Universal 02 gru 2014, 15:40
Poniżej 5000 znaków.

Moderator: Realkriss

Czyste Niebo
Monolit
Posty: 2619
Rejestracja: 21 lip 2010, 17:54
Ostatnio: 27 kwie 2026, 08:54
Lokalizacja: Poznań
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
1081
Na górę
Post autor: Universal  Ostatnio zmieniony 27 lut 2015, 19:43 przez Universal, łącznie zmieniany 6 razy.
Jako, że chcę wygrać świat w forumowym konkursie, postanowiłem spiąć dupę i coś naskrobać (nie mam czasu na kręcenie filmów, ani rysowanie nie-wiadomo-czego).

W tym miejscu chcę ponarzekać na dwie rzeczy:
a) limit znaków do pięciu tysięcy wliczając spacje jest słaby
b) czemu tak rzadko są konkursy ;___;

Tak czy inaczej Kowek pozwolił na publikację, a nadsyłać nowych prac już nie można, więc wrzucam swoje.


“Spełniacz Życzeń” – wyniki - drugie miejsce \o/
Obrazek

Sława Ukrainie!
Złowieszcze trzeszczenie dozymetru obwieściło koniec ciasnego korytarza, samotnie przerywając wszechobecną ciszę. Stalker stawiał ostrożnie krok za krokiem, nie wiedząc co może czyhać choćby i metr dalej. Wyjrzał niepewnie za załom ściany. Jego oczom ukazała się hałda brunatnej ziemi upstrzonej wielkimi porwanymi segmentami grafitowych prętów. Gdzieniegdzie dojrzeć można było wystające elementy konstrukcji hangaru, od dawna wściekle emitujące zabójcze promieniowanie.

- Chodź do mnie! - Coś zawyło z wnętrza hali. Mężczyzna struchlał i mocniej zacisnął ręce na kolbie trzymanego kałasznikowa. - Zbliż się!

Stalker zawahał się, przez moment chcąc wycofać się i wrócić czym prędzej do odległego o niemal dzień drogi obozu. Zaciekła wewnętrzna batalia toczona w jego umyśle zakończyła się jednak zdecydowanym zwycięstwem ciekawości nad rozumem.

Falujące powietrze wyłuskane z mroku snopem światła latarki zdradzało obecność anomalii termicznych stanowiących gwardię przyboczną Monolitu. Pisk dozymetru stał się nieznośnie jednostajny, więc szybkie pstryknięcie wyłącznika uciszyło go na dobre. Uzbrojony po zęby w śmiesznie bezużyteczną broń i godny politowania zestaw małomiasteczkowych rojeń intruz wpatrywał się rozanielony w zjawiskową bryłę Spełniacza Życzeń. Emanujący niebieskim światłem kryształ zahipnotyzował człowieka, zajmując psychotycznym szturmem najwyższą lokatę w hierarchii jego wartości.

- Chciałbym... - zaczął niepewnie stalker, podchodząc parę kroków bliżej. Choć bał się wypowiedzieć te słowa na głos, pragnienie krążące w jego głowie od wielu dni zdawało się już całkowicie uformować. Tak nabrać na sile, by stanowić samodzielny, niezależny już od rozsądku byt.
- Chciałbym, by Ukraina była na powrót silna, by... - kiedy zaczął mówić, nie mógł powstrzymać już słowotoku. Mimo to Spełniacz Życzeń doskonale wiedział już, jak brzmi dalsza część jego prośby. Umysł śmiertelnika otworzył się na nieznane innym żyjącym bodźce, a połączenie z nim zostało nawiązane i ustabilizowane.

Mężczyzna początkowo czuł tylko lekkie ciepło rozlewające się po całym jego ciele. Po chwili łagodny wzrost temperatury stał się nie do wytrzymania. Naczynia krwionośne widoczne pod skórą napuchły, część z nich popękała, tworząc wylewy. Wzrok przestał być ostry, bryła Spełniacza zlała się w bezbarwną jedność z tłem ściany znajdującej się kilkanaście metrów dalej, by moment później zakryć świat całunem ciemności. Potężny ból rozrywał ciało stalkera na setki części, a mimo to wciąż stanowiło integralną całość. Strumień sygnałów neuronowych przepchnął się przez ograniczoną przepustowość synaps, doprowadzając do największego paradoksu w życiu tego człowieka - odczuwania nieistnienia.
*** Wszystko ustąpiło jak za dotknięciem magicznej różdżki, gdy gruchnął o twarde, wilgotne podłoże. Ból wywołany zderzeniem ze zwartą powierzchnią był niczym w porównaniu ze wcześniej odczuwaną udręką. Nim otworzył oczy, przez chwilę próbował wymacać to, na czym leżał i zorientować się, gdzie jest.

Znajdował się na dziedzińcu kamiennej budowli, najpewniej zamku. Otoczony ludźmi w kolczugach stalker zdezorientowany rozglądał się na boki, próbując uchwycić choćby jedną rzecz, którą by znał. Nigdzie jednak nie dostrzegał ani znajomych twarzy, ani nawet przygnębiającego krajobrazu Zony, do którego zdążył przywyknąć przez ostatnie miesiące. Zamiast tego dostrzegł jedynie powiewające na wietrze niebieskie sztandary ze złotym trójzębem – coś, co od dawna pragnął zobaczyć . Symbol Rusi i Ukrainy od całego tysiąclecia. Chwilę później dostrzegł ukrywającego się za żołnierzami popa. Trzymał on w drżących rękach niewielki drewniany krzyż i mamrotał coś pod nosem.
- Co do... - zaczął stalker, ale wycelowane w niego ostrza mieczy powstrzymały go przed bardziej znaczącymi ruchami.
- Czto ty? Skud ty? Nieprzyciel, a? - Warknął niewyraźnie jeden z wojów, zdający się najmniej bać nieoczekiwanego przybysza.
- Oćcze naś, zlituj się! - Wykrzyknął histerycznie duchowny zza pleców żołnierza. Po chwili przybysz z innego świata usłyszał znajomy, tubalny głos, jak żywo przypominający ten z wnętrza Sarkofagu:
- Zabić!
Jak na rozkaz uzbrojeni mężczyźni hurmem natarli na leżącego intruza, tłukąc, siekąc i raniąc go czym popadnie – pałką i kamieniem, włócznią i mieczem. Pokrzykiwali przy tym różne niezrozumiałe dla niego słowa, w dodatku jakby przez coś przytłumione. Choć stalker próbował się osłaniać przed razami, wobec przewagi liczebnej i użycia żelaznych ostrzy był bez szans.
*** Wokół bezwładnego ciała leżącego u stóp Monolitu urosła spora kałuża krwi. Mimo to wciąż tłuczono je bez opamiętania kolbami karabinów, od czasu do czasu poprawiając kopniakiem uzbrojonym w czarnego desanta. Bili do utraty tchu, wypełniając gorliwie Jego rozkazy. Oni, bezwładne marionetki odziane w biało-zielone mundury, przyboczna straż najwyższego dowódcy.
Tytuł jest prześmiewczy. Spełniacz Życzeń przenosi bohatera w czasy Rusi Kijowskiej. Co to oznacza? Że Ukraina (Ruś Kijowska, historycy by mnie zjechali, bo Ukraina to twór XIX-wieczny) miała tylko jedną okazję być silną - tysiąc lat temu. I nigdy więcej jej mieć nie będzie. Ot, taki paszkwil.
Postawili kozaka za ten post (7):
Grzech
Kot
Posty: 30
Rejestracja: 26 paź 2014, 11:13
Ostatnio: 09 gru 2014, 18:43
Lokalizacja: Kolno
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki:
7
Na górę
Post autor: Floor 
UWAGA! Większość mojego "czepialstwa" jest prawdopodobnie niepotrzebna, może jest dobrze, ja stawiam pierwsze kroki z pisaniem i nie chcę obrazić moją wypowiedzią Universala!

1.
Universal pisze:jeden z wojów
Przypomniały mi się czasy Metina :E. Niepotrzebne skrócenie.

2.
Universal pisze: Zaciekła wewnętrzna batalia toczona wewnątrz jego głowy
3.
Universal pisze:Uzbrojony po zęby w śmiesznie bezużyteczną broń i godny politowania zestaw małomiasteczkowych
Nie rozumiem, jak można być "uzbrojonym po zęby" (na każdą okoliczność) w śmiesznie bezużyteczną broń?



Jednym słowem - zaje*iste opowiadanie! Bardzo mi się podobało i bez wahania postawie Ci 10/10. :)
Obrazek A lamusy dupa cicho!
Czyste Niebo
Stalker
Posty: 189
Rejestracja: 19 maja 2014, 18:55
Ostatnio: 07 lut 2019, 17:26
Lokalizacja: Lublin
Kozaki:
32
Na górę
Post autor: slawek73 
Nie byłbym sobą, gdybym się nie czepił ;)

Kod: Zaznacz cały

Uzbrojony po zęby w śmiesznie bezużyteczną broń i godny politowania zestaw małomiasteczkowych rojeń intruz wpatrywał się rozanielony w zjawiskową bryłę Spełniacza Życzeń. Emanujący niebieskim światłem kryształ zahipnotyzował człowieka, zajmując psychotycznym szturmem najwyższą lokatę w hierarchii jego wartości.
Niektórzy mówią na to "masturbacja słowem" :D
No i dziewięć przymiotników w trzech linijkach tekstu, idziesz na rekord Uni ;) A z Meesha się śmiałeś i jego gwintowanych luf, czy kryzowanych pocisków (nie pamiętam już) ;)
Czyste Niebo
Monolit
Posty: 2619
Rejestracja: 21 lip 2010, 17:54
Ostatnio: 27 kwie 2026, 08:54
Lokalizacja: Poznań
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
1081
Na górę
Post autor: Universal 
@Floor

Ad. 1 - jeśli akcja chwilowo tysiąc lat temu, to woj. Dlaczego by nie? http://sjp.pwn.pl/sjp/woj;2537255.html - Mieszko miał takich w drużynie, więc na potrzeby tego tekstu takiego wyrazu użyłem, jako że czas podobny.
Ad. 2 - poprawione.
Ad. 3 - uzbrojony po zęby, bo ma mnóstwo giwer. Śmiesznie bezużyteczne, bo na Monolit to i tak nie działa. Krótka zmiana perspektywy.
Floor pisze:Jednym słowem - zaje*iste opowiadanie! Bardzo mi się podobało i bez wahania postawie Ci 10/10. :)
Obrazek

@slawek73

Fakt, trochę przesadziłem. Ale co mnie - na moje oko, zaznaczam - odróżnia od Meesha w tym wypadku, to że u mnie nie ma jakiejś wartkiej akcji ani strzelaniny. Facet po prostu podchodzi do Spełniacza, więc "nadmiernie rozbudowany opis" nie razi (mnie) tak bardzo. Miało to być trochę patetyczne, chyba trochę skwasiłem. Trudno :)
Postawili kozaka za ten post (1):
Czyste Niebo
Stalker
Posty: 189
Rejestracja: 19 maja 2014, 18:55
Ostatnio: 07 lut 2019, 17:26
Lokalizacja: Lublin
Kozaki:
32
Na górę
Post autor: slawek73 
Oj, żeby tak wszyscy krytykę przyjmowali jak ty... :D Wiem, wiem... z porównaniem do Meesha to przesadziłem :D :D ;)
Ale swego czasu rozbawiłeś mnie do łez parodiując jego narrację /na sb bodajże, coś tam o kopalniach ołowiu było chyba/
Łap flaszkę, za całokształt i tamten wpis na sb :)
Naukowcy
Tropiciel
Posty: 310
Rejestracja: 15 wrz 2014, 21:30
Ostatnio: 02 kwie 2015, 14:33
Lokalizacja: Koszmary moich wrogów
Ulubiona broń: SVUmk2
Kozaki:
2
Na górę
Post autor: Nieznajomy X 
Ogólnie pomysł bardzo fajny. Ale ewidentnie widać, że ograniczał Cię limit znaków, dlatego zgodzę się z tobą, że taki limit znaków ssie.
Podsumowując, gdyby było dłuższe, to by było lepsze... chyba.
Miarą Twojej wartości są Twoje zasady.

"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.

"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
Czyste Niebo
Monolit
Posty: 2619
Rejestracja: 21 lip 2010, 17:54
Ostatnio: 27 kwie 2026, 08:54
Lokalizacja: Poznań
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
1081
Na górę
Post autor: Universal 
A dziękuję :)

Zastanawiam się, czy nie napisać tego kiedyś jako część większej całości. Może zmienić nieco perspektywę, dodać nowych bohaterów, lub pacnąć retrospekcję. Czaję się też na "wisielca", czyli pierwszy (?) konkurs z pisaniem w tle.
Czyste Niebo
Stalker
Posty: 189
Rejestracja: 19 maja 2014, 18:55
Ostatnio: 07 lut 2019, 17:26
Lokalizacja: Lublin
Kozaki:
32
Na górę
Post autor: slawek73  Ostatnio zmieniony 28 kwie 2015, 20:08 przez slawek73, łącznie zmieniany 1 raz.
zatem ciach
Odpowiedz

Podobne tematy