualne zadanie ciągle bije po oczach i odciąga uwagę. Podgląd mapy jest skopany, mało czytelny.
Samochody dziwnie jeżdżą, jakby się mocno ślizgały, ale to może taka ich uroda. Irytujące jest jednak to, że podczas ich używania zmienia się FOV i póki co nie mogę go zmienić na FOV podczas chodzenia.
Szkoda, że podczas wykonywania głównych misji twórcy nie pozwolili graczowi na więcej swobody. Trzeba zostać na miejscu i działać.
Dziwny system sejwów, nie podoba mi się.
Za dużo animacji, podczas których gracz może tylko się przyglądać, albo naciskać jeden guzik.
Mimo tych baboków nie wiem dlaczego tak długo czekałem z odpaleniem tego tytułu. Chyba przestraszyły mnie początkowe wymagania, których teoretycznie mój komputer nie miał prawa udźwignąć. Okazuje się jednak, że gra chodzi przyjemnie i tak również wygląda.
Ja nie sądziłem że to powiem, ale fc4 podoba mi się bardziej od fallouta 4.
Grafika, mapa, bronie czy questy. Wszystko we FC jest dla mnie lepsze.
Na chwilę obecną post appo to tylko wasteland 2, fallout 1,2 ewentualnie 3.
Grafika, mapa, bronie czy questy. Wszystko we FC jest dla mnie lepsze.
Na chwilę obecną post appo to tylko wasteland 2, fallout 1,2 ewentualnie 3.
FC4 na początku jest niezłe. Fajna grafika, duża mapa, pozornie sporo możliwości - po paru godzinach zaczyna nużyć bo zadania są powtarzalne, broń przestaje być przydatna a "znajdźki" nie mają najmniejszego sensu. Końcówka to jest przedzieranie się do finału, potem deinstalacja i zapomnienie. Jeśli FC4 > F4, to jak Fallout musi być zepsuty? 
FC lubię za możliwość skradania. W większości misji używam głównie łuku, noża i czasami snajperki.
Świat żyje, zwierzęta się żrą, wojska się ścierają. Mi się podoba
Fc4 przeszedłem pirata i tak mi się spodobał że kupiłem oryginał w złotej edycji i gram od nowa.
Żałuję że tak samo nie zrobiłem z f4, bo po tym całym hype zamówiłem preorder.
Łącznie przegrałem z 10h i to bardziej na siłę. W sumie kasa w błoto.
To nie temat o f4 więc tak szybko co mi się nie widzi :
Grafika
Fatalna optymalizacja
Fabuła
Nowy system SPECIAL
Sterowanie
Port z konsoli
Dialogi
Mała mapa
Wrogowie (zachowanie i zróżnicowanie )
Pancerz wspomagany na starcie i idiotyczne zasilanie
Postać nie może być zła
To tak na jednym wydechu
jakbym pomyślał to znalazłoby się więcej.
Świat żyje, zwierzęta się żrą, wojska się ścierają. Mi się podoba
Fc4 przeszedłem pirata i tak mi się spodobał że kupiłem oryginał w złotej edycji i gram od nowa.
Żałuję że tak samo nie zrobiłem z f4, bo po tym całym hype zamówiłem preorder.
Łącznie przegrałem z 10h i to bardziej na siłę. W sumie kasa w błoto.
To nie temat o f4 więc tak szybko co mi się nie widzi :
Grafika
Fatalna optymalizacja
Fabuła
Nowy system SPECIAL
Sterowanie
Port z konsoli
Dialogi
Mała mapa
Wrogowie (zachowanie i zróżnicowanie )
Pancerz wspomagany na starcie i idiotyczne zasilanie
Postać nie może być zła
To tak na jednym wydechu
Ale... ale to temat o Far Cry... 
Skradanie dość szybko przestało mnie bawić - zżerało czas niewiele dając w zamian. To jest właśnie chyba najistotniejsze - ta gra niewiele daje. Ok, coś się dzieje, fabuła jakoś idzie do przodu, ale dialogi poza tymi dwoma ćpunami i agentem są niewarte wzruszenia ramion, nie przypominam też sobie jakichś większych zwrotów akcji. Wreszcie - brak happy endu. Poczucie pewnej beznadziejności - wiadomo, że to tylko gra, ale po skończonej grze miałem poczucie straconego czasu - poza hektolitrami przelanej krwi nic się nie zmienia w świecie przedstawionym. Ten "żyjący świat" szybko wydał mi się martwy. Wszyscy tylko się napie*dalają - zero przemysłu, zero rolnictwa. Nawet te pola maku, które miały być głównym źródłem dochodu budżetu Kyratu były pustymi placami.
Negatywnie oceniam też głównego bohatera - nie ma jaj. Kukła, która z turysty w dziesięć minut przeradza się w mordercę. Żadnych wyrzutów sumienia, nic - nawet w FC3 się trochę opamiętali i były tam uwagi, że główny bohater przeszedł dużą metamorfozę (ze zwyczajnego "zachodniego" studencika w predatora). W czwórce? Nic podobnego nie zauważyłem.
Podobnie - cały tani mistycyzm. Bez Shangri-La i tego pseudoreligijnego napięcia gra byłaby lepsza i spójniejsza.
O FC3 pisałem tak (zdaję sobie sprawę, że może śmierdzieć hipokryzją):
https://nowe-forum.stalker.pl/viewtopic.p ... 89#p288589
Od maja pograłem w parę naprawdę dobrych gier, które mnie usatysfakcjonowały pod różnymi względami - czy to mechaniki, czy fabuły i uznałem, że o ile FC3 był po prostu fajną grą, w którą grałem z przyjemnością, o tyle FC4 mi tego nie dało. Fabuła była bardziej oczywista, system craftingu dość szybko zaczął mnie irytować (braki amunicji - przez długi czas nie mogłem odblokować ostatniej torby na naboje), a cała gra dość mocno przypominała mi FC3.
O ile w FC3 wyróżniłem istnienie "paru ciekawych rozwiązań", to poza kilkoma szczegółami (jazda na słoniu, kilka ciekawie zaprojektowanych minilokacji) nie zwróciłem uwagi w FC4 na nic wartego entuzjazmu. A po namyśle uznaję FC4 za podrasowane, owinięte nowym papierem pakowym FC3.
No, tom se pofolgował
Jeśli Tobie się ta gra ponadprzeciętnie podobała, to zazdroszczę - moje wymagania poszły na tyle w górę, że długi czas będę się już tylko frustrować narzekając na chu*owe scenariusze i brak świeżości. I przez to wku*wiam się i przy grach (FC4, Unity), i przy serialach (Wataha, Pakt), i przy filmach (Spectre).
Skradanie dość szybko przestało mnie bawić - zżerało czas niewiele dając w zamian. To jest właśnie chyba najistotniejsze - ta gra niewiele daje. Ok, coś się dzieje, fabuła jakoś idzie do przodu, ale dialogi poza tymi dwoma ćpunami i agentem są niewarte wzruszenia ramion, nie przypominam też sobie jakichś większych zwrotów akcji. Wreszcie - brak happy endu. Poczucie pewnej beznadziejności - wiadomo, że to tylko gra, ale po skończonej grze miałem poczucie straconego czasu - poza hektolitrami przelanej krwi nic się nie zmienia w świecie przedstawionym. Ten "żyjący świat" szybko wydał mi się martwy. Wszyscy tylko się napie*dalają - zero przemysłu, zero rolnictwa. Nawet te pola maku, które miały być głównym źródłem dochodu budżetu Kyratu były pustymi placami.
Negatywnie oceniam też głównego bohatera - nie ma jaj. Kukła, która z turysty w dziesięć minut przeradza się w mordercę. Żadnych wyrzutów sumienia, nic - nawet w FC3 się trochę opamiętali i były tam uwagi, że główny bohater przeszedł dużą metamorfozę (ze zwyczajnego "zachodniego" studencika w predatora). W czwórce? Nic podobnego nie zauważyłem.
Podobnie - cały tani mistycyzm. Bez Shangri-La i tego pseudoreligijnego napięcia gra byłaby lepsza i spójniejsza.
O FC3 pisałem tak (zdaję sobie sprawę, że może śmierdzieć hipokryzją):
https://nowe-forum.stalker.pl/viewtopic.p ... 89#p288589
Od maja pograłem w parę naprawdę dobrych gier, które mnie usatysfakcjonowały pod różnymi względami - czy to mechaniki, czy fabuły i uznałem, że o ile FC3 był po prostu fajną grą, w którą grałem z przyjemnością, o tyle FC4 mi tego nie dało. Fabuła była bardziej oczywista, system craftingu dość szybko zaczął mnie irytować (braki amunicji - przez długi czas nie mogłem odblokować ostatniej torby na naboje), a cała gra dość mocno przypominała mi FC3.
O ile w FC3 wyróżniłem istnienie "paru ciekawych rozwiązań", to poza kilkoma szczegółami (jazda na słoniu, kilka ciekawie zaprojektowanych minilokacji) nie zwróciłem uwagi w FC4 na nic wartego entuzjazmu. A po namyśle uznaję FC4 za podrasowane, owinięte nowym papierem pakowym FC3.
No, tom se pofolgował
Ktoś ostatnio grał w FC3? Na przykład po pełniaku w pewnym czasopiśmie? 
Mam problem z Uplayam. Nagrody konkretynie nie działają. Ekstra bronii ani misji nie widać w grze. MIał ktoś taki problem?
Hie, hie, złota łopata miesiąca co najmniej.
Mam problem z Uplayam. Nagrody konkretynie nie działają. Ekstra bronii ani misji nie widać w grze. MIał ktoś taki problem?
Hie, hie, złota łopata miesiąca co najmniej.
Things are going to get unimaginably worse, and they are never, ever, going to get better.
- K.V.
Za Wilkiem nawet w ogień skoczę. Попутного ветра!
- K.V.
Za Wilkiem nawet w ogień skoczę. Попутного ветра!
Jeśli chodzi o same spluwki to polecam zagrać z modem Ziggy's Mod, który dodaje wszystkie sygnaturki do kupienia + wrzuca jakieś spluwki z multi.
Just playing around with SDL.
Making unusual shapes and a little tonned fractals by powerful tool called Photoshop. ;)
Making unusual shapes and a little tonned fractals by powerful tool called Photoshop. ;)
Ja gram w tego z FC3 z CDA.
U mnie misje widać, chodzi ci o znaczniki na mapie?
Może coś w opcjach powyłączałeś, chociaż nawet nie patrzyłem czy w tej grze możn
także strzał w ciemno.
Ekstra bronie, te unikatowe to na razie odblokowałem jedną, jakąś strzelbę ale nawet z niej nie skorzystałem.
U mnie misje widać, chodzi ci o znaczniki na mapie?
Może coś w opcjach powyłączałeś, chociaż nawet nie patrzyłem czy w tej grze możn
Ekstra bronie, te unikatowe to na razie odblokowałem jedną, jakąś strzelbę ale nawet z niej nie skorzystałem.
Tomek, chodzi mi o broń i misję które odblokowujesz z poziomu Uplaya za punkty za akcje. Z akcjami zresztą też są jaja, bo nie chciało zaliczać...
Things are going to get unimaginably worse, and they are never, ever, going to get better.
- K.V.
Za Wilkiem nawet w ogień skoczę. Попутного ветра!
- K.V.
Za Wilkiem nawet w ogień skoczę. Попутного ветра!
Też mi nie zaliczało akcji w far cry'u 3 z cd action jak i w Assasinie brotherhood , napisałem do supportu i odpisali że problem jest in znany i że sie wkrótce za to zabiorą xD , poprosiłem też aby ręcznie ogarneli mi te akcje i punkty i tak się stałoWiewi0r pisze: Z akcjami zresztą też są jaja, bo nie chciało zaliczać...
Witam ma ktoś może zachomikowane spolszczenie do FC3 Blood Dragon? Strona główna Eureka Subs nie działa a jedyne spolszczenie, które znalazłem jest z instalki.pl jednak po jego instalacji wywala błąd pamiętam, że dodatkowo były jakieś dwa pliki do podmiany, ale nie mogę ich nigdzie znaleźć.
A jakie to dwa pliki ? Spróbuj zainstalować to spolszczenie nie do gry, a np. do nowy folder, potem wklej plik
common.fat z tego folderu do datawin32 w katalogu gry.
common.fat z tego folderu do datawin32 w katalogu gry.
Posty: 348•
Przejdź do strony:
