Sony95
08 gru 2009, 15:10
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 501•
Przejdź do strony:
Miałem na myśli labów pokroju tych z SoC, te s CoP nie dość, że jedno to nic strasznego w środku, tylko się człowiek denerwuje, bo szukać 6 dokumentów musi. O wiele słabsze jest to z CoP i jest jedno...
Co do zakończenia chodziło mi nie o slajdy, które były gorsze od filmików ale o ostatnią bitwę w której pierdzielisz się by tylko wszyscy przeżyli a jeden żołnierzyk imbecyl w ''pół-scence'' gdzie ewakuacja dostaje w czape i najczęściej to Kowalski. W SoC ostatnia bitwa była bardziej epicka.
Co do zakończenia chodziło mi nie o slajdy, które były gorsze od filmików ale o ostatnią bitwę w której pierdzielisz się by tylko wszyscy przeżyli a jeden żołnierzyk imbecyl w ''pół-scence'' gdzie ewakuacja dostaje w czape i najczęściej to Kowalski. W SoC ostatnia bitwa była bardziej epicka.
|| i7-9700K 5.00GHz | 16GB DDR4 RAM | Asus Strix RTX 2070 Super Advanced 8GB GDDR6 | Windows 10 x64 ||
Co do labu X-8 w Zewie, to przez pewien czas brałem tylko po 3 dokumenty, bo wyczytałem w poradniku, że potem są 3 burery i kontroler i nie chciałem ryzykować 
A zakończenie samo w sobie było ekstra, tylko właśnie nie lubie w Zewie tego, że trzeba niańczyć kompanów, tak szybko odchodzą...
Bo ja, jak na prawdziwego stalkera przystało, lubię działać sam i to właśnie było fajne w ShoC-u, zawsze byłeś SAM i mogłeś liczyć tylko na siebie. To dodawało klimatu i nie robiłeś za przysłowiowego "bodyguarda"
I tak np. w Zewie wolałbym iść do tunelu do Prypeci sam i tak bym sobie poradził i nie musiałbym przyjmować ognia na siebie, a tak d*pa blada, zawsze mi chojrak Zulus dedał, bo pchał sie do przodu z tym swoim gównianym ulubianym karabinem gimbazy grającej w stalkera.
A zakończenie samo w sobie było ekstra, tylko właśnie nie lubie w Zewie tego, że trzeba niańczyć kompanów, tak szybko odchodzą...
Bo ja, jak na prawdziwego stalkera przystało, lubię działać sam i to właśnie było fajne w ShoC-u, zawsze byłeś SAM i mogłeś liczyć tylko na siebie. To dodawało klimatu i nie robiłeś za przysłowiowego "bodyguarda"
Miarą Twojej wartości są Twoje zasady.
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
Cień o 100% lepszy! Duża zona, klimat Wiele Labków! A zew. tylko X8... i to w dodatku z starego Builda... Lenie
A tak poważnie. w zewie jak grałem to czułem jakbym w jakiegoś FPS-a grał... żadnego klimatu... soc lepszy. o wiele.
A tak poważnie. w zewie jak grałem to czułem jakbym w jakiegoś FPS-a grał... żadnego klimatu... soc lepszy. o wiele.
Ja nie kłamię, Ja oszczędnie dysponuje prawdą.
Postawili kozaka za ten post (1):
Chrzanisz jak stara baba w tramwaju - głupoty.PainChiller pisze:A tak poważnie. w zewie jak grałem to czułem jakbym w jakiegoś FPS-a grał... żadnego klimatu...
Ale co do tego, że ShoC ogólnie jest lepszy od Zewa to się zgodzę. Najlepsza część ever!!!
Miarą Twojej wartości są Twoje zasady.
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
Przeszedłem ostatnio wszystkie 3 części po raz kolejny więc mogę je porównać, gdyż dobrze pamiętam szczegóły fabuły i gameplayu.
Według mnie ranking jest taki:
1. Cień Czarnobyla
Plusy
-najlepsza fabuła z całej trylogii!!!!
-Najmroczniejszy klimat, szczególnie w niezwykle klimatycznych laboratoriach. Można się w nich przestraszyć, w Czystym Niebie nawet przez pół minuty nie czułem niepokoju czy nawet jeden dźwięk otoczenia nie sprawił ,że poczułem dreszcze na plecach
- CzAES i SARKOFAG Priszło wriemia. Ja wiżu twajo żełanije.
Twaja cjel zdjes. Idi ka mnie.
Twoj puć zawierszajetsa czieławiek. Idi ka mnie.
Twajo żełanije skora ispołnitsy.
Idi ka mnie. Ty abritiosz to, szto zasłużywajesz.
-najciekawsze lokacje i ich mnogość( w zewie 3 duże mapy huraa)
-najwyższy poziom trudności(ciężko o kasę, artefakty nie są dużo warte jak w Zewie Prypeci, nie da się szybko dorobić, zaczynamy bez wyposażenia i z garścią drobniaków)
-balans uzbrojenia, w kordonie mamy dostęp do dubeltówek, pistoletu pm i vipera 5. Nic więcej, na wysypisku i dalszych poziomach stopniowo mamy dostęp do coraz lepszego uzbrojenia(w ZP od razu możemy stać się posiadaczami super giwer choćby po misji w Kopaczi czy zabiciu paru czołgów w egzo)
-najlepsze dźwięki wystrzałów i animacje przeładowań(w CS Vintar brzmi jak piszczałka dla psa)
-7 możliwych zakończeń gry w tym 2 prawdziwe
Minusy
-trochę bugów
-mało zadań pobocznych, głównie w barze
-Kończy się, takie arcydzieło powinno być trochę dłuższe i odrobinę bardziej dopracowane ale i tak po pierwszym przejściu zbierałem szczękę z podłogi
2. Zew Prypeci
Plusy
-rozbudowany system ulepszeń zależny od zdobytych narzędzi i możliwość naprawy uzbrojenia oraz pancerzy
-najlepsze anomalie z trylogii(szczególnie spodobała mi się Szrama w Zatonie)
-rozbudowane misje poboczne
-nowe mutanty czyli Chimera i Burer
-superklimatyczna Prypeć
-rozbudowane zakończenie
-granie wojskowym
-skuteczne artefakty
-realizm przy używaniu medykamentów(leczenie trochę trwa) oraz ich mnogość(herkules,antybiotyk,antyrad etc)
-dobijanie rannych stalkerów strzałem z pistoletu, co by nie marnować wartościowszych pestek, często w tył głowy(ah ta ruska tradycja)
Minusy
-rozbudowane misje poboczne niestety kosztem spójności fabuły
-mało interesujący główny bohater
-niski poziom trudności
-słabe odgłosy uzbrojenia
-przesadzona chimera
-słaby klimat, zero momentów w których poczułem chociażby mały niepokój
-zbyt szybka możliwość strzelania z najlepszych gnatów i noszenia mocnych pancerzy
-mało silnie napromieniowanych miejsc
-brak CzaES
3. Czyste Niebo
Plusy
-artefakty nie są już takie częste
-świetny czerwony las
-mnogość poziomów
-pierwszy kontakt z ulepszeniami i naprawianiem sprzętu
-wprowadzenie przewodników
-muzyka w bazach
-Wojny Frakcji..
Minusy
-... słabo zrealizowane i zbugowane
-brak klimatu
-bardzo słabe zakończenie,najgorsze z tej trójki wg mnie
-NPC widzi w nocy świetnie nawet bez noktowizorów
-słabe odgłosy uzbrojenia
-najwięcej bugów
-idiotyczne spawnowanie przeciwników metr od gracza
-przeludnienie
-szybkie znikanie trupów
-najciekawszy poziom czyli szpital jest jednym wielkim skryptem
-dość krótki
Podsumowując:
Według mnie Cień Czarnobyla jest bezkonkurencyjnie najlepszą częścią STALKERA. Można się poczuć jak Stalker, będąc wciskanym w fotel przez ciężki, post apokaliptyczny klimat. W dwóch pozostałych częściach po prostu brakuje klimatu, co nie oznacza ,że są złe. Nawet najsłabsze wg mnie Czyste Niebo jest dziesięć poziomów wyżej od "najlepszego" bezmyślnego fpsa typu CoD czy MoH. Pierwszą częścią w jaką grałem było właśnie CzN i gdyby nie wciągnęło mnie to prawdopodobnie nigdy nie napisałbym tego posta gdyż nie kontynuowałbym mojej przygody z uniwersum S.T.A.L.K.E.Ra.
Według mnie ranking jest taki:
1. Cień Czarnobyla
Plusy
-najlepsza fabuła z całej trylogii!!!!
-Najmroczniejszy klimat, szczególnie w niezwykle klimatycznych laboratoriach. Można się w nich przestraszyć, w Czystym Niebie nawet przez pół minuty nie czułem niepokoju czy nawet jeden dźwięk otoczenia nie sprawił ,że poczułem dreszcze na plecach
- CzAES i SARKOFAG Priszło wriemia. Ja wiżu twajo żełanije.
Twaja cjel zdjes. Idi ka mnie.
Twoj puć zawierszajetsa czieławiek. Idi ka mnie.
Twajo żełanije skora ispołnitsy.
Idi ka mnie. Ty abritiosz to, szto zasłużywajesz.
-najciekawsze lokacje i ich mnogość( w zewie 3 duże mapy huraa)
-najwyższy poziom trudności(ciężko o kasę, artefakty nie są dużo warte jak w Zewie Prypeci, nie da się szybko dorobić, zaczynamy bez wyposażenia i z garścią drobniaków)
-balans uzbrojenia, w kordonie mamy dostęp do dubeltówek, pistoletu pm i vipera 5. Nic więcej, na wysypisku i dalszych poziomach stopniowo mamy dostęp do coraz lepszego uzbrojenia(w ZP od razu możemy stać się posiadaczami super giwer choćby po misji w Kopaczi czy zabiciu paru czołgów w egzo)
-najlepsze dźwięki wystrzałów i animacje przeładowań(w CS Vintar brzmi jak piszczałka dla psa)
-7 możliwych zakończeń gry w tym 2 prawdziwe
Minusy
-trochę bugów
-mało zadań pobocznych, głównie w barze
-Kończy się, takie arcydzieło powinno być trochę dłuższe i odrobinę bardziej dopracowane ale i tak po pierwszym przejściu zbierałem szczękę z podłogi
2. Zew Prypeci
Plusy
-rozbudowany system ulepszeń zależny od zdobytych narzędzi i możliwość naprawy uzbrojenia oraz pancerzy
-najlepsze anomalie z trylogii(szczególnie spodobała mi się Szrama w Zatonie)
-rozbudowane misje poboczne
-nowe mutanty czyli Chimera i Burer
-superklimatyczna Prypeć
-rozbudowane zakończenie
-granie wojskowym
-skuteczne artefakty
-realizm przy używaniu medykamentów(leczenie trochę trwa) oraz ich mnogość(herkules,antybiotyk,antyrad etc)
-dobijanie rannych stalkerów strzałem z pistoletu, co by nie marnować wartościowszych pestek, często w tył głowy(ah ta ruska tradycja)
Minusy
-rozbudowane misje poboczne niestety kosztem spójności fabuły
-mało interesujący główny bohater
-niski poziom trudności
-słabe odgłosy uzbrojenia
-przesadzona chimera
-słaby klimat, zero momentów w których poczułem chociażby mały niepokój
-zbyt szybka możliwość strzelania z najlepszych gnatów i noszenia mocnych pancerzy
-mało silnie napromieniowanych miejsc
-brak CzaES
3. Czyste Niebo
Plusy
-artefakty nie są już takie częste
-świetny czerwony las
-mnogość poziomów
-pierwszy kontakt z ulepszeniami i naprawianiem sprzętu
-wprowadzenie przewodników
-muzyka w bazach
-Wojny Frakcji..
Minusy
-... słabo zrealizowane i zbugowane
-brak klimatu
-bardzo słabe zakończenie,najgorsze z tej trójki wg mnie
-NPC widzi w nocy świetnie nawet bez noktowizorów
-słabe odgłosy uzbrojenia
-najwięcej bugów
-idiotyczne spawnowanie przeciwników metr od gracza
-przeludnienie
-szybkie znikanie trupów
-najciekawszy poziom czyli szpital jest jednym wielkim skryptem
-dość krótki
Podsumowując:
Według mnie Cień Czarnobyla jest bezkonkurencyjnie najlepszą częścią STALKERA. Można się poczuć jak Stalker, będąc wciskanym w fotel przez ciężki, post apokaliptyczny klimat. W dwóch pozostałych częściach po prostu brakuje klimatu, co nie oznacza ,że są złe. Nawet najsłabsze wg mnie Czyste Niebo jest dziesięć poziomów wyżej od "najlepszego" bezmyślnego fpsa typu CoD czy MoH. Pierwszą częścią w jaką grałem było właśnie CzN i gdyby nie wciągnęło mnie to prawdopodobnie nigdy nie napisałbym tego posta gdyż nie kontynuowałbym mojej przygody z uniwersum S.T.A.L.K.E.Ra.
долг
Postawili kozaka za ten post (1):
Ja z kolei przeszedłem Zew Prypeci i Cień Czarnobyla, więc przedstawię własny ranking:
1. S.T.A.L.K.E.R. Cień Czarnobyla
Zalety:
-Bardzo dobra fabuła
-Najlepszy bohater
-Klimat
-Laboratoria wymiatają,szczególnie X-16.
-Bardzo fajna muzyka gitarowa
-Fajne lokacje i ich ilość
-Szturm wojskowych na CEJ, i dalsze starcia miażdżą.
-Końcowa rozmowa z przedstawicielem Świadomości-Z.
-Atak kontrolera w Agropromie, pierwsze spotkanie z pijawką oraz starcie z snorkami
-Rozmowy pilotów MI-24 nad CEJ
-Sporo kombinezonów, których zabrakło w CoP-ie
-Kilka zakończeń
Wady:
-Bugi,bugi
-Mało zadań pobocznych
-Dosyć mała Prypeć oraz to, że toczymy w niej tylko walki
-Dla mnie trochę za krótkie
2. ST.A.L.K.E.R. Zew Prypeci
Zalety:
-Dobra fabuła
-Ciekawe postacie, dialogi oraz niezapomniane wydarzenia nieskryptowane
-Dokumenty rzucające nowe światło na wydarzenia w Zonie
-Granie agentem SBU oraz możliwość pomocy wojskowym
-Klimat, szczególnie Prypeć
-Ciekawe misje poboczne oraz główne
-Dopracowane statystyki postaci(dla mnie ochrona chemiczna czy odporność uderzeniowa lepiej brzmią niż wybuch czy porażenie prądem)
-Dopracowany interfejs oraz PDA
-Al NPC
-Ciekawe opisy przedmiotów, artefaktów, itp.
-Fajne artefakty i ich dopracowane funkcje
-Bardzo rozbudowany system modyfikacji broni oraz kombinezonów
-Ciekawe mapy oraz miejscówki
-Duże anomalie które wpadają w pamięć
-Nowe mutanty
-Sporo nowych medykamentów
-Starcie z Monolitem w Szpitalu, przy pomocy ekipy Tarasowa(Morozow, Podorozny oraz Walentyr)
-Tajemnice, które do dziś są analizowane na forum
-Fajne X-8 oraz warsztat naprawczy Obiektu 62
-Zakończenia bardzo rozbudowane
-Końcowa ewakuacja z Zony
-Praktycznie brak bugów
-Końcowa piosenka, oraz wspaniały głos wykonującego ją
-Stopniowe poznawanie tajemnicy klęski operacji Tor Wodny
Wady:
-Bohater o którym za dużo nie wiemy
-Kilka babolków
-Brak niektórych kombinezonów z SoC
-Brak możliwości swobodnego poruszania się między mapami(czemu w Jupiterze trzeba korzystać z Garriego, a nie można przeciąć drutu kolczastego?)
-Chimera jest trochę przegięta
Podsumowanie:
Według mnie Zew Prypeci jest lepszy niż Cień Czarnobyla. Bardzo ciekawe misje, dobra fabuła, klimat oraz dopracowanie gry-dla mnie ta część wymiata. Cień Czarnobyla niewiele odstępuje, ale to S.T.A.L.K.E.R. Zew Prypeci wygrywa.
1. S.T.A.L.K.E.R. Cień Czarnobyla
Zalety:
-Bardzo dobra fabuła
-Najlepszy bohater
-Klimat
-Laboratoria wymiatają,szczególnie X-16.
-Bardzo fajna muzyka gitarowa
-Fajne lokacje i ich ilość
-Szturm wojskowych na CEJ, i dalsze starcia miażdżą.
-Końcowa rozmowa z przedstawicielem Świadomości-Z.
-Atak kontrolera w Agropromie, pierwsze spotkanie z pijawką oraz starcie z snorkami
-Rozmowy pilotów MI-24 nad CEJ
-Sporo kombinezonów, których zabrakło w CoP-ie
-Kilka zakończeń
Wady:
-Bugi,bugi
-Mało zadań pobocznych
-Dosyć mała Prypeć oraz to, że toczymy w niej tylko walki
-Dla mnie trochę za krótkie
2. ST.A.L.K.E.R. Zew Prypeci
Zalety:
-Dobra fabuła
-Ciekawe postacie, dialogi oraz niezapomniane wydarzenia nieskryptowane
-Dokumenty rzucające nowe światło na wydarzenia w Zonie
-Granie agentem SBU oraz możliwość pomocy wojskowym
-Klimat, szczególnie Prypeć
-Ciekawe misje poboczne oraz główne
-Dopracowane statystyki postaci(dla mnie ochrona chemiczna czy odporność uderzeniowa lepiej brzmią niż wybuch czy porażenie prądem)
-Dopracowany interfejs oraz PDA
-Al NPC
-Ciekawe opisy przedmiotów, artefaktów, itp.
-Fajne artefakty i ich dopracowane funkcje
-Bardzo rozbudowany system modyfikacji broni oraz kombinezonów
-Ciekawe mapy oraz miejscówki
-Duże anomalie które wpadają w pamięć
-Nowe mutanty
-Sporo nowych medykamentów
-Starcie z Monolitem w Szpitalu, przy pomocy ekipy Tarasowa(Morozow, Podorozny oraz Walentyr)
-Tajemnice, które do dziś są analizowane na forum
-Fajne X-8 oraz warsztat naprawczy Obiektu 62
-Zakończenia bardzo rozbudowane
-Końcowa ewakuacja z Zony
-Praktycznie brak bugów
-Końcowa piosenka, oraz wspaniały głos wykonującego ją
-Stopniowe poznawanie tajemnicy klęski operacji Tor Wodny
Wady:
-Bohater o którym za dużo nie wiemy
-Kilka babolków
-Brak niektórych kombinezonów z SoC
-Brak możliwości swobodnego poruszania się między mapami(czemu w Jupiterze trzeba korzystać z Garriego, a nie można przeciąć drutu kolczastego?)
-Chimera jest trochę przegięta
Podsumowanie:
Według mnie Zew Prypeci jest lepszy niż Cień Czarnobyla. Bardzo ciekawe misje, dobra fabuła, klimat oraz dopracowanie gry-dla mnie ta część wymiata. Cień Czarnobyla niewiele odstępuje, ale to S.T.A.L.K.E.R. Zew Prypeci wygrywa.
"Ci ludzie pustyni miotający meblami kuchennymi to prawdziwe sku*wysyny matki natury" - Opis Burerów.
Cień Czarnobyla. Jedyne co do niego trzeba robić to obowiązkowo mod na ciemniejsze noce.
/ Gaming rig / Intel i5-4460 3.2GHz / 8GB DDR3 RAM / GTX 960 STRIX 2GB GDDR5 RAM / Windows 10 x64 /
/ Coding machine / Intel i5-7200U 2.7GHz / 8GB DDR4 RAM / R5 M330 2GB GDDR3 RAM / Windows 10 x64 /
/ Coding machine / Intel i5-7200U 2.7GHz / 8GB DDR4 RAM / R5 M330 2GB GDDR3 RAM / Windows 10 x64 /
SoC jest bezkonkurencyjny, jeśli chodzi o fabułę i postacie w grze. Długa rozgrywka, świetny główny wątek prowadzony co prawda liniowo, ale z takimi zakrętami, że wcale to nie przeszkadza. Nasza postać budzi zwyczajnie sympatię a pozostałe postacie można polubić lub nie - nie są czarno-białe. Duże i liczne lokacje, CEJ wciska w fotel, pozostałe też interesujące. Balans pomiędzy trudnością i dostępnością kasy/broni jest bardzo wyrównany. Pierwsze miejsce.
Niestety jest trochę bugów, HUD nieco toporny, misje poboczne w większości bardzo proste i pisane na jedno kopyto. Artefakty jak samosiejki są wszędzie i można na nich dość szybko zarobić, mimo że większość z nich jest mało przydatna.
CS ma polepszone mapy, ale kosztem wydajności. Czerwony las i Limańsk miażdżą. I to w zasadzie tyle. Cała reszta to pomyłki, począwszy od wojny frakcji, przez skopany system wykrywania artefaktów, dziwne ceny przedmiotów i na fabule kończąc. Jest najgorsza, z zakończeniem pisanym na kolanie i robiona jakby na siłę.
CoP pod względem technicznym jest chyba najlepszą częścią. I to zarówno pod względem stabilności gry, jak i hudu. Sloty szybkiego dostępu podpięte pod klawisze i z możliwością własnych ustawień to strzał w dziesiątkę. Mapy są dopracowane, różnorodne i raczej pozbawione błędów. Liczne i ciekawe misje poboczne, dość rozbudowany główny wątek i ciekawe zakończenie daje tej części drugie miejsce.
Wadami są tylko trzy mapy, niski poziom trudności, nieskazitelny bohater i niekonsekwencja w budowaniu fabuły.
Gdyby do SoC przenieść technikalia z CoP, głównie nowy ekran i plecak, ulepszenia ekwipunku, możliwość spania oraz sposób budowania misji pobocznych, to SoC byłby grą doskonałą. Nawet bez map z kiepściutkiego CS.
Niestety jest trochę bugów, HUD nieco toporny, misje poboczne w większości bardzo proste i pisane na jedno kopyto. Artefakty jak samosiejki są wszędzie i można na nich dość szybko zarobić, mimo że większość z nich jest mało przydatna.
CS ma polepszone mapy, ale kosztem wydajności. Czerwony las i Limańsk miażdżą. I to w zasadzie tyle. Cała reszta to pomyłki, począwszy od wojny frakcji, przez skopany system wykrywania artefaktów, dziwne ceny przedmiotów i na fabule kończąc. Jest najgorsza, z zakończeniem pisanym na kolanie i robiona jakby na siłę.
CoP pod względem technicznym jest chyba najlepszą częścią. I to zarówno pod względem stabilności gry, jak i hudu. Sloty szybkiego dostępu podpięte pod klawisze i z możliwością własnych ustawień to strzał w dziesiątkę. Mapy są dopracowane, różnorodne i raczej pozbawione błędów. Liczne i ciekawe misje poboczne, dość rozbudowany główny wątek i ciekawe zakończenie daje tej części drugie miejsce.
Wadami są tylko trzy mapy, niski poziom trudności, nieskazitelny bohater i niekonsekwencja w budowaniu fabuły.
Gdyby do SoC przenieść technikalia z CoP, głównie nowy ekran i plecak, ulepszenia ekwipunku, możliwość spania oraz sposób budowania misji pobocznych, to SoC byłby grą doskonałą. Nawet bez map z kiepściutkiego CS.
Postawili kozaka za ten post (1):
Sony95 pisze:Moim tak naprawde zdaniem jest stalker cień czarnobyla , ponieważ ma więcej akcij tak naprawde.
Ale stalker zew prypeci ma więcej możliwości
Moim zdaniem lepsza fabuła w zew prypeci
Posty: 501•
Przejdź do strony:


