trolololo
14 paź 2015, 18:04
Posty: 19•
Chłopacy, ale ruskie już zrobili wiedźmina w post-apo. http://lubimyczytac.pl/ksiazka/5325/wie ... ego-kijowa Wujówka jakich mało.

>>> Wenn ist das Nunstück git und Slotermeyer? Ja! ... Beiherhund das Oder die Flipperwaldt gersput. <<< ~ Ernest Scribbler
Właśnie, Fallout i Metro! Ta myśl siedziała mi kiedyś w głowie, nie wiem jak mogłem o tym zapomnieć. Wrzucić Fallouta do Nowojorskiego metra i będzie postapo dziesięcioleciaPainChiller pisze:Zagrałbym w Fallouta w Klimatach Metra
Nie tylko ruskie. Nasz też próbował i nawet mu nieźle wyszło. Sztejer, taki wiedźmin w świecie post-apo. Wychowanek jakiegoś klasztoru, gdzie szkoli się zabójców mutantów. 3 całkiem znośne czytadła.marcel pisze:Chłopacy, ale ruskie już zrobili wiedźmina w post-apo. http://lubimyczytac.pl/ksiazka/5325/wie ... ego-kijowa Wujówka jakich mało.![]()
Postawili kozaka za ten post (1):
Ja bym chętnie ujrzał połączenie Men of War z ARMA2. Było by to ciekawe bo obie gry są wymagające i walka oddziałami na terenie Czarnorusi wyglądała by jak wojna z punktu widzenia MoW.
Drugim fajnym połączeniem było by połączenie Need for Speed: World i Race Driver: Grid. Wyglądało by to jak Szybcy i Wściekli
Drugim fajnym połączeniem było by połączenie Need for Speed: World i Race Driver: Grid. Wyglądało by to jak Szybcy i Wściekli
Błędy Młodości
Uni, chodziło mi, że wielka mapa Zony, ogrom zadań i dialogów oraz ciekawych miejsc i fajny wątek główny. Wszystko w klimacie Stalkera. I nie na silniku podstawowej gry tylko innym, nawet tym z FC3/4 
|| i7-9700K 5.00GHz | 16GB DDR4 RAM | Asus Strix RTX 2070 Super Advanced 8GB GDDR6 | Windows 10 x64 ||
Chciałbym zobaczyć Stalkera połączonego z Penumbrą albo Amnesią, a konkretnie z mechaniką tychże gier.
Wiem, że Stalker to FPS i strzelanie jest jednym z elementów, do których ta gra nas przyzwyczaiła. Ale jestem niezmiernie ciekaw jak wyglądałyby przygody Naznaczonego, który musi zdać się na swoje zmysły i intuicję i po prostu omijać napotkane zagrożenia. Skradanie się, wypatrywanie, czy żaden potwór nie zbliża się w naszym kierunku, korzystanie z elementów otoczenia, kombinowanie z fizyką, dramatyczne ucieczki przed mutantami zamiast pakowania w nie magazynków amunicji... Kiedyś nawet próbowałem zrobić mały eksperyment i lekko zmodyfikowałem grę w ten sposób, aby zbliżyć ją gameplayem do Penumbry. I szczerze mówiąc, byłem bardzo zadowolony z efektów. Nie wyszedł z tego co prawda klon wymienionej przygodówki, ale taka odskocznia od strzelania była czymś naprawdę ciekawym. Spodobał mi się taki sposób gry. Zawsze coś nowego.
Wiem, że Stalker to FPS i strzelanie jest jednym z elementów, do których ta gra nas przyzwyczaiła. Ale jestem niezmiernie ciekaw jak wyglądałyby przygody Naznaczonego, który musi zdać się na swoje zmysły i intuicję i po prostu omijać napotkane zagrożenia. Skradanie się, wypatrywanie, czy żaden potwór nie zbliża się w naszym kierunku, korzystanie z elementów otoczenia, kombinowanie z fizyką, dramatyczne ucieczki przed mutantami zamiast pakowania w nie magazynków amunicji... Kiedyś nawet próbowałem zrobić mały eksperyment i lekko zmodyfikowałem grę w ten sposób, aby zbliżyć ją gameplayem do Penumbry. I szczerze mówiąc, byłem bardzo zadowolony z efektów. Nie wyszedł z tego co prawda klon wymienionej przygodówki, ale taka odskocznia od strzelania była czymś naprawdę ciekawym. Spodobał mi się taki sposób gry. Zawsze coś nowego.
Wiem że to dziwne bardzo mocno ale ja by połączyłem serie Farminga z Stalkerem ponieważ Farming ma git mechanike a stalker zaje*isty teren i grafike (niektóre modele też)
Posty: 19•



