Ivan
29 cze 2007, 18:08
Posty: 984•
Przejdź do strony:
Od dłuższego czasu pracuje nad repliką Post-apokaliptycznej broni. Grając w Metro spodobała mi się dwururka, na której się wzorowałem. Zostało jeszcze trochę do zrobienia, ale już edług mnie wygląda całkiem nieźle




Nie ma miłości, jest tylko żądza. Nie do człowieka, a do pieniądza.
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...


https://www.youtube.com/watch?v=NR0jYryRzZw
pierwszy z 2 filmików do modyfikacji Twisted Insurrection
NO, pięknie, swirku, widzę, że Pan Robot skończony. Przechadzka po Grodźcu?
No, chociaż musieliśmy nagrywać filmy bardzo szybko bo nas capnął pan ochroniarz i kazał wy... iść sobie. Ale go wybłagaliśmy i pozwolił zostać do 18... była 16.30 jak zaczynaliśmy...
teraz z kolegą robimy muzykę do następnego filmiku
Ps.: Szkoda że Grodziec umiera
Jeśli kogoś interesuje: Kolega robi muzykę do moda
najnowszy kawałek
https://www.youtube.com/watch?v=PhbHECO ... e=youtu.be
teraz z kolegą robimy muzykę do następnego filmiku
Ps.: Szkoda że Grodziec umiera
Jeśli kogoś interesuje: Kolega robi muzykę do moda
najnowszy kawałek
https://www.youtube.com/watch?v=PhbHECO ... e=youtu.be
Tak więc po dłuższym czasie projekt "Obrzyn" uważam za ukończony




Oksyda na metalowych elementach pozostała oryginalna, dodałem dwa uchwyty na "naboje" śrutowe, zmieniłem łoże przednie na dłuższe i mechanizm spustowy. Niestety nie udało mi się opracować suchego strzału dla pojedynczych kurków i dwururka "strzela" na raz z dwóch rurek
Gdybym miał schemat działania dubeltówki, to opanowałbym mechanizm do perfekcji. Ale jak to mawiają: "z tego nikt strzelał nie będzie" 




Oksyda na metalowych elementach pozostała oryginalna, dodałem dwa uchwyty na "naboje" śrutowe, zmieniłem łoże przednie na dłuższe i mechanizm spustowy. Niestety nie udało mi się opracować suchego strzału dla pojedynczych kurków i dwururka "strzela" na raz z dwóch rurek
Nie ma miłości, jest tylko żądza. Nie do człowieka, a do pieniądza.
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...
Różne drobiazgi:
1. Narysowany jeszcze do niedoszłej, fabrycznej Antologii dla Sławka szkic:

Jako, że coś knuje i sam udostępnił szkic to i ja się pochwalę.
https://www.facebook.com/stalkerslawek?fref=photo
2. Powrót do Hieronima Bosha i pomysłu na kosmonautę, tylko w innej technice:

3. No i tradycyjnie coś pływającego, tym razem krążownik SMS Dresden:

1. Narysowany jeszcze do niedoszłej, fabrycznej Antologii dla Sławka szkic:

Jako, że coś knuje i sam udostępnił szkic to i ja się pochwalę.
https://www.facebook.com/stalkerslawek?fref=photo
2. Powrót do Hieronima Bosha i pomysłu na kosmonautę, tylko w innej technice:

3. No i tradycyjnie coś pływającego, tym razem krążownik SMS Dresden:

CREDO [łac. Wierzę]
Musiałbym dwa kozaki + i -, to posta pierdyknę.
Jak Cię lubię i szanuję, to wypiłbym Ci, Termi, za tego Bosha. Przegiąłeś.
A postawiłbym za całą resztę - lubię oglądać Twoje rysunki i podziwiam umiejętności, których sam nie mam (a próbowałem mieć, więc doceniam, ile umiesz).
Jak Cię lubię i szanuję, to wypiłbym Ci, Termi, za tego Bosha. Przegiąłeś.
A postawiłbym za całą resztę - lubię oglądać Twoje rysunki i podziwiam umiejętności, których sam nie mam (a próbowałem mieć, więc doceniam, ile umiesz).
Dzięki. Ale nurtuje mnie, co miałeś na myśli pisząc o "przegięciu" z Boschem?
CREDO [łac. Wierzę]
Miałem na myśli, że anektujesz Boscha na wyrost. Sam obrazek wcale na niego w czytelny sposób nie wskazuje - ani figurą główną, ani jej tłem, ani treścią - korzenne macki to według mnie za mało, żeby Mistrza z grobu wołać. Gdybyś o nim nie napisał, w życiu bym się nie domyślił, że czerpałeś coś z niego.
O to widzę, że z Boschem zastosowałem zbyt duży skrót myślowy. Bynajmniej nie było moją intencją dodawania sobie niezasłużonej chwały przez porównywanie się do Mistrza Hieronima. Kiedyś przeglądające album z jego malarstwem wpadłem na kilka pomysłów na szkice i na potwory. W tym był jeden, do narysowania którego natchnął mnie "kosmonauta" wypatrzony na słynnym "Piekle muzykantów", prawym skrzydle tryptyku "Ogród rozkoszy ziemskich". Trochę go uwspółcześniłem biorąc za wzór radzieckie plakaty propagandowe. Teraz chcąc przetestować nowy marker, sięgnąłem to ten sam motyw, tylko w lekko innej technice.
Oczywiście masz rację - z Boscha w tym rysunku już praktycznie nic nie ma, poza moim skrótem myślowym prowadzącym do odległego pierwowzoru.
Ty obrazem pokazujący ewolucję od pomysłu do drugiego szkicu.

Oczywiście masz rację - z Boscha w tym rysunku już praktycznie nic nie ma, poza moim skrótem myślowym prowadzącym do odległego pierwowzoru.
Ty obrazem pokazujący ewolucję od pomysłu do drugiego szkicu.

CREDO [łac. Wierzę]
Postawili kozaka za ten post (3):
Heh, no proszę, jaką ciekawą historię przypadkiem sprowokowałem. Masz w zanadrzu jeszcze jakieś takie smaczki związane z Twoimi inspiracjami / procesem twórczym? Bardzo byłbym ciekaw.
Posty: 984•
Przejdź do strony:





