AllohaGaw
12 lis 2012, 19:21
Posty: 249•
Przejdź do strony:
Może dzisiaj tam wrócę i zobaczę czy to tam jeszcze jest. ;d
Procesor: i5 3470 3.20Ghz/Karta Graficzna: Gainward GTX 650 Ti-1GB-128 bit/RAM: Goodram 6GB 1333Hz/Zasilacz: Silentium PC Vero L1/Dysk: Samsung HD502, 500GB/Obudowa: SilentiumPC Brutus M23 Pure Black/Monitor: Acer K22HQL
https://www.youtube.com/watch?v=GgmMCp1nOlU
Telefon: LG L Fino
Tablet: Modecom FreeTab 1001
https://www.youtube.com/watch?v=GgmMCp1nOlU
Telefon: LG L Fino
Tablet: Modecom FreeTab 1001
Tylko tym razem weź ze sobą aparat fotograficzny zamiast cegły 
O wypraszam sobie. Co do tematu, jednak istnieje szansa że jesteśmy sami.Dajmy na to że wszechświat jest nieskończony, za każdym razem gdy powstaje jakaś planeta, muszą być dokładne warunki na zaistnienie nawet najprostszych form życia (jakieś pierwoty i inne). Dajmy na to że szansa na życie wynosi X% po przecinku. A więc jest szansa że przez nieskończoność planet takie warunki nie zostaną spełnieneznowu Decimus jakieś trolololo odpie*dala.
Aczkolwiek niesamowicie mała.
stwory z przyszłości
Trzeba wziąć pod uwagę że jeśli nawet za X lat odbierzemy jakiś sygnał, wyruszy tam ekspedycja, lądują na planecie, a tam pustynia (sic!). To wszystko kwestia odległość. Chociaż nie wykluczone że kiedyś jakieś cywilizacje się spotkały/kają
@edit
Jednak jest to jeszcze kwestia ilościW obserwowalnym wszechświecie szacunkowo jest 1 bilion 700 miliardów galaktyk. Każda Galaktyka posiada mniej wiecej od 10 milionów do 10 bilionów gwiazd
@edit2 Jest jeszcze szansa, że jeżeli dojdzie do kontaktu, to ze względu na odmienne układy odpornościowe może dojść do epi/pan demi
Deszczyk pada , RAM mi zjada...
Decimus po prostu obejrzał ostatnio Pitch Black i mu się skojarzyło...
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Postawili kozaka za ten post (1):
Tak naprawdę był to obcy, tylko, że jak przyszedłem, to żeby zatuszować swoje istnienie zamienił się w butelkę.


Procesor: i5 3470 3.20Ghz/Karta Graficzna: Gainward GTX 650 Ti-1GB-128 bit/RAM: Goodram 6GB 1333Hz/Zasilacz: Silentium PC Vero L1/Dysk: Samsung HD502, 500GB/Obudowa: SilentiumPC Brutus M23 Pure Black/Monitor: Acer K22HQL
https://www.youtube.com/watch?v=GgmMCp1nOlU
Telefon: LG L Fino
Tablet: Modecom FreeTab 1001
https://www.youtube.com/watch?v=GgmMCp1nOlU
Telefon: LG L Fino
Tablet: Modecom FreeTab 1001
Raczej odwrotnie...trolololo pisze:jednak istnieje szansa że jesteśmy sami.Dajmy na to że wszechświat jest nieskończony, za każdym razem gdy powstaje jakaś planeta, muszą być dokładne warunki na zaistnienie nawet najprostszych form życia (jakieś pierwoty i inne). Dajmy na to że szansa na życie wynosi X% po przecinku. A więc jest szansa że przez nieskończoność planet takie warunki nie zostaną spełniene
Jeśli zwiększamy ilość prób (tutaj ilość planet), to zwiększamy szansę na wystąpienie zdarzenia bardzo mało prawdopodobnego.
Rzuć kostką jeden raz. Prawdopodobieństwo wyrzucenia szóstki wynosi 1:6. Rzuć tą kostką 100 razy a prawdopodobieństwo wyrzucenia szóstki chociaż raz rośnie do 99,99(99)%. Przy większej ilości rzutów masz niemal 100% szans, że szóstka w końcu się pojawi, mimo że prawdopodobieństwo wyrzucenia szóstki nadal wynosi dokładnie 1:6.
Pffff.... Może kosmici gdzieś żyją, ale nie uwierzę, że przelecieli ileś tysięcy lat świetlnych żeby zrobić kręgi w zbożu, postraszyć samotnych kierowców na autostradach i pustych drogach oraz ukraść jakieś bydło
Chyba, że to jakieś UFO-pranki 
Postawili kozaka za ten post (1):
Odświeżam temat bo jest naprawdę interesujący a jako że od niedawna interesuję się tematyką cywilizacji pozaziemskich i życia w kosmosie chciałbym podzielić się z wami drodzy koledzy moją opinią w tym temacie
Moim zdaniem życie w kosmosie istnieje i to na dużej liczbie planet. Dlaczego tak myślę ? A no dlatego że kosmos jest ogromny, jest w nim więcej galaktyk niż ziarenek piasku na plaży, można sobie więc wyobrazić jaka jest to ilość, oprócz tego naukowcy co jakiś czas odkrywają planet podobne do Ziemi tzw. Superziemie które nie różnią się dużo od naszej rodzimej planety. Oprócz tego życie w kosmosie może też występować nawet w naszym Układzie Słonecznym np. na jednym z księżyców Jowisza, Europie. Jest tam woda co jest niezbędne do życia oraz księżyc ten posiada rzadką atmosferę (niewielką ale jednak posiada) na dodatek prawdopodobnie na dnie oceanów występują gejzery, przy odpowiedniej temperaturze jest duże prawdopodobieństwo że występują tam jakieś organizmy, zapewne podobne do ameb i innych jednokomórkowców ale być może występują. Oczywiście to tylko hipoteza, nie można jej w żaden sposób udowodnić ani jej wykluczyć, potrzebne są badania aby sprawa stała się jasna. Życie jest w stanie występować w środowiskach o których możemy nawet nie myśleć i świetnie sobie tam radzić. Jeśli natomiast chodzi o cywilizacje pozaziemskie to uważam że jak najbardziej mogą one istnieć we wszechświecie. Być może na jakiejś planecie życie pojawiło się miliony lat wcześniej zanim postało na Ziemi i ewoluowało do formy inteligentnych istot. Hipotez na ten temat jest bardzo dużo. Czy obcy odwiedzali Ziemię ? Ciężko powiedzieć bo z jednej strony nie ma na to żadnych dowodów ale z drugiej pełno jest różnego rodzaju opowieść starożytnych ludów o ognistych rydwanach na niebie, o bogach zstępujących z nieba i nauczających ludzi różnych rzeczy, takie opowieści występują u ludów żyjących w Ameryce Południowej a dokładniej u przodków tamtejszych Indian czego przykładem jest opowieść o Wirakoczy. We większości ksiąg religijnych takich jak Hinduskie Wedy czy Biblia jest mowa o tajemniczych ognistych rydwanach i kulach ognia na niebie, u Hindusów nazywane są one Wimanami. Owszem zawsze ktoś może powiedzieć że to tylko legendy, ludowe opowieści i rzeczy wymyślone przez człowieka ale powiedzmy sobie sami po co ludzie z różnych kultur, nie mających ze sobą kontaktu i żyjących w różnych czasach miałaby opowiadać te same historie. Moim zdaniem coś jest na rzeczy i warto wsiąść to pod uwagę. Możliwe też że cywilizacja lub cywilizacje które kiedyś występowały w kosmosie już dawno nie istnieją bo zostały unicestwione w jakiejś katastrofie kosmicznej np. z powodu asteroidy, wybuchu supernowej. Kosmos nie jest bezpiecznym miejscem, występują w nim różne zagrożenia a skoro dotykały one Ziemię dlaczego nie miałyby dotknąć innych planet ? Kosmos nie jest przyjaznym miejscem. Możliwe jest też to że obcy unicestwili się sami np. w wojnie termonuklearnej. Być może kiedyś kiedy ludzkość będzie latała w kosmos do innych światów odkryjemy pozostałości jakieś starożytnej kosmicznej cywilizacji. Jest też hipoteza że kosmici nie chcą mieć z nami kontaktu z powodu tego że uważają nas za nisko rozwinięte istoty lub nie chcą ingerować w nasze społeczeństwo z powodu tego że mogłoby się to źle skończyć dla ludzkości. Hipotez na temat kosmitów jest ogromna liczba które każdy interpretuje po swojemu.
Moim zdaniem życie w kosmosie istnieje i to na dużej liczbie planet. Dlaczego tak myślę ? A no dlatego że kosmos jest ogromny, jest w nim więcej galaktyk niż ziarenek piasku na plaży, można sobie więc wyobrazić jaka jest to ilość, oprócz tego naukowcy co jakiś czas odkrywają planet podobne do Ziemi tzw. Superziemie które nie różnią się dużo od naszej rodzimej planety. Oprócz tego życie w kosmosie może też występować nawet w naszym Układzie Słonecznym np. na jednym z księżyców Jowisza, Europie. Jest tam woda co jest niezbędne do życia oraz księżyc ten posiada rzadką atmosferę (niewielką ale jednak posiada) na dodatek prawdopodobnie na dnie oceanów występują gejzery, przy odpowiedniej temperaturze jest duże prawdopodobieństwo że występują tam jakieś organizmy, zapewne podobne do ameb i innych jednokomórkowców ale być może występują. Oczywiście to tylko hipoteza, nie można jej w żaden sposób udowodnić ani jej wykluczyć, potrzebne są badania aby sprawa stała się jasna. Życie jest w stanie występować w środowiskach o których możemy nawet nie myśleć i świetnie sobie tam radzić. Jeśli natomiast chodzi o cywilizacje pozaziemskie to uważam że jak najbardziej mogą one istnieć we wszechświecie. Być może na jakiejś planecie życie pojawiło się miliony lat wcześniej zanim postało na Ziemi i ewoluowało do formy inteligentnych istot. Hipotez na ten temat jest bardzo dużo. Czy obcy odwiedzali Ziemię ? Ciężko powiedzieć bo z jednej strony nie ma na to żadnych dowodów ale z drugiej pełno jest różnego rodzaju opowieść starożytnych ludów o ognistych rydwanach na niebie, o bogach zstępujących z nieba i nauczających ludzi różnych rzeczy, takie opowieści występują u ludów żyjących w Ameryce Południowej a dokładniej u przodków tamtejszych Indian czego przykładem jest opowieść o Wirakoczy. We większości ksiąg religijnych takich jak Hinduskie Wedy czy Biblia jest mowa o tajemniczych ognistych rydwanach i kulach ognia na niebie, u Hindusów nazywane są one Wimanami. Owszem zawsze ktoś może powiedzieć że to tylko legendy, ludowe opowieści i rzeczy wymyślone przez człowieka ale powiedzmy sobie sami po co ludzie z różnych kultur, nie mających ze sobą kontaktu i żyjących w różnych czasach miałaby opowiadać te same historie. Moim zdaniem coś jest na rzeczy i warto wsiąść to pod uwagę. Możliwe też że cywilizacja lub cywilizacje które kiedyś występowały w kosmosie już dawno nie istnieją bo zostały unicestwione w jakiejś katastrofie kosmicznej np. z powodu asteroidy, wybuchu supernowej. Kosmos nie jest bezpiecznym miejscem, występują w nim różne zagrożenia a skoro dotykały one Ziemię dlaczego nie miałyby dotknąć innych planet ? Kosmos nie jest przyjaznym miejscem. Możliwe jest też to że obcy unicestwili się sami np. w wojnie termonuklearnej. Być może kiedyś kiedy ludzkość będzie latała w kosmos do innych światów odkryjemy pozostałości jakieś starożytnej kosmicznej cywilizacji. Jest też hipoteza że kosmici nie chcą mieć z nami kontaktu z powodu tego że uważają nas za nisko rozwinięte istoty lub nie chcą ingerować w nasze społeczeństwo z powodu tego że mogłoby się to źle skończyć dla ludzkości. Hipotez na temat kosmitów jest ogromna liczba które każdy interpretuje po swojemu.
Posty: 249•
Przejdź do strony:

