kiemas
05 gru 2016, 14:26
Moderator: Realkriss
Posty: 10• Strona 1 z 1
Witam!
Jak wiadomo na rynku polskim jest dostępnych tylko kilka książek z uniwersum STALKER, widomo również, że najwięcej literatury powstało za wschodnią granicą ale jak dotąd żaden wydawca nie śpieszy się z przetłumaczeniem i wydaniem chociaż by najciekawszych pozycji. Znam język rosyjski i chciałbym wszystkim fanom STALKERA pomóc w głębszym poznawaniu świata S.T.A.L.K.E.R. Zacząłem już tłumaczyć jedną z pierwszych książek (i jedną z najciekawszych
) aczkolwiek póki mam problem z dogadaniem się z jakimkolwiek wydawcą, chciałbym na łamach tego forum zbadać czy jest warto w to brnąć (praca ta jest dosyć pracochłonna...). Jednym słowem chciałbym wiedzieć co sądzicie o moich zamiarach
Od tej książki chciałbym zacząć:
Jak wiadomo na rynku polskim jest dostępnych tylko kilka książek z uniwersum STALKER, widomo również, że najwięcej literatury powstało za wschodnią granicą ale jak dotąd żaden wydawca nie śpieszy się z przetłumaczeniem i wydaniem chociaż by najciekawszych pozycji. Znam język rosyjski i chciałbym wszystkim fanom STALKERA pomóc w głębszym poznawaniu świata S.T.A.L.K.E.R. Zacząłem już tłumaczyć jedną z pierwszych książek (i jedną z najciekawszych
Od tej książki chciałbym zacząć:
Opis książki:
Nazywają ich stalkerami. Awanturników, szukających bogactwa, którzy bez względu na istniejące przeszkody i wystawione przez siły wojskowe kordony, przedostają się do zakazanej strefy, zwanej Zoną, powstałej na początku XXI wieku wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej, - na terytorium gdzie na ludzi czyhają nie tylko zmutowane potwory ale również niebezpieczne pułapki. Hemul jest takim stalkerem. Lecz w odróżnieniu od innych on potrafi nie tylko przedostać się do Zony ale również stamtąd powrócić. Nic więc dziwnego, że akurat jego wybrano na człowieka, który potrafiłby zorganizować na terytorium Zony safari dla bogatych cudzoziemców. Najdziwniejsze zaczęło się później, w momencie gdy zorganizowana przez Hemula grupa zaczęła być prześladowana przez wojskowych, stalkerów - mutantów, zwykłych mutantów, a nawet mitycznych Włodarzy Zony. Na domiar złego, nowi turyści przyjechali tu chyba nie tylko w poszukiwaniu mocnych wrażeń...
Po ch*j tłumaczyć chu*owe książki? Przecież FS wypuszcza co jakiś czas jakąś padakę z tej serii, więc na co gwałcić oczy kolejną kiszką, tyle, że z zagramanicy?
Postawili kozaka za ten post (1):
Wyszła ponad setka książek, chyba mi nie powiesz, że wszystkie są kujowe. Wątpię żebyś chociaż 1/10 ich przeczytał.
Bo gówna nie wypada dotykać nawet patykiem 
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!
Jeżeli chcesz to robić i czujesz że ma sens, to nie przejmuj się niczyją opinią
Jeżeli wyszło coś u ruskich dobrego, to czemu nie, może by człowiek przeczytał, jakby po polsku było.
Inna sprawa że tak jak mówisz, tłumaczenie tekstów fabularnych to ciężki kawał chleba i wbrew pozorom niełatwa sprawa. Jak dotąd chyba tylko słynny Mesh podejmował się w Polsce przekładu ruskich stalkerów. Masz jakieś doświadczenie w tej materii?
Inna sprawa że tak jak mówisz, tłumaczenie tekstów fabularnych to ciężki kawał chleba i wbrew pozorom niełatwa sprawa. Jak dotąd chyba tylko słynny Mesh podejmował się w Polsce przekładu ruskich stalkerów. Masz jakieś doświadczenie w tej materii?
"In loneliness, in some sort of a bleak unexplainable solitude with yourself and the Zone you can contemplate. Feel it, become another, penetrated by the aeons of the Zone. That's why it is good that makers didn't include women in the game, truly they are genius. While the game is kind of explorative, it is the journey inside. Had you also the feeling that you are in your dream while playing? Sometimes, for only moment some sight in the game appears to you like an image in a dream: obscure landscape, grey sky, and deserted building with dark windows. (...) It is no shame to have an intimate feeling to this game. I think this game, not on purpose but through artistic intuition, which is not controlled by a purpose of the artist, touched the perennial."
To przetłumacz rozdział i rzuć na żer, zobaczysz czy jest popyt i jak to ludzie oceniają.kiemas pisze:Od tej książki chciałbym zacząć
Względy licencyjne jak mniemam.kiemas pisze:aczkolwiek póki mam problem z dogadaniem się z jakimkolwiek wydawcą
I też negatywnie się nastawiłem do powieści z tego uniwersum. Nie wierzę, że powstanie dość dobra, by nie obrażała.
Mnie akurat podobały się obie trylogie z FS z tego uniwersum, Noczkina i Gołkowskiego, ale również obie z uniwersum Survarium. "Sztywny" byl już taki sobie, "Wstęga-Antymir" dopiero co wyszła, "Wedle zasług" Nieściura to też świeże jeszcze nie dorwałem papierowego wydania, "Na skraju Strefy" Haladyna to już nie wiem sam czy już wyszło?
Z chęcią poczytałbym przekłady co lepszych książek z serii wydanych za wschodnią granicą. Wiadomo że nie wszystko co wyszło jest dobre, bo wydając książkę z serii co m-c trudno utrzymać dobry poziom, ale nie widzę powodu aby tylko uniwersum Metro 2033 było regularnie wzbogacane o nowe pozycje w naszym języku.
Z chęcią poczytałbym przekłady co lepszych książek z serii wydanych za wschodnią granicą. Wiadomo że nie wszystko co wyszło jest dobre, bo wydając książkę z serii co m-c trudno utrzymać dobry poziom, ale nie widzę powodu aby tylko uniwersum Metro 2033 było regularnie wzbogacane o nowe pozycje w naszym języku.
@Kiemas
Jeżeli opis książki ze spojlera jest Twojego autorstwa, to daj sobie spokój z tłumaczeniem. Nie wątpię, że znasz język rosyjski, ale tłumacz musi przede wszystkim znać doskonale język, na który przekłada.
Jeżeli opis książki ze spojlera jest Twojego autorstwa, to daj sobie spokój z tłumaczeniem. Nie wątpię, że znasz język rosyjski, ale tłumacz musi przede wszystkim znać doskonale język, na który przekłada.
Cóż, jeżeli mówimy o "profesjonalnym" przekładzie, tzn. za pieniądze, to Doomer77 ma tu całkowitą rację, jest to swego rodzaju "wyższa liga". Jednakże, jeżeli chciałbyś wykonać to na zasadzie fanowskiego tłumaczenia, to czemu nie. Akurat w tym amatorskim zakresie to bardzo wiele rzeczy przejdzie - patrz tłumaczenia paru książek z Uniwersum Metro, np. "Głód" Siergieja Lwowicza Moskwina, "Północ" i "Oblężenie Raju" Andrieja Butoryma. Przekłady te nazwałbym kompletną klapą - wyglądają one jak zwyczajnie przepuszczone przez tłumacza Google. Masa błędnych form gramatycznych, wielokrotne powtarzanie się zwrotów w rosyjskim przetłumaczonych na polski "słowo w słowo" ("u niego był" zamiast "on miał"), spora masa problemów z interpunkcją, nawet dość powszechnie zwyczajne ortografy. Ale jednak ktoś (tzn. przykładowo ja) to przeczytał.
Moim zdaniem tam po prostu zabrakło przeczytania tego tekstu później po polsku i poprawieniu wszystkich problemów, które można było wyłapać, chociaż mam dziwne wrażenie, że aż tak podstawowe rzeczy, jakie tam zostały skopane, człowiek zręcznie piszący po polsku powinien odruchowo i bezmyślnie poprawiać podczas w ogóle pierwszego pisania tłumaczenia.
A tak w ogóle to przetłumaczony opis książki nie pozwala zbytnio poczuć jakości twojego tłumaczenia takich tekstów. Popieram tu opinię Universala, spróbuj parę stron samej książki przetłumaczyć i to pokaż, to wtedy będzie można to ocenić. Rosyjski nie jest przecież egzotycznym językiem, w Polsce ludzi biegle posługujących się nim są całe masy, z których można sobie wybrać tłumacza. Nie żeby ten, ale mając ruski w gimnazjum teraz mógłbym być w stanie złapać za słownik i tłumacz Google, po czym przetłumaczyć na polski jakąś ruską książkę z zachowaniem przynajmniej tego minimalnego poziomu tego tłumaczenia, więc można założyć, że spora część co inteligentniejszej młodzieży u nas by to potrafiła.
Moim zdaniem tam po prostu zabrakło przeczytania tego tekstu później po polsku i poprawieniu wszystkich problemów, które można było wyłapać, chociaż mam dziwne wrażenie, że aż tak podstawowe rzeczy, jakie tam zostały skopane, człowiek zręcznie piszący po polsku powinien odruchowo i bezmyślnie poprawiać podczas w ogóle pierwszego pisania tłumaczenia.
A tak w ogóle to przetłumaczony opis książki nie pozwala zbytnio poczuć jakości twojego tłumaczenia takich tekstów. Popieram tu opinię Universala, spróbuj parę stron samej książki przetłumaczyć i to pokaż, to wtedy będzie można to ocenić. Rosyjski nie jest przecież egzotycznym językiem, w Polsce ludzi biegle posługujących się nim są całe masy, z których można sobie wybrać tłumacza. Nie żeby ten, ale mając ruski w gimnazjum teraz mógłbym być w stanie złapać za słownik i tłumacz Google, po czym przetłumaczyć na polski jakąś ruską książkę z zachowaniem przynajmniej tego minimalnego poziomu tego tłumaczenia, więc można założyć, że spora część co inteligentniejszej młodzieży u nas by to potrafiła.
Spolszczenie do Misery: The Armed Zone (Ja & Imienny)
Ciekawe kiedy ilość moich kozaczków przekroczy moje IQ
Ciekawe kiedy ilość moich kozaczków przekroczy moje IQ
Powód jest prosty i niektórym znany - tłumaczeniem amatorskim zajmują się baranyMito pisze:Moim zdaniem tam po prostu zabrakło przeczytania tego tekstu później po polsku i poprawieniu wszystkich problemów, które można było wyłapać, chociaż mam dziwne wrażenie, że aż tak podstawowe rzeczy, jakie tam zostały skopane, człowiek zręcznie piszący po polsku powinien odruchowo i bezmyślnie poprawiać podczas w ogóle pierwszego pisania tłumaczenia.
Oj, z tym nie jest tak łatwoMito pisze:Rosyjski nie jest przecież egzotycznym językiem, w Polsce ludzi biegle posługujących się nim są całe masy, z których można sobie wybrać tłumacza.
Posty: 10• Strona 1 z 1

