Terminus 15 wrz 2016, 20:07

Podsumowanie dyskusji przez Sidorowicza

Stalker
Posty: 63
Rejestracja: 04 lis 2014, 00:54
Ostatnio: 01 lut 2018, 03:09
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki:
12
Na górę
Post autor: Snorky 
Wave pisze:Ale tu nic nie je*ło, bez lipy sobie wszystko i wszyscy żyją, a rozdrabnianie się na jakieś hehe lokalne postapo, gdzie masz 30 kilometrów terenu po awarii reaktora, na którym wszyscy biegają sobie jak wściekłe króliczki, to jest totalnie spieprzone i bez sensu. Zona to żyjący obszar, na którym wszyscy wchodzą i wychodzą, czerpią profity, a nauka osiąga nowe stadia zaawansowania. Gdzie tu masz apokalipsę? To raczej rozkwit. :E
Ależ je*ło przecie promyczkami radioaktywnymi, a z wydzielonego, przyjętego umownie obszaru przesiedlano ludzi z racji skażenia. Biegać tam owszem możesz, ale nie do końca swobodnie i na własne ryzyko.
Oparłem się na definicji z Wiki, że katastrofa w fantastyce postapokaliptycznej nie musi mieć wcale globalnego zasięgu, czy jest to do końca wiarygodne to nie wiem, dlatego stwierdzam, że właściwie tylko na tej podstawie możnaby dyskutować. Wg. tej definicji w zasadzie można podciągnąć każdą katastrofę, czy wojnę, co miałoby na celu opis przeżyć ludzi, którzy je przeżyli i miarę człowieczeństwa, co też jest jedną z głównych tematyk postapo.
trolololo pisze: Przecież jest wyraźnie napisane, że przylecieli kosmici, "zrobili sobie piknik", i zostawili śmieci, a ludzie jak te zwierzęta się głowią co to jest, ryzykując życie, by to zdobyć.
Z tego co pamiętam to było wyraźnie napisane, że była to tylko jedna z hipotez Lądowania. Kosmitów też nikt nie widział, ale tak przyjęto.
Czyste Niebo
Monolit
Posty: 2619
Rejestracja: 21 lip 2010, 17:54
Ostatnio: 27 kwie 2026, 08:54
Lokalizacja: Poznań
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
1081
Na górę
Post autor: Universal 
Snorky pisze:Oparłem się na definicji z Wiki [...]
https://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Batuta :suchar: Dlatego też staram się unikać powoływania na Wikipedię, zwłaszcza kiedy nie ma przypisów. A w artykule https://pl.wikipedia.org/wiki/Fantastyk ... aliptyczna przypisów nie ma.
Snorky pisze: Wg. tej definicji w zasadzie można podciągnąć każdą katastrofę, czy wojnę, co miałoby na celu opis przeżyć ludzi, którzy je przeżyli i miarę człowieczeństwa, co też jest jedną z głównych tematyk postapo.
Przeżycia ludzi i miara człowieczeństwa są też - z tego co pamiętam - w Dżumie, Jądrze ciemności oraz Zbrodni i karze, a nie nazwiesz tego postapokalipsą.

Stalker jest z grubsza tak samo postapokaliptyczny jak np. obecnie Donbas - strzelają się, można zginąć, ale też można dowieźć zapasy z pobliskiego miasta, pójść tam do burdelu, apteki i piekarni, opchnąć szaber, pograć w jednorękiego bandytę w ciemnym zaułku. I spotkać tam babę z dzieciakiem wracającą ze sklepu z pustymi półkami. Anomalie i artefakty nie tworzą postapokaliptyczności, to w sumie nazwałbym elementem fantasy, takim jak magia czy "moc" z Gwiezdnych Wojen, bo ni cholery tego naukowo nie wytłumaczysz. Ja obecnie dla własnych potrzeb próbuję mechaniką kwantową, ale nie mam o niej pojęcia i to jest takie czcze pitolenie, żeby było ładnie, a niekoniecznie z naukowym sensem.
Postawili kozaka za ten post (1):
Stalker
Posty: 63
Rejestracja: 04 lis 2014, 00:54
Ostatnio: 01 lut 2018, 03:09
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki:
12
Na górę
Post autor: Snorky 
Universal pisze: https://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Batuta :suchar: Dlatego też staram się unikać powoływania na Wikipedię, zwłaszcza kiedy nie ma przypisów. A w artykule https://pl.wikipedia.org/wiki/Fantastyk ... aliptyczna przypisów nie ma.
Trochę wstyd mi było się przyznać, że wyciągnąłem to z Wiki, ale celowo, żeby poddać to rozstrzygnięciu. Sprawdzam zawsze z anglojęzyczną i tam takiej wzmianki nie było, a robi to diametralną różnicę przy określeniu gatunku - za to jest wzmianka o weryfikacji definicji, którą bezprzecznie należałoby jej poddać.
Universal pisze: Przeżycia ludzi i miara człowieczeństwa są też - z tego co pamiętam - w Dżumie, Jądrze ciemności oraz Zbrodni i karze, a nie nazwiesz tego postapokalipsą.(...) Anomalie i artefakty nie tworzą postapokaliptyczności, (...)
Dotychczas nikt tak tego nie nazywał, ale wzmianka w Wiki właśnie to podważa. Udowadnianie definicji jest ważne i sam się dziwiłem skąd nagle Stalker wylądował w takim gatunku. Co do anomalii to nie powinno być żadnych wątpliwości, że nie mają związku - są wynikiem emisji, ale chodziło o samą emisję czy może być ona warunkiem spełniającym definicję apokalipsy.
Grzech
Stalker
Posty: 90
Rejestracja: 18 lut 2016, 22:22
Ostatnio: 02 lis 2024, 20:12
Lokalizacja: great frequency
Ulubiona broń: Sawn-off Double-barrel
Kozaki:
8
Na górę
Post autor: Wave 
Takie to promyczki radioaktywne, że większym promyczkiem fekaliów to ja moją toaletę codziennie katuję. I o dziwo dalej żyją tam ludzie bez problemu, a reszta mogłaby z grubsza powrócić, więc nadal nie widzę tu żadnego postapo. Dopóki zona jest swoistym parkiem jurajskim dla kolesi lubiących wrażenia i kasę, a nie ogromnym pogorzeliskiem po atomówkach, nie ma tu nic katastroficznego w sensie postapokaliptyki. Dodatkowo nie wiem po co opierasz się na wikipediach, to totalnie bez sensu.

Nie ma tu nic stricte o miarach człowieczeństwa, bo stalker jest nastawiony na profit, nic więcej. Tutaj wszystko nastawione jest na jakiś profit, to jedno wielkie pole biznesowe, miejsce do załatwiania ciemnych konszachtów, to raj światka przestępczego, a nie apokalipsa.
Just playing around with SDL.

Making unusual shapes and a little tonned fractals by powerful tool called Photoshop. ;)
Czyste Niebo
Monolit
Posty: 2619
Rejestracja: 21 lip 2010, 17:54
Ostatnio: 27 kwie 2026, 08:54
Lokalizacja: Poznań
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
1081
Na górę
Post autor: Universal 
Snorky pisze:[...]Udowadnianie definicji jest ważne i sam się dziwiłem skąd nagle Stalker wylądował w takim gatunku.
Podejrzewam, że któryś z polskich fanów Stalkera nie mógł się pogodzić z zastaną klasyfikacją i koniecznie zechciał dodać coś od siebie :suchar:
Snorky pisze:Co do anomalii to nie powinno być żadnych wątpliwości, że nie mają związku - są wynikiem emisji, ale chodziło o samą emisję czy może być ona warunkiem spełniającym definicję apokalipsy.
W moim odczuciu nie, bo to wyładowanie atmosferyczne. Nie zmienia jako tako świata - nawet Zona jest taka sama przed i po emisji. Rozważyć można by to było przy drugim i trzecim wybuchu, ale powszednie emisje nie spełniają dla mnie "warunków".
Wave pisze:Nie ma tu nic stricte o miarach człowieczeństwa, bo stalker jest nastawiony na profit, nic więcej.
Zależy od twórcy. Ze Stalkera można zrobić romans, jak niektórzy próbowali dowieść ( ͡° ͜ʖ ͡°) Lub powieść o trudnej egzystencji japiszona, który woli brud i smród od korporacyjnego życia i nocnego życia w stolicy państwa drugiej kategorii.
Czyste Niebo
Przewodnik
Posty: 965
Rejestracja: 27 maja 2013, 22:33
Ostatnio: 24 sty 2018, 17:29
Lokalizacja: Warszawa/Częstochowa
Ulubiona broń: Sniper TRs 301
Kozaki:
164
Na górę
Post autor: Wiewi0r 
Obrazek

Pomijam fakt, że 3 z stron to offtop ogólny o filozofii literatury stalkerskiej, ale i ja przeczytałem Sławka.
Tekst ładny, acz bez głębi, momentami przepływałem po słowach bez głębszej interakcji.
Postacie płaskie, ciężko było odróżnić myśliwych, a Waruchin to z dupy się wziął, nie przymierzając.
Geneza Zony... zostawmy.

Krótkie i długie jednocześnie, jak z książkami Piekary - gdy rzucił pełnometrażowego inkwizytora, czyta się to równie dobrze jak krótkie opowiadanie... i właściwie nie widać różnicy. Czy to wada, czy zaleta...

Scena z tuszkanem na sośnie przewinęła mi się gdzieś na forum, więc recykling trochę jest. :P

Miło się czytało, choć biegają jak Żyd po pustym sklepie po tej Zonie nasze bohatyry, ilustracje ładne, trochę w komiksowym stylu, historia urwana tak jakby, i cóż - myślałem, że to będzie historia o przedzieraniu się przez pierwotną, nieokrzepłą jeszcze Strefę - myliłem się. Jakbym kupił, to bym żałował.
Things are going to get unimaginably worse, and they are never, ever, going to get better.
- K.V.
Za Wilkiem nawet w ogień skoczę. Попутного ветра!
Iskra
Stalker
Posty: 66
Rejestracja: 09 lip 2010, 20:02
Ostatnio: 21 lis 2024, 03:02
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki:
22
Na górę
Post autor: Sov_Maiar 
Przeczytałem i szkoda strzępić ryja.
Równia pochyła w dół, warto powiedzieć, że początek naprawdę ładny i elegancki (aż do popijawy naukowców....)
Brak frakcji, jakiegoś mocniejszego przedstawienia zony, stalkerskich akcji, wątek główny ledwie zarysowany, nawet jakiejś mocniejszej puenty brak, w ogóle klimat się pojawia tak szybko jak znika.
I to zakończenie w kilka stron, bez czegokolwiek, serio, rzadko czytając coś mam wrażenie jakby książka byłą ucięta w połowie.

4/10, daje od biedy 3/5 na GR
Iskra
Kot
Posty: 41
Rejestracja: 09 wrz 2016, 22:05
Ostatnio: 10 mar 2024, 18:22
Lokalizacja: pe do en kreska
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki:
28
Na górę
Post autor: skinnyman 
Przeczytałem bardzo szybko, wciągnęła mnie. Powieść napisana w formie trochę przypominającej serial, z narracją trzecioosobowoą, przeskakującą między różnymi bohaterami i ich punktami widzenia. Fajny, całkiem realistyczny, brudno-wiejski klimat Zony. Historia wzajemnych porachunków między dwójką polujących niegdyś na wilki myśliwych, ruską mafią i wojskiem, ciekawie podana, nawet znalazły się tu dylematy moralne, co mnie miło zaskoczyło. Naturalne dialogi, poczucie humoru autora też przypadło mi do gustu.

Z naszej polskiej trójcy Gołkowski - Haladyn - Nieściur twórczość pana Sławka najbardziej przypadła mi do gustu. Dobra robota!
"In loneliness, in some sort of a bleak unexplainable solitude with yourself and the Zone you can contemplate. Feel it, become another, penetrated by the aeons of the Zone. That's why it is good that makers didn't include women in the game, truly they are genius. While the game is kind of explorative, it is the journey inside. Had you also the feeling that you are in your dream while playing? Sometimes, for only moment some sight in the game appears to you like an image in a dream: obscure landscape, grey sky, and deserted building with dark windows. (...) It is no shame to have an intimate feeling to this game. I think this game, not on purpose but through artistic intuition, which is not controlled by a purpose of the artist, touched the perennial."
Odpowiedz

Podobne tematy