AllohaGaw
12 lis 2012, 19:21
Posty: 249•
Przejdź do strony:
Tak, nocą dość dobrze widać satelity. Chyba najbardziej ISS, kiedy przez 1.5 minuty przelatuje nad niebem nad moją okolicą. Czasami staje się najjaśniejszym (nie licząc Księżyca
) obiektem na nocnym niebie, a i dość szybko się porusza i może robić takie złudzenie.
Spolszczenie do Misery: The Armed Zone (Ja & Imienny)
Ciekawe kiedy ilość moich kozaczków przekroczy moje IQ
Ciekawe kiedy ilość moich kozaczków przekroczy moje IQ
W sprzyjających warunkach można większe satelity zobaczyć również w dzień, co raz mi się zdarzyło. Na samolot było zbyt pękate, na śmigłowiec za wysoko, na balon za szybkie. W bezchmurną noc, daleko od miasta (gdzie sztuczne oświetlenie mocno utrudnia obserwację) co chwilę widać takie "ufo"
Natomiast fakt, że na naszej planecie i dookoła niej splotło się jednocześnie tyle czynników, które pozwoliły na powstanie życia zakrawa na cud. Patrząc jednak na ilość galaktyk i planet trudno uwierzyć, że taki splot mógł udać się tylko w jednym miejscu. I tak, wierzę, że nie jesteśmy sami. Trudniej jest mi jednak uwierzyć, że dojdzie lub doszło do kontaktu. Jednak 100 lat temu mieliśmy problem z lataniem, dzisiaj wysyłamy sondy na obce planety... Wszystko przed nami
Aha, absolutnie nie wierzę, że ufoludki przemierzają galaktyki ryzykując swoim życiem tylko po to, żeby wytarzać się w trawie albo zgwałcić analnie jakąś dziewoję
Natomiast fakt, że na naszej planecie i dookoła niej splotło się jednocześnie tyle czynników, które pozwoliły na powstanie życia zakrawa na cud. Patrząc jednak na ilość galaktyk i planet trudno uwierzyć, że taki splot mógł udać się tylko w jednym miejscu. I tak, wierzę, że nie jesteśmy sami. Trudniej jest mi jednak uwierzyć, że dojdzie lub doszło do kontaktu. Jednak 100 lat temu mieliśmy problem z lataniem, dzisiaj wysyłamy sondy na obce planety... Wszystko przed nami
Aha, absolutnie nie wierzę, że ufoludki przemierzają galaktyki ryzykując swoim życiem tylko po to, żeby wytarzać się w trawie albo zgwałcić analnie jakąś dziewoję
Ubertechnologicznie zaawansowana cywilizacja, dla której ludzie są na zerowym stadium rozwoju, co chwila przelatuje nad naszą planetą, żeby można ich było wstawić na Youtuba, rozpierdziela swoje statki o Ziemię (tylko i wyłącznie) i ani razu nie zabiera ze sobą mechanika, żeby je naprawić. Ta...doomer77 pisze: Aha, absolutnie nie wierzę, że ufoludki przemierzają galaktyki ryzykując swoim życiem tylko po to, żeby wytarzać się w trawie albo zgwałcić analnie jakąś dziewoję
I dzięki za odpowiedzi o satelitach, nie sądziłem że są aż tak ruchliwe na niebie.
Вознаграждён будет только один.
Przypomniałes mi sytuacje z przed paru lat. Siedziałem akurat ze znajomymi wieczorem i takie same dwa obiekty przykuly nasza uwagę. Satelity? Okej, problem tylko ze ich ruch był kompletnie nieregularny. Nawet najbardziej zwrotny samolot nie byłby w stanie wykonać takich manewrów.Grzechu300 pisze:Zaznaczam od razu, że nie wierzę w UFO ani inne pozaziemskie pierdoły.![]()
Szukam tylko logicznego wytłumaczenia pewnych zjawisk obserwowanych przeze mnie dość często:
Najlepszym przykładem będzie sierpień zeszłego roku - siedzieliśmy sobie z bratem i siostrą nocą na ogrodzie, popijając piwo i rozmawiając. Rzadko mamy ku temu okazję, bo każdy albo za granicą, albo daleko od siebie.
Ale, pomijając - przez parę godzin siedzenia, obserwowaliśmy "loty" gwiazd - nie spadające gwiazdy, a właśnie przemieszczanie się. Z małą prędkością, czasami nieregularnie, czasami w linii prostej. Punkty wyglądały jak gwiazdy, lecz nie były spadające - wiem, jak to wygląda, i to była zupełnie inna prędkość. Powolne, proste ruchy lub nieregularne "wędrówki". Punkty nie dawały żadnych sygnałów świetlnych, dźwięków również nie. Kształtu obiektów nie sprecyzuję - wyglądały jak zwykłe gwiazdy, na podobnej lub identycznej wysokości, tylko poruszały się po niebie.
Podobne zjawiska obserwowałem też w różnych okolicznościach, w różnych porach roku.
Ktoś może mi pomóc, co to mogło być? Wykluczam ufo (nie wierzę w takie bzdety), zaciekawiło mnie, jakie obiekty mogą się tak poruszać. Jest ktoś może bardziej obeznany w temacie, i mi pomoże?
Nie mam pojęcia co to było. Natomiast biorąc pod uwagę ogrom wszechświata trudno jednoznacznie stwierdzić, że jesteśmy w nim sami jak palec...
Nie znalazłem żadnego tematu powiązanego z sytuacjami paranormalnymi (a dałbym se rękę uciąć że takowy istniał) nawet z wyszukiwarką, więc zostawiam to tutaj. Rzecz dzieje się w naszym kraju.
Z jeden strony nie wierzę w jakieś śmieszne duchy, demony, i inne gówna (nie wierzę nawet w Boga), choć z drugiej wygląda to interesująco. Fakt, wydaje mi się że to fejk ale będę mimo wszystko to obserwował na bieżąco. A co wy o tym myślicie?
Z jeden strony nie wierzę w jakieś śmieszne duchy, demony, i inne gówna (nie wierzę nawet w Boga), choć z drugiej wygląda to interesująco. Fakt, wydaje mi się że to fejk ale będę mimo wszystko to obserwował na bieżąco. A co wy o tym myślicie?
| Ryzen 5 5600X | 16GB DDR4 3200MHz | RTX 3080 10GB | Windows 10 Pro x64 |
nismo
Niestety, pic na wodę. Typowe ujęcie "z ręki" dodaje realizmu każdemu materiałowi. Twórcy filmów dawno to opracowali.
Nie wierzę w takie rzeczy, materiał też pozostawia wiele do życzenia. Choć te odgłosy są ciekawe, śmiem wątpić w prawdziwość tego zdarzenia.
Zresztą, każdy trzeźwo myślący człowiek w takiej sytuacji wezwałby ekipę z jakiejkolwiek telewizji/jakiekolwiek osoby trzecie, aby potwierdziły zjawisko. A tutaj - gościu nagrywa filmiki i wrzuca na youtuba. Wniosek - ściema.
Nie wierzę w takie rzeczy, materiał też pozostawia wiele do życzenia. Choć te odgłosy są ciekawe, śmiem wątpić w prawdziwość tego zdarzenia.
Zresztą, każdy trzeźwo myślący człowiek w takiej sytuacji wezwałby ekipę z jakiejkolwiek telewizji/jakiekolwiek osoby trzecie, aby potwierdziły zjawisko. A tutaj - gościu nagrywa filmiki i wrzuca na youtuba. Wniosek - ściema.
Вознаграждён будет только один.
Widziałem gdzie indziej komentarz pod tymi filmikami - drugi film, 26s, spadająca książka.
Wyraźnie widać, że została popchnięta przez coś, co wygląda jak ręka.
Wyraźnie widać, że została popchnięta przez coś, co wygląda jak ręka.
https://www.nasa.gov/keplerbriefing0723
I jak tu nie wierzyć, że gdzieś tam na innej planecie szwendają się stworzonka? :F Świetny czas na odkrycia w kosmosie.
I jak tu nie wierzyć, że gdzieś tam na innej planecie szwendają się stworzonka? :F Świetny czas na odkrycia w kosmosie.
Oczywiście, że tak! Ponieważ podążam drogą, według której istnieje nieskończona liczba światów i możliwości, a zatem muszą istnieć inne istoty.
"Ostatecznie to kiełbasa mnisia bije na łeb wszystkie kiełbasy śniadaniowe czy podwawelskie"
Dla mnie inna forma życia poza nami we wszechświecie nie istnieje, albo jeszcze jesteśmy nie na tym etapie aby to zbadać. Wszystko co widzieliśmy, albo sie domyślamy, że jest pozostaje u nas/z nami bo to tylko nasze domysły, przypuszczenia i spekulacje. Dlaczego inna forma życia ma sie opierać na wyznaczonym przez nas kodzie zerojedynkowym, linich poziomych czy pionowych nam dobrze znanych, oczkach, uszkach i sylwetce jak człowiek, ale jednak jak człowiek w ogóle? Dlaczego w ogóle inny świat ma być znany nam, bo my to określiliśmy i wyznaczyliśmy swoje kanony w swojej prostocie. E.T.? A może to coś, co wykracza poza nasz świat i jego widzenie w ogóle? To może byc coś, co ma się np. nijak do wyznaczenia prostej kreski u nas. UFO i nasz ziemski wymiar.. Niczego takiego do tej pory nie widziałem, więc jednak nie wierzę.
Postawili kozaka za ten post (1):
Posty: 249•
Przejdź do strony:

