maciejko01
14 wrz 2008, 13:41
Posty: 569•
Przejdź do strony:
No to teraz popatrzmy na to z innego punktu widzenia.
Powinność chce:
1) Odizolować Zonę
2) Zniszczyć ją
Pierwsze jest jak najbardziej pożądane. Nie jest to możliwe w 100%, ale im bardziej odizolowana jest Strefa tym więcej pieniędzy za artefakty będą dostawali stalkerzy lub bandyci. A najemnicy staną się jeszcze lepiej opłacani. Drugie niestety jest raczej nierealne. Zony nie da się od tak wysadzić materiałami wybuchowymi, ani bombą. Czyli mamy same plusy.
Wolność chce:
1) Otworzyć Zonę dla każdego
2) Chronić ją
3) Zbadać ją
Pierwsze to cios w najwrażliwszy punkt. Otwarcie Zony sprawiło by że bogate szychy z zachodu nie płaciły by już najemnikom olbrzymich pieniędzy. Zamiast kontaktować się z jakąś grupą po prostu wysłały by własne oddziały. Artefakty z Zony nie byłyby niczym niezwykłym. Stalkerzy z czasem dostawali by co raz mniej pieniędzy, a dla bandytów okradanie ich nie byłoby opłacalne. Drugie jest bezsensowne, Zona sama się znakomicie chroni. Tylko trzecie jest dla mnie całkiem niezłe. Lepiej wiedzieć ile śrutu trzeba wpakować nibyolbrzymowi w łeb żeby zdechł i jak wyglądają najpowszechniej występujące anomalie.
Z mojej teorii wynika, że najlepiej by było gdyby wszystko zostało tak jak jest. Ale jeśli już jakaś frakcja ma wygrać to najlepiej, aby to była właśnie Powinność. Dlatego ją wybrałem.
Długie
Powinność chce:
1) Odizolować Zonę
2) Zniszczyć ją
Pierwsze jest jak najbardziej pożądane. Nie jest to możliwe w 100%, ale im bardziej odizolowana jest Strefa tym więcej pieniędzy za artefakty będą dostawali stalkerzy lub bandyci. A najemnicy staną się jeszcze lepiej opłacani. Drugie niestety jest raczej nierealne. Zony nie da się od tak wysadzić materiałami wybuchowymi, ani bombą. Czyli mamy same plusy.
Wolność chce:
1) Otworzyć Zonę dla każdego
2) Chronić ją
3) Zbadać ją
Pierwsze to cios w najwrażliwszy punkt. Otwarcie Zony sprawiło by że bogate szychy z zachodu nie płaciły by już najemnikom olbrzymich pieniędzy. Zamiast kontaktować się z jakąś grupą po prostu wysłały by własne oddziały. Artefakty z Zony nie byłyby niczym niezwykłym. Stalkerzy z czasem dostawali by co raz mniej pieniędzy, a dla bandytów okradanie ich nie byłoby opłacalne. Drugie jest bezsensowne, Zona sama się znakomicie chroni. Tylko trzecie jest dla mnie całkiem niezłe. Lepiej wiedzieć ile śrutu trzeba wpakować nibyolbrzymowi w łeb żeby zdechł i jak wyglądają najpowszechniej występujące anomalie.
Z mojej teorii wynika, że najlepiej by było gdyby wszystko zostało tak jak jest. Ale jeśli już jakaś frakcja ma wygrać to najlepiej, aby to była właśnie Powinność. Dlatego ją wybrałem.
Długie
Postawili kozaka za ten post (1):
W tym co mówisz jest wiele prawdy. Ale dominacja jednej frakcji nad pozostałymi byłaby najgorszym z możliwych rozwiązań. Sama istota Zony sprowadza się do zapewnienia równowagi - równowagi, którą człowiek usilnie stara się zdestabilizować. Hegemonia jednej ze stron doprowadziłaby do katastrofy. Zona funkcjonuje jak wielki organizm, a człowiek w tym organizmie jest ciałem obcym - wirusem, chorobą. Póki między frakcjami panuje równowaga tzn. żadna ze stron nie wychodzi na czoło w tym śmiesznym wyścigu po władzę i wpływy, wtedy Zona względnie toleruje obecność człowieka. Lecz gdy ta delikatna równowaga zostanie zachwiana, Strefa za główny cel obierze sobie wydalenia wszystkich ludzi z jej terenów. A to oznacza tylko jedno: gwałtowne i nagłe Emisje, wzmożona aktywność i agresja mutantów, liczniejsze i bardziej mordercze anomalie.
Dlatego też jestem całkowitym przeciwnikiem, totalnych Wojen Frakcji, gdzie liczne strony dążą do wzajemnego zniszczenia. A nawiązując do Twojej konkluzji, mogę z całą pewnością stwierdzić, że "Powinność" nie ma predyspozycji do bycia hegemonem Strefy. Jest zbyt mało elastyczna, nie potrafi szybko dostosowywać się do nowych warunków, ich ideologia nie ma niczego konkretnego do zaoferowania. Poza tym wzrost wpływów "Powinności" oznacza jednocześnie wzrost wpływów Wojska i Armii Ukraińskiej, a to nie spodobałoby się Wolnym Stalkerom i Najemnikom. Nikomu by się to nie spodobało... Tak więc, "Powinność", która już teraz nie ma zbyt wielu przyjaciół w Zonie, to po objęciu "władzy", miałaby ich jeszcze mniej.
Dlatego też jestem całkowitym przeciwnikiem, totalnych Wojen Frakcji, gdzie liczne strony dążą do wzajemnego zniszczenia. A nawiązując do Twojej konkluzji, mogę z całą pewnością stwierdzić, że "Powinność" nie ma predyspozycji do bycia hegemonem Strefy. Jest zbyt mało elastyczna, nie potrafi szybko dostosowywać się do nowych warunków, ich ideologia nie ma niczego konkretnego do zaoferowania. Poza tym wzrost wpływów "Powinności" oznacza jednocześnie wzrost wpływów Wojska i Armii Ukraińskiej, a to nie spodobałoby się Wolnym Stalkerom i Najemnikom. Nikomu by się to nie spodobało... Tak więc, "Powinność", która już teraz nie ma zbyt wielu przyjaciół w Zonie, to po objęciu "władzy", miałaby ich jeszcze mniej.
Opowiadanie: B.A.N.I.T.A.
http://forum.stalker.pl/viewtopic.php?f ... 23#p237749
http://forum.stalker.pl/viewtopic.php?f ... 23#p237749
Postawili kozaka za ten post (1):
Ja wybrałem Stalkerów dlatego że nie lubię bezsensownego konfliktu Powinności z Wolnością, u stalkerów panuje przyjemna atmosfera, jest dużo misji pobocznych dzięki którym można zarobić więcej pieniędzy, są obecni w prawie całej Zonie i postanowiłem do nich dołączyć żeby pomóc im w walce z bandytami o kontrolę nad Wysypiskiem bo uważam że ich konflikt z bandytami jest bardziej sensowny niż Powinności z Wolnością.
S.T.A.L.K.E.R.
Postaw kozaczka to nie boli.
Postaw kozaczka to nie boli.
Ja wybrałbym ( z braku Monolitu) Czyste Niebo. To tacy stakero-naukowcy czyli bardzo mi odpowiające połączenie.
A po za tym mają ładny kombinezon ( bardzo lubię niebieski kolor)
A po za tym mają ładny kombinezon ( bardzo lubię niebieski kolor)
"Ten, któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła"
/Chan/ - Metro 2033
/Chan/ - Metro 2033
Ja czyste niebo lubię ich naukowe podejście mimo iż jestem leniwcem (dla tego w SoC wezmę wolność)
Wybierając powinność kierowałem się tym, że są tam byli wojskowi i frakcja działa w podobny sposób jak koledzy wojskowi. Jest tam porządek i każdy wyraża się do starszego stopniem z szacunkiem no i nie ma nic lepszego jak tłuc wolnościowców. 
Postawili kozaka za ten post (1):
Do wolności, po prostu ich uwielbiam, przy tym nie mam urazu do żadnej frakcji oprócz Bandytów, tych skur... nie nawidzę ! 
Szczęście dla wszystkich za darmo! I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
Ja wybrałem bandytów,ponieważ w SoCu moim marzeniem było dołączyć do nich,poza tym mają fajne dresy 
ef iks dodać ku*wa delta iks minus ku*wa ef iks polskie śmiecie je*ane razy delta iks sku*wysyny
Ja osobiście lubię Powinność ale gdybym miał wybierać to wybrałbym STALKERÓW czy jak kto woli Samotników. Powinność jest bardzo dobrą frakcją która trenuje swych rekrutów jak wojsko, czyli ciężko i bez wytchnienia. Brakuje im również trochę swobody lub wolności które posiada frakcja Wolność. Ta frakcja nie jest zbyt dobra na polu walki ponieważ ciągle są nachlani, naćpani lub najarani przez co przy wymianie ognia padają jak muchy. A frakcja Stalkerów łączy te wszystkie cechy czyli: swoboda , opanowanie i odpowiedzialność za kumpli na polu walki.
Błędy Młodości
Ten podział na stalkerów i bandytów nie ma żadnego sensu. Każdy kto wkroczył do Zony oprócz naukowców i żołnierzy jest bandytą. Dla mnie nazwa ,,Bandyci" jest niewłaściwa, ponieważ ci przestępcy są zorganizowani według jakiejś hierarchii i nie tylko mordują, ale pobierają(lub raczej próbują pobierać) haracze za ,,ochronę" od stalkerów i handlują artefaktami. Lepszą nazwą dla nich byłaby np. ,,Mafia". Gdyby to tak wyglądało to oczywiście. Jasne że wybrałbym tą frakcję i zamiast na mutanty to polował bym na stalkerów.
Jeśli w moim myśleniu są bugi to poprawcie mnie. Pozdrawiam.
Jeśli w moim myśleniu są bugi to poprawcie mnie. Pozdrawiam.
Ja przeszedłem do Samotników,wojny frakcji to nie dla mnie, tak naprawdę to mnie to tylko w grze ograniczało,popieram i lubię Powinność co do walki z mutantami,ale ciągłe walki z Wolnością i ciągłe ataki partyzanckie Bandytów są męczące,wolę oddać się pracy najemnej i szukać w spokoju artefaktów niż ciągle się tłuc i być w niebezpieczeństwie w kluczowych mapach jak Magazyny czy Wysypisko i Czerwony Las,który i bez snajperów Wolności jest upiorny i niebezpieczny.
|| i7-9700K 5.00GHz | 16GB DDR4 RAM | Asus Strix RTX 2070 Super Advanced 8GB GDDR6 | Windows 10 x64 ||
Posty: 569•
Przejdź do strony:

