Poldzer
31 mar 2014, 10:06
Posty: 46•
A.Pilipuk, Czarownik Iwanow-Co zmienił by pan na terenie gminy?
-Wszystko.
-hmm. A jak by pan tego dokonał?
Jakub zamyślił sie na chwile. -Najlepsza jest metoda warstwowa.
-A na czym ona polega? - zdziwił się dziennikarz.
-To proste. Warstwa ziemi - warstwa komunistów, warstwa ziemi i warstwa komunistów....
CREDO [łac. Wierzę]
I ty fortuny sku*wysynu,
Gówniarzu uperfumowany,
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
Julian Tuwim
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
Gówniarzu uperfumowany,
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
Julian Tuwim
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
Na pewnego ubeka co na Vorturata szczeka
Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam ci prztyczka ani klapsa
Nie powiem nawet: Pies cię je*ał
Bo to mezalians byłby dla psa
Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam ci prztyczka ani klapsa
Nie powiem nawet: Pies cię je*ał
Bo to mezalians byłby dla psa
Postawili kozaka za ten post (1):
W tytule nie jest "pocałujcie", tylko "całujcie."
I nie "wszystko" tylko "wszyscy".
Spolszczenie do Misery: The Armed Zone (Ja & Imienny)
Ciekawe kiedy ilość moich kozaczków przekroczy moje IQ
Ciekawe kiedy ilość moich kozaczków przekroczy moje IQ
Pomyliłem się. Sorry, edit.
Na pewnego ubeka co na Vorturata szczeka
Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam ci prztyczka ani klapsa
Nie powiem nawet: Pies cię je*ał
Bo to mezalians byłby dla psa
Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam ci prztyczka ani klapsa
Nie powiem nawet: Pies cię je*ał
Bo to mezalians byłby dla psa
Sven Hassel - Więzienie NKWD(...) – Piekło, ale lodowate – jęknął Gregor, starając się ogrzać twarz własnym oddechem
– Jest chyba sto stopni
mrozu. W tej temperaturze nawet jajka misia polarnego
robią się malutkie. Pani misiowa ma wolne do niedzieli w
przyszłym tygodniu.
– Jest dokładnie 43 stopnie – oznajmił poważnie Julius
Heide. – Niemiecki żołnierz musi umieć znieść takie
warunki. Dawni Teutonowie mieli jeszcze gorzej.
– A co, byłeś z nimi? – zapiszczał Gregor, ugniatając
nogą śnieg.
– Oczywiście że był i jego Führer też. Kiedy Germanie
poili konie w Wołdze, Julius wyjmował sople z dupy
ukochanego wodza, aby mógł się wysrać. –Porta śmiał się
tak głośno ze swojego dowcipu, że aż Rosjanie otworzyli
ogień ciągły z karabinów maszynowych, myśląc, że to z
nich właśnie się nabija.
@edit
W związku z ostatnimi wydarzeniami na forum przypominał mi się taki pasujący cytat
Armand Jean RichelieuStrzeż mnie Boże od przyjaciół, od nieprzyjaciół sam się obronię.
Mam kilka cytatów:D dwa pierwsze z Metro 2033:
1. "I piękno będzie strącone i zdeptane, i zaduszą się prorocy pragnący ogłosić swe proroctwa, albowiem dzień który nadchodzi, będzie czarniejszy od ich najstraszliwszych lęków, a to, co ujrzą wypali im umysły."
2. "Ten, któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła."
Ostatni najdłuższy z Witajcie w Rosji:
3. "Samochód zatrzymał się przed pięknym podmiejskim domem tonącym w drzewach owocowych. Wzdłuż dróżki prowadzącej do ganku tłoczyli się operatorzy z kamerami w pełnej gotowości. Tam też męczyła się uszminkowana przez stylistów żona profesora.
– Gdzie my jesteśmy? Kim są ci ludzie? – podniósł się niespokojnie profesor.
– Wieś Barwicha nieopodal Rublowki. To pański przyszły dom. A reporterzy czekają na pana dlatego, że dopiero co otrzymał pan Nagrodę Państwową Federacji Rosyjskiej.
– A to za jakie zasługi? – zdziwił się Stein. – Przecież jeśli wszystko dobrze zrozumiałem, nie wolno mi teraz mówić o moim odkryciu.
– Nie wolno. W naszym kraju codziennie ktoś dokonuje odkryć, o których nie wolno mówić, więc to nic strasznego. A tu ma pan do wyboru – otworzył teczkę – trzy osiągnięcia naukowe, które właśnie odtajniono. Proszę wybierać, zostanie pan autorem jednego z nich. À propos, widział pan wczoraj w wiadomościach materiał o tej wirówce Gagarina? Ledwie zdjęli klauzulę tajności – i proszę! A jutro pana też pokażą w telewizji."
1. "I piękno będzie strącone i zdeptane, i zaduszą się prorocy pragnący ogłosić swe proroctwa, albowiem dzień który nadchodzi, będzie czarniejszy od ich najstraszliwszych lęków, a to, co ujrzą wypali im umysły."
2. "Ten, któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła."
Ostatni najdłuższy z Witajcie w Rosji:
3. "Samochód zatrzymał się przed pięknym podmiejskim domem tonącym w drzewach owocowych. Wzdłuż dróżki prowadzącej do ganku tłoczyli się operatorzy z kamerami w pełnej gotowości. Tam też męczyła się uszminkowana przez stylistów żona profesora.
– Gdzie my jesteśmy? Kim są ci ludzie? – podniósł się niespokojnie profesor.
– Wieś Barwicha nieopodal Rublowki. To pański przyszły dom. A reporterzy czekają na pana dlatego, że dopiero co otrzymał pan Nagrodę Państwową Federacji Rosyjskiej.
– A to za jakie zasługi? – zdziwił się Stein. – Przecież jeśli wszystko dobrze zrozumiałem, nie wolno mi teraz mówić o moim odkryciu.
– Nie wolno. W naszym kraju codziennie ktoś dokonuje odkryć, o których nie wolno mówić, więc to nic strasznego. A tu ma pan do wyboru – otworzył teczkę – trzy osiągnięcia naukowe, które właśnie odtajniono. Proszę wybierać, zostanie pan autorem jednego z nich. À propos, widział pan wczoraj w wiadomościach materiał o tej wirówce Gagarina? Ledwie zdjęli klauzulę tajności – i proszę! A jutro pana też pokażą w telewizji."
Skarbnica cytatów czyli książki Sapka tu akurat "Pani Jeziora" (ksiażka z której podobały mi sie dwa rozdziały, z bitwą i uwolnieniem Yennefer.– Równy krok! Równy krok! – ryczał Barclay Els. – Dzierż szyk! Pieśń, kurważ mać, pieśń! Nasz pieśń! Naprzód, Mahakam!
Z kilku tysięcy krasnoludzkich gardeł wydarła się słynna mahakamska pieśń bojowa.
Hooouuuu! Hooouuu! Hou!
Czekajcie klienty!
Wnet wam pójdzie w pięty!
Rozleci się ten burdel
Aż po fundamenty!
Hoooouuuu! Hooouuu! Hou!
Kolejny Sapek - "Wieża Jaskółki"— Czy wiesz, moja najukochańsza żono, że dostrzegłem jeszcze jedną mądrość pośród mądrości proroka Lebiody? Taką, która da mi jeszcze jedną korzyść z obdarowania Redanii psotnymi kotami? Koty, moja Zuleyko, wrócą do domu. Koty zawsze wracają do domu. No, a gdy moje koty wrócą, gdy przyniosą żołd, zdobycz, bogactwa… To ja te koty opodatkuję!
Terry Pratchett "Ostatni Kontynent" - Jeśli chodzi o niezłe cytaty to ten koleś był ich jednym z wiekszych producentów– Jakiś wódz poszedł nawet do więzienia zobaczyć się z premierem.
– Dlaczego musiał iść do więzienia?
– Wszystkich naszych polityków wsadzamy do więzienia, jak tylko zostaną wybrani. Wy nie?
– Czemu?
– Żeby zaoszczędzić sobie czasu
Terry Pratchett "Piramidy"Doskonale wiadomo, że w nieskończonym wszechświecie wszystko, co możemy sobie wyobrazić, musi gdzieś istnieć.
Postawili kozaka za ten post (1):
Albert Camus "Upadek"
"...Niech pan spojrzy, śnieg pada! Och, muszę wyjść! Amsterdam
uśpiony w białej nocy, kanały barwy ciemnego nefrytu pod małymi
zaśnieżonymi mostami, puste ulice, moje stłumione kroki, to będzie
przelotna czystość przed błotem jutra. Niech pan popatrzy na ogromne
płatki, które ocierają się o szyby. To na pewno gołębie. Wreszcie
postanawiają zejść, kochane, pokrywają wody i dachy grubą warstwą
piór, uderzają do wszystkich okien. Jaki najazd! Miejmy nadzieję, że
przynoszą dobrą nowinę. Wszyscy będą zbawieni, nie tylko wybrani,
bogactwa i troski zostaną podzielone i pan, na przykład, od jutra będzie
spał co noc dla mnie na podłodze. Cała lira, proszę! Ech, niech pan
przyzna, że zdębiałby pan, gdyby z nieba zszedł wóz, żeby mnie
zabrać, albo gdyby śnieg, nagle zapłonął. Pan w to nie wierzy? Ja także.
A Jednak muszę wyjść...."
„Et aux horions, l’on verra qui a meilleur droit" — Jeanne d’Arc


A Ścibor-Rylski - Pierścionek z końskiego włosiaPodłożyła mi swój blezerek i pomogła mi usiąść na nim. Wyciągnąłem zranioną nogę przed siebie i oparłem się plecami o słupek, który podtrzymywał sklepienie garażu. Pomyślałem, że istnieje jednak coś takiego jak szczęście. Polega właśnie na wyciągnięciu nogi i oparciu się plecami o słupek.
Posty: 46•


