kondoslaw 11 gru 2009, 19:22
Tutaj dyskutujemy w tematach, które nie pasują do żadnej części S.T.A.L.K.E.R.'a.
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.

Podsumowanie dyskusji przez Sidorowicza

Czyste Niebo
Ekspert
Posty: 800
Rejestracja: 30 sie 2012, 22:39
Ostatnio: 15 wrz 2019, 11:19
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki:
333
Na górę
Post autor: Grzechu300 
Krzyk19 pisze: - oryginalne nazwy broni
Jest pierdyliard modów na to do każdego ze Stalkerów.
Krzyk19 pisze: - ograniczenia np. tylko pięć magazynków do karabinu i siedem do broni krótkiej
A dlaczego niby? Co, jak masz kaprys, to nie możesz załadować sobie do plecaka 40 magazynków? Kto bogatemu zabroni? Fakt, że to głupota nosić więcej amunicji, niż jesteśmy w stanie wykorzystać, dlatego postulowałbym za noszeniem tylu, ile nam potrzeba. To sprawa raczej indywidualna. ;)
Krzyk19 pisze: - mini gra w bazie Wolności np. jaranie skrętów z Gandzią lub strzelanie do celu po wypiciu paru kieliszków wódki z Jarem
No spoko, tylko... po co? To są jakieś Simsy czy Stalker?
Krzyk19 pisze: - stworzenie własnej frakcji i wybranie dla niej siedziby, "ważnych postaci" itd.
Akurat frakcje w Zonie to dla mnie totalna bzdura (Stalkerzy to nie żadna frakcja, proszę was - nie są ani zrzeszeni, używają tylko minimalnej jednakowej symboliki, po to, żeby sobie łba wzajemnie nie odstrzelić, oraz żeby mieć z kim pogadać czy flaszkę obalić jak smutno na duszy). Fakt, Wolność i Powinność mi się bardzo podobają, bo są logicznie i fajnie wytłumaczone (no i Monolit, ale to inna bajka) ale Czyste Niebo? Bez przesady, może co 10 metrów naróbmy frakcji i niech się między sobą biją. Strefa nie jest aż taka duża, a na pewno nie byłaby tak zaludniona, jak pokazuje to "Czyste Niebo".

Osobiście dodałbym tylko nieco lepsze zorganizowanie ekwipunku, np. wyszczególnienie, które przedmioty mamy w plecaku, a które w kamizelce. Dodać do "Cienia Czarnobyla" freeplay z "Zewu Prypeci" (ale anomalie zostawić, aby się losowo generowały w każdym z miejsc, a nie jak to zostało totalnie zrypane w "Zewie...", gdzie były one wyznaczone, dla mnie to bzdura - system anomalii i artefaktów był dużo lepszy w "Cieniu...").
Dodać jeszcze mod taki jak Misery do "Cienia Czarnobyla" i mamy grę idealną. :)
Вознаграждён будет только один.
Postawili kozaka za ten post (1):
Tropiciel
Posty: 347
Rejestracja: 25 sty 2014, 19:48
Ostatnio: 02 sty 2018, 11:38
Lokalizacja: Szczecin
Ulubiona broń: Obokan
Kozaki:
53
Na górę
Post autor: Krzyk19  Ostatnio zmieniony 11 mar 2014, 19:23 przez Krzyk19, łącznie zmieniany 2 razy.
Nie mam kaprysu co do magazynków, ale myślałem o urealistycznieniu stalkera. Normalnie to do plecaka można włożyć chyba z dziesięć pistoletów, siedem karabinów i pięć granatników jak nie więcej, a to przecież nie możliwe(w prawdziwym życiu). Gdzie by wsadzić tą broń? Pięć granatników na ręce, głowę i nogi, pistolety i dwa karabiny na plecy, a dalej? Myślałem o czymś jak Misery TFW.
Myślałem o tym żeby zrobić coś na wzór strzelnicy jaką ma Powinność, ale w bazie Wolności. Jak Wolność to wódka, zioło i SVD. To są tylko moje pomysły.
Monolit
Posty: 4280
Rejestracja: 27 maja 2012, 10:49
Ostatnio: 28 lis 2017, 19:49
Lokalizacja: Kukle Karakańskie
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki:
853
Na górę
Post autor: Pangia 
Krzyk19 pisze:Normalnie to do plecaka można włożyć chyba z dziesięć pistoletów, siedem karabinów i pięć granatników jak nie więcej, a to przecież nie możliwe.
Policzmy.
Najlżejszy PM –> 0,5 kg (0,73 w Cieniu) * 10 = 5 (7,3) kg
Najlżejszy LR-300 –> 2,7 kg * 7 = 18,9 kg
RPG-7 –> 6,3 * 5 = 31,5 kg
Co w sumie daje 55,4 (57,7) kg, do tego dodajemy 1,3 kg przypisane za „niewyrzucalne”: nóż, lornetkę, latarkę i śrubki, czyli mamy 56,7 (59) kg. Czyli można sobie jeszcze założyć skórzaną kurtkę lub Powiew Wolności (w Cieniu ani tyle) i przejść się do najbliższego handlarza, bo śrubką nikogo nie zabijemy.
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!
Postawili kozaka za ten post (1):
Czyste Niebo
Stalker
Posty: 50
Rejestracja: 16 mar 2014, 00:27
Ostatnio: 12 lip 2020, 11:39
Lokalizacja: Nowosybirsk
Ulubiona broń: PMm
Kozaki:
4
Na górę
Post autor: Magister 
Ja bym zmienił w grze troszkę klimat. żeby był jeszcze bardziej zaszczuty i mroczny.
Szczęście dla wszystkich za darmo! I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
Naukowcy
Kot
Posty: 25
Rejestracja: 22 kwie 2013, 09:05
Ostatnio: 10 maja 2016, 22:57
Ulubiona broń: SGI 5k
Kozaki:
2
Na górę
Post autor: MrKubixxxx 
Zmieniłbym klimat. Sama świadomość, że gra dzieje się w okolicach czarnobyla, jest świetną okazją aby stworzyć mroczną, straszną grę. Niestety cała seria Stalker nie wykorzystuje swojego potencjału :/
Napij się z nami towarzyszu Dymitrze!
Postawili kozaka za ten post (1):
Czyste Niebo
Tropiciel
Posty: 248
Rejestracja: 09 wrz 2013, 21:50
Ostatnio: 08 lut 2026, 15:48
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
38
Na górę
Post autor: MajorDiegtiarov 
Ja zmieniłbym w stalkerze multiplayer wywalił bym całkowicie ten, który teraz jest i zmienił coś na styl np DayZ, czyli tworzymy własną postać wybieramy frakcje szukamy itemów mutantami i handlarzami sterowały, by boty, natomiast ludźmi ludzie w takim multi była, by jedna mapa, czyli połączone wszystkie mapy z singleplayera wszystkich stalkerów w jedna oprócz Prypeci z ShoC tam mogła, by być ta z CoP i dodatkowo reszta miasta zrobiona i tak, by się grało polowało na mutanty albo innych graczy itp
Postawili kozaka za ten post (2):
Najemnicy
Stalker
Posty: 173
Rejestracja: 15 maja 2013, 19:59
Ostatnio: 25 sty 2019, 19:42
Lokalizacja: Wrocław
Ulubiona broń: Obokan
Kozaki:
14
Na górę
Post autor: Kalashnikov 
Teoretycznie wypadało by zmienić wszystko. Tylko co? Według mnie przez to jaka ta gra jest staję się unikatowa w swoim rodzaju. Bo gdzie znajdziecie grę z tak miłym i pięknym gameplay'em, który niesie ze sobą świetny klimat apokalipsy nuklearnej (oprócz serii Metro)? Ale według mnie koncepcja gry wieloosobowej jest schrzaniona, a potencjał niewykorzystany. Zmierzam do tego, że mogli twórcy ograniczyć lagi i bugi, które występują w grze sieciowej prawie co chwilę. A mogli też dodać swego rodzaju kooperacje co byłoby świetne.
Iskra
Kot
Posty: 16
Rejestracja: 05 lip 2014, 13:17
Ostatnio: 30 lis 2014, 17:41
Lokalizacja: Żołądek nibyolbrzyma
Ulubiona broń: RP-74
Kozaki:
5
Na górę
Post autor: TheGodOfEvil 
Tak jak w temacie...

W każdym razie ja bym go zrobił tak:
- Dwie nowe frakcje: NATO i "Tajemnicza Frakcja" (pod koniec gry "Wyznawcy wielkiej Zony")
- Opisy nowych frakcji:
- NATO: NATO na początku gry jest wroga dopóki nie dołączymy do wojska (!) lub Czystego Nieba. Używają tylko własnej broni więc gdy skończy się im amunicja uciekają do swojego najbliższego posterunku. Jest to frakcja koczownicza i nie ma stałej bazy. Czasami ich "baza" może się znajdować w Kordonie... albo na Wysypisku itd.
Ich liderem jest Generał. Kiszka Bawełna. Mają jedne z najlepiej wyposażonych ludzi w Zonie ale nie jest ich dużo.
Przeciętny oddział ma pięciu członków: 2 szturmowców, 1 grenadiera, 1 snajpera i 1 porucznika.
- "Tajemnicza Frakcja":
Tutaj daję wam wolną rękę. Sami sobie wymyślcie jakby wyglądała. Ale jedno jest na pewno: Ich baza znajduję się w podziemiach Prypeci.
- Ponad 20 nowych wdzianek
- Ponad 40 nowych broni i rodzai amunicji
- Pięć nowych mutantów: Zmutowany stalker, Ludołów, Gołąb, Czarna pijawka i Wielki Czerw
- Zmutowany stalker: Ktoś kto za dużo przebywał w anomaliach z ranami. Jego wysokość wynosi ponad dwa metry. Jego główną bronią są ostre pazury i trujący oddech.
- Ludołów: Mutant którzy żyje w wodzie. Jest trudny do wypatrzenia bo jest prawie przeźroczysty. Czeka na swoje ofiary które chcą się wykąpać w stosunkowo "bezpiecznym jeziorku". Gryzie i nic więcej.
- Gołąb: Krwiożercza wersja naszego milutkiego gołąbka! Zmutowane ptaszki które są całkowicie łyse a szponami to przecinają stal. Łatwe do zabicia lecz trudne do trafienia.
- Czarna pijawka: Znajduje się w bazie "Tajemniczej Frakcji". Jest on 2 razy większy od normalnej pijawki. Kryje się on w wielkim kraterze w podziemiach. Jeżeli wszystkich tam wybijemy ("Tajemnicza Frakcja") to po pewnym czasie wyjdzie z niego wściekły i będzie czekać na gracza. Może cię zdeptać i pożreć.
- Wielki Czerw: Mieszka w elektrowni. Nic o nim nie wiadomo.
- Fabuła: Budzimy się w Prypeci na diabelskim kole i nie wiemy co tam robimy. Po paru sekundach zauważamy jakiegoś stalkera i krzyczymy o pomoc. Stalker usłyszał nas w ostatniej chwili i uratował nas od rychłej śmierci.
Zabiera on nas do baru i mówi że jedynym sposobem na zdobycie rubli jest walka na arenie. Zachęca nas że namówi organizatora do dania ci jakiejś prostej walki z umiarkowaną nagrodą. Walkę wygrywamy, za nagrodę kupujemy pierwszą broń i wdzianko i lecimy do poznawania Zony. W pierwszych godzinach rozgrywki będzie Freeplay ale po jakimś czasie będzie nas nawiedzać pewna nieznana grupa. W końcu dostaniemy zadanie pościgu tajemniczego pana który zaprowadzi nas do pułapki. A potem będziemy musieli się zmagać z wieloma trudnościami... Więcej nie powiem bo właściwie nie napisałem tu fabuły tylko jakąś historyjkę.
- Lokacje ze wszystkich części stalkera.

No i to wszystko. Jestem ciekawy jak wy byście wymyślili własnego stalkera.
Żart - nie śmieszny = Gdzie zapodział się S.T.A.L.K.E.R 2? Ma rewolucje. Ale jakie?
Chue chue...
Postawili kozaka za ten post (2):
Naukowcy
Kot
Posty: 12
Rejestracja: 31 paź 2013, 19:14
Ostatnio: 11 kwie 2018, 07:34
Lokalizacja: Janów
Ulubiona broń: Chaser 13
Kozaki:
4
Na górę
Post autor: kamilkoxks  Ostatnio zmieniony 08 lip 2014, 17:11 przez Wheeljack, łącznie zmieniany 2 razy.
Możliwość ulepszania frakcji o dołączania do nich stalkerow po wypiciu :wódka: ma się większą fazę a jak wypijesz kilka możesz zemdleć pragnienie i głód zmęczenie nowe bronie więcej mutantów możliwość zrobienia własnej bazy frakcji lub ulepszenie posiadanej ulepszone AI np stalker nie wybiega na środek drogi walcząc z bandytami będąc sam mroczniejsza zona anatomia czyli np dostaniesz w nogę to upadasz na ziemie i nie możesz wstać dostajesz w rękę to powoduje ze albo masz słabsza celność albo bron ci wypada dostajesz w głowę umierasz możliwość brania zakładników za okup lub urządzenia zasadzki mniej członków frakcji większa zona mozliwosc awansów we frakcji jakieś nowe kombinezony więcej zadań pobocznych npc urzywają apteczek bandaży uciekają kiedy wiedza ze przegrają naraźe tyle mi przychodzi do glowy
Uwagi moderatora:
Poszedł jak seria z kałacha, słyszałeś o czymś takim jak interpunkcja i ortografia? - Wheeljack
Stalker
Posty: 109
Rejestracja: 04 cze 2014, 17:30
Ostatnio: 20 wrz 2014, 21:38
Lokalizacja: Tak, chcę mieć w profilu
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki:
13
Na górę
Post autor: Kosma 
kamilkoxks pisze:możliwość zrobienia własnej bazy frakcji lub ulepszenie posiadanej
Co to ku*wa jest S.T.A.L.K.E.R.? FPS Post-Apo czy pseudo Europa Universal?

Nic nie warte znajomości, po czasie tracą wartość
u mnie z ludźmi jak z rapem - nie ilość tylko jakość.

Grzech
Kot
Posty: 38
Rejestracja: 08 lip 2014, 19:27
Ostatnio: 23 lip 2014, 15:08
Lokalizacja: Posen
Ulubiona broń: Bulldog 6
Kozaki:
35
Na górę
Post autor: Talbot 
Zacznijmy od tego, że uwielbiam gry z klimatem, właśnie dlatego nadal mam stare płyty z grami takimi jak Vietcong, Gothic czy Postal 2 ;). S.T.A.L.K.E.R. to trochę inna para kaloszy, pierwszy raz przeczytałem o niej w Game Star kilka lat temu. Co to była za lektura okraszona jeszcze starymi screen'ami gdzie chwyty kałasznikowów były drewniane ;) Od razu się zakochałem, zresztą pewnie nie tylko lat.

Gdy w końcu wydano grę, kupiłem ją tak szybko jak to było możliwe i zaczęła się moja przygoda w Zonie. Na samym początku umarłem... kilka razy... pod rząd... i szczerze ? Jeszcze bardziej przekonało mnie to do gry. Bo to nie był Call of Duty albo inny typowy FPS. Bardziej przypominało mi to stare dobre Operation Flashpoint gdzie wszelkie nieprzemyślane działania zazwyczaj kończyły się widokiem z lotu ptaka na pozycję przyczajonego snajpera, który z mojej perspektywy był rozmazanym pikselem.

Jednak teraz z perspektywy czasu i niejako dalszego rozwoju upodobań wolałbym by gra nie była taka... jakby to powiedzieć... Jeśli ktoś kiedyś grał ze znajomymi w Neuroshimę to powinien wiedzieć, że w 'Nerkę' można grać na różne sposoby opisane jako Stal, Chrom, Rtęć i Rdza... i właśnie tej Rdzy i Rtęci mi brakuje. W uproszczeniu - brakuje mi stylu, który pojawił się w grze Metro 2033 i dlatego w Stalkerze razi mnie istny ogrom broni (pewnie jakbyśmy policzyli ile jest tam sztuk broni i amunicji to można by uzbroić armię średniej wielkości państwa) w tym 'wynalazków' które pasują do klimatu, ale ... raczej mała szansa by mogły się pojawić w Zonie. Do tego śmierć, ok rozumiem Wolność vs Powinność; Bandyci vs Stalkerzy no i Monolit vs WSZYSCY, ale zamiast wielkich bitew i potężnych obozów wolałbym zagłębić się w szary, rzeczywisty do bólu świat. Gdzie samotnie przekradalibyśmy się przez tereny napromieniowanej Zony, której nie bylibyśmy Panami, a gośćmi i to niechcianymi... Gdzie bardziej niż stada ślepych psów balibyśmy się cieni, a raczej tego co może się w nich ukrywać innymi słowy gry w stylu 'Survival' gdzie promieniowanie odkładało by się w naszym ciele, rany poszczególnych partii ciała skutecznie ograniczały by nasze możliwości, a zamiast kombinezonów, 'super broni' i ton amunicji, liczyłby się spryt, inteligencja i szczęście.

No i zapomniałbym o najważniejszym - czyli gdybyśmy spojrzeli pod nogi to zobaczylibyśmy coś więcej niż okrągły cień, wyciągnięta broń była by na środku ekranu i jej podstawowe elementy jak wyrzutnik łusek czy suwadło było by po WŁAŚCIWEJ stronie, a tekstury postaci uwzględniały by zmianę ciuchów ( a nie że niezależnie czy mamy szczelny kombinezon NBC czy kurtkę bandyty ciągle widzimy te same rękawiczki bez palcy )... Poza tym, balistyka, bardziej realny system 'zużywania' broni, potrzeba snu i więcej opcji interakcji z otoczeniem patrz system zniszczeń otoczenia jak w Red Faction umożliwiający eksplorowanie pozornie niedostępnych miejsc...

Taka mała 'wizualizacja' i być może wstęp do jakiegoś opowiadania...

Intro - kamera z perspektywy gracza. Siedzimy w starym i zdezelowanym Gaz'ie, który jedzie zakurzoną drogą gdzieś pomiędzy zapuszczonymi łąkami i lasami. Widzimy jak przez mgłę, że samochód dojeżdża do starego, opuszczonego punktu kontrolnego i się zatrzymuje. Kierowca na którego możemy spojrzeć spod przymkniętych powiek wyłącza silnik i odwraca się w naszą stronę. Zaczyna nas delikatnie potrząsać i słyszymy 'Ej obudź się dojechaliśmy, wstawaj'. Gracz otwiera oczy. 'Wyglądasz strasznie. Jesteś pewny, że chcesz to zrobić ?' Postać gracza, nic nie mówi otwiera drzwi, wychodzi z samochodu i idzie w stronę przerdzewiałego szlabanu. Gracz patrzy na Zone, gdy za pleców dobiegają dźwięki otwieranego i zamykanego bagażnika oraz zbliżających się kroków. "Tu masz wszytko" mówiąc to 'kierowca' podaje nam plecak, postać gracza otwiera go i zaczyna w nim grzebać. "Mapa, licznik geigera, pda, trochę jedzenia i wody, jakaś apteczka oraz zwitek banktonów, na początek powinno wystarczyć" postać zamyka plecak i zarzuca go sobie na ramię "Tutaj..." mówiąc to kierowca podaje nam kawałek papieru "... masz namiary na niejakiego Barmana, facet spędził już trochę czasu w Zonie, On powie Ci dokładnie co i jak" Gracz bierze kartkę i spogląda na nią "Bar 100 Radów, kompleks fabryczny w Rostowie" po czym chowa ją do kieszeni. "To było by na tyle..." Kierowca się odwraca i idzie w stronę samochodu, gracz odwraca się i podąża za nim wzrokiem "Cholera" kierowca się zatrzymuje i odwraca "zapomniałbym" po czym sięga do wewnętrznej kieszeni kurtki i wraca do gracza "To nie kałasznikow" - mówiąc wyciąga z wewnętrznej kieszeni stary pistolet (Makarow) z wyraźnymi śladami użytkowania - "ale lepsze to niż nic" gracz bierze pistolet, sprawdza go wyciągając magazynek i przeładowując, wsadza magazynek z powrotem, przeładowuje i bierze na cel wronę która przysiadła na dachu posterunku. Zgrywa przyrządy i 'markuje' strzał, po czym opuszcza broń, zabezpiecza i chowa do kieszeni. "nie zapomnij o tym" gracz odwraca się w stronę kierowcy trzymającego małe pudełko amunicji na którym leży kilka pustych magazynków. Gracz je odbiera i odwraca się kierując kroki w stronę szlabanu. "Jakbyś zmienił zdanie wystarczy, że zadzwonisz przyjadę tak szybko jak to możliwe" po czym słyszymy dźwięk otwieranych i zamykanych drzwi, próbę odpalenia silnika, który po kilku próbach się poddaje, i w końcu przechodzi charakterystyczny dźwięk odjeżdżającego samochodu. Postać staje przed szlabanem, łapie go oburącz i po chwili namysłu przeskakuje nad nim na drugą stronę i wznawia marsz. Kamera przechodzi w tryb 3 osoby powili się unosząc i pokazując panoramę z niewyraźnie majacząca gdzieś w oddali elektrownią....

To jak chcielibyście poczytać o mojej wizji Zony ? ;)
Obrazek Projekt "S.T.A.L.K.E.R. - Monopol Na Czarnobyl" -> http://forum.stalker.pl/viewtopic.php?f ... 90#p298390
Postawili kozaka za ten post (4):
Tropiciel
Posty: 347
Rejestracja: 25 sty 2014, 19:48
Ostatnio: 02 sty 2018, 11:38
Lokalizacja: Szczecin
Ulubiona broń: Obokan
Kozaki:
53
Na górę
Post autor: Krzyk19 
Oczywiście, że tak ;) Jeżeli ma to być opowiadanie to mógłbyś to napisać tu
http://forum.stalker.pl/viewforum.php?f=85
Odpowiedz

Podobne tematy