deffect1989 18 lip 2015, 20:56
Kontynuowane na bieżąco.

Moderator: Realkriss

Podsumowanie dyskusji przez Sidorowicza

Czyste Niebo
OpowiadaczOpowiadacz
Posty: 2895
Rejestracja: 18 paź 2011, 16:44
Ostatnio: 17 sty 2026, 10:14
Lokalizacja: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki:
844
Na górę
Post autor: Gizbarus 
deffect1989 pisze: Nie mam zamiaru pisac w okreslony sposob. Tak trzeba i tak inni robia i "Ty" tez musisz... nie tedy droga moim zdaniem.
Owszem, masz po części rację, oryginalność jest ważna... Ale rzecz w tym, że luka, w jaką celujesz, może wcale nie wymagać zapełnienia. To tak samo, jak nie ma na mieście sklepów, gdzie można kupić (żeby daleko nie szukać, to walnę byle co, to żadna aluzja) używane skarpety caleba - wprawdzie byłaby to nisza, ale zupełnie NIE wymagająca zapełnienia.

Dlatego też lepiej chociaż w pewnej części trzymać się schematów. Nikt nie mówi ci, że masz z tego zrobić kolejną część Transformersów - ale z drugiej strony nie staraj się na siłę wyłamać z ram, bo wyjdzie ci to na szkodę i czytający nabawi się niestrawności. Zachowaj jakąś równowagę.
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Czyste Niebo
Łowca
Posty: 418
Rejestracja: 07 sty 2010, 16:13
Ostatnio: 16 gru 2021, 16:32
Lokalizacja: ch*j wie, Polska Ź
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki:
167
Na górę
Post autor: Red Liquishert 
Po pierwsze, kononiczna to była kampania prezydencka pewnego bambra z Białegostoku :suchar: . Po drugie, początek jest nudny, rozlazły i nie próbuj tego usprawiedliwać. Życie w Zonie można przedstawić dynamicznie i z polotem, więc tłumaczenia są z Twojej strony zbędne. Po trzecie - ostatnio czytałem książkę, której linia fabularna rozciąga się na dość szczegółowo opisane, bagatela, sześćdziesiąt lat. Myślisz, że początek był rozlazły? Nie. Już od pierwszego akapitu autor zaintrygował mnie jedną, małą pierdołą - przedstawił mi pewną postać, przedstawił jej niebagatalne znaczenie dla fabuły jednocześnie kryjąc jej szczegółową tożsamość za zwiewnym owalem narracyjnej tajemniczości. Proste. Jeśli nie umiesz porządnie zacząć i zaintrygować - zapomnij o dłuższych formach literackich. Może zacznij powieść od końca? Tak to zrobił Meesh w "Sztywnym" i moim zdaniem zrobił to dobrze - pokazał mi swojego bohatera umierającego (1) podczas Emisji (2) i wspominającego to, jak bardzo miał prze*ebane (3). Od razu się zainteresowałem i chciałem dowiedzieć się, co doprowadziło Sztywnego do takiej, a nie innej - cokolwiek patowej - sytuacji.
Wiesz, co mi się najbardziej podoba w pisaniu, prócz kreowania nowych światów i postaci? Nieprzewidywalność. Nie piszę według planu, toteż koniec może mi się czasem odwrócić o 180 stopni - niekiedy planuję treść szczegółowo, ale wtedy zdaję sobie sprawę, że piszę od punktu do punktu, bez polotu i spoiwa pasji.
Nic, pisz, pisz, pisz i czytaj, czytaj, czytaj. Dziesięć tysięcy stron do kosza, tysiąc stron do szuflady, sto stron dla najbliższego otoczenia i dziesięć stron do publikacji ;)
Bydlę z pana, panie Red
Czyste Niebo
Kot
Posty: 9
Rejestracja: 18 lip 2015, 20:21
Ostatnio: 16 sie 2023, 20:08
Kozaki:
3
Na górę
Post autor: deffect1989 
Fakt, moze to usprawiedliwiam... heh Tekst ten ma zaledwie 43 strony (max 70 bedzie) wiec do ilu mam to skrocic zeby bylo zwiezle i bardziej dynamicznie.
zmiesc tyle watkow:

pobudka-postacie-lokacja-nastepny_cel-natura-polowanie-marsz-lasek-kabany-droga_posterunek-posterunek

do tego przedstawilem pomiedzy historie Zony i geneze jej powstania oraz przedstawilem PDA.


Swoja droga jak czytalem Kinga "Ręka mistrza" to tam dopiero byla rozlazla fabula. Wiecej opisow wszystkiego...
Dziesięć tysięcy stron do kosza, tysiąc stron do szuflady, sto stron dla najbliższego otoczenia i dziesięć stron do publikacji
- dobre :wódka:
Czyste Niebo
Łowca
Posty: 418
Rejestracja: 07 sty 2010, 16:13
Ostatnio: 16 gru 2021, 16:32
Lokalizacja: ch*j wie, Polska Ź
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki:
167
Na górę
Post autor: Red Liquishert 
Jeśli to ma być krótki tekst dla bywalców uniwersum, bez sensu jest ponowne wspomnianego uniwersum pzedstawienie. To bolączka tekstów Uniego, gdzie większość prac poprzedza opis przyrody, który jak dla mnie w każdym opowiadaniu wygląda bardzo podobnie. Dodatkowo, przedstawenie PDA... bitch please, po co?
W każdym razie, trzymam za Ciebie kciuki. Jeśli wyjdzie Ci porządny kawałek tekstu - to będzie duży sukces. Jeśli nie - nauczka na przyszłość i cenna lekcja. Polecam klasykę współczesnej literatury - McCarthy dla poznania, czym tak naprawdę jest ręka mistrza. Może coś krótkiego od Jo Nesbo, by nauczyć się solidnie budować napięcie. Do szybkiego poczytania Sapkowski, bowiem Sagę czyta się niezmiernie prędko, a sam styl, mimo iż odrobię prostacki, bardzo plastyczny.
Bydlę z pana, panie Red
Postawili kozaka za ten post (1):
Legenda
Posty: 1007
Rejestracja: 17 sie 2014, 21:21
Ostatnio: 29 mar 2019, 02:46
Kozaki:
271
Na górę
Post autor: Mito 
To tak co do moich odczuć:
- Posiadanie dobrze zaplanowanej fabuły jest... dobre. :caleb: Tylko nawet w swoim planie miej miejsce na pewien luz - prawdopodobnie podczas pisania będziesz zmuszony do samej fabuły wprowadzić kilka poprawek, tak więc nie może ona być całkiem sztywnym tworem, bo przez niewielkie szczegóły mogłaby stracić sens.
- Ale po co spojlery? Skoro wiesz mniej więcej co zamierzasz napisać, to zamiast rozpisywać się nam tutaj, jaki to nie będzie bohater, a czym to nie będzie się zajmować fabuła po prostu pisz opowiadanie ;)
- Mapka do dłuższego opowiadania/powieści właściwie jest miłym dodatkiem - ale myślę, że rysowanie dokładnych dróg, szlaków jest trochę... nieodpowiednie. Ja czułbym się znacznie lepiej, mając na mapie tylko charakterystyczne lokacje (jak np. właśnie zajazd) i na przykład miejsce właściwego polowania. Dzięki temu można wyobrazić sobie drogę, zamiast mieć ją dokładnie wyrysowaną. Bo właśnie o to chodzi w czytaniu, żeby sobie wyobrażać. Poza tym, pisze się nie "Yanów", tylko "Janów". ;)
- No weź pan ten tekst w spoiler... Prooooszę. O coś takiego, tylko bez spacji: [ spoiler= ] <Tutaj cały tekst> [ /Spoiler ]
- To, ile stron ma tekst... nie ma zbytnio znaczenia. Raczej chodzi o to, jakie czytelnik odnosi wrażenie podczas czytania opowiadania - a jeżeli może swoje odczucia opisać jako powolne przebijanie się przez metrową ścianę galaretki z nadrukowanymi na niej literkami... To jest oznaka, że należałoby dodać tekstowi dynamiki - przez na przykład wycinanie zbędnych opisów, korowodzenia się z rzeczami oczywistymi, podniecania się kolorem swojego PDA i tym podobnym.
zmiesc tyle watkow:

pobudka-postacie-lokacja-nastepny_cel-natura-polowanie-marsz-lasek-kabany-droga_posterunek-posterunek
To nie są wątki. To jest wątek główny, a dokładniej bardzo prosty plan wydarzeń z niego utworzony. Szkielet całego opowiadania.
Spolszczenie do Misery: The Armed Zone (Ja & Imienny)
Ciekawe kiedy ilość moich kozaczków przekroczy moje IQ Obrazek
Czyste Niebo
Kot
Posty: 9
Rejestracja: 18 lip 2015, 20:21
Ostatnio: 16 sie 2023, 20:08
Kozaki:
3
Na górę
Post autor: deffect1989  Ostatnio zmieniony 21 lip 2015, 12:30 przez deffect1989, łącznie zmieniany 1 raz.
Opowieść będzie dluga na co wskazywać mogą oznaczenia na mapie (ta mapa jest awersja dla autora, do książki jest bardziej ogolna mapa bez znaczników) Jak widać, tekst ten to zaledwie ułamek zaznaczony nas mapie. Przedstawiłem PDA ponieważ nie widzi mi się napisanie o nim tylko tyle ze bohater je wyciąga, kuka i chowa. Urządzenie to ma tyle funkcji i taki potencjal który można wykozystac ze stwierdziłem ze warto to przedstawić. Po to np opisywałem śledzenie sygnału żołdaków czy stalkerow album mógł ten fakt później wykorzystać np w scenie gdy bohaterowie napotykają patrol wojskowy - dzięki pda wcześniej zostają ostrzeżeni itd. Zrozumiałem juz ze może być to nudny początek ale nie widzę tego w inny sposób. A wracając do wypisanych wątków wyzej.


Gizbarus - Pda to psa ty wiesz jak działa i ja też jak i inni forumowicze. Opisałem jego działanie po to, aby nie zaznajomieni z zona też mogli się odnaleźć w tym uniwersum. Poza tyle dalszej części historii Semion korzysta z tych funkcji i nie chciałem wciskać opisów działania w tekst gdzie są ważniejsze rzeczy do opowiedzenia. Semion to sprytny bohater a jego wypowiedzi o anomali to czysta rozkmina jaka czasami każdy z nas może zabłysnąć. Czasami zachowuje się i mówi w prosty sposób ale tylko ze względu na Barona. Te dwie postaci to nie polaczenie mozgowca i miesniaka. Na swój sposób maja trochę tego i owego z obydwu schematu zachowan.
Wiem co to pokora, a wasze wyowiedzi duza wniosly do pracy nad ta ksiazka. Nie rozumiem tylko tego w jaki sposób mam skrócić ten plan wydarzeń który przedstawiłem wyżej. Te elementy muszą sie znajdować na początku. Przecież nie poskracam z 40 stron do 20 bo polowe rzeczy będę musiał wywalić. Np jeżeli opuszczę opis drogi do lasku i rozkminy nad anomalia to wtedy ktoś mi zarzuci ze niby skąd sie tam wzieli i o co kaman...
Czyste Niebo
OpowiadaczOpowiadacz
Posty: 2895
Rejestracja: 18 paź 2011, 16:44
Ostatnio: 17 sty 2026, 10:14
Lokalizacja: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki:
844
Na górę
Post autor: Gizbarus 
deffect1989 pisze: Przedstawiłem PDA ponieważ nie widzi mi się napisanie o nim tylko tyle ze bohater je wyciąga, kuka i chowa.
Ale co jest tak cudownego w PDA? Jeden taki tutaj w opowiadaniu zaczął już się rozpuszczać nad mechanizmami Colta 1911 - wyglądało to tylko i wyłącznie idiotycznie.
deffect1989 pisze:Zrozumiałem juz ze może być to nudny początek ale nie widzę tego w inny sposób.
To popracuj nad pokorą i/lub swoimi horyzontami, bo póki co widzę, że masz nastawienie typowo "to mój pomysł i zrobię to tak, jak mi się podoba". Fajnie, to się ceni... Ale kiedy ludzie z większym doświadczeniem udzielają ci rad, to chociaż udawaj, że ich posłuchałeś :caleb:

Poza tym, zacząłem nieco czytać opowiadanie i muszę przychylić się do opinii poprzedników - przecinki albo zginęły na wojnie, albo znajdują się tam, gdzie nie ich miejsce. Dialogi przechodzą ze zbyt swobodnych (i niestety tym samym sztucznych) do zbyt przemądrzałych (vide rozmowa o anomalii elektrycznej). Poza tym, oczy gwałcą prypeć-kabany (co to w ogóle ma być...?), literówki, błędy z rozmieszczaniem dialogów między bohaterami (parę razy pokręciłeś co kto mówi w danym momencie) i dziesiątki innych drobnych byków, które wszystkie razem składają się na niezbyt pozytywną notę. Poza tym, jeśli piszesz jakąś liczbę, to o ile nie dotyczy ona kalibru broni, godziny czy czegoś podobnego, zapisuj ją słownie (jak choćby wspomnienie walki ze ślepymi psami - "...ubiliśmy ich wczoraj siedem sztuk" wygląda o wiele lepiej, niż wstawienie tam numerka).

Tyle ode mnie na chwilę obecną. Przez jakiś czas będę rzucać tu okiem i sprawdzać, jak zmienia się tekst - i czy w ogóle. I jeszcze jedno - nie pisz posta pod postem, czyli nie dubluj, bo za to lecą warny. Edytuj, jeśli potrzebujesz coś dodać.
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Bandyci
Główny AdministratorGłówny Administrator
Posty: 5715
Rejestracja: 10 cze 2005, 14:49
Ostatnio: wczoraj, 11:17
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
1498
Na górę
Post autor: KoweK 
Gizbarus pisze:przecinki albo zginęły na wojnie, albo znajdują się tam, gdzie nie ich miejsce.
O ironio.
Gizbarus pisze:Poza tym, oczy gwałcą prypeć-kabany
Zanim zaczniesz kogoś ogarniać w przecinkach, to sam zacznij nad nimi pracować, opowiadaczu.
Obrazek
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"

Wheeljack
Czyste Niebo
Łowca
Posty: 418
Rejestracja: 07 sty 2010, 16:13
Ostatnio: 16 gru 2021, 16:32
Lokalizacja: ch*j wie, Polska Ź
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki:
167
Na górę
Post autor: Red Liquishert 
Całe fragmenty tekstu należy wyrzucać bez mrugnięcia okiem, jeśli ma to poprawić atrakcyjność tekstu. Pewien mój tekst ma ponad 650k znaków ze spacjami i szczerze zastanawiam się nad revampem. I na serio... skończ opisywać nam fabułę, tylko wrzuć nowy kawałek tekstu, wcześniej oczywiście intensywnie pracując nad tym, co masz teraz. Można snuć ambitne plany, mówić, jaka to ta książka nie będzie świetna, ale lepiej nareszcie wziąć się do roboty. I każdy z tych punktów (bo chyba rozminąłeś się w życiu z pojęciem "wątki") da się solidnie rozbudować. Każde polowanie może być albo nudną serią opisów ala Sienkiewiczowskie "W pustyni i w puszczy", albo etiudą na miarę McCarthy'ego. Nie rozwlekaj. Przestań nudzić, a będzie dobrze.
I PDA NIE jest wytworem gry, więc po cholerę szczegółowo opisywać jego właściwości? Opisy takich pierdół tylko nudzą i nie wnoszą nic ciekawego.
Bydlę z pana, panie Red
Czyste Niebo
OpowiadaczOpowiadacz
Posty: 2895
Rejestracja: 18 paź 2011, 16:44
Ostatnio: 17 sty 2026, 10:14
Lokalizacja: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki:
844
Na górę
Post autor: Gizbarus 
Oj, Kowunio, Kowunio :E Popraw mnie w takim razie, skoro specjalnie po to az tu przyszedłes. No i w takim razie nie widziales ile bykow interpunkcyjnych zrobil nasz nowokolega.

I nadal nie rozumiem, gdzie w mojej wypowiedzi byly tak RAŻĄCE błędy w przecinkach - pokaż mi paluszkiem :P
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Bandyci
Główny AdministratorGłówny Administrator
Posty: 5715
Rejestracja: 10 cze 2005, 14:49
Ostatnio: wczoraj, 11:17
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
1498
Na górę
Post autor: KoweK 
Ty tak serio czy trollujesz? Przecież zacytowałem.
Obrazek
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"

Wheeljack
Postawili kozaka za ten post (2):
Monolit
Posty: 4280
Rejestracja: 27 maja 2012, 10:49
Ostatnio: 28 lis 2017, 19:49
Lokalizacja: Kukle Karakańskie
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki:
853
Na górę
Post autor: Pangia 
Kowek, jak cię lubię, tak tego nie zdzierżę :E
No to nasz drogi Kowunio musi się wrócić do szkółki niedzielnej, bo nie ogarnia interpunkcji, ośmiesza się na forum i jeszcze wytyka ludziom nieistniejące błędy. :E

http://www.prosteprzecinki.pl/przecinek-przed-gdzie
http://www.prosteprzecinki.pl/przecinek-przed-albo

Do czego to doszło, że bronię wypowiedzi Gizbarusa :E
Żeś mnie chłopie teraz rozbawił, aż mi się nastrój poprawił. Aż ci później Kozaka za to postawię. :E
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!
Zablokowany

Podobne tematy