Dziku
17 mar 2011, 09:31
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 12• Strona 1 z 1
Żarty znalazłem po angielsku na pewnej stronie (źródło podaję w stopce) i przełożyłem na polski. Miłego zacieszania paszczy 
Prototypowy kombinezon
Sidorovich znalazł kota więc postanowił dać mu zadanie
"Słuchaj młody, dostałem nowy kombinezon z Instytutu Badań w Kijowie. Chcieli bym go przetestował. Twierdzą że chroni on od promieniowania w stu procentach. Ale jestem starym człowiekiem. Siedzę cały dzień tutaj. Weź go na parę dni, przetestuj go a potem wróć i zdaj relację. Mogę dać Ci przecenę na ten model na pół ceny."
Kot złapał za kombinezon i wyszedł.
Dni mijały.
Pewnego ranka do bunkru Sidorovicha wchodzi, wściekły jak snork, kot.
"No? I jak?"
"Nie chcę tego gówna."
"Ale dlaczego? Chroni??"
"Ta, mogę dać głowę że chroni."
"Całkowicie?! W stu procentach?"
"Ta, w stu."
"Więc co takiego?"
"Cała zona walczy z promieniowaniem chlejąc wódę, oprócz mnie. Dziś jest czwarty dzień jak jestem trzeźwy."
Zakład
Trzech stalkerów założyło się, komu uda się wyciągnąć największą ilość ludzi z baru 100 radów. Wszystkie chwyty dozwolone.
Pierwszego dnia wchodzi pierwszy stalker do baru wymachując PKMem z załadowanym pasem 150ciu kul kalibru 7.62x54mm i krzyczał głośno: "Wszyscy wypad, szybko!" Kilku kotów wybiegło, ale pozostali stalkerzy łatwo go obezwładnili i dali mu nauczkę.
Drugiego dnia, drugi stalker znalazł gdzieś wysuszoną i zachowaną głowę pijawki, wsadził w nią głowę, rozebrał się do naga i krzycząc jak szaleniec, wbiegł do 100 radów. Większość stalkerów czmychnęła drzwiami i oknami, ale kilku pozostałych weteranów i oddział Powinności zdjęli mu pijawczy łeb, i dali mu nauczkę.
Trzeciego dnia, trzeci stalker wszedł do baru ubrany w stary, znoszony kombinezon i z podniszczonym AKSU na ramieniu. Zamówił coś do picia, wziął łyczek i zaczął kaszleć...
"A... arg... a... ajć... aj... aarg... uuh. Cholerna kiła."
Samochód dla stalkera
-Jaki rodzaj samochodu potrzebuje stalker?
-Nie wiem... niezawodny?
-Tak. I musi mieć silnik z tyłu i otwarty bagażnik z przodu!
-Czemuż to?
-Żebyś zawsze wiedział gdzie schowałeś fanty!
źródło: http://forums.filefront.com/s-t-l-k-e-r ... rt-ii.html
Tłumaczenie: Dziku
Prototypowy kombinezon
Sidorovich znalazł kota więc postanowił dać mu zadanie
"Słuchaj młody, dostałem nowy kombinezon z Instytutu Badań w Kijowie. Chcieli bym go przetestował. Twierdzą że chroni on od promieniowania w stu procentach. Ale jestem starym człowiekiem. Siedzę cały dzień tutaj. Weź go na parę dni, przetestuj go a potem wróć i zdaj relację. Mogę dać Ci przecenę na ten model na pół ceny."
Kot złapał za kombinezon i wyszedł.
Dni mijały.
Pewnego ranka do bunkru Sidorovicha wchodzi, wściekły jak snork, kot.
"No? I jak?"
"Nie chcę tego gówna."
"Ale dlaczego? Chroni??"
"Ta, mogę dać głowę że chroni."
"Całkowicie?! W stu procentach?"
"Ta, w stu."
"Więc co takiego?"
"Cała zona walczy z promieniowaniem chlejąc wódę, oprócz mnie. Dziś jest czwarty dzień jak jestem trzeźwy."
Zakład
Trzech stalkerów założyło się, komu uda się wyciągnąć największą ilość ludzi z baru 100 radów. Wszystkie chwyty dozwolone.
Pierwszego dnia wchodzi pierwszy stalker do baru wymachując PKMem z załadowanym pasem 150ciu kul kalibru 7.62x54mm i krzyczał głośno: "Wszyscy wypad, szybko!" Kilku kotów wybiegło, ale pozostali stalkerzy łatwo go obezwładnili i dali mu nauczkę.
Drugiego dnia, drugi stalker znalazł gdzieś wysuszoną i zachowaną głowę pijawki, wsadził w nią głowę, rozebrał się do naga i krzycząc jak szaleniec, wbiegł do 100 radów. Większość stalkerów czmychnęła drzwiami i oknami, ale kilku pozostałych weteranów i oddział Powinności zdjęli mu pijawczy łeb, i dali mu nauczkę.
Trzeciego dnia, trzeci stalker wszedł do baru ubrany w stary, znoszony kombinezon i z podniszczonym AKSU na ramieniu. Zamówił coś do picia, wziął łyczek i zaczął kaszleć...
"A... arg... a... ajć... aj... aarg... uuh. Cholerna kiła."
Samochód dla stalkera
-Jaki rodzaj samochodu potrzebuje stalker?
-Nie wiem... niezawodny?
-Tak. I musi mieć silnik z tyłu i otwarty bagażnik z przodu!
-Czemuż to?
-Żebyś zawsze wiedział gdzie schowałeś fanty!
źródło: http://forums.filefront.com/s-t-l-k-e-r ... rt-ii.html
Tłumaczenie: Dziku
Zono moja, serce moje...
Postawili kozaka za ten post (5):
Nawet fajne ale przydało by się więcej 
Pozdrawiam
Pozdrawiam
"Мудрый человек однажды сказал: Тот, кто находится в состоянии войны с любовью к другим, это будет поражение врага я был ведущих войну, чтобы защитить семью защитить свой дом-метро. Мы победили..."
Dobree, Dobree
. Niezły jest ten pierwszy żarcik
. Pozdro
Kot pyta się naukowca :
-Jaki artefakt jest lepszy na Dzika?Skrętak na promieniowanie czy może korale mamy na leczenie ran?
Naukowieć na to :
-Na dziki najlepszy będzie artefakt bateria.
Kot-Dlaczego?-
-Bo jak zobaczysz dzika lepiej spieszaj jak naszybciej
-Jaki artefakt jest lepszy na Dzika?Skrętak na promieniowanie czy może korale mamy na leczenie ran?
Naukowieć na to :
-Na dziki najlepszy będzie artefakt bateria.
Kot-Dlaczego?-
-Bo jak zobaczysz dzika lepiej spieszaj jak naszybciej
Pamiętaj zona jest miejscem które zmienia ludzi, nawet jeśli jednego dnia zdobędziesz przyjaciela następnego może być już twoim wrogiem.
Postawili kozaka za ten post (1):
Uwagi moderatora:
A nawet że nie, obejdzie się bez warna tą razą - ati
A nawet że nie, obejdzie się bez warna tą razą - ati
"War, war never changes " Fallout
- Czy to prawda, że po katastrofie w Czarnobylu nie można jeść jabłek?
- Nieprawda. Jabłka można jeść ile się chce, natomiast ogryzki należy zakopywać w ziemi na głębokość co najmniej dwóch metrów.
Zastanawiali się na Ukrainie, co posadzić wokół Czarnobyla:
- Buraki.
- Nie, bo krowy pozdychają.
- No to może ziemniaki.
- Nie, bo się ludzi potruje.
- A to ch*j! Posadzimy tytoń, a na papierosach napiszemy:
MINISTER ZDROWIA OSTRZEGA PO RAZ OSTATNI.
Czemu Wolność nie podbiła jeszcze Zony? Bo jeszcze nie muszą szukać wódki.
- Nieprawda. Jabłka można jeść ile się chce, natomiast ogryzki należy zakopywać w ziemi na głębokość co najmniej dwóch metrów.
Zastanawiali się na Ukrainie, co posadzić wokół Czarnobyla:
- Buraki.
- Nie, bo krowy pozdychają.
- No to może ziemniaki.
- Nie, bo się ludzi potruje.
- A to ch*j! Posadzimy tytoń, a na papierosach napiszemy:
MINISTER ZDROWIA OSTRZEGA PO RAZ OSTATNI.
Czemu Wolność nie podbiła jeszcze Zony? Bo jeszcze nie muszą szukać wódki.
'86. Stoi baba na targu i woła - "Jabłka, kupujcie, jabłka z Czarnobyla"! Podchodzi do niej przechodzień i mówi: "Co też pani gada, przecież takich jabłek to nikt nie będzie chciał kupić, z torbami pani pójdzie!" Na co baba mówi: "Jak to nie, jak chętnie kupują? Jeden dla szefa, inny dla teściowej..." 
Things are going to get unimaginably worse, and they are never, ever, going to get better.
- K.V.
Za Wilkiem nawet w ogień skoczę. Попутного ветра!
- K.V.
Za Wilkiem nawet w ogień skoczę. Попутного ветра!
Postawili kozaka za ten post (2):
GizbarusGość
Dobre
Uwagi moderatora:
Kolejny niepotrzebny post, spodziewaj się ostrzeżenia. - Wheeljack
Kolejny niepotrzebny post, spodziewaj się ostrzeżenia. - Wheeljack
Udało mi się odkopać coś jeszcze.
Młody stalker idzie z weteranem przez strefę
Nagle starszy stalker zamarł i szepcze do żółtodzioba:
- Bardzo wolno przejdziesz stąd do tamtego drzewa, najciszej jak się da. No ruszaj!!
Chłopak sprawia się świetnie widać że się dobrze zapowiada i wykonuje cały plan co do joty.
Gdy dociera do drzewa zaczyna bezgłośnie pytać co dalej ma robić.
Weteran wypala na głos:
- Ha wiedziałem że te ćwoki kłamały jak mówili że pod tym drzewem jest niewidzialna anomalia !!
Ukraina. Ileś lat po wielkiej awarii. W szkole lekarka kontroluje stan uczniów.
- Jak tam wzrok?
- Nie za bardzo...
- Okularków czemu nie nosi, a?
- Noska nie mam... spadają.
- Może oprawki inne, jakieś sprytne?
- Ale uszek nie mam... to jak zahaczyć?
- No to soczewki kontaktowe!
- Siedem soczewek? Drogo trochę...
Młody stalker idzie z weteranem przez strefę
Nagle starszy stalker zamarł i szepcze do żółtodzioba:
- Bardzo wolno przejdziesz stąd do tamtego drzewa, najciszej jak się da. No ruszaj!!
Chłopak sprawia się świetnie widać że się dobrze zapowiada i wykonuje cały plan co do joty.
Gdy dociera do drzewa zaczyna bezgłośnie pytać co dalej ma robić.
Weteran wypala na głos:
- Ha wiedziałem że te ćwoki kłamały jak mówili że pod tym drzewem jest niewidzialna anomalia !!
Ukraina. Ileś lat po wielkiej awarii. W szkole lekarka kontroluje stan uczniów.
- Jak tam wzrok?
- Nie za bardzo...
- Okularków czemu nie nosi, a?
- Noska nie mam... spadają.
- Może oprawki inne, jakieś sprytne?
- Ale uszek nie mam... to jak zahaczyć?
- No to soczewki kontaktowe!
- Siedem soczewek? Drogo trochę...
Tu była piekarnia mówi tata jasia głaszcząc go po głowię.
A tu była elektrownia atomowa w Czarnobylu głaszcząc go po drugiej głowię.
A tu była elektrownia atomowa w Czarnobylu głaszcząc go po drugiej głowię.
Zona maja żena maja
Postawili kozaka za ten post (1):
Z pierwszego posta najlepsze drugie. Kiła

Miarą Twojej wartości są Twoje zasady.
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
Posty: 12• Strona 1 z 1

