Nieznany
22 lis 2014, 22:12
Moderator: Realkriss
Posty: 17•
To mòj pierwszy wierszyk więc bądźcie wyrozumiali.
3
2
1
Wiesz że to koniec,lecz jednak idziesz.
Wiesz że już zginiesz lecz jednak idziesz.
Czasu już niemalże ostatnia minuta.
Uwagę ściągłeś mutantów hmary
Idą po ciebię, idą w twą stronę.
Kontroler nieda rady,ani pseudopies.
Chimera skacze i w drzewo pizga.
Twa uwaga to tylko jedno Życie...
Kordon już za rogiem wije się w oddali.
Już prawie jesteś u rodziny prawie lecz...
Piekacy ból przerywa Twój byt istnienia........
3
2
1
Wiesz że to koniec,lecz jednak idziesz.
Wiesz że już zginiesz lecz jednak idziesz.
Czasu już niemalże ostatnia minuta.
Uwagę ściągłeś mutantów hmary
Idą po ciebię, idą w twą stronę.
Kontroler nieda rady,ani pseudopies.
Chimera skacze i w drzewo pizga.
Twa uwaga to tylko jedno Życie...
Kordon już za rogiem wije się w oddali.
Już prawie jesteś u rodziny prawie lecz...
Piekacy ból przerywa Twój byt istnienia........
Postawili kozaka za ten post (2):
Umrzyj. Miłość to nie pluszowy miś... chu*nia na maksa...
Postawili kozaka za ten post (1):
Wypili kozaka za ten post (2):
No i co z tego? "Panie władzo, niechcący potrąciłem tę kobietę. Pierwszy raz jestem za kółkiem, proszę o wyrozumiałość"Nieznany pisze:To mòj pierwszy wierszyk więc bądźcie wyrozumiali.
Nieznany pisze:3
2
1
A komu to potrzebne?
Właśnie o tym myślę, czytając "wiersz" po raz drugi. To koniec, nic z tego nie będzie, lecz jednak idę dalejWiesz że to koniec,lecz jednak idziesz.
To niesamowite, jak bardzo te parę słów oddaje moje zdanie na temat całości "wiersza".Wiesz że już zginiesz lecz jednak idziesz.
Ale ten wierszyk ssie... [RYM]Czasu już niemalże ostatnia minuta.
Nie pisz więcej, proszę, stary.Uwagę ściągłeś mutantów hmary
Z tym strasznym lirycznym maszkaronem.Idą po ciebię, idą w twą stronę.
ku*wa, bieda.Kontroler nieda rady,ani pseudopies.
Chimera skacze i w drzewo pizga.
Twa uwaga to tylko jedno Życie...
Przy tobie Słowacki i Mickiewicz są tacy mali.Kordon już za rogiem wije się w oddali.
Przysnąłeś w pociągu i minąłeś Giecz.Już prawie jesteś u rodziny prawie lecz...
Czytam to naprawdę od niechcenia.Piekacy ból przerywa Twój byt istnienia........
Czy mnie ktoś nazwie burakiem, czy nie - ten tekścik nie powinien się tu znaleźć. Może i to forum dla amatorów, ale "wiersz" jest poniżej poziomu morza. Nawet śmieszkować przy nim nie umiem.
Zero formy, zero treści, nabawiłem się boleści.
Śmiechłem 
O Bożenko, z takimi "hmarami" "nieda" to sobie możesz do szuflady pisać. Ogólnie wiersz jest miałki i pełen pustych frazesów, jak masz z 12-13 lat to popracuj trochę nad tekstami jeśli jednak jesteś już dorosły to po prostu
...
Tajemniczy ja mam akurat 14 lat.Jakbym był dorosły to by poszło lepiej
.
Nieznany, dla mnie to zaje*isty, humorystyczny tekst
nieważne, czy pisałeś go na serio, czy nie, wyszło ci zaje*iście
czytam ten wiersz codziennie, i za każdym razem jestem cały happy 
@Nieznany - nie poszłoby. Nie z takim poziomem warsztatu.
Wszystko na temat wiersza (czy raczej "wiersza") zostało już powiedziane - nie jest to tekst dobry. Poczekaj parę lat, pisz w tym czasie, ale do szuflady, na bogów. Jak nie masz bliskich znajomych, którzy czytali by twoje wypociny albo wstydzisz im się pokazać swoje dzieła, to zamiast dziesięciu tysięcy pisz sto tysięcy stron do szuflady i dziesięć stron do publikacji. Ja też pisałem kiedyś tragicznie (vide Nowe Życie, Było nas trzynastu) - ale trzeba zacisnąć zęby i pisać. Nie publikować - pisać. Przez trzy lata nie pisałem tu nic - tylko dla siebie, nawet nie dla rodziny. Dla siebie, ku poprawie warsztatu. I czytać, czytać, czytać, jeszcze raz czytać.
Wszystko na temat wiersza (czy raczej "wiersza") zostało już powiedziane - nie jest to tekst dobry. Poczekaj parę lat, pisz w tym czasie, ale do szuflady, na bogów. Jak nie masz bliskich znajomych, którzy czytali by twoje wypociny albo wstydzisz im się pokazać swoje dzieła, to zamiast dziesięciu tysięcy pisz sto tysięcy stron do szuflady i dziesięć stron do publikacji. Ja też pisałem kiedyś tragicznie (vide Nowe Życie, Było nas trzynastu) - ale trzeba zacisnąć zęby i pisać. Nie publikować - pisać. Przez trzy lata nie pisałem tu nic - tylko dla siebie, nawet nie dla rodziny. Dla siebie, ku poprawie warsztatu. I czytać, czytać, czytać, jeszcze raz czytać.
Bydlę z pana, panie Red
Postawili kozaka za ten post (1):
TO jest sarkazm czy tak serio?Nieznany pisze:Tajemniczy ja mam akurat 14 lat.Jakbym był dorosły to by poszło lepiej.
Chyba tak zrobieRed Shoahert pisze:@Nieznany - nie poszłoby. Nie z takim poziomem warsztatu.
Wszystko na temat wiersza (czy raczej "wiersza") zostało już powiedziane - nie jest to tekst dobry. Poczekaj parę lat, pisz w tym czasie, ale do szuflady, na bogów. Jak nie masz bliskich znajomych, którzy czytali by twoje wypociny albo wstydzisz im się pokazać swoje dzieła, to zamiast dziesięciu tysięcy pisz sto tysięcy stron do szuflady i dziesięć stron do publikacji. Ja też pisałem kiedyś tragicznie (vide Nowe Życie, Było nas trzynastu) - ale trzeba zacisnąć zęby i pisać. Nie publikować - pisać. Przez trzy lata nie pisałem tu nic - tylko dla siebie, nawet nie dla rodziny. Dla siebie, ku poprawie warsztatu. I czytać, czytać, czytać, jeszcze raz czytać.
Nie żeby coś ,ale nie pisz więcej wierszy. 
0 rymów , a z tego co wiem esencją wiersza są rymy.
0 rymów , a z tego co wiem esencją wiersza są rymy.
Przez 10 min siedziałem i myślałem co tu wpisać.A mogłem wtedy coś zjeść...
Wypili kozaka za ten post (1):
nie zawszestylker pisze:Nie żeby coś ,ale nie pisz więcej wierszy.
0 rymów , a z tego co wiem esencją wiersza są rymy.
Uwagi moderatora:
Nie cytujem poprzedniego posta - ati
Nie cytujem poprzedniego posta - ati
Posty: 17•


