katexin
11 lip 2006, 15:24
Posty: 509•
Przejdź do strony:
No właśnie największą przewagą Gothica jest fabuła i świetnie wykreowane postacie wraz z głównym bohaterem. W Skyrimie jest pierdyliard wątków, ale żaden nie jest porządnie rozwinięty, z całej gry nie zapamiętałem żadnej postaci, no i bohater. Zawsze wolałem opcje gotowego, wyrazistego bohatera.
Zgadzam się. Każdy chyba wie, kto to Diego, Gomez i Lester. A zna ktoś imiona postaci z TES-a? Nie dość że utrudniały one zapamiętanie ich poprzez nazwy z dupy i wieloliterowe nazwiska, to jeszcze dialogi były tak drętweeeee....i nie chodzi mi teraz o to że nie było podkładu - po prostu gadali bardzo ogólnie, a pierwsze wizyty w Starym Obozie każdy zapamięta ahhhh...tak, stary Bezimienny był najlepszy, choć jego stary duch daje o sobie znać miejscami. BTW, gry Bethesdy od zawsze takie są - fabuła prosta jak drut, ale misje poboczne, ciekawostki, zagadki, znajdźki, wątki itd. - no jest tego sporo. To tak jak z CoP - fabuła durna i bez sensu, ale misje poboczne miodne
Chociaż...Wrzód i tak pobija TES-a na całą skalę 

Postawili kozaka za ten post (1):
Pierwsza część jest jedną z najbardziej klimatycznych gier w jakie grałem, druga już niezbyt. W trójkę gra się też fajnie ale to już nie to samo 
Odpaliłem jedynkę Gothica!
Wystarczyło zainstalować... i po prostu grać
Już tłumaczę.
Kiedy walczyłem z Gothiciem by odpalić, próbowałem różnych patchów itp. miałem stare sterowniki karty graficznej.
A teraz zagrałem po prostu na zaktualizowanych sterach które kiedyś któreś z kolei dostały wsparcie od nviidii dla Gothica.
Ogólnie już działa w pełni poprawnie (^.^)
Wystarczyło zainstalować... i po prostu grać
Już tłumaczę.
Kiedy walczyłem z Gothiciem by odpalić, próbowałem różnych patchów itp. miałem stare sterowniki karty graficznej.
A teraz zagrałem po prostu na zaktualizowanych sterach które kiedyś któreś z kolei dostały wsparcie od nviidii dla Gothica.
Ogólnie już działa w pełni poprawnie (^.^)
Gothic, według mnie najlepsza gra poza Stalkerem w jaką grałem. Nie chodzi mi o grafikę, lecz o fabułę. Masa zbroi, mieczy ciekawych zadań. To gra którą kocham 
Gothic 1:
Świetna fabula, ciekawe zadania, miła atmosfera, świetne zbroje i miecze, artefakty to jest to co w grach uwielbiam
Gothic 2:
Poprawiona grafika według mnie najlepsza z części również świetna fabuła nowa mapa, nowe zadania, nowe uzbrojenie cudo
Gothic 3:
Dobra grafika, nowe uzbrojenie, artefakty zadania, lecz to nie ten sam Gothic, owszem lubię w niego grać ale to nie jest to samo ;(
Gothic Multiplayer:
To rzecz którą poprostu kocham
Są serwery DM. Rozgrywka polega na zabijaniu graczy, według mnie świetne, lecz nie to jest najlepsze. Gothic Role Play, rozgrywka polega na tym że odgrywamy role. Są tam frakcje np Bandyci, straż, najemnicy. Polega to na tym że odgrywamy role jednego z członków, bądź dowódcę. Jest to poprostu świetne polecam to wszystkim miłośnikom Gothica 
Gothic 1:
Świetna fabula, ciekawe zadania, miła atmosfera, świetne zbroje i miecze, artefakty to jest to co w grach uwielbiam
Gothic 2:
Poprawiona grafika według mnie najlepsza z części również świetna fabuła nowa mapa, nowe zadania, nowe uzbrojenie cudo
Gothic 3:
Dobra grafika, nowe uzbrojenie, artefakty zadania, lecz to nie ten sam Gothic, owszem lubię w niego grać ale to nie jest to samo ;(
Gothic Multiplayer:
To rzecz którą poprostu kocham
15 sierpnia b.r. ma wyjść Risen III, który wg zapowiedzi zbliża się klimatem i zmianami w gameplayu z powrotem w stronę klasycznego Gothica I-II. Czyli koniec piractwa.
Na razie dostępny tylko trailer [taki obie] bez pokazania gameplaya.
Na razie dostępny tylko trailer [taki obie] bez pokazania gameplaya.
CREDO [łac. Wierzę]
Trzy miesiące do premiery i jeszcze żadnego screena z rozgrywki, do tego Cenega nie robi dubbingu... Jakoś marnie to widzę
.
r u avin a giggle m8? LA nie będzie.


Miejmy nadzieję że nie oprą się mocno na 1 która była zje*ana po całości. 2 dawała dużo więcej radości z grania i miała lepsze dialogi i mechanikę.
Voiton laulut soi ainiaan!Jak się nie grało w Gothica 1 i 2 to się takie głupoty wypisuje.
Dwójka była bardzo fajna, ale jedynka jest według mnie lepsza, może właśnie dlatego że bliższa klimatem do pierwszych Gothiców. To już subiektywna sprawa, ale nie rozumiem gadania że Risen był "zje*any po całości". Bardzo dobry system walki, klimat, grafika, dobre dialogi ( a nawet fantastyczne jeśli porównamy do G4 czy ZB... ). Mimo że gra miała swoje wady to bardzo daleko jej do totalnego gniota. Naprawdę ciężko tej gry fanom dwóch pierwszych części przygód Bezimiennego nie polubić.
Mimo małej ilości informacji czy screenów na nowego Risena czekam z niecierpliwością, jak na każde RPG od Piranha Bytes. Wiem, że się nie zawiodę.
Mimo małej ilości informacji czy screenów na nowego Risena czekam z niecierpliwością, jak na każde RPG od Piranha Bytes. Wiem, że się nie zawiodę.
Pewnie się zastanawialiście, czemu polacy i rosjanie tak bardzo uwielbiają pierwszą część gothica?
Odpowiedź jest oczywista, ta gra przypomina nam coś podobnego. W starym obozie mamy życie w obozie koncentracyjnym (wspomnienia przodków). Wszędzie strażnicy, ty zapylasz z kilofem i jesz suchy chleb, a strażnicy regularnie się znęcają nad kopaczami. Masz jeszcze możliwość dołączyć do w pewnym sensie polonii, czyli nowego obozu. Chlanie, ćpanie, regularne obijanie mordy, wyzysk klasy roboczej, groźna mafia. No kurcze, aż coś to przypomina. Jest też obóz na bagnach, siedzą tam hipisi schizofrenicy którzy palą trawę i mają nadzieje zniszczyć dymem magiczną barierę (oni wiedzieli o substancjach smolistych i chemtrails!!!!). Najpierw wszyscy nas nie lubią, potem nas lubią, a potem znowu nie lubią. Pod koniec gry zabijamy dużego fioletowego pełzacza z siódmej gęstości i przysypuje nas gruz (stalker splagiatował to zakończenie)
W drugiej części mamy do wyboru albo iść do zakonu, albo do konserwatywnych rycerzy albo do liberalnych wieśniaków. I zabijamy smoki. A w dodatku odwiedzamy krainę inkuw, super.
A 3cia część to już jakieś wyzwalanie miast, tylko oczywiście samotnie, bo przecież jedna osoba bez problemu potrafi wyrżnąć całe miasto w kilkanaście minut.
Odpowiedź jest oczywista, ta gra przypomina nam coś podobnego. W starym obozie mamy życie w obozie koncentracyjnym (wspomnienia przodków). Wszędzie strażnicy, ty zapylasz z kilofem i jesz suchy chleb, a strażnicy regularnie się znęcają nad kopaczami. Masz jeszcze możliwość dołączyć do w pewnym sensie polonii, czyli nowego obozu. Chlanie, ćpanie, regularne obijanie mordy, wyzysk klasy roboczej, groźna mafia. No kurcze, aż coś to przypomina. Jest też obóz na bagnach, siedzą tam hipisi schizofrenicy którzy palą trawę i mają nadzieje zniszczyć dymem magiczną barierę (oni wiedzieli o substancjach smolistych i chemtrails!!!!). Najpierw wszyscy nas nie lubią, potem nas lubią, a potem znowu nie lubią. Pod koniec gry zabijamy dużego fioletowego pełzacza z siódmej gęstości i przysypuje nas gruz (stalker splagiatował to zakończenie)
W drugiej części mamy do wyboru albo iść do zakonu, albo do konserwatywnych rycerzy albo do liberalnych wieśniaków. I zabijamy smoki. A w dodatku odwiedzamy krainę inkuw, super.
A 3cia część to już jakieś wyzwalanie miast, tylko oczywiście samotnie, bo przecież jedna osoba bez problemu potrafi wyrżnąć całe miasto w kilkanaście minut.
POMOGŁEM? DAJ SOGA NIE BONDZ ŻYD
TowarzyszTaras pisze: A 3cia część to już jakieś wyzwalanie miast, tylko oczywiście samotnie, bo przecież jedna osoba bez problemu potrafi wyrżnąć całe miasto w kilkanaście minut.

Gra to gra, nie musi być wszystko jak w realu, tak samo filmów nie ma co przyrównywać do realu że np. gość wsiada do samochodu i odpala samochód w sekundę. Film to film, gra to gra
Świat gothica 1 pod magiczną barierą to jest alegoria naszego świata, gdzie ludzie dzielą się na społeczności, obozy, i każdy ma swoje zasady, a cel jeden, żeby wyj*bać barierę i stąd spie*dolić choćby miało się zapie*dalać z filiżanką robiąc podkop.
Posty: 509•
Przejdź do strony:




