Floper Szczur
17 paź 2010, 22:53
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 290•
Przejdź do strony:
Z modyfikacji grałem tylko w Misery, nie znam na pamięć wszystkich przedmiotów użytych we wszystkich modach do tej gry.Plaargath pisze:Może ja nie do końca ograniam, jak ten temat ewoluuje, ale Wichr był już za czasów Priboya, mon.
Вознаграждён будет только один.
Nie no, spoko. Tylko się tak zastanawiałem, czy nie buraczę takimi wpisami tutaj. Czy ludzie faktycznie tego contentu szukają, czy tylko chodzi o pofantazjowanie. Czy taki wpis jest z automatu pytaniem "czy to gdzieś było"?
Może na początku chodziło o wzbogacenie gry, teraz to raczej fantazjowanie.
No, gdyby w dwójce - jeśli by wyszła - pojawiły się składaki, to nie miałbym nic przeciwko...
Wiem, że pojechałem, ale właśnie fantazją to można "usprawiedliwić" - nie mam większej potrzeby dodawania żadnej broni do tej leciwej gryPlaargath pisze:Heh, z tym Trojanem ładnie pojechałeś
A teraz garść rzeczy praktycznych i przydatnych w Zonie
Audycja zawiera lokowanie produktu
Solarna lampa turystyczna

Bardzo praktyczna rzecz w Zonie kiedy przeszkadza nam chybotliwy blask ogniska, lub kiedy nie możemy rozpalić ognia, a chcemy mieć dobre źródło światła. Jedyna wada tej lampy to to, że nie da się jej naładować w czasie złej pogody.
Cena: 300 RU
Radio na dynamo

Życie w Zonie nie oznacza od razu izolacji ze światem i z tym co się na świecie dzieje. W warunkach Zony propagacja fal radiowych jest nawet niezła, jedynie podczas Emisji używanie radia może skończyć się spaleniem układów, radio nie będzie też działać w pobliżu Mózgozwęglacza i anomalii psionicznych. Radia na dynamo zrobiły ostatnimi czasy furorę w Strefie. Aby naładować wystarczy odrobina krzepy i mamy około godziny słuchania radia. Do zestawu są też dołączone słuchawki douszne, bowiem słuchanie radia przez głośnik poza bazą może się skończyć niespodziewanymi gośćmi w postaci mutantów lub wrogiej frakcji.
Cena: na zamówienie u handlarzy, 800 RU
Audycja zawierała lokowanie produktu
Audycja zawiera lokowanie produktu
Solarna lampa turystyczna

Bardzo praktyczna rzecz w Zonie kiedy przeszkadza nam chybotliwy blask ogniska, lub kiedy nie możemy rozpalić ognia, a chcemy mieć dobre źródło światła. Jedyna wada tej lampy to to, że nie da się jej naładować w czasie złej pogody.
Cena: 300 RU
Radio na dynamo
Życie w Zonie nie oznacza od razu izolacji ze światem i z tym co się na świecie dzieje. W warunkach Zony propagacja fal radiowych jest nawet niezła, jedynie podczas Emisji używanie radia może skończyć się spaleniem układów, radio nie będzie też działać w pobliżu Mózgozwęglacza i anomalii psionicznych. Radia na dynamo zrobiły ostatnimi czasy furorę w Strefie. Aby naładować wystarczy odrobina krzepy i mamy około godziny słuchania radia. Do zestawu są też dołączone słuchawki douszne, bowiem słuchanie radia przez głośnik poza bazą może się skończyć niespodziewanymi gośćmi w postaci mutantów lub wrogiej frakcji.
Cena: na zamówienie u handlarzy, 800 RU
Audycja zawierała lokowanie produktu
@up
Niezłe, coś takiego Pietrowowi by się przydało (nawet rozmawiałem z nim, zaoferuje za to swój karabin - AK-110 "Imperialny Morderca" warty na wolnym rynku kilkaset tysięcy dolanów).
@3up
Nie buraczysz moim zdaniem, bo lepiej, żebyśmy wpisywali tu jakieś ciekawe/nowe/oryginalne pomysły, a nie pisali posty typu "Widziałem ACR w MW2 i muszę go dodać do ekwipunku w serii S.T.A.L.K.E.R." (abstrahując od tego, że ACR nijak nie pasuje w moim odczuciu do Zony).
Tym razem nadciągam z projektem kolejnej broni w Zonie - przyczyniła się do tego chęć stworzenia "cudownej broni", której - z perspektywy nowoczesnej techniki - nijak się nie da wytłumaczyć (jest wprawdzie Gauss, ale ten rodzaj strzelania - nie przy użyciu artefaktu - istnieje). Panowie i Panie, przed wami broń unikatowa, która jest w posiadaniu Siergieja Pietrowa i można ją dostać za wykonanie zadania "Upadłe Dzieci Pierwszego Stalkera" z mojej fabuły (ukryte pod nazwami zadań związanych z Pietrowem - "Łowca", "Karabin Pietrowa", "Pancerz Pietrowa" i "Morderca kontrolerów").
Pocałunek Zony
Pocałunek Zony - jeden z tajnych wytworów pracy w laboratorium X-2 nie większy od pistoletu Desert Eagle. Opowieści o tej broni krążą niczym legendy opowiadane przez pijanych stalkerów czy bandytów - większość z nich zaczęła koloryzować historię, którą Sieroj Bondaruk przekazał Barmanowi z Baru "100 Radów". Według tej historii, "Pocałunek Zony" jest swego rodzajem sub-pistoletem korzystającym z przemienionych w laboratorium artefaktów powstałych w grawitacyjnych anomaliach. Po wystrzeleniu pocisk może przelecieć maksymalnie przelecieć 100 metrów - wtedy wybucha nie roznosząc zbyt wiele odłamków, ale fala jest w stanie powalić niemal każdego człowieka. Jednak najgorszy los spotka stalkera/przedmiot, który zostanie trafiony przez pocisk z tej broni przed osiągnięciem 100 metrów - Wtedy po rozbiciu skorupy artefakt tworzy małą "czarną dziurę" wsysającą wszystko w obrębie 1 metra, potem wystrzeliwując wszystkie zgromadzone przedmioty z prędkością dźwięku i tworząc w ziemi dużych rozmiarów lej. Jeden z wojskowych w rozmowie z Diegtiarowem opowiadał, jak odłamek broni wystrzelony wskutek eksplozji tak powstałej "czarnej dziury" - prawdopodobnie lufa od karabinu Wintorez - przebiła na wylot T-72 masakrując po drodze załogę. Broń nie do sprzedania, ma bardzo ograniczoną amunicję - można znaleźć do 5 nabojów do tego "potwora". Nie zaleca się korzystać z niego w budynkach, ponieważ może poważnie naruszyć konstrukcję i w efekcie zabić strzelca.
Waga: 6 kg
Celność: 100 procent
Szybkostrzelność: 1 procent
Obsługa: 50 procent
Gdzie znaleźć: Do zdobycia za pomoc Pietrowowi w odzyskaniu jego starych przedmiotów, które miał przed przemianą.
Niezłe, coś takiego Pietrowowi by się przydało (nawet rozmawiałem z nim, zaoferuje za to swój karabin - AK-110 "Imperialny Morderca" warty na wolnym rynku kilkaset tysięcy dolanów).
@3up
Nie buraczysz moim zdaniem, bo lepiej, żebyśmy wpisywali tu jakieś ciekawe/nowe/oryginalne pomysły, a nie pisali posty typu "Widziałem ACR w MW2 i muszę go dodać do ekwipunku w serii S.T.A.L.K.E.R." (abstrahując od tego, że ACR nijak nie pasuje w moim odczuciu do Zony).
Tym razem nadciągam z projektem kolejnej broni w Zonie - przyczyniła się do tego chęć stworzenia "cudownej broni", której - z perspektywy nowoczesnej techniki - nijak się nie da wytłumaczyć (jest wprawdzie Gauss, ale ten rodzaj strzelania - nie przy użyciu artefaktu - istnieje). Panowie i Panie, przed wami broń unikatowa, która jest w posiadaniu Siergieja Pietrowa i można ją dostać za wykonanie zadania "Upadłe Dzieci Pierwszego Stalkera" z mojej fabuły (ukryte pod nazwami zadań związanych z Pietrowem - "Łowca", "Karabin Pietrowa", "Pancerz Pietrowa" i "Morderca kontrolerów").
Pocałunek Zony
Pocałunek Zony - jeden z tajnych wytworów pracy w laboratorium X-2 nie większy od pistoletu Desert Eagle. Opowieści o tej broni krążą niczym legendy opowiadane przez pijanych stalkerów czy bandytów - większość z nich zaczęła koloryzować historię, którą Sieroj Bondaruk przekazał Barmanowi z Baru "100 Radów". Według tej historii, "Pocałunek Zony" jest swego rodzajem sub-pistoletem korzystającym z przemienionych w laboratorium artefaktów powstałych w grawitacyjnych anomaliach. Po wystrzeleniu pocisk może przelecieć maksymalnie przelecieć 100 metrów - wtedy wybucha nie roznosząc zbyt wiele odłamków, ale fala jest w stanie powalić niemal każdego człowieka. Jednak najgorszy los spotka stalkera/przedmiot, który zostanie trafiony przez pocisk z tej broni przed osiągnięciem 100 metrów - Wtedy po rozbiciu skorupy artefakt tworzy małą "czarną dziurę" wsysającą wszystko w obrębie 1 metra, potem wystrzeliwując wszystkie zgromadzone przedmioty z prędkością dźwięku i tworząc w ziemi dużych rozmiarów lej. Jeden z wojskowych w rozmowie z Diegtiarowem opowiadał, jak odłamek broni wystrzelony wskutek eksplozji tak powstałej "czarnej dziury" - prawdopodobnie lufa od karabinu Wintorez - przebiła na wylot T-72 masakrując po drodze załogę. Broń nie do sprzedania, ma bardzo ograniczoną amunicję - można znaleźć do 5 nabojów do tego "potwora". Nie zaleca się korzystać z niego w budynkach, ponieważ może poważnie naruszyć konstrukcję i w efekcie zabić strzelca.
Waga: 6 kg
Celność: 100 procent
Szybkostrzelność: 1 procent
Obsługa: 50 procent
Gdzie znaleźć: Do zdobycia za pomoc Pietrowowi w odzyskaniu jego starych przedmiotów, które miał przed przemianą.
"Każdy człowiek pozostaje człowiekiem, dopóki swoimi postępkami nie dowiedzie czegoś przeciwnego." Arkadij i Borys Strugaccy, "Niedoskonali, czyli Czterdzieści lat później"
Niektóre moje koncepty: S.T.A.L.K.E.R. Przekleństwo, "Przeklęci Łowcy", Przeklęty, Sieroj Nikołajewicz Bondaruk, Bronie+dodatki, cz. I
Niektóre moje koncepty: S.T.A.L.K.E.R. Przekleństwo, "Przeklęci Łowcy", Przeklęty, Sieroj Nikołajewicz Bondaruk, Bronie+dodatki, cz. I
Remington 11-87

Powyżej: Diabeł odbierający dług od znajomych.
Wojskowa półautomatyczna śrutówka o plastikowej kolbie została sprowadzona jakiś czas temu przez co bardziej wpływowego handlarza na rzecz stalkera zwanego Diabłem - faceta, którego prostym zadaniem jest egzekucja długów wszelakich, najczęściej w nocy, najczęściej po kryjomu, najczęściej mającą się skończyć totalną masakrą. No właśnie - jak pogodzić to ostanie z dwoma pierwszymi? Ano, Diabeł pomysłowy był i za garść zielonych papierków zafundował sobie piękną i zarazem niezawodną broń. Szybko zrobił z niej poręczne narzędzie - obrzyny robić umiał i nie miał z tym problemów. A teraz kwestia najważniejsza: jak ze śrutową bestią w rękach zrobić cokolwiek po cichu? I na to pomysłowy Diabeł miał radę.
Z palników gazowych wpasowanych w puszkę po lakierze do włosów, wycyganioną od lokalnego burdeltaty, wykonał tłumik. W specjalnych przegrodach w środku umieścił izolację dachową - mógł robić takie tłumiki w razie potrzeby, materiały mógł dostać w każdej chwili. Przebolał koszta i z nową bronią w ręku udał się, by odebrać niezwróconą pożyczkę z rąk kilku zuchwałych bandytów z Kordonu...
Powyżej: Diabeł odbierający dług od znajomych.
Wojskowa półautomatyczna śrutówka o plastikowej kolbie została sprowadzona jakiś czas temu przez co bardziej wpływowego handlarza na rzecz stalkera zwanego Diabłem - faceta, którego prostym zadaniem jest egzekucja długów wszelakich, najczęściej w nocy, najczęściej po kryjomu, najczęściej mającą się skończyć totalną masakrą. No właśnie - jak pogodzić to ostanie z dwoma pierwszymi? Ano, Diabeł pomysłowy był i za garść zielonych papierków zafundował sobie piękną i zarazem niezawodną broń. Szybko zrobił z niej poręczne narzędzie - obrzyny robić umiał i nie miał z tym problemów. A teraz kwestia najważniejsza: jak ze śrutową bestią w rękach zrobić cokolwiek po cichu? I na to pomysłowy Diabeł miał radę.
Z palników gazowych wpasowanych w puszkę po lakierze do włosów, wycyganioną od lokalnego burdeltaty, wykonał tłumik. W specjalnych przegrodach w środku umieścił izolację dachową - mógł robić takie tłumiki w razie potrzeby, materiały mógł dostać w każdej chwili. Przebolał koszta i z nową bronią w ręku udał się, by odebrać niezwróconą pożyczkę z rąk kilku zuchwałych bandytów z Kordonu...
Bydlę z pana, panie Red
@up
Prowizorka zawsze górą - sam koncept ciekawy. Z przyjemnością postrzelałbym w którymś z modów (o ile już nie strzelałem, ale nie pamiętam).
Łap pół litra, żeby było więcej inspiracji do tematów z konceptami.
Poniższy koncept powstał jako rozmyślania nad jedną prostą rzeczą "Jakim cudem pomimo braku pralek i niewielkich ilości wody wojownicy mają wciąż czyste pranie?". I tak powstał dziwaczny artefakt
Czyściciel Artefakt, który u każdego niezwiązanego z Monolitem wywoła uśmiech na twarzy i nieskrywane zdziwienie "Co to za potwór?". Artefakt, żartobliwie nazwany przez profesora Sacharowa Czyścicielem (oficjalnie w dokumentacji "Zdobywców" widnieje jako Projekt C-01), jest niezwykle rzadko spotykaną modyfikacją Meduzy powstałą w jedynym działającym po 2006 roku laboratorium X-1. Dzięki mezomodyfikacji poprzedzonej trwającym długo eksperymentem i ingerencji w strukturę samego artefaktu poprzez dodanie cząstek z innych artefaktów udało się zmienić właściwości z wyciąganie radiacji z organizmu na wyciąganie cząsteczek brudu z określonej odległości. Artefakt powoli się rozkręca, ale jak osiągnie 100 procent swojej mocy to zaczyna wyciągać brud jak szalony, mogąc przy okazji w niewielkim stopniu uszkodzić rzecz poddawaną czyszczeniu. Co jakiś czas wymagany jest usuwanie cząstek z artefaktu, ponieważ zapchany traci swoje właściwości, a w skrajnych przypadkach wybuchnąć tworząc Trampolinę o średnicy kilkunastu metrów. Kilka z nich jakimś cudem - poprzez fanatyków - zostało wyniesione. Ci zrejterowali z frakcji, przez co artefakt dostał się poza Północne Tereny. Niezwykle rzadki, przez co jest bardzo drogi. Nie emituje promieniowania, ale wpływa na trwałość przedmiotu.
Waga - 2 kg
Właściwości
Usuwa cząstki brudu z promienia 10 centymetrów
Zwiększa komfort użytku dowolnego kombinezonu
Obniża trwałość oczyszczanego przedmiotu o 15 procent
Po przeładowaniu cząsteczkami może wybuchnąć tworząc anomalię Trampolina, co zabije użytkownika na miejscu
Cena - 55 000 rubli
-------
Teraz coś miotanego #graczeBlackOpszrozumieją
Tomahawk Jedna z broni białych broni występujących w Zonie - dokładnie jest to odpowiednio wyważona i wykonana z materiałów wysokiej jakości siekierka wykorzystywana szeroko przez najemników i zawodowych morderców. Korzystanie z niej nie jest łatwe, ale w odpowiednich rękach sieje ona śmierć i zniszczenie, ponieważ jest w stanie przeciąć prawie każdy pancerz osobisty dostępny w Zonie i zabija na jedno trafienie w głowę prawie każdego mutanta. Swego czasu krążyła legenda o stalkerze zwanym Szczęściarzem, który jednym takim rzutem zabił na miejscu chimerę. Obosieczna z większym ostrzem z jednej strony i mniejszym z drugiej strony, czasem spotykana w wersji zatrutej (trucizna pozyskana z anomalii chemicznych). W większości przypadków tomahawk można wykorzystać ponownie. Droga, ale solidna broń.
Cena: 8 000 rubli
Prowizorka zawsze górą - sam koncept ciekawy. Z przyjemnością postrzelałbym w którymś z modów (o ile już nie strzelałem, ale nie pamiętam).
Poniższy koncept powstał jako rozmyślania nad jedną prostą rzeczą "Jakim cudem pomimo braku pralek i niewielkich ilości wody wojownicy mają wciąż czyste pranie?". I tak powstał dziwaczny artefakt
Czyściciel Artefakt, który u każdego niezwiązanego z Monolitem wywoła uśmiech na twarzy i nieskrywane zdziwienie "Co to za potwór?". Artefakt, żartobliwie nazwany przez profesora Sacharowa Czyścicielem (oficjalnie w dokumentacji "Zdobywców" widnieje jako Projekt C-01), jest niezwykle rzadko spotykaną modyfikacją Meduzy powstałą w jedynym działającym po 2006 roku laboratorium X-1. Dzięki mezomodyfikacji poprzedzonej trwającym długo eksperymentem i ingerencji w strukturę samego artefaktu poprzez dodanie cząstek z innych artefaktów udało się zmienić właściwości z wyciąganie radiacji z organizmu na wyciąganie cząsteczek brudu z określonej odległości. Artefakt powoli się rozkręca, ale jak osiągnie 100 procent swojej mocy to zaczyna wyciągać brud jak szalony, mogąc przy okazji w niewielkim stopniu uszkodzić rzecz poddawaną czyszczeniu. Co jakiś czas wymagany jest usuwanie cząstek z artefaktu, ponieważ zapchany traci swoje właściwości, a w skrajnych przypadkach wybuchnąć tworząc Trampolinę o średnicy kilkunastu metrów. Kilka z nich jakimś cudem - poprzez fanatyków - zostało wyniesione. Ci zrejterowali z frakcji, przez co artefakt dostał się poza Północne Tereny. Niezwykle rzadki, przez co jest bardzo drogi. Nie emituje promieniowania, ale wpływa na trwałość przedmiotu.
Waga - 2 kg
Właściwości
Usuwa cząstki brudu z promienia 10 centymetrów
Zwiększa komfort użytku dowolnego kombinezonu
Obniża trwałość oczyszczanego przedmiotu o 15 procent
Po przeładowaniu cząsteczkami może wybuchnąć tworząc anomalię Trampolina, co zabije użytkownika na miejscu
Cena - 55 000 rubli
-------
Teraz coś miotanego #graczeBlackOpszrozumieją
Tomahawk Jedna z broni białych broni występujących w Zonie - dokładnie jest to odpowiednio wyważona i wykonana z materiałów wysokiej jakości siekierka wykorzystywana szeroko przez najemników i zawodowych morderców. Korzystanie z niej nie jest łatwe, ale w odpowiednich rękach sieje ona śmierć i zniszczenie, ponieważ jest w stanie przeciąć prawie każdy pancerz osobisty dostępny w Zonie i zabija na jedno trafienie w głowę prawie każdego mutanta. Swego czasu krążyła legenda o stalkerze zwanym Szczęściarzem, który jednym takim rzutem zabił na miejscu chimerę. Obosieczna z większym ostrzem z jednej strony i mniejszym z drugiej strony, czasem spotykana w wersji zatrutej (trucizna pozyskana z anomalii chemicznych). W większości przypadków tomahawk można wykorzystać ponownie. Droga, ale solidna broń.
Cena: 8 000 rubli
"Każdy człowiek pozostaje człowiekiem, dopóki swoimi postępkami nie dowiedzie czegoś przeciwnego." Arkadij i Borys Strugaccy, "Niedoskonali, czyli Czterdzieści lat później"
Niektóre moje koncepty: S.T.A.L.K.E.R. Przekleństwo, "Przeklęci Łowcy", Przeklęty, Sieroj Nikołajewicz Bondaruk, Bronie+dodatki, cz. I
Niektóre moje koncepty: S.T.A.L.K.E.R. Przekleństwo, "Przeklęci Łowcy", Przeklęty, Sieroj Nikołajewicz Bondaruk, Bronie+dodatki, cz. I
Postawili kozaka za ten post (1):
Garota
Cicha broń stosowana głównie przez zwiadowców i doświadczonych stalkerów. Garota to zwykła struna fortepianowa przymocowana z obu stron do drewnianych uchwytów. Za jej pomocą można bezszelestnie zlikwidować swojego przeciwnika. Władanie garotą wymaga jednak sporych umiejętności, dlatego nie jest zbyt popularna w Zonie.
Cena: 1000 RU
@ 1.08
Rewolwer LeMat
Broń ta istnieje w Zonie jako pojedynczy egzemplarz. Posiada ją jeden z najemników zwany Kobrą. Broń jak i sam stalker owiana jest nimbem legendy, podobno za jej pomocą Kobra położył piętnaście pijawek oraz jednego kontrolera. Oprócz strzelania z pocisków rewolwerowych broń ta ma także gładką lufę na naboje śrutowe. Broń została wyprodukowana w nakładzie ok 5tys sztuk co czyni ją unikatową. Wielu stalkerów próbowało zdobyć rewolwer Kobry, jednak doświadczony najemnik zawsze potrafi pokonać tych którzy chcą przejąć jego własność.
Cicha broń stosowana głównie przez zwiadowców i doświadczonych stalkerów. Garota to zwykła struna fortepianowa przymocowana z obu stron do drewnianych uchwytów. Za jej pomocą można bezszelestnie zlikwidować swojego przeciwnika. Władanie garotą wymaga jednak sporych umiejętności, dlatego nie jest zbyt popularna w Zonie.
Cena: 1000 RU
@ 1.08
Rewolwer LeMat
Broń ta istnieje w Zonie jako pojedynczy egzemplarz. Posiada ją jeden z najemników zwany Kobrą. Broń jak i sam stalker owiana jest nimbem legendy, podobno za jej pomocą Kobra położył piętnaście pijawek oraz jednego kontrolera. Oprócz strzelania z pocisków rewolwerowych broń ta ma także gładką lufę na naboje śrutowe. Broń została wyprodukowana w nakładzie ok 5tys sztuk co czyni ją unikatową. Wielu stalkerów próbowało zdobyć rewolwer Kobry, jednak doświadczony najemnik zawsze potrafi pokonać tych którzy chcą przejąć jego własność.
Królewski Grzebień
Jak wszyscy dobrze wiedzą - nawet w Zonie - Król jest tylko jeden i nadal żyje. Z tego też powodu, gdy ktoś znalazł ten unikatowy artefakt, po poznaniu jego właściwości nazwano go w ten sposób. Dlaczego tak, a nie inaczej? Otóż, Królewski Grzebień, gdy użyty do zaczesania włosów, automatycznie układa fryzurę dowolnej osoby w pompadour Elvisa Presleya - cieszy się to popularnością zwłaszcza wśród fanów gwiazdy oraz łysiejących osób.



A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Postawili kozaka za ten post (4):
KGP-9
Węgierski pistolet maszynowy produkowany seryjnie od 2000 roku. Ciekawa alternatywa dla kotów, którzy mają do wydania pierwsze ruble zarobione w Zonie i chcą kupić dobrą broń na start. Peem ten zasilany jest amunicją 9mm Para. KGP ma też dłuższą lufę którą można wymienić. Zwiększa się wtedy zasięg broni, co jest szczególnie przydatne gdy chcemy polać ogniem nadciągającą grupę mutantów. Jedynym minusem jest stosunkowo mały magazynek na 25 naboi. Popularny wśród nowych stalkerów oraz bandytów.
Cena 800 RU, dłuższa lufa 400 RU
Węgierski pistolet maszynowy produkowany seryjnie od 2000 roku. Ciekawa alternatywa dla kotów, którzy mają do wydania pierwsze ruble zarobione w Zonie i chcą kupić dobrą broń na start. Peem ten zasilany jest amunicją 9mm Para. KGP ma też dłuższą lufę którą można wymienić. Zwiększa się wtedy zasięg broni, co jest szczególnie przydatne gdy chcemy polać ogniem nadciągającą grupę mutantów. Jedynym minusem jest stosunkowo mały magazynek na 25 naboi. Popularny wśród nowych stalkerów oraz bandytów.
Cena 800 RU, dłuższa lufa 400 RU
6 nowych artów wraz z grafikami do nich mojej produkcji. Daję linka bo nie chce mi się bawić z przepisywaniem tego i wstawianiem zdjęć:
http://kronikiczarnobylskie.wordpress.com
U góry zakładka New Zona Order czyli artefakty po mojemu.
http://kronikiczarnobylskie.wordpress.com
U góry zakładka New Zona Order czyli artefakty po mojemu.
Sa vz. 48
Jeden z pierwszych w pełni kompaktowych powojennych PM'ów. Wprowadzał szereg nowych patentów z których garściami czerpało min. późniejsze UZI.
Atutem jest dostępność dwóch wersji - w kalibrze 9mm i 7,62TT.
7,62TT może się wydawać archaicznym nabojem, jednak wystarczy spojrzeć na jego statystyki przebijalności i prędkość początkowa aby zrozumieć, że to specyficzny, aczkolwiek bardzo skuteczny nabój.
Mimo lat, konstrukcja niezawodna i potrafiąca "namieszać" będąc obsługiwana przez doświadczonego strzelca.
Użytkownicy: Doświadczeni stalkerzy znający zalety uzytkowania kalibru 7,62TT.
Cena: Brak - tylko obrót wtórny.
Dostępność: Raczej nikt Ci nie sprzeda tej zabawki. Musisz szukać po trupach, lub ugadać się z kimś kto posiada.
SA VZ 58
Czesi jako jedyni w UW nie przyjęli na uzbrojenie kbk AK, a sami opracowali konstrukcję, wolno bazującą na Kałasznikowie. Nie ma sensu wytykać drobnych szczegółów - to co sprawia, że VZ 58 jest atrakcyjniejszy niż standardowy AK to:
-Zatrzask i zwalniacz suwadła w tylnym położeniu po ostatnim strzale
-Suwadło nie zakryte przez komorę/pokrywę zamka - przez co mamy kontrolę nad tym czy amunicja się skończyła/czy wystąpiło zacięcie
Nie jest to wiele, ale na ówczesne czasy podnosiło to standard. Jest to broń wysoce niezawodna, porównywalnie z AK. Szeroka gama dostępnych na rynku akcesoriów sprawia, że można tą leciwą konstrukcję podnieść do jeszcze wyższych standardów ergonomii.
Użytkownicy: Rozsiane sporadycznie po całej zonie, najczęściej u najemników z centrum EU - głownie Czechów.
Cena: Idzie sporadycznie dostać u handlarzy i rusznikarzy za ok. 100.000 RU
Dostępność: Niska
WZ 89 Onyx
Polska wariacja na temat AKS74U wywodząca się od rodzimego kbk Tantal.
Nie różni się znacząco od rosyjskiego AKS74U, poza:
-metalowym magazynkiem
-krótką szyną montażową u nasady pokrywy zamka i szczerbiny
-przerzutowym przełącznikiem ognia po lewej stronie, nad chwytem pistoletowym
Sprawia to, że montaż optyki jest znacznie sztywniejszy i pewniejszy niż w standardowych AK, oraz odmienny przełącznik ognia ułatwia i przyspiesza obsługę.
Użytkownicy: Podobno jest dwóch najemników z Polski co przytaszczyli ze sobą Onyxy do Zony.
Cena: Brak.
Dostępność: Brak.
HK33
Wyprodukowany w stosunkowo małych ilościach i drogi. Jednak na swoje czasy dość nowatorski.
Najprościej ujmując jest to dziecko G3 przystosowane do kalibru 5,56 x 45 mm znanego choćby z M16.
O wiele bardziej niezawodny niż niedopracowany w tamtych czasach M16. Min. dlatego był używany w niewielkich ilościach przez Navy Seals podczas konfliktu w Vietnamie.
Niezawodność sprawdzonego G3 i nabój pośredni 5,56 przyniosły broń celną, szybkostrzelną i odporną na trudne warunki użytkowania.
Użytkownicy: Wszelkiej maści najemnicy, choć jest to broń o dobrej renomie więc widuje się zdobyczne egzemplarze tu i tam.
Cena: 700.000 RU.
Dostępność: Jakiś czas temu dostał się do Zony transport ok. 60 szt. prawdopodobnie pochodzących z Turcji. Szybko się rozeszły, należy szukać u doświadczonych Rusznikarzy i Handlarzy.
Jeden z pierwszych w pełni kompaktowych powojennych PM'ów. Wprowadzał szereg nowych patentów z których garściami czerpało min. późniejsze UZI.Atutem jest dostępność dwóch wersji - w kalibrze 9mm i 7,62TT.
7,62TT może się wydawać archaicznym nabojem, jednak wystarczy spojrzeć na jego statystyki przebijalności i prędkość początkowa aby zrozumieć, że to specyficzny, aczkolwiek bardzo skuteczny nabój.
Mimo lat, konstrukcja niezawodna i potrafiąca "namieszać" będąc obsługiwana przez doświadczonego strzelca.
Użytkownicy: Doświadczeni stalkerzy znający zalety uzytkowania kalibru 7,62TT.
Cena: Brak - tylko obrót wtórny.
Dostępność: Raczej nikt Ci nie sprzeda tej zabawki. Musisz szukać po trupach, lub ugadać się z kimś kto posiada.
SA VZ 58
Czesi jako jedyni w UW nie przyjęli na uzbrojenie kbk AK, a sami opracowali konstrukcję, wolno bazującą na Kałasznikowie. Nie ma sensu wytykać drobnych szczegółów - to co sprawia, że VZ 58 jest atrakcyjniejszy niż standardowy AK to:-Zatrzask i zwalniacz suwadła w tylnym położeniu po ostatnim strzale
-Suwadło nie zakryte przez komorę/pokrywę zamka - przez co mamy kontrolę nad tym czy amunicja się skończyła/czy wystąpiło zacięcie
Nie jest to wiele, ale na ówczesne czasy podnosiło to standard. Jest to broń wysoce niezawodna, porównywalnie z AK. Szeroka gama dostępnych na rynku akcesoriów sprawia, że można tą leciwą konstrukcję podnieść do jeszcze wyższych standardów ergonomii.
Użytkownicy: Rozsiane sporadycznie po całej zonie, najczęściej u najemników z centrum EU - głownie Czechów.
Cena: Idzie sporadycznie dostać u handlarzy i rusznikarzy za ok. 100.000 RU
Dostępność: Niska
WZ 89 Onyx
Polska wariacja na temat AKS74U wywodząca się od rodzimego kbk Tantal.Nie różni się znacząco od rosyjskiego AKS74U, poza:
-metalowym magazynkiem
-krótką szyną montażową u nasady pokrywy zamka i szczerbiny
-przerzutowym przełącznikiem ognia po lewej stronie, nad chwytem pistoletowym
Sprawia to, że montaż optyki jest znacznie sztywniejszy i pewniejszy niż w standardowych AK, oraz odmienny przełącznik ognia ułatwia i przyspiesza obsługę.
Użytkownicy: Podobno jest dwóch najemników z Polski co przytaszczyli ze sobą Onyxy do Zony.
Cena: Brak.
Dostępność: Brak.
HK33
Wyprodukowany w stosunkowo małych ilościach i drogi. Jednak na swoje czasy dość nowatorski.Najprościej ujmując jest to dziecko G3 przystosowane do kalibru 5,56 x 45 mm znanego choćby z M16.
O wiele bardziej niezawodny niż niedopracowany w tamtych czasach M16. Min. dlatego był używany w niewielkich ilościach przez Navy Seals podczas konfliktu w Vietnamie.
Niezawodność sprawdzonego G3 i nabój pośredni 5,56 przyniosły broń celną, szybkostrzelną i odporną na trudne warunki użytkowania.
Użytkownicy: Wszelkiej maści najemnicy, choć jest to broń o dobrej renomie więc widuje się zdobyczne egzemplarze tu i tam.
Cena: 700.000 RU.
Dostępność: Jakiś czas temu dostał się do Zony transport ok. 60 szt. prawdopodobnie pochodzących z Turcji. Szybko się rozeszły, należy szukać u doświadczonych Rusznikarzy i Handlarzy.
Kanał YT:
https://www.youtube.com/watch?v=HYLaz4wyFUk Ekipa:
https://www.facebook.com/SDPandora/[/size][/b]
https://www.youtube.com/watch?v=HYLaz4wyFUk Ekipa:
https://www.facebook.com/SDPandora/[/size][/b]
Postawili kozaka za ten post (1):
Posty: 290•
Przejdź do strony:


