Glaeken
28 sty 2015, 14:17
Posty: 63•
Zapowiedź nowej książki serii S.T.A.L.K.E.R. - Michała Gołkowskiego:
http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki/sztywny
http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki/sztywny
Autorskie artykuły:
Seria literacka S.T.A.L.K.E.R. bez tajemnic + Wywiady z prekursorami serii lit. S.T.A.L.K.E.R.
Seria Od zera do Stalkera
Seria Kroniki Zony
Seria literacka S.T.A.L.K.E.R. bez tajemnic + Wywiady z prekursorami serii lit. S.T.A.L.K.E.R.
Seria Od zera do Stalkera
Seria Kroniki Zony
Na fanpejdżu Meesha można znaleźć króciutki fragment - znowu 1 osoba, meh. Niemniej jednak - czekam, czekam, na półce jeszcze sporo miejsca.
Bydlę z pana, panie Red
No i pięknie
Fajnie będzie znowu wrócić do Zony. I to zdaje się, całkiem niedługo.
Fajnie będzie znowu wrócić do Zony. I to zdaje się, całkiem niedługo.
Wrócić do Zony, paczeć na fabułę w formie retrospekcji (przynajmniej częściowo, a fragment przedstawiony-prolog wskazuje, że kawałek tego będzie), to tego między najgorszymi z najgorszych bo z Bandosami.
Things are going to get unimaginably worse, and they are never, ever, going to get better.
- K.V.
Za Wilkiem nawet w ogień skoczę. Попутного ветра!
- K.V.
Za Wilkiem nawet w ogień skoczę. Попутного ветра!
No, w końcu jakieś Stalkery, a nie znowu Siurvivarum. Kto to w ogóle czyta?
Do książki podchodzę z pewnymi nadziejami, choć mam nadzieję, że nie będą płonne, tak jak w przypadku niezbyt udanego Drugiego Brzegu.
Liczę, że zostanie podtrzymany styl ograniczania idiotyzmów (w miarę, choć jak zwykle parę było) tak, jak w Drodze Donikąd, która nawet mnie pozytywnie zaskoczyła.
I w końcu jakaś ogarnięta okładka. A już myślałem że po raz pierdyliardowy będzie stock w użyciu. Wiem, nie ocenia się książki po okładce, ale jak Meszu pisze o stalkerskim szpeju przez pół książki, a wali na okładce gościa w bluzie przepasanego liną (?) to wychodzi trochę dziwacznie.
Boję się tylko, że skoro bohaterem ma być bandos, to będzie z nim tak, jak w przypadku Pirsinga z DD - przeklinanie i wplecone elementy gwary/języka tak jak u Kostika.
To, że autor to potrafi przeczytać i zrozumieć , nie znaczy, że reszta to umie - bo czytać dialogów tych dwóch gości się po prostu nie dało. (No, Kostika jako tako, zresztą pewnie to Noczkin go tak przedstawił, więc zmiana jego sposobu wysławiania się byłaby gorsza niż to, co jest obecnie)
Druga moja obawa - nie czytałem Stalowych Szczurów i nie zamierzam (ograniczam się w Michałowej twórczości do stalkerów tylko i wyłącznie
) , więc nie wiem, czy to się tam sprawdziło, ale boję się, że Sztywny znów będzie alter-ego autora. Nie wyszło to źle, ale kreować jeszcze jednego swojego klona? To nie wypali. 
Do książki podchodzę z pewnymi nadziejami, choć mam nadzieję, że nie będą płonne, tak jak w przypadku niezbyt udanego Drugiego Brzegu.
Liczę, że zostanie podtrzymany styl ograniczania idiotyzmów (w miarę, choć jak zwykle parę było) tak, jak w Drodze Donikąd, która nawet mnie pozytywnie zaskoczyła.
I w końcu jakaś ogarnięta okładka. A już myślałem że po raz pierdyliardowy będzie stock w użyciu. Wiem, nie ocenia się książki po okładce, ale jak Meszu pisze o stalkerskim szpeju przez pół książki, a wali na okładce gościa w bluzie przepasanego liną (?) to wychodzi trochę dziwacznie.
Boję się tylko, że skoro bohaterem ma być bandos, to będzie z nim tak, jak w przypadku Pirsinga z DD - przeklinanie i wplecone elementy gwary/języka tak jak u Kostika.
To, że autor to potrafi przeczytać i zrozumieć , nie znaczy, że reszta to umie - bo czytać dialogów tych dwóch gości się po prostu nie dało. (No, Kostika jako tako, zresztą pewnie to Noczkin go tak przedstawił, więc zmiana jego sposobu wysławiania się byłaby gorsza niż to, co jest obecnie)
Druga moja obawa - nie czytałem Stalowych Szczurów i nie zamierzam (ograniczam się w Michałowej twórczości do stalkerów tylko i wyłącznie
Вознаграждён будет только один.
Postawili kozaka za ten post (1):
W Stalowych Szczurach nie ma alter ego Meesha - przynajmniej nikogo podobnego nie zauważyłem. Książka jest inna. A to że nie stlakerska nie oznacza, że gorsza. To tylko tak na marginesie.
CREDO [łac. Wierzę]
Tego nie twierdzę - podobno zgarnia dobre recenzje, ale jak na razie się nie przymierzam. Poczekam jeszcze trochę - może i jestem trochę sceptycznie nastawiony, a może po prostu na razie mam co czytać.Terminus pisze: Książka jest inna. A to że nie stlakerska nie oznacza, że gorsza.
A stalkerskie książki zbieram, bo lubię i jestem fanem uniwersum.
Вознаграждён будет только один.
Mnie pozytywnie zaskoczył symbol frakcji bandytów, który widać na okładce. Czyżby Meesh przestał negować frakcje w swojej Zonie? 
Gdyby "Sztywny" nawiązywał do Uniwersum w takim stopniu jak książki Noczkina, to jestem zdecydowanie na TAK!
Gdyby "Sztywny" nawiązywał do Uniwersum w takim stopniu jak książki Noczkina, to jestem zdecydowanie na TAK!
Czipi pisze:Mnie pozytywnie zaskoczył symbol frakcji bandytów, który widać na okładce

???
Chyba, że klikaliśmy w inne linki.
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!
Się skacze, się pływa, to i ciekawsze rzeczy w internecie można wygrzebać. 


Postawili kozaka za ten post (1):
Jakoś tak udało mi się Sztywnego nieco wcześniej przeczytać
Się zdziwicie przeczytawszy, jako i ja się zdziwiłem
Panowie, jazda bez trzymanki się kroi

Postawili kozaka za ten post (1):
Posty: 63•




